Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 16:58:49
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zamioculcas zamiolistny - na pewno nie da się go wykończyÄ  (Przeczytany 8925 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« : Czerwiec 25, 2007, 09:37:39 »

... nie wiem, czy mi się nie uda Sad
Mam w domu przepiękny okaz, podlewam go raz na dwa tygodnie, w tym roku wypuscil trzy ponadmetrowe łodygi i ogólnie prezentuje się przepieknie, ale...
Zauwazyłam ostatnio, że pomniejsze łodyzki  - i liscie - żółkną i to z zastraszającym tempie. Nic nie zmieniałam jesli chodzi o kwiat, stoi tam gdzie stał, podlewam tak samo.
Dodatkowo na dwóch listkach, ale tych zielonych, nie tych pożółkłych, pojawiły się czarne plamy. Nie ma żadnego nalotu, nie są suche ani mokre, po prostu zmienil się kolor liścia.
Help  Embarassed
Zapisane

enjoy the silence
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 25, 2007, 09:55:50 »

zdjecia Smile moze to choroba grzybowa,rownie dobrze zaszuszenie lub jednorazowe przelanie
Zapisane

pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 25, 2007, 10:03:01 »

Nie mam aparatu Sad
Nie sądzę że go przesuszyłam, a juz z całą pewnoscią nie zalałam.
Zapisane

enjoy the silence
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 25, 2007, 10:05:05 »

moze zoe ci pomoze,ale tak bez zdjecia ciezko bedzie stwierdzic,profilaktycznie podlej i spryskaj srodkiem grzybobojczym.
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 25, 2007, 13:02:17 »

Pampalini wpisz w wyszukiwarkę google -zamiokulkas- i tam dowiesz się  dużo  na temat o który pytasz.
 Powodzenia Exclamation
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #5 : Lipiec 06, 2007, 19:55:47 »

Witam nieśmialo na tym forum. Zamioculcas  hm.... rosnąc to za bardzo nie rosnie ale za to kwitnie
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #6 : Lipiec 06, 2007, 19:57:04 »

Brawo Smile
Zapisane

lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #7 : Lipiec 06, 2007, 21:10:39 »

Gratuluję Dukrze (czy dobrze odmieniłam ?)kwitnącego zamioculkasa.Ja jednego już "zamordowałam"-fakt nie oglądłam go dokładnie przed zakupem,a był zainfekowany jakimś paskudztwem i nic nie pomogły opryski grzybobójczymi-nie przeżył.Drugiego którego nabyłam nie mogę zachęcić do wzrostu,chyba się na mnie obraził.Udało mi się wychodować z liści tego poprzedniego ale wypuściły po dwa listki i nie chcą więcej.Pozdrawiam Crying or Very sad
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2007, 09:10:20 »

Pożyczyłam aparat...

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3fcc570203f66907.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d36d7f02dfa0c3ff.html

Dziś chyba go będę przesadzać, ale nie wiem czy od razu go czymś potraktować, czy co...
Zapisane

enjoy the silence
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #9 : Lipiec 08, 2007, 09:22:28 »

ha!! moj tak samo wygladal !!!! i wiesz co sie okazalo??
 poczatkowo myslalam  ze stoi w przeciagu i ze mu to nie sluzy wiec go przestawilam pare dni temu jkaby lodga zaczela sie przechylac wiec podeszlam do niego nadusilam ziemie i normalnie palec mi wpadl !!!! okazalo sie ze GNIJE !!! ALE BYLAM WSCIEKLA !! Evil or Very Mad  Evil or Very Mad

a to dlateo ze jakis 2 miesiace temu kupilam go w kwiaciarni i baaardzo ostroznie go podlewalam co ok 3 tyg zeby go nie przelac a on gnije !!

jak go przynioslam z kwiaciarni to jak przesadzalam do innej doniczki i wyciagnelam z tej sklepowej mial strasznie mokra ziemie i ciut pognite korzonki wtedy myslalam ze to normalne ( no chyba panie w kwiaciarni wiedza jak pielegnowac kwiatki))


bynajmniej poobcinalam wszystkie zgnile czesci wyplukalam pod woda korzenie i posadzilam go spowrotem w nowa ziemie i podlalam czystym biohumusem ... nie wiem czy dobrze zrobilam ale roslinka na razie nie zólknie dalej nie ma juz tych brazowych plam .. zobaczymy tylko czy przyjmie sie ta lodyga bez korzeni ktora odcielam od tych zgnilych juz jej czesci hmm
Zapisane

Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #10 : Lipiec 08, 2007, 11:24:47 »

