indi
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 14
|
 |
« : Czerwiec 18, 2007, 08:24:29 » |
|
Witam, niedawno uratowałam przed smutnym końcem na śmietniku filodendron pnący. Ponieważ na ok metrowej części nie miał w ogóle liści (gdy go przywiozłam do domu miał ok 6m), pocięłam go na kawałki, pustą łodygę wyrzuciłam a resztę ukorzeniłam w wodzie i jak już puściły korzonki to wsadziłam w doniczkę. jedna sadzonka rośnie sobie dalej jakby nigdy nic - to był oryginalny koniec 3 puszczają też dalej choć były ze środka 1 ma taki kikut na końcu i odbiła od ostatniego oraz (co mnie dziwi) od początkowego liścia mam jeszcze najmniejszą - żal było wyrzucać - odbija cały czas, ale liść wyrasta bezpośrednio z poprzedniego, tzn nie ma łodygi, w tej chwili jest już taka kępka z 4 liści A teraz pytanie - od czego zależy jak one odbiją i dlaczego jedna mi odbiła nagle dodatkowo z pierwszego liścia? Wszystkie cięłam w ten sam sposób (podany zresztą na tym forum). Z góry dziękuję za wszelką pomoc i pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 18, 2007, 21:46:09 » |
|
To już sprawa rośliny który pączek śpiący zostanie pobudzony jako pierwszy. Tym trudniej to przewidzięć u rośliny po szoku jakim było zasuszenie lub inne skrajności jakie przeszła. Ona zrobi wszystko by się uratować i pobudza najczęściej najzdrowszy pąk.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
indi
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 19, 2007, 15:39:04 » |
|
Dziękuję za odpowiedź, Czyli nie ma szans aby rósł dokładnie tak, jak ja tego chcę... Szkoda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 19, 2007, 15:45:55 » |
|
Czyli nie ma szans aby rósł dokładnie tak, jak ja tego chcę... Coz... kiedyś sie trzeba nauczyc pokory dla przyrody  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
indi
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 14
|
 |
« Odpowiedz #4 : Czerwiec 19, 2007, 15:57:58 » |
|
Masz rację... Tylko ten jeden tak poszedł w bok zamiast dalej w dół, a właściwie to zrobił obrót o 180 stopni i wraca do góry co bardzo dziwnie wygląda... jak mi aparat wróci z naprawy to może uda mi się jakieś zdjęcie załączyć (ale nic nie obiecuję, bo jeszcze nigdy tego nie robiłam). Myślałam że może jak ten kikutek uciacham w połowie to mi i z niego odbije (w dół), ale chyba zostawię biedaka już w spokoju... Nie ma co kusić losu A tak jak już jestem w tym temacie - chciałam, jak już mi podrośnie trochę, opleść go na czymś, bo takich zwisających to nie mam gdzie za bardzo trzymać, zwłaszcza, że mam ich 5. Czy taka zabawa nie zaszkodzi mu? Chodzi mi o jakąś obręcz czy coś takiego, zwykle widuję takie cuda zrobione z bluszczu w gazetach itp. Czy taki filodendron też można tak uformować?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #5 : Czerwiec 19, 2007, 16:01:59 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Czerwiec 19, 2007, 16:12:42 » |
|
Moim zdaniem to tez filodendron 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 19, 2007, 16:17:58 » |
|
dzieki nie bylam pewna 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 30, 2009, 11:40:49 » |
|
Jeśli ktoś ma sadzonkę Philodendron scandens do oddania/na wymianę, to niech da znać Bardzo bym chciała mieć tą roślinę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 17, 2009, 14:08:37 » |
|
Mogę mieć szczapkę filodendrona pnącego (Philodendron scandens), ale jest mały problem, muszę ja sama uciąć  Mam do Was pytanie, jak to mądrze zrobić, żebym ja miała szczepkę, ale roślina z której ją wezmę, mogła dalej rosnąć w spokoju  Roślina ta ma tylko jedna długą odnogę, lub jak kto woli jeden pęd i żadnych nawet najmniejszych odrostów I jeszcze jedno z tego co czytałam na forum ukorzenia się go w wodzie, ale co dalej, nigdy nie malm tej rośliny i nie wiem co będę musiała z nią dalej robić  jaka ziemia ile wody jakie oświetlenie i tak dalej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 17, 2009, 19:59:05 » |
|
Olu,napiszę jak to u mnie wyglądało.Ciachnęłam sadzonki wierzchołkowe swoich filków,ukorzeniłam bezpośrednio w ziemi z dodatkiem perlitu.Sadzonki były przykryte woreczkami foliowymi,bardzo szybko się ukorzeniły. A co do roślin matek - żaden nie kontynuował wzrostu z oczka pod miejscem cięcia,wypuściły pędy z korzeni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #11 : Kwiecień 17, 2009, 21:02:27 » |
|
A w wodzie, można go ewentualnie ukorzenić  Bo w ziemi ukorzenianie nie wychodzi mi najlepiej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #12 : Kwiecień 17, 2009, 21:06:58 » |
|
Olu - ja ukorzeniałam w wodzie, z powodzeniem  Dość szybko puścił korzenie z tych węzłów, gdzie wyrastają liście. Ja swój dość długi pęd pocięłam na mniejsze, dolne liście oberwałam i do wody. A mateczny pęd zaczął się puszczać właśnie w miejscu odcięcia, i z ziemi też.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 18, 2009, 11:14:24 » |
|
Mój uparciuch od roku rośnie wyłącznie w słoiczku z woda i kawałkiem węgla drzewnego. Kilka razy próbowałam umieścić go w doniczce z ziemią ,ale natychmiast wiądł i żółkły liście. Czasami wody prawie nie ma, a roślinka ma się doskonale... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 18, 2009, 11:46:57 » |
|
Jagódko - a to filek, czy epi?... Tak czy owak - u Ciebie jednak się czary też dzieją  - roślina sześciometrowa (na oko  ) - a żyje czystą wodą, węglem i... powietrzem, jak nie ma wody  Chyba przestanę nawozić moje niektóre  - może to jest sposób?... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 18, 2009, 13:01:34 » |
|
Krysiu, ty sobie nie żartuj bo nawet nie wiem czy to epi czy filek - pnące? Powiedzmy filkowo podobne? No to rośnie bez problemów i Stokrotka świadkiem bo za każdym razem jak u mnie jest, to robimy inspekcję tego słoiczka  Wisi nad stołem w połowie kuchni więc dość daleko od okna ,ale wspomagany jarzeniówką podczas naszych posiłków...Fakt, zupełnie nie dokarmiany...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 18, 2009, 13:36:48 » |
|
Aleksandro, zapukaj na pw do Ani Czarnoty -jak pamiętam widziałam u niej takiego filodendrona ,ona na pewno coś tobie doradzi z własnego doświadczenia . Czy to o taki chodzi? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 18, 2009, 17:28:01 » |
|
Tak dokładnie o ten, dzięki wielkie za pomoc 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
aleksandra
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 189
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 25, 2009, 09:28:45 » |
|
Mam pytanko, czy to jest filodendron pnący, bo nie jesteśmy z awartką pewne Zdjęcia są własnością awarta, i roślina także należy do niej   
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Serdecznie pozdrawiam  Aleksandra
|
|
|
Bonia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 7
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 25, 2009, 09:35:03 » |
|
To jest epipremnum.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
bosta
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 25, 2009, 10:58:04 » |
|
A ja mam takie pytanie - odnośnie filka scandens variegata - co może być przyczyną, że młode liście i przyrosty zamiast cytrynowe - są różowe?... Jak myślicie? I nie znika im to. Mam go od tamtego lata, i rósł normalnie, początkowo te młode były leciutko różowe, owszem - ale zaraz im to mijało. A teraz przestało mijać...  Zmieniłam mu miejsce, nawożę go biohumusem, poza tym ma się dobrze. Tylko tej cytrynki mi żal...  (Jak podładuję baterie do aparatu, to Wam pokażę, jak zróżowiał)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|