ola_medrek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« : Czerwiec 12, 2007, 12:00:12 » |
|
witam mam pytanie: czy to normalne że na liściach monstery pojawiają się kropelki? nie wiem czy to woda czy jakiś sok?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 12, 2007, 12:31:33 » |
|
Bardzo często tak się dzieje przed deszczem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ola_medrek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 9
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 12, 2007, 13:05:42 » |
|
Naprawdę!? tzn. że dziś w Kielcach będzie lało, bo sporo tych kropelek! ale nie jest to wynik żadnej choroby? Bo dostałam zaszczepkę od teściowej  jak narazie puszcza młoda listki jeden po drugim
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 12, 2007, 13:15:53 » |
|
No to brawo, byle tak dalej  Na niektórych kwiatach chetnie się zbiera woda gdy wilgotnośc powietrza się zwiększa.. a tak bywa przed deszczem.... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #4 : Styczeń 20, 2008, 09:02:47 » |
|
Od dorosłej rośliny odciąć poziomo ostrym nożem kawałek wierzchołka łodygi. Ta wierzchołkowa część powinna zawierać minimum 3 wykształcone liście i czwarty „w drodze” (widoczny wystający z blaszki liściowej zwinięty młody liść), a także wykształcone korzenie powietrzne. Korzenie nie mogą być wysuszone, uszkodzone lub zbyt małe i miękkie, a przez to łamliwe i skłonne do gnicia. Sadzonkę umieszczamy w małej doniczce w mieszaninie torfu z piaskiem (piasku może być więc niż torfu), ziemię lekko podlewamy, liście skrapiamy wodą (należy uważać, by się nie nakładały, ani nie dotykały gleby, bo w warunkach wysokiej wilgotności będą także gniły), a całość nakrywamy słoikiem tak, aby pod słoikiem mieściła się albo całą doniczka z rośliną albo tak, by słoik zakrywał samą roślinę z powierzchnią gleby. Do okrywania można użyć także delikatnie podziurawionej, przeźroczystej folii zawieszonej na trzech patyczkach wetkniętych w piasek wokół ścian doniczki. Folię związujemy na doniczce, by ściśle dotykała jej ścianek. Tak zabezpieczoną roślinę ustawiamy w miejscu ciepłym, w zimie można bliżej kaloryfera, w lecie w zacienionym miejscu na balkonie, tak by światło słoneczne nigdy nie dotykało słoika/ folii z rośliną. Inaczej łatwo o poparzenie rośliny. Szczepkę z ledwo widocznymi korzeniami powietrznymi, ale już z dobrze wykształconą, przynajmniej parą liści, można umieścić w flakonie o wąskiej szyjce (ewentualnie łodygę wetknąć w otwór zrobiony w korku, a korek umieścić w szyjce flakonu). Korzenie wytworzą się także w wodzie, ale należy ją co tygodniowo wymieniać i można do niej dolać parę kropel odżywki do roślin o ozdobnych liściach lub specjalną odżywkę do hodowli hydroponicznej. Powinno się także dorzucić parę kawałeczków węgla drzewnego.Do tego typu rozmnażania nie nadają się sadzonki wierzchołkowe bardzo młode, z jednym młodym liściem i małymi, wiotkimi korzonkami, ponieważ najczęściej gniją.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #5 : Styczeń 20, 2008, 09:03:44 » |
|
Jest jeszcze jedna metoda okład powietrzny
Małą, plastikową doniczkę przecinamy na pół wzdłuż ścianek, dopasowujemy do wybranej części łodygi w miejscu odpowiednim do cięcia rośliny. Doniczkę obwiązujemy ciasno taśmą, przywiązując ją do łodygi (okręcamy dookoła). Następnie wypełniamy ją wilgotnym mchem lub torfem z piaskiem i lekko zwilżamy. Po kilku tygodniach korzenie wypełnią doniczkę, wtedy można odciąć łodygę pod doniczką i całą odciętą roślinę przesadzić do nowej, większej doniczki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #6 : Styczeń 20, 2008, 09:05:45 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #7 : Styczeń 20, 2008, 12:51:57 » |
|
Przy monsterze (zwłaszcza jeśli to gatunek z dużymi liśćmi) dwa liście do sadzonki wystarczą. Można uciąć dłuższy kawałek i pociąć - monstera ma zaczątki korzeni przy kazdym liściu. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #8 : Styczeń 20, 2008, 21:10:26 » |
|
Musiałyby być nprawdę wysuszona na kamień... A może ty nie masz monstery? Pokaż zdjęcie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Styczeń 20, 2008, 21:20:08 » |
|
W takim razie zaufaj, że te korzonki nie są takie całkiem suche. Wręcz przeciwnie, zazwyczaj rosną bardzo długie i 'szukają' zasobnego podłoża (zdarza się, że znajdują w sąsiedniej donicy  ). Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #10 : Styczeń 20, 2008, 22:24:54 » |
|
ale zanim komuś utnę kawałek chcę wiedzieć jak, żeby takiej ogromnej i pięknej roślinie nie zrobić krzywdy.
