Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 17:00:43
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Lilie  (Przeczytany 7546 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« : Czerwiec 27, 2007, 14:55:18 »

Co robimy po przekwitnięciu?Obcinamy łodyge, czy zostawiamy.Zawsze obcinałam(albo zrywałam do wazonu, wiec automatycznie byla obcieta) ale wolę się poradzić fachowców.Mysle, że dzieki obrywaniu cebula wytwarza nowe, małe.Czy mam racje?
Zapisane

Pozdrawiam
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 27, 2007, 16:21:01 »

Totalnie nie masz racji.

Kwitnięcie to dla rośliny ogromny wysiłek. By w przyszłym roku znów kwitła tak jak w pierwszym roku to musi zregenerować straty i mieć czym powiększać cebulę oraz wytwarzać cebulki przybyszowe.  Więc pęd należy zostawić do czasu aż sam zaschnie.

Oczywiście jak chcesz ścinać do wazonu to ścinaj z jak najmniejszą łodygą, by jak najwięcej liści pozostało na roślinie. Liście przecież syntezują potrzebnie substancje odżywcze. Z ziemi pobierane są składniki mineralne, woda, które przy pomocy energi słonecznej pobieranej przez chlorofil(występuje tylko w liściach i łodydze) w wyspecjalizowanych komórkach wszystko razem zostaje przekształcone w substancję organiczną i ta dopiero kierowana jest do cebuli celem odbudowy strat, a potem powiększania cebuli i gromadzenia zapasów na kolejny sezon.
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #2 : Październik 10, 2007, 18:47:27 »

Witajcie,

mam problem z liliami;
od 6 lat sadzę lilie (wyłącznie azjatyckie) w skrzyniach na balkonie (grube drewno, wysokość 40 cm., skrzynia 80x40cm., w środku wyłożona styropianem i czarną folią, podziurkowaną) i co roku wiosną z niecierpliwością czekam na kiełki (lub całe kły!), "cała w nerwach" - czy te największe, najpiękniejsze znowu się pokażą?
I co roku okazuje się, że:
1) część tych największych "znikła" - nie wzeszły,
2) część "przewędrowała" i wypuszcza kiełek w najdziwniejszych miejscach,
3) tylko część rośnie "jak Pan Bóg przykazał", w tym samym miejscu, co w ub. roku.

Czy to jest normalne ich zachowanie? Teoretycznie lilie są wieloletnie, a praktycznie, z tych posadzonych 6 lat temu nie ma już ani jednej.
Oczywiście są dzieci, cała masa - ale z nimi to wiadomo, najpierw zero kwiatów, potem jeden, dwa kwiatki, a "mama" miała już po 10 - 12 kwiatów...

Z liliowym pozdrowieniem! Wink
Zapisane

Anna Maria;
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Październik 10, 2007, 21:33:54 »

Skrzynia ma pewną niedogodność, niewielka ilość ziemi szybciej się nagrzega jak i szybciej oziębia. Jeśłi długo jest w miarę ciepło to lilie mogły podjąć wegetację (nie musiały skiełkować) i nadejście mrozu zniszczyło cebulę.
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #4 : Październik 10, 2007, 22:53:23 »

Masz rację, w ubiegłym roku i o ile pamiętam w poprzednim też, była długa, ciepła jesień - a balkon jest od południa i słońce napewno nagrzewa skrzynie...

Dzięki za wyjaśnienie - chyba nie wymyślę nic, żeby temu zapobiec...
Zapisane

Anna Maria;
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #5 : Luty 17, 2008, 19:34:54 »

Zamówiłem lilie azjatyckie i przyszło mi 5 dużych bulw wraz z lekko wilgotną ziemią. będę je sadził w kwietniu/maju do gruntu. Pytania:

1. W jakich warunkach przechować jej do czasu sadzenia? temp,wilgotność
2. na jaką głębokość je się sadzi?
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #6 : Luty 17, 2008, 20:44:12 »

Zamówiłem lilie azjatyckie i przyszło mi 5 dużych bulw wraz z lekko wilgotną ziemią. będę je sadził w kwietniu/maju do gruntu. Pytania:

1. W jakich warunkach przechować jej do czasu sadzenia? temp,wilgotność
2. na jaką głębokość je się sadzi?

Lilia łatwo wysycha, ja je przechowuję w doniczkach, w ziemi, w chłodzie - w piwnicy.
Sadzi się na trzykrotną wysokość cebuli.
Zapisane

Anna Maria;
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #7 : Luty 18, 2008, 08:41:11 »

O to mi właśnie chodziło. Dziękuję za odpowiedź. A jaka mniej więcej temp jest w Twojej ciemnej piwnicy, a w ziemi trzymasz takiej uniwersalnej? czy utrzymujesz w niej jakąś wilgotność?
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #8 : Luty 18, 2008, 23:22:02 »

O to mi właśnie chodziło. Dziękuję za odpowiedź. A jaka mniej więcej temp jest w Twojej ciemnej piwnicy, a w ziemi trzymasz takiej uniwersalnej? czy utrzymujesz w niej jakąś wilgotność?

Temperatura zawsze nieco wyższa niż na zewnątrz - powinno być +3 do +5, jak cieplej to zaczynają rosnąć;

Jest tez inny sposób przechowania - w lodówce, ale to by trzeba spytać Moderatorki, czy wie jak;

W ziemi do kwiatów, nie dopuszczając do całkowitego wyschnięcia - lilia nie ma łusek, jak np. tulipan, nie może wyschnąć bo zwiędnie i nic z niej nie będzie...
Zapisane

Anna Maria;
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #9 : Luty 19, 2008, 14:44:27 »

Oooo bardzo Ci dziękuję, czyli ja swoje źle trzymam. Zaraz po pracy zmienię. Mam nadzieję że nie za późno Sad
Zapisane
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #10 : Luty 19, 2008, 22:00:00 »

No i się spóźniłem moje lilie mają już dwu centymetrowe łodyżki Confused
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #11 : Luty 19, 2008, 22:45:55 »

No i się spóźniłem moje lilie mają już dwu centymetrowe łodyżki Confused

Podobno ma już być przedwiośnie, jeśli rzeczywiście zima nie wróci, to nic im się nie stanie - tyle tylko, że jak już rosną, to potrzebują światła, bo inaczej łodyżki będą dłuuuugie, wiotkie i białe Wink
Zapisane

Anna Maria;
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #12 : Luty 20, 2008, 12:43:53 »

To co ja mam zrobić? Zabrać je z tej zimnej ciemnej piwnicy?

I dodatkowe pytanie? Czy one znoszą półcień? Bo mam zamiar posadzić je od południowej strony ale w cieniu. Słońca bezpośredniego będą mieć może dwie godziny... Sad
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #13 : Luty 20, 2008, 19:13:15 »

To co ja mam zrobić? Zabrać je z tej zimnej ciemnej piwnicy?

I dodatkowe pytanie? Czy one znoszą półcień? Bo mam zamiar posadzić je od południowej strony ale w cieniu. Słońca bezpośredniego będą mieć może dwie godziny... Sad

Można jeszcze je tam zostawić, tak od razu nie wyrosną Wink
Ale trzeba sprawdzać co parę dni, czy już za bardzo się nie wyciągają.

A co do stanowiska - lilia to kwiat słońca, nawet na słonecznym balkonie wyciąga się w najbardziej słoneczną stronę. 2 godziny dziennie to za mało.
Zapisane

Anna Maria;
pyteko
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #14 : Luty 22, 2008, 10:21:09 »

No to będę przesadzał je w lepsze miejsca Razz
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2008, 13:06:58 »

No to będę przesadzał je w lepsze miejsca Razz

Powodzenia!
Niech pięknie zakwitną i długo rosną Wink
Zapisane

Anna Maria;
gosiak_x
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 9


« Odpowiedz #16 : Luty 22, 2008, 17:39:34 »

Witam! zakupilam kilka cebulek i zastanawiam sie, czy kwiaty te moga zimowac w ziemi? czy mozna je sadzic w doniczkach i w koncu czy maja specjalne wymagania co do gleby i samej pielegnacji?
Zapisane

Gosiak
gosiak_x
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 9


« Odpowiedz #17 : Luty 22, 2008, 18:37:29 »

tak sobie o tych liliach czytam i przychodzi mi na mysl kolejne pytanie: posadzic cebulki teraz czy poczekac do jesieni? nie spojrzalam przed zakupem kiedy sie je sadzi i teraz mam klopot :/
Zapisane

Gosiak
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #18 : Luty 22, 2008, 19:23:20 »

Witam! zakupilam kilka cebulek i zastanawiam sie, czy kwiaty te moga zimowac w ziemi? czy mozna je sadzic w doniczkach i w koncu czy maja specjalne wymagania co do gleby i samej pielegnacji?

Czy są to lilie azjatyckie czy orientalne?

Azjatyckie zimują w ziemi, w ogrodzie przez wiele lat.

Orientalne są bardziej delikatne, kiedyś nie było mowy o zimowaniu w gruncie, teraz podobno są nowe odmiany, odporniejsze - ale to trzeba ustalić u sprzedawcy.

Lilia - każda - powinna być bardzo dobry drenaż pod cebulka, bo to cebulka Wink  nie może być w wodzie bo zgnije.
Ziemia o odczynie obojętnym, dobra ziemia ogrodowa, przepuszczalna ! Nie za ciężka!
Glina jest BE! Ale u mnie we wspólnym ogródku, w ziemi gliniastej, sadzę lilie - wykopuję duży dołek, na dno trochę dobrej ziemi, potem drenaż - np. keramzyt, ja jeszcze na to daję piasek, żeby cebulce było miękko Wink i delikatnie obsypuję ją ziemią, stopniowo ziemię ugniatam, ale nie za mocno. Jak jestem pewna, że trzyma się pionowo i nie przechyli się, zasypuję dołek i wyrównuję z otoczeniem.
Zapisane

Anna Maria;
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #19 : Luty 22, 2008, 19:25:55 »

tak sobie o tych liliach czytam i przychodzi mi na mysl kolejne pytanie: posadzic cebulki teraz czy poczekac do jesieni? nie spojrzalam przed zakupem kiedy sie je sadzi i teraz mam klopot :/

Wyżej był już ten sam temat - sadzić! Obsychają! Pytanie - gdzie sadzić. Teraz jeszcze do doniczek, bo lilia nie ukorzeniona, tylko leżąca sobie w ziemi, jest mniej odporna na zimno, nadmiar wody, itp.
Zapisane

Anna Maria;
gosiak_x
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 9


« Odpowiedz #20 : Luty 22, 2008, 22:18:20 »

Znalazlam - sa to lilie azjatyckie. Dzieki za porady! Juz nie moge sie doczekac efektu  Very Happy
Zapisane

Gosiak
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #21 : Luty 22, 2008, 22:21:53 »

Znalazlam - sa to lilie azjatyckie. Dzieki za porady! Juz nie moge sie doczekac efektu  Very Happy

Lilie azjatyckie mają tę przyjemną cechę, że się bardzo łatwo same mnożą - a z małych cebulek po 3 latach można już miec kolejne kwitnące pięknie lilie Wink
Zapisane

Anna Maria;
filonexis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 79



« Odpowiedz #22 : Luty 24, 2008, 18:56:39 »

mam pytanie moje lilie są i orientalne i azjatycke wszystkie wykopałem z gruntu i wsadzilem do kartonowego pudełka, teraz są jakies takie suchutkie, polałem je delikatnie woda i zawinąłem w follie żeby im woda nie wyparowała, ale pewnie źle zrobiłem ? ?
Zapisane

Owocnej pracy ;D
Filip ;]
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #23 : Luty 24, 2008, 19:13:58 »

musiałeś wykopywać  Confused Confused
Zapisane

filonexis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 79



« Odpowiedz #24 : Luty 24, 2008, 20:09:41 »

no bo były orientalne
Zapisane

Owocnej pracy ;D
Filip ;]
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #25 : Luty 24, 2008, 21:22:55 »

W folii zapewne zgniją.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #26 : Luty 24, 2008, 21:45:31 »

mam pytanie moje lilie są i orientalne i azjatycke wszystkie wykopałem z gruntu i wsadzilem do kartonowego pudełka, teraz są jakies takie suchutkie, polałem je delikatnie woda i zawinąłem w follie żeby im woda nie wyparowała, ale pewnie źle zrobiłem ? ?

Nie najlepiej... szczególnie z tą folią.
Cebule lilii nie mają łusek. Dlatego bardzo łatwo wysychają. Nawet przy przesadzaniu ogrodnicy zalecają nie zwlekać z przenoszeniem na nowe miejsce.

Azjatyckich nie wyjmuje się, tylko ewentualnie przykrywa.
Orientalne trzeba wyjąć - ale przechować tak, żeby nie wyschły.
Nigdy nie miałam orientalnych - wydaje mi się, że można by je przechować w wilgotnym piasku, pilnując żeby nie wysechł.
Zapisane

Anna Maria;
filonexis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 79



« Odpowiedz #27 : Marzec 08, 2008, 11:23:57 »

Moje lilie jednak troche przegniły pojawiła sie n nich taka niebieska pleśń, czy można je jeszcze jakoś uratowac ? Czy jest jakiś preparat na taką pleśn? Jak przygotowac lilie do sezonu trzeba cos z nimi teraz robić ?
Zapisane

Owocnej pracy ;D
Filip ;]
Zoe
Gość
« Odpowiedz #28 : Marzec 08, 2008, 13:38:24 »

Wyjmij je dokładnie pooglądaj, pomacaj. To co maziaste miękkie to masz z głowy. Inne nawet jeśli pokryła pleśń ale są w miare twarde włóż do rozpuszczonego kaptanu(jak jeszcze dostaniesz w sklepie ogrodniczym) na 2 godziny.

Jak nie to Kup Dithan i saszetkę rozmieszaj z wodą, ale wówczas najwyżej 15 - 20 minut i lepiej mniej niż dłużej.

Gdy wyschną ocenisz z którą się bawić, a która niestety rokuje słabo. Możesz je posadzić do doniczek. Te słabo rokujące do osobnej.
Zapisane
filonexis
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 79



« Odpowiedz #29 : Marzec 09, 2008, 15:20:20 »

Dzięki ... miło znaleźć kogoś kto pomoże ;] , mam jeszcze pytanie niedawno kupiłem lilie, pani w ogrodniczym powiedziala ze jest mieszancem azjatyckim, na opakowaniu byla jakas nazwa ale sobie nie zapisałem, czy moze ktoś wie jak ona sie nazywa? Jest taka trąbkowa biała z bordowym środkiem ?
Zapisane

Owocnej pracy ;D
Filip ;]
Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: