wojtek1
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 26
|
 |
« : Maj 25, 2007, 19:26:00 » |
|
witam Pojawiły się na mojej tuji jakieś ciekawe robale , możeci odpowiedzić mi co to jest.  [URLu=http://www.fotosik.pl/showFllSize.php?id=afca1035ada97f82]  [/URL]   Dzięki za odpowiedzi. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 26, 2007, 09:34:13 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
wojtek1
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 26
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 26, 2007, 16:37:53 » |
|
Witam Problem dotyczy tylko jednej tuji(tylko jedną posiadam-na balkonie).Czy moge usunąć te robale mechanicznie , czy to coś da?? Dzięki śliczne za odpopwiedz , myślę ,że w sklepie dostane coś na tego szkodnika. Pozdro.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
libra
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 11, 2007, 18:29:05 » |
|
tarczniki jeśli ich jest mało można zdrapywać ręcznie .powodzenia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
libra
|
|
|
libra
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 11, 2007, 18:36:33 » |
|
Mam również własny problem. Moje tuje rosną w szeregu od 10 lat. W tym roku 3 z nich zrobiły się smutne. Nie mają szkodników, są właściwie nawiezione i podlane a są miękkie, wiotkie i giętkie jakby były zwiędnięte . Co robić? Proszę o radę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
libra
|
|
|
M.G
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #5 : Listopad 03, 2007, 19:01:35 » |
|
Witam 10 lat temu przy grobie rodziców babcia posadziła tuje, drzewko jest piękne ale rośnie coraz większe i to mnie przeraża. Babcie nie chce jej wycinać a ja najchętniej bym ją usunęła. Czy zna ktoś preparat który pomorze uśmiercić jej korzenie. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
M.G
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #7 : Listopad 03, 2007, 19:11:15 » |
|
i co odczujesz jak uśmiercisz . Co odczuje nic korzenie jej nie wbiją sie w trumny i ciała pochowanych tam osób . i nie będą podnosić do góry pomnika . To chyba wystarczający argument
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #8 : Listopad 04, 2007, 12:44:22 » |
|
korzenie jej nie wbiją sie w trumny i ciała pochowanych tam osób . i nie będą podnosić do góry pomnika . To chyba wystarczający argument a to o to chodzi ,to jest ARGUMENT ,myślałam akurat ,odwrotnie ...że chcesz na przekór...i wybacz jak to się myśli ...o tych co uśmiercają .myśli same latają 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Joanna52
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1103
G.Śląsk - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #10 : Listopad 17, 2007, 23:37:54 » |
|
Miałam ten sam problem z migdałkiem który wymarzł i zdziczał. Siekiera podszła w ruch i resztę pnia polałam Randapem. Za tydzień powtórzyłam. Cisza nic nnie odrosło .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
M.G
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #11 : Listopad 25, 2007, 22:27:37 » |
|
Dzięki za rade, na wiosne zastosuje RANDAP mam nadzieje że pomoże. DZIĘKI
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rafal123
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 02, 2008, 16:45:38 » |
|
Witam mam pytanko na temat podlewania tui. Sadzonki zostały posadzone niedawno. Jak często je podlewać, w jakich porach dnia można to robić. Czy podczas podlewania można lać wodę na samą roślinę, jak dużo wody itd. dzięki za ewentualną odpowiedź pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 03, 2008, 21:39:31 » |
|
Wszystkie rośliny w ogrodzie podlewa się rano lub wieczorem kierując strumień wody na korzenie. Jak często? Wszystko zależy od pogody 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 07, 2008, 11:57:54 » |
|
Witajcie - mam pytanie dotyczące sadzenia tui. 1. Chcąc uzyskać pokrój żywopłotu z tui brabant - jak gęsto je sadzić? Co pół metra wystarczy czy trzeba 30cm? I kiedy należy je wsadzić żeby mieć pewność, że się przyjmą (ziemia chyba kwaśna, bo po drugiej stronie drogi las mieszany a na działce rosną sosny samosiejki) - jesienią można, czy czekać do wiosny? 2. Odnośnie sosen samosiejek (przy okazji, bo nie chcę nowego wątku zakładać) - jak je przesadzić żeby rosły dalej? (przesadzić je muszę, inaczej zostaną zniszczone  ) Czy potrzeba je czymś podsypać, coś im zapewnić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 14, 2008, 13:34:52 » |
|
Mąż powiedział:
To zależy jakiej wielkości tuje sadzisz i jak szybko chcesz mieć żywopłot przez który nic nie widać. Brabanty w dobrych warunkach przyrastają o około 30 cm na wys. i jakieś 5-7 cm w na szerokość rocznie, wiec jeśli zależy Ci na szybkim efekcie to lepiej posadzić gęściej. Jak będą rosły rzadziej to końcowy efekt będzie taki sam, ale trzeba poczekać kilka lat więcej. Jak mogę coś poradzić to dobrze jest brabanty troszkę podcinać co roku - oczywiście nie od dołu, tylko z boków, strzyc je tak jak normalny liściasty żywopłot, tyle że obcinać same koncóweczki gałązek (max 5 cm) - wtedy robią się o wiele bardziej gęste. Co do terminu sadzenia to ja zdecydowanie wolę sadzić rośliny zimozielone na wiosnę. Kilka razy mi się zdarzyło, że posadzone jesienią nie zdążyły się wystarczająco ukorzenić do zimy i załatwiła je susza fizjologiczna (to wtedy gdy woda jest w glebie, ale nie jest dostępna - bardzo często wczesną wiosną jest tak, że ziemia jest jeszcze zamarznięta, rośliny nie nie mogą pobierać wody, a na część nadziemną przygrzeje słońce i roślina usycha z braku wody). Sosny samosiejki są raczej trudne do przesadzenia, bo mają zazwyczaj jeden bardzo długi pionowy korzeń. Po prostu trzeba się starać wykopać je jak najgłębiej (na bryłę korzeniową raczej nie ma co liczyć, bo z reguły cała ziemia z nich odpada), posadzić i po prostu solidnie podlewać. Podsypywanie nawozu pod nowo posadzone rośliny i tak nie ma większego sensu bo nie mają czym go pobierać (korzenie włośnikowate zdole do pobierania wody i soli mineralnych pojawiają się dopiero po 7 - 10 dniach więc jezeli podsypać nawóz to 2 -3 tygodnie po posadzeniu. Coś co można zrobić to przed posadzeniem posypać korzenie preparatem do ukorzeniania - to chyba najbardziej pomoże, ale generalnie przy sosenkach samosiejkach to trzeba liczyć, że przyjmie się ok. połowa przesadzonych. I jeszcze jedno: raczej nie warto przesadzć samosiejek starszych niż 2-letnie, przy starszych efekt będzie taki, że przez rok albo dwa będą stały w miejscu i prawie nie urosną, a młode powiny rosnąć całkiem nieźle.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 14, 2008, 13:54:42 » |
|
Ślicznie dziękuję, za tę poradę w rączki całuję  Pozdrowienia dla męża 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
Aga1
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 14, 2008, 14:06:44 » |
|
Nie ma problemu. Po prostu nie zauważyłam postu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|