Znaczy rozumiem, zanim WŁAŚCICIEL monstery utnie TOBIE 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
|
|
nataliaada
|
 |
« Odpowiedz #12 : Styczeń 22, 2008, 17:05:54 » |
|
Ja mam monstere dziurawa, bardzo ladnie mi rosnie. Rozmnazam ja przez podzial "kepy"
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wystarczy Natalia 
|
|
|
ramzes
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #13 : Kwiecień 02, 2008, 20:16:04 » |
|
mam ogromną prośbę , a mianowicie chodzi o podparcie mojej monstery. Kupiłem ja niedawno i jest dosyć duża i nie wiem jak ją mam podeprzeć, na razie zrobiłem taką sobie prowizorke ale jak sami widzicie .........  przesadziłem ją już do większej doniczki ale boje się wbić coś w środek rośliny czy aby nie uszkodzę korzeni, a mam do dyspozycji tylko te bambusy które widzicie , proszę o poradę http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5bdd2d9632030f6b.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ramzes
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 02, 2008, 20:17:18 » |
|
sorki że zdjęcie jest obrócone
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 02, 2008, 20:27:26 » |
|
E, rusztowanie dookoła nie jest potrzebne.... Może byc jeden bambus, a najlepiej taki gruby kijek owiniety sizalem, czy czymś... będzie bardziej stabilny wobec wielkich i ciężkich liści monstery. Wetknij bardziej w lewo (bliżej 'gałęzi') i delikatnie przywiąż roślinę. Kolejnymi przywiązaniami bedziesz regulował jej kierunek wzrostu. Pamiętaj, nie wiąż za ciasno - i na ósemkę: zawijasz pętelkę wokół palika, krzyżujesz drut/sznurek i zawijasz wokół gałązki. Czy te większe liście (nie ma ich na zdjęciu) są już z dziurami? Jezeli nie, to być może ma za ciemno. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ramzes
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 02, 2008, 20:54:51 » |
|
czyli mogę wbić w korzenie bo one po lewo już są bo pamiętam jak przesadzałem, a te duże liście mają dziury dzięki za poradę jutro zabieram się do roboty pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 02, 2008, 21:14:59 » |
|
Wbij delikatnie... i używaj znaków przestankowych 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 08, 2008, 06:08:30 » |
|
u mnie np. monstera sięga sufitu i wypuszcza od spodu kilka młodych pędów a podparta jest dwiema dużymi drabinkami bambusowymi. jesli roslina jest zdrowa to ewentualne drobne uszkodzenie korzeni, zwł. głębiej w ziemi, nie zaszkodzi roslinie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 08, 2008, 10:26:23 » |
|
To ja się podłączę do wątku  Kupiłam tydzień temu śliczna monsterkę w markecie. Trochę pokiereszowane ma listki, ale ogólnie czuje się i wygląda dobrze. Wątpliwość mam taką: Roślina sklada sie jakby z dwóch głównych pędów (a może dwóch osobnych roślin?) które ładnie wypuszczają dziurawe, duże liście. Dookoła wyrasta kilka pęków malutkich, drobnych listków. Przy tych dużych pędach wyglądają jak chwasty  Nawet powiedzialąbym, że psują "dostojny" wygląd całej rośliny  No i zastanawiam się, czy te młode odrosty są potrzebne, może je usunąć? A jeśli usunąć, to wyrzucić? czy próbować zrobić z nich nowa, dużą monsterkę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 08, 2008, 11:52:10 » |
|
Młoda roślina ma na początku właśnie takie, małe liście. To już twoja decyzja, czy chcesz dodatkowe pędy usuwać. Oczywiście z każdego kawałka ze stożkiem wzrostu możesz zrobić sadzonkę. W imieniu forumowiczów apeluję, żebyś ich nie wyrzucała. Myślę, że znajdą się chętni (osobiście nie reflektuję akurat). To jest ta mała czy duża monstera?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 08, 2008, 11:57:47 » |
|
W imieniu forumowiczów apeluję, żebyś ich nie wyrzucała. Myślę, że znajdą się chętni (osobiście nie reflektuję akurat). To jest ta mała czy duża monstera?