Mój zamiokulkas też został przeze mnie przelany, dodatkowo miał tarcznika, a że nie byłam jeszcze uczestnikiem tego forum, więc zrezygnowałam z walki o niego. Tyle, że nie wyrzuciłam go tylko wyniosłam z doniczką do jasnego pomieszczenia gospodarczego. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po jakimś (ale dość długim) czasie z zupełnie suchej ziemi zaczęły wyrastać nowe roślinki. Dopiero wtedy wyjęłam go z doniczki i dowiedziałam się, że on ma bulwy, które przetrwały i po wyschnięciu, które widocznie dobrze mu zrobiło, postanowiły obudzić się do życia. Dziś jeden listek ma ok. 10cm, ale z ziemi wychodzą 3 następne. Chyba przeżyje...  Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #11 : Lipiec 08, 2007, 11:29:22 »

A tarczniki? Poszły sobie?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #12 : Lipiec 08, 2007, 11:31:13 »

Albo umarły z głodu.  Twisted Evil   Ja liście obcięłam i samą doniczkę z ziemią wyniosłam  Embarassed
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #13 : Lipiec 08, 2007, 16:33:55 »

No to przesadzałam go  Sad i nie wiem, czy przeżyje bo wszystko zgniło  Crying or Very sad Z jednej bulwy zrobiła się galaretka. Nie wiem, jakim cudem mi się to udało, jeszcze zanim go kupiłam poczytałam sobie i wiedziałam że nie wolno go przelać... Podlewałam raz na dwa tygodnie, i to niedużo.
Mam go pół roku, gdzieś miesiąc po kupnie, czyli w lutym odpalił jak szalony, wyrosło mu 5 nowych liści i mają teraz po 1,5 metra. Te plamki zauwazyłam jakieś 2 tygodnie temu. Będzie coś jeszcze z niego?
Zapisane

enjoy the silence
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #14 : Lipiec 08, 2007, 16:37:26 »

ojej pampalini czyli mialam racje

kotus ja tak samo nie wiem czy bedzie cos jeszcze z mojego jak narazie to tfu tfu nic sie nie dzieje

trzeba tylko czekac

ale badzmy dobrej mysli

serdecznie cie pozdrawiam

( ja mam nadzieje ze te galazki ktore sa juz bez bulwy bo zostalu odciete wszystkie gnijace czesci tez sie ukorzenia )
Zapisane

iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #15 : Lipiec 08, 2007, 16:40:04 »

a zauwazylas takei jakby male moze 2mm jakby stonogi ? ja cos takieo mialam miedzy tymi gnijacymi bulwami ... ale wszystko oplukalam pod bierzaca woda zeby do nowej ziemi nie wsadzac tego swinstwa


i nawet nie wiem co to za robaki byly hmm Rolling Eyes
Zapisane

Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #16 : Lipiec 08, 2007, 21:52:49 »

Miałam taką samą przygodę po zakupie.Przesadziłam i postawiłam wysoko aby o nim zapomnieć i z dwóch łodyg wyrosły jeszcze cztery,mało wody i tyle Razz
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #17 : Lipiec 09, 2007, 06:26:45 »

ha ha  Mr. Green  czyli jest szansa !!! supeeer
Zapisane

pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #18 : Lipiec 09, 2007, 12:51:57 »

A owszem, robaczki były. też wszystko wypłukałam 150 razy, przesadziłam i zalałam, tfu, leciutko zakropiłam Smile, środkiem przeciw grzybowi. No i zobaczymy....
Zapisane

enjoy the silence
justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #19 : Lipiec 11, 2007, 14:20:00 »

W zeszłym roku bym ukatrupiła zamka, niestety miałam remonty i postawiłam go w słońcu na bezpośrednie promienie słoneczne Embarassed Liścia w momencie były żółte Exclamation  Exclamation  Exclamation
Teraz powyrastały nowe, piękne Mr. Green
Zapisane

justi
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #20 : Lipiec 12, 2007, 08:45:55 »

No to widać, nie da się tak do końca zabić Wink

Pozdrawiam Smile
Zapisane

iwona13
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1866



« Odpowiedz #21 : Lipiec 12, 2007, 08:58:05 »

no mój odpukac narazie rosnie , ale jakbym nie zajrzala do srodka do ziemi i cos by mnie nie natchnelo to tez bym go zabila
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #22 : Lipiec 12, 2007, 13:46:32 »

Cytat: "iwona13"
to tez bym go zabila
Można prosić o zmianę formy wyrażania swego zdania. Shocked
 Można by : to by mi zmarniał, zniknął, się nie uchował... itp. Niech w naszym forum będzie wdzięk, elegancja, delikatność  Exclamation  
  Dziękuję i pozdrawiam.
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #23 : Lipiec 21, 2007, 21:02:20 »

Witam pięknie to ja, od tego kwitnącego zamiokulkasa. Dalej nie  rośnie, ale być może z powodu zbyt dużej donicy. Lubią  ciasnawo. Jestem cierpliwa, poczekam.Podlewam częściej niż piszecie, ale przesadziłam go do bardzo lekkiej ziemi takiej włóknistej. Czasem dodaję do wody biohumusu. Stoi na jasnym, północnym parapecie okna. To  całe moje doświadczenie zwiazane z tą rosliną. A  to inne  ujęcie obok kwitnąca gardenia:
http://images30.fotosik.pl/33/2bbec92281fd6b40med.jpg
Pozdrawiam Laughing
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #24 : Lipiec 22, 2007, 17:11:20 »

Hodowcy zamioculcasów łączcie się:

Ostatnio przegrzebałam Internet, bo sama szukałam wieści na temat zwyczajów zamioculcasa i dotarłam do tego opracowania . Myślę, że warto przeczytać całość, ale wklejam fragmenty.

A propos rozmnażania:
W uprawie w pomieszczeniach rośliny nie zawiązują nasion. Jest kilka metod wegetatywnego rozmnażania zamiokulkasa. Można ukorzeniać w podłożu liść z ogonkiem (potraktowany preparatem do ukorzeniania). Sadzonka taka w ciągu jednego roku odtworzy całą roślinę. Sadzonki sporządzone z pojedynczych listków tworzą kłącze po 2 latach, a kompletną roślinę — po kolejnych kilku latach. W tym celu listek sadzi się w podłoże nieco ukośnie, aby nowe liście wyrastały na zewnątrz, i nawzajem się nie przerastały. Można też nacinać poprzecznie — najlepiej żyletką — lub przyłamywać ogonek liściowy poniżej jego części środkowej. Ranę trzeba pozostawiać na dobę do przeschnięcia, a następnie warto zasypać ją węglem aktywowanym lub drzewnym.
W miejscu rany (nadłamanie może zdarzyć się przypadkowo) utworzy się bulwiaste kłącze przybyszowe — już po miesiącu pojawi się zgrubienie wielkości ziarna gorczycy, pokryte lepkim sokiem rośliny.


A propos doniczek:
Większe okazy przesadza się pod koniec lata, kiedy ich kłącza silnie przyrastają. Doniczki nie powinny być zbyt duże, Gdy są za głębokie, z małym otworem w dnie, bez grubej warstwy drenażu (do 1/3 wysokości naczynia) roślihy;liny mogą szybko zamierać na skutek gnicia kłączy.
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #25 : Lipiec 22, 2007, 18:29:13 »

Tesiu z zamiokulkasem/wolę spolszczoną nazwę/ jest jeszcze jeden problem. Niestabilność rośliny w małej doniczce. Swój musiałam błyskawicznie przesadzić do wiekszej, cięższej, ceramicznej, bo nie był w stanie utrzymać się w pionie Cool .
Wiem istnieją osłonki, ale ja ich nieużywam, bo istnieje prawdopodobieństwo zalania rośliny.
Kwiat na roślinie naturalnie zaschnął, nie sprawdzałam czy było nasionko.W miejscu obcięcia kwiatu wyrasta kolejne zgubienie. Zobaczę co z tego wyrośnie Rolling Eyes
http://images30.fotosik.pl/34/efa401f4b989592bmed.jpg
Na tym zdjęciu widać wielkość kwiatu.
Pozdrawiam hodowców zamiokulkasa  Wink
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #26 : Lipiec 23, 2007, 08:28:56 »

Cytat: "dukra13"
Kwiat na roślinie naturalnie zaschnął,

 No i popełniłaś błąd Exclamation  Roślina bardzo dużo siły straciła na wytworzenie kwiatu i później na jego utrzymanie aż do uschnięcia. Na dodatek nie wyglądało to ładnie.  Ja tam zawsze takie nieurodziwe kwiaty uszczykuję i już. Siła idzie na wzrost rośliny. I jeszcze jedno zamiokulkas wcale nie lubi nadtroskliwości. Ja swego  podlewam raz na miesiąc  a zasilam może raz na pół roku i jest zadowolony i rośnie jak na drożdżach.
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #27 : Lipiec 23, 2007, 08:32:08 »


 i tu dowód, że nic mu nie dolega . Ma nowy listek. Pozdrawiam cieplutko.
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #28 : Lipiec 23, 2007, 20:57:38 »

Serdecznie witam Tesiu Very Happy Cały wieczór myślę czy jestem nadgorliwa tu i tam Laughing
I nie wiem. Ale raczej nie jestem. Kwiatek  na naszej  roślince chciałam mieć, bo lubię osobliwości. Mój zamiokulkas nie wygląda najgorzej, tylko nie chce wypuszczać nowych listków, ale jak pisałam wcześniej jestem cierpliwa. dla Ciebie Tesiu.
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #29 : Lipiec 24, 2007, 19:07:52 »

Cytat: "dukra13"
dla Ciebie Tesiu.

  Serdecznie dziękuję Laughing  tzn. dziękuję nad dziękujami Wink
Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: