nemezja
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 123
|
 |
« : Czerwiec 27, 2007, 14:55:18 » |
|
Co robimy po przekwitnięciu?Obcinamy łodyge, czy zostawiamy.Zawsze obcinałam(albo zrywałam do wazonu, wiec automatycznie byla obcieta) ale wolę się poradzić fachowców.Mysle, że dzieki obrywaniu cebula wytwarza nowe, małe.Czy mam racje?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 27, 2007, 16:21:01 » |
|
Totalnie nie masz racji.
Kwitnięcie to dla rośliny ogromny wysiłek. By w przyszłym roku znów kwitła tak jak w pierwszym roku to musi zregenerować straty i mieć czym powiększać cebulę oraz wytwarzać cebulki przybyszowe. Więc pęd należy zostawić do czasu aż sam zaschnie.
Oczywiście jak chcesz ścinać do wazonu to ścinaj z jak najmniejszą łodygą, by jak najwięcej liści pozostało na roślinie. Liście przecież syntezują potrzebnie substancje odżywcze. Z ziemi pobierane są składniki mineralne, woda, które przy pomocy energi słonecznej pobieranej przez chlorofil(występuje tylko w liściach i łodydze) w wyspecjalizowanych komórkach wszystko razem zostaje przekształcone w substancję organiczną i ta dopiero kierowana jest do cebuli celem odbudowy strat, a potem powiększania cebuli i gromadzenia zapasów na kolejny sezon.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #2 : Październik 10, 2007, 18:47:27 » |
|
Witajcie, mam problem z liliami; od 6 lat sadzę lilie (wyłącznie azjatyckie) w skrzyniach na balkonie (grube drewno, wysokość 40 cm., skrzynia 80x40cm., w środku wyłożona styropianem i czarną folią, podziurkowaną) i co roku wiosną z niecierpliwością czekam na kiełki (lub całe kły!), "cała w nerwach" - czy te największe, najpiękniejsze znowu się pokażą? I co roku okazuje się, że: 1) część tych największych "znikła" - nie wzeszły, 2) część "przewędrowała" i wypuszcza kiełek w najdziwniejszych miejscach, 3) tylko część rośnie "jak Pan Bóg przykazał", w tym samym miejscu, co w ub. roku. Czy to jest normalne ich zachowanie? Teoretycznie lilie są wieloletnie, a praktycznie, z tych posadzonych 6 lat temu nie ma już ani jednej. Oczywiście są dzieci, cała masa - ale z nimi to wiadomo, najpierw zero kwiatów, potem jeden, dwa kwiatki, a "mama" miała już po 10 - 12 kwiatów... Z liliowym pozdrowieniem! 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Październik 10, 2007, 21:33:54 » |
|
Skrzynia ma pewną niedogodność, niewielka ilość ziemi szybciej się nagrzega jak i szybciej oziębia. Jeśłi długo jest w miarę ciepło to lilie mogły podjąć wegetację (nie musiały skiełkować) i nadejście mrozu zniszczyło cebulę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #4 : Październik 10, 2007, 22:53:23 » |
|
Masz rację, w ubiegłym roku i o ile pamiętam w poprzednim też, była długa, ciepła jesień - a balkon jest od południa i słońce napewno nagrzewa skrzynie...
Dzięki za wyjaśnienie - chyba nie wymyślę nic, żeby temu zapobiec...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #5 : Luty 17, 2008, 19:34:54 » |
|
Zamówiłem lilie azjatyckie i przyszło mi 5 dużych bulw wraz z lekko wilgotną ziemią. będę je sadził w kwietniu/maju do gruntu. Pytania:
1. W jakich warunkach przechować jej do czasu sadzenia? temp,wilgotność 2. na jaką głębokość je się sadzi?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #6 : Luty 17, 2008, 20:44:12 » |
|
Zamówiłem lilie azjatyckie i przyszło mi 5 dużych bulw wraz z lekko wilgotną ziemią. będę je sadził w kwietniu/maju do gruntu. Pytania:
1. W jakich warunkach przechować jej do czasu sadzenia? temp,wilgotność 2. na jaką głębokość je się sadzi?
Lilia łatwo wysycha, ja je przechowuję w doniczkach, w ziemi, w chłodzie - w piwnicy. Sadzi się na trzykrotną wysokość cebuli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #7 : Luty 18, 2008, 08:41:11 » |
|
O to mi właśnie chodziło. Dziękuję za odpowiedź. A jaka mniej więcej temp jest w Twojej ciemnej piwnicy, a w ziemi trzymasz takiej uniwersalnej? czy utrzymujesz w niej jakąś wilgotność?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #8 : Luty 18, 2008, 23:22:02 » |
|
O to mi właśnie chodziło. Dziękuję za odpowiedź. A jaka mniej więcej temp jest w Twojej ciemnej piwnicy, a w ziemi trzymasz takiej uniwersalnej? czy utrzymujesz w niej jakąś wilgotność?
Temperatura zawsze nieco wyższa niż na zewnątrz - powinno być +3 do +5, jak cieplej to zaczynają rosnąć; Jest tez inny sposób przechowania - w lodówce, ale to by trzeba spytać Moderatorki, czy wie jak; W ziemi do kwiatów, nie dopuszczając do całkowitego wyschnięcia - lilia nie ma łusek, jak np. tulipan, nie może wyschnąć bo zwiędnie i nic z niej nie będzie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #9 : Luty 19, 2008, 14:44:27 » |
|
Oooo bardzo Ci dziękuję, czyli ja swoje źle trzymam. Zaraz po pracy zmienię. Mam nadzieję że nie za późno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #10 : Luty 19, 2008, 22:00:00 » |
|
No i się spóźniłem moje lilie mają już dwu centymetrowe łodyżki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #11 : Luty 19, 2008, 22:45:55 » |
|
No i się spóźniłem moje lilie mają już dwu centymetrowe łodyżki Podobno ma już być przedwiośnie, jeśli rzeczywiście zima nie wróci, to nic im się nie stanie - tyle tylko, że jak już rosną, to potrzebują światła, bo inaczej łodyżki będą dłuuuugie, wiotkie i białe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #12 : Luty 20, 2008, 12:43:53 » |
|
To co ja mam zrobić? Zabrać je z tej zimnej ciemnej piwnicy? I dodatkowe pytanie? Czy one znoszą półcień? Bo mam zamiar posadzić je od południowej strony ale w cieniu. Słońca bezpośredniego będą mieć może dwie godziny... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #13 : Luty 20, 2008, 19:13:15 » |
|
To co ja mam zrobić? Zabrać je z tej zimnej ciemnej piwnicy? I dodatkowe pytanie? Czy one znoszą półcień? Bo mam zamiar posadzić je od południowej strony ale w cieniu. Słońca bezpośredniego będą mieć może dwie godziny...  Można jeszcze je tam zostawić, tak od razu nie wyrosną  Ale trzeba sprawdzać co parę dni, czy już za bardzo się nie wyciągają. A co do stanowiska - lilia to kwiat słońca, nawet na słonecznym balkonie wyciąga się w najbardziej słoneczną stronę. 2 godziny dziennie to za mało.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
pyteko
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #14 : Luty 22, 2008, 10:21:09 » |
|
No to będę przesadzał je w lepsze miejsca 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #15 : Luty 22, 2008, 13:06:58 » |
|
No to będę przesadzał je w lepsze miejsca  Powodzenia! Niech pięknie zakwitną i długo rosną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
gosiak_x
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #16 : Luty 22, 2008, 17:39:34 » |
|
Witam! zakupilam kilka cebulek i zastanawiam sie, czy kwiaty te moga zimowac w ziemi? czy mozna je sadzic w doniczkach i w koncu czy maja specjalne wymagania co do gleby i samej pielegnacji?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Gosiak
|
|
|
gosiak_x
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #17 : Luty 22, 2008, 18:37:29 » |
|
tak sobie o tych liliach czytam i przychodzi mi na mysl kolejne pytanie: posadzic cebulki teraz czy poczekac do jesieni? nie spojrzalam przed zakupem kiedy sie je sadzi i teraz mam klopot :/
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Gosiak
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #18 : Luty 22, 2008, 19:23:20 » |
|
Witam! zakupilam kilka cebulek i zastanawiam sie, czy kwiaty te moga zimowac w ziemi? czy mozna je sadzic w doniczkach i w koncu czy maja specjalne wymagania co do gleby i samej pielegnacji?
Czy są to lilie azjatyckie czy orientalne? Azjatyckie zimują w ziemi, w ogrodzie przez wiele lat. Orientalne są bardziej delikatne, kiedyś nie było mowy o zimowaniu w gruncie, teraz podobno są nowe odmiany, odporniejsze - ale to trzeba ustalić u sprzedawcy. Lilia - każda - powinna być bardzo dobry drenaż pod cebulka, bo to cebulka  nie może być w wodzie bo zgnije. Ziemia o odczynie obojętnym, dobra ziemia ogrodowa, przepuszczalna ! Nie za ciężka! Glina jest BE! Ale u mnie we wspólnym ogródku, w ziemi gliniastej, sadzę lilie - wykopuję duży dołek, na dno trochę dobrej ziemi, potem drenaż - np. keramzyt, ja jeszcze na to daję piasek, żeby cebulce było miękko  i delikatnie obsypuję ją ziemią, stopniowo ziemię ugniatam, ale nie za mocno. Jak jestem pewna, że trzyma się pionowo i nie przechyli się, zasypuję dołek i wyrównuję z otoczeniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #19 : Luty 22, 2008, 19:25:55 » |
|
tak sobie o tych liliach czytam i przychodzi mi na mysl kolejne pytanie: posadzic cebulki teraz czy poczekac do jesieni? nie spojrzalam przed zakupem kiedy sie je sadzi i teraz mam klopot :/
Wyżej był już ten sam temat - sadzić! Obsychają! Pytanie - gdzie sadzić. Teraz jeszcze do doniczek, bo lilia nie ukorzeniona, tylko leżąca sobie w ziemi, jest mniej odporna na zimno, nadmiar wody, itp.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
gosiak_x
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #20 : Luty 22, 2008, 22:18:20 » |
|
Znalazlam - sa to lilie azjatyckie. Dzieki za porady! Juz nie moge sie doczekac efektu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Gosiak
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 22, 2008, 22:21:53 » |
|
Znalazlam - sa to lilie azjatyckie. Dzieki za porady! Juz nie moge sie doczekac efektu  Lilie azjatyckie mają tę przyjemną cechę, że się bardzo łatwo same mnożą - a z małych cebulek po 3 latach można już miec kolejne kwitnące pięknie lilie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
filonexis
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 79
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 24, 2008, 18:56:39 » |
|
mam pytanie moje lilie są i orientalne i azjatycke wszystkie wykopałem z gruntu i wsadzilem do kartonowego pudełka, teraz są jakies takie suchutkie, polałem je delikatnie woda i zawinąłem w follie żeby im woda nie wyparowała, ale pewnie źle zrobiłem ? ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Owocnej pracy ;D Filip ;]
|
|
|
|
|
filonexis
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 79
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 24, 2008, 20:09:41 » |
|
no bo były orientalne
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Owocnej pracy ;D Filip ;]
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 24, 2008, 21:22:55 » |
|
W folii zapewne zgniją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 24, 2008, 21:45:31 » |
|
mam pytanie moje lilie są i orientalne i azjatycke wszystkie wykopałem z gruntu i wsadzilem do kartonowego pudełka, teraz są jakies takie suchutkie, polałem je delikatnie woda i zawinąłem w follie żeby im woda nie wyparowała, ale pewnie źle zrobiłem ? ?
Nie najlepiej... szczególnie z tą folią. Cebule lilii nie mają łusek. Dlatego bardzo łatwo wysychają. Nawet przy przesadzaniu ogrodnicy zalecają nie zwlekać z przenoszeniem na nowe miejsce. Azjatyckich nie wyjmuje się, tylko ewentualnie przykrywa. Orientalne trzeba wyjąć - ale przechować tak, żeby nie wyschły. Nigdy nie miałam orientalnych - wydaje mi się, że można by je przechować w wilgotnym piasku, pilnując żeby nie wysechł.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
filonexis
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 79
|
 |
« Odpowiedz #27 : Marzec 08, 2008, 11:23:57 » |
|
Moje lilie jednak troche przegniły pojawiła sie n nich taka niebieska pleśń, czy można je jeszcze jakoś uratowac ? Czy jest jakiś preparat na taką pleśn? Jak przygotowac lilie do sezonu trzeba cos z nimi teraz robić ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Owocnej pracy ;D Filip ;]
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #28 : Marzec 08, 2008, 13:38:24 » |
|
Wyjmij je dokładnie pooglądaj, pomacaj. To co maziaste miękkie to masz z głowy. Inne nawet jeśli pokryła pleśń ale są w miare twarde włóż do rozpuszczonego kaptanu(jak jeszcze dostaniesz w sklepie ogrodniczym) na 2 godziny.
Jak nie to Kup Dithan i saszetkę rozmieszaj z wodą, ale wówczas najwyżej 15 - 20 minut i lepiej mniej niż dłużej.
Gdy wyschną ocenisz z którą się bawić, a która niestety rokuje słabo. Możesz je posadzić do doniczek. Te słabo rokujące do osobnej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
filonexis
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 79
|
 |
« Odpowiedz #29 : Marzec 09, 2008, 15:20:20 » |
|
Dzięki ... miło znaleźć kogoś kto pomoże ;] , mam jeszcze pytanie niedawno kupiłem lilie, pani w ogrodniczym powiedziala ze jest mieszancem azjatyckim, na opakowaniu byla jakas nazwa ale sobie nie zapisałem, czy moze ktoś wie jak ona sie nazywa? Jest taka trąbkowa biała z bordowym środkiem ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Owocnej pracy ;D Filip ;]
|
|
|
|