Tak myślałam  tylko nie byłam pewna, czy cos wyrośnie z takich drobnych mizerotek  To jest mostera deliciosa. Juz w nowej donicy, wiec chyba ewentualny podział przeprowadzę przy następnym przesadzaniu  chodziło mi właściwie tlyko o to, czy roślinka nie wkłada za dużo energii w te małe listki, może gdyby ich nie było to rosłaby trochę lepiej?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 08, 2008, 12:53:12 » |
|
Wszystko zależy od planowanej formy... jeden woli więcej pędów, bardziej krzaczastą formę, ktoś inny długie pędy. Uciąć boczne pędy możesz w dowolnym momencie, bez przesadzania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 08, 2008, 15:18:46 » |
|
Ja lubię duuużo chaszczy  wiec jesli te małe nie szkodzą, to niech sobie są. A jak podrosną to się je wykorzysta na wymianę może  Tak to wygląda:  A powiedzcie mi jeszcze, co zrobić żeby od spryskiwania nie robiły się takie paskudne biale osady?  Nie tylko na monsterze, ale na filusiach też je mocno widać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 08, 2008, 15:52:24 » |
|
Ładnie wygląda  A co do białych plam... pryskać przegotowaną wodą - bo te białe plamy to osady mineralne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 08, 2008, 16:25:26 » |
|
Jak prosto i logicznie  Dzięki!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 30, 2008, 13:58:44 » |
|
No więc dwie młodziutkie monsterki są już w swoich doniczkach - nie wytrzymałam  Jedna trochę żółknie, ale mam nadzieję że sobie poradzi. W międzyczasie udało mi się nabyć poszukiwaną monsterę obliqua i zamierzam też odciąć jej kawałek w ramach eksperymentu, ładnie wypuszcza nowe pędy więc raczej jej to nie zaszkodzi. Jak radzicie, włożyć taki ucięty pęd do wody, czy od razu do ziemi? I jeszcze jedno. Monstery mnie zafascynowały i szukam kolejnej. Widzial ktoś kiedys taką odmianę deliciosy? http://www.sci.muni.cz/bot_zahr/fotografie/skleniky/tropicke%20rostliny/Monstera%20deliciosa%20%C2%B4Borsygiana%C2%B4.jpg
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 05, 2008, 16:22:39 » |
|
No to sobie podciągnę wątek...  Wydarłam mojej siostrze monsterkę, którą kiedys dałam jej na przechowanie w trakcie przeprowadzki. Długo nie chciala jej oddać, ale kiedy ją zobaczylam już wiedzialam dlaczego Poobcinalam to, co zostalo i mialo zielony kolor - zostalo mi coś takiego:  Włożylam w miarę poziomo do ziemi, zraszam, czekam. Z korzeni powietrznych zostaly kikutki, zreszta nie wiadomo doladnie ktore to są. Ale widać ze roślinka walczy, bo na łodydze są 2 czy 3 takie wypukłe zielone punkty... Mam do tej rośliny sentyment, to pamiątka, może to coś pomoże 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 05, 2008, 18:40:34 » |
|
Monstera jest dość żywotna.. jeśli tylko nie zgnije, to powinna przeżyć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sisay
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 05, 2008, 21:08:07 » |
|
Dlatego nie zakopałam tych łodyżek całkiem, tylko tak płytko przy samej powierzchni. Nie podlewam a tylko zraszam żeby było lekko wilgotno. Może się uda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|