Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 17:32:51
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Hiacynt - hodowla i problemy  (Przeczytany 25648 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #30 : Lipiec 15, 2007, 18:58:15 »

Od teściowej niczego nie dostaję Smile I dobrze:)
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Jarek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 132


« Odpowiedz #31 : Lipiec 16, 2007, 13:27:36 »

Na swojej działce hiacynty wykopuje podobnie jak tulipany corocznie a to dlatego, że zauważyłem iż mają one tendencję do gnicia w okresie letnim gdy jest mokre lato.  Przez  wykopanie cebul unikam tego problemu, jest jednak troszkę więcej pracy.
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #32 : Lipiec 17, 2007, 06:12:12 »

Jarek, dziękuję Smile U mnie raczej nie powinny gnić, bo posadziłam na obrzeżach skalniaka... niemniej wezmę Twoje sugestie pod uwagę Smile
Pozdrawiam
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Hewa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1


« Odpowiedz #33 : Grudzień 29, 2007, 22:42:34 »

Witajcie Smile Ostatnio dostałam w prezencie całą torebkę cebulek przywiezionych z Holandii - tulipany, żonkile, krokusy, a także hiacynty i mam teraz mały problem  Mad Zamierzałam zasadzić te wszystkie cebulki w ogrodzie wczesną wiosną, ale z tego co czytam to raczej nie mam szans na kwiaty Sad Proszę o poradę - co mam zrobić w takiej sytuacji, skoro we wrześniu nie wysadziłam cebulek do ziemi ???
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #34 : Grudzień 29, 2007, 23:18:07 »

A zobacz tutaj:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,4466.0.html

Pozdrawiam Smile
Zapisane

justella
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #35 : Luty 21, 2008, 13:20:26 »

W tym roku posadziłam do donicy ok 20 cebulek hiacyntów, wszystkie zakwitły pięknie, pachniały i jeszcze troszkę pachną. Dzięki informacjom na tym forum, udało mi się wyhodować je piękniejsze niż kiedykolwiek. Porosły na 20-35 cm, i dopiero potem rozkwitały. Niestety fotek nie mogę wrzucić. Opcja wstaw załącznik u mnie nie działa... Sad
Dziękuje za wskazówki
Pozdrawiam Justyna
Zapisane
poli
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1092



« Odpowiedz #36 : Luty 21, 2008, 14:31:39 »

Czy przyniesione z piwnicy cebulki z ok. 1-centymetrowym "dzióbkiem" zakwitną jak wysadzę je teraz w domu czy pójdą w liście? Bo nie wiem czy postępować jak przy "pędzeniu" cebulowych czy można iść na "łatwiznę" i tylko wsadzić do ziemi ?
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie
Pomorze, 7a
justella
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #37 : Luty 21, 2008, 15:06:29 »

Ja bym zrobiła tak: wsadziłabym do ziemi, postawiła w ciemnym i niezbyt ciepłym miejscu (mieszkam na poddaszu i kuchnia w najniższym miejscu ma 1,2 m, do tego nie ma tam grzejnika) i przykryłabym czymś. Osobiście stosowałam do tego rolki po papierze toaletowym. Wtedy hiacynty rosły w górę i dopiero później kwitły. Kiedyś tak nie robiłam, stały na parapecie i nie były niczym zakryte to tylko wychodziły z ziemi i od razu kwitły. W tym roku  udało się Smile i mam się czym chwalić -> donica pachnących i kolorowych hiacyntów na stoliku.
Pozdrawiam Justyna
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #38 : Luty 21, 2008, 15:53:34 »

Justyna, na tej stronie znajdziesz instrukcje wstawiania zdjęć:
http://www.floraforum.pl/index.php/board,1.0.html
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
justella
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #39 : Luty 21, 2008, 21:42:46 »

Dziękuję za pomoc, niestety grafika itp sprawy nie są moją najmocniejszą stroną.
A oto moja duma, niestety przekwitająca już
http://justella.fotosik.pl/albumy/376761.html
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #40 : Luty 21, 2008, 21:46:57 »

Postaraj się wklejać zdjęcia nie linki  Cool
Zapisane

Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #41 : Luty 21, 2008, 22:28:52 »

Justella, czy znasz odmiany tych hiacyntów?
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
justella
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #42 : Luty 21, 2008, 22:40:56 »

Uff, załapałam chyba o co chodzi












Zapisane
justella
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #43 : Luty 21, 2008, 22:45:56 »

Udało się! Jestem genialna Laughing

Nie umiem powiedzieć co to za odmiany. Kupiłam kilka opakowań cebulek w Obim, jeszcze w październiku. Szczerze mówiąc, to ważne były dla mnie kolory a nie odmiana. Od kilku lat sadziłam hiacynty, tylko zawsze wychodziły mi na Boże Narodzenie, i najczęściej jak wracałam od rodziców z Wigilii od drzwi czułam, że zakwitły. Ten zapach zapierał dech.
W tym roku zmieniłam strategię sadzenia (dzięki temu Forum) i wyszły piękniejsze niż kiedykolwiek.
Zamiast chować cebule do lodówki czy piwnicy woziłam je w samochodzie ponad miesiac. I w końcu wsadziłam do ziemi pod koniec listopada lub na początku grudnia.
Zapisane
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #44 : Luty 21, 2008, 22:52:14 »

No widzisz, nie święci garnki lepią  Cool.
I jest na co popatrzeć, prawie czuje się zapach  Smile.

(Zrobiłam odstępy pomiędzy zdjęciami, żeby się jeszcze lepiej oglądało. Odstęp robi się klikając "enter" za każdym kodem.)
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #45 : Luty 21, 2008, 23:14:36 »

Naprawdę piękne Smile Hiacynty mam tylko w ogrodzie, może pokuszę się w przyszłym roku o pędzenie w domu? Confused
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Asliae
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 320


bajarka ;)


WWW
« Odpowiedz #46 : Luty 22, 2008, 11:34:12 »

wow, cudne są! chyba też się o nie pokuszę za rok Smile i pierwszy raz widzę czerwonego, fajny jest Wink
Zapisane
Siebaska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 92



« Odpowiedz #47 : Luty 25, 2008, 00:39:31 »

Witam!
Czas pomyśleć o sobie, a raczej o tym co mnie cieszy.
Sukcesywnie od listopada kupowałam hiacynty, żonkile i krokusy. pięknie kwitły na szafce, jeszcze zresztą kwitną ostatnie. Ale co teraz? Przycięłam i podlewam czekając na wiosnę. Chce je wysadzić do ogrodu. mam je wysadzić na początku marca, czy przesuszyć i dopiero jesienią?
Zapisane

Monik i jej zielone wariacje.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #48 : Luty 25, 2008, 07:08:16 »

Jak uda ci się w doniczce zachować liście to wsadź wiosną. Jeśli zaschną zanim przyjdzie wiosna wsadź jesienią.
Zapisane
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #49 : Marzec 04, 2008, 19:13:12 »

A to mój hiacynt - porażka... Neutral



Najpierw rósł na południowym parapecie w nieogrzewanej części domu (ok. 6-10st.). Pęd kwiatostanowy był skierowany idealnie pionowo, ale tylko do czasu, kiedy wszystkie pąki były jeszcze zamknięte. Wraz z otwieraniem się od dołu pierwszych kwiatów, coraz bardziej się wykrzywiał. Kiedy otwarta była mniej więcej połowa, wisiał już pod kątem 45st. A to efekt końcowy - rozwinął wszystkie kwiaty i leży już niemal na stole.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #50 : Marzec 04, 2008, 19:16:21 »

za ciepło ..ale podpórka by nie dopuściła ...na "pysk"   Smile
Zapisane

Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #51 : Marzec 04, 2008, 19:24:43 »

Pysiu- czemu porażka?- przecież zakwitł-fajny  Smile
Zapisane
Asliae
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 320


bajarka ;)


WWW
« Odpowiedz #52 : Marzec 04, 2008, 20:39:04 »

to ja mam jeszcze pytanie do tego przechowywania... jeśli udałoby mi się wysadzić hiacynty jeszcze wiosną do gruntu, to na zimę też mają tam zosatać, czy trzeba je wykopać? Bo jesienią to domyślam się, że już w tej ziemi mają zostać...
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #53 : Marzec 04, 2008, 20:47:42 »

Ja po przekwitnięciu przesadzam do nowej ziemi w doniczkę i trzymam w domu do zżółknięcia liści. Następnie przechowuję do jesieni, a potem wsadzam do gruntu.
Zapisane

pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #54 : Marzec 04, 2008, 21:39:29 »

za ciepło ..

Kiedy właśnie temperaturę miały nie wyższą niż 10st. Wydawało mi się, że w sam raz. A piszę "miały", bo były 2 sztuki i jeden pozostał prosty, a drugiego przegięło.
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #55 : Marzec 05, 2008, 05:43:32 »

Pysiu, po prostu kwiat hiacynta jest ciężki Smile Nie wiem, od czego to zależy, ale hodowane w domu zawsze mi się zwieszają i muszę dawać podpórki, natomiast w ogrodzie są sztywne.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Zoe
Gość
« Odpowiedz #56 : Marzec 05, 2008, 11:10:45 »

W domu jest mniej światła i łodyżki są bardziej wyciągniete niż w gruncie co w połączeniu z ciężarem kwiatostanu daje takie efekty.
Więc to nie jest porażka bo kwiatostan jest piękny tylko tego, że nie wsadziłas jakiegoś ładnego patyczka już w momencie sadzenia i nie podwiązałaś kwiatostanu do niego. No cóż nauka kosztuje i dotyczy to każdego z nas.
Zapisane
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #57 : Marzec 06, 2008, 21:36:30 »

Dziękuję za wskazówki, no i za pocieszenie, że nie jest aż taki zły...    Very Happy
Może w przyszłym roku uda mi się wyhodować bardziej reprezentacyjnego.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #58 : Marzec 07, 2008, 08:13:40 »

A może dlatego się je zacienia w domu, by się właśnie nie wyciągnęły? Ja zacieniałam /aż do pełnego dojrzenia kwiatków/  i pięknie mi kwitły /w zeszłym roku- w tym już nie kupowałam skiełkowanych cebulek/ .





Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #59 : Marzec 07, 2008, 11:21:27 »

Raz próbowałam i dziękuję- wyrósł badylek-bidulek  Smile (nie znałam Twojego sposobu)
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: