Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« : Maj 22, 2007, 08:13:06 » |
|
Witam,
Zdobyłam kilka gałązek bluszcza. Rósł w ogródku. Czy można go posadzić do doniczki, aby rósł teraz w domu? Czym różnią się odmiany bluszcza rosnące w domu od tych ogródkowych?
Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
baszalotta
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #1 : Czerwiec 19, 2007, 23:04:03 » |
|
ba! też chciałabym to wiedzieć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Joanna52
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1103
G.Śląsk - strefa 6B
|
 |
« Odpowiedz #2 : Czerwiec 20, 2007, 09:54:08 » |
|
Ja juz próbowałam, daremnie. Bluszcz sie pięknie ukorzenił rósł zdrowo do zimy. W zimie zaczął chorować ( miał u mnie za ciepło).Może trzeba stopniowo przyzwyczajać do innych warunków??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nakab
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 20, 2007, 15:08:48 » |
|
O jakim bluszczu mówimy, o trójklapowym czy Hedera?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 20, 2007, 17:15:15 » |
|
Nakab - trójklapowy to winobluszcz.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nakab
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 20, 2007, 17:36:27 » |
|
Tak, tylko Hedera raczej nie rośnie w ogródku, lubi cień. A tricuspidata często nazywają bluszczem
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 20, 2007, 18:06:03 » |
|
A co rośnie na ścianach po północnej stronie w ogródkach, na starych drzewach np na cmentarzach, i wieeeeeeeeeelu innych miejscach jak nie bluszcz którego nazwa rodzajowa to właśnie Hedera.
Proszę przestań błaznować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nakab
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 20, 2007, 19:08:15 » |
|
A co rośnie na ścianach po północnej stronie w ogródkach, Moi znajomi mają ogródki od południowej strony budynków. Reszta - no comment.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pszubart
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 20, 2007, 19:52:55 » |
|
Anglo-sasi, większość pnączy określają mianem Bluszcza (Ivy). Oto przykłady: Bluszcz pospolity (Hedera helix) - Angielski bluszcz, Cissus rombolistny (Cissus rhombifolia) - Gronowy bluszcz, Epipremnum złociste (Epipremnum aureum) - Diabelski bluszcz, Filodendron pnący (Philodendron scandens) - Salonowy bluszcz, Zielistka rozpierzchła (Chlorophytum comosum) - Pajęczy bluszcz/Pajęcza roślina, Plektrantus australijski (Plectranthus australis) - Szwedzki bluszcz/Szwedzka begonia. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam wszystkich.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 20, 2007, 22:50:38 » |
|
Moi znajomi mają ogródki od południowej strony budynków A co to ma do tematu?!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nakab
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 20, 2007, 23:11:17 » |
|
Moi znajomi mają ogródki od południowej strony budynków A co to ma do tematu?! To samo co w poście Zoe cytuję: A co rośnie na ścianach po północnej stronie w ogródkach
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ewalukas
Aktywny

Offline
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 20, 2007, 23:14:07 » |
|
Ale Zoe potwierdziła Twój wyżej napisany post, że hedera lubi cień. Dlatego napisała na północnej stronie. Twój post o południowej stronie jakoś nie pasuje do niczego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
nakab
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 21, 2007, 01:48:49 » |
|
Widzę, że zawiązuje się feministyczna koalicja. (Podobnie jak w temacie – ziemia). Zadałem konkretne pytanie, cytuję: O jakim bluszczu mówimy, o trójklapowym czy Hedera?
I nie otrzymałem konkretnej odpowiedzi tylko takie, cytuję: Nakab - trójklapowy to winobluszcz. (tak jakbym nie wiedział) A co rośnie na ścianach po północnej stronie w ogródkach, na starych drzewach np na cmentarzach, (a bo ja to wiem co, może mech albo Lichenes, gdzie są północne ściany w ogródkach?) Proszę przestań błaznować.
Różni ludzie różne pnącza nazywają bluszczami, co zresztą napisał pszubart. Bez sprecyzowania o co chodzi nie można precyzyjnie pisać. I to by było na tyle.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 21, 2007, 12:54:21 » |
|
Widzę, że zawiązuje się feministyczna koalicja Feminizm jest Twoim wymysłem - może warto się zastanowić nad tym, że duża liczba FORUMOWICZÓW ma inne zdani od Twojego? narazie zaciekłym antyfeminizmem (nie będe przypominać Twoich lekceważących wypowiedzi do mnie) Ty się wykazujesz. I jeżeli nie zaprzestaniesz tego typu wypowiedzi bedzie nam bardzo przykro rozstać się z Tobą. Moim zdaniem masz bardzo duża wiedzę, ale wykorzystujesz ją w celu okazania innym wyższości i lekceważenia zamiast pomocy. TUTAJ, na tym Forum, nie jest to mile widziane. Nie było trudno się zorientowac że osoba pytająca nie rozróżnia bluszczy, a Ty, zamiast pomóc, tworzysz w kolejnym temacie źródła konfliktów. Tak trudno po prostu odpowiedzieć na pytanie na miarę swojej wiedzy?! Swoją męską manię wyższości prezentuj prosze gdzie indziej. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 21, 2007, 15:55:46 » |
|
Nie mieszajmy do tego nazw zwyczajowych angielskich, owszem dobrze je znać, ale to nie ma nic do rzeczy w tym temacie. Tak, tylko Hedera raczej nie rośnie w ogródku, lubi cień To twoje słowa Nakab Jest to co najmniej dziwne stwierdzenie. Dlatego mój post wyrażał zdziwienie. Hedera jest nazwą rodzajową wszystkich bluszczy i tych domowych i tych ogródkowych. Rozróżnienie dopiero następuje w gatunkach. Natomiast winobluszcz należy do rodziny Parthenocissus a więc zupełnie innej więc twoje stwierdzenie O jakim bluszczu mówimy, o trójklapowym czy Hedera? sugeruje że winobluszcz trójklapowy i hedera to są dwa gatunki bluszczy co jest ewidentną nieprawdą. Zastanów się zatem co piszesz i jak piszesz, a nikt nie będzie się czepiał, bo tutaj lubimy ludzi którzy piszą jeśli naprawdę wiedzą o czym piszą. Tym postem wykazałeś brak wiedzy już z zakresu szkoły średniej. O fenimiźmie i innych tego typu bzdurach to zacznij pisać na jakimś czysto męskim forum. Tam znajdziesz zrozumienie. Tutaj dbamy o to by pisać o faktach, a nie swoich wymysłach i bardzo proszę o dostosowanie się. Następny tego typu post skutkować będzie ostrzeżeniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pigula
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 481
Najpiękniejsze gwiazdy są w Piasecznie. strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #15 : Wrzesień 12, 2007, 15:14:50 » |
|
To ja się podepnę pod temat. Jeśli gdzieś to było, przepraszam. Szukałam i jakoś znaleźć nie mogłam. Chodzi mi o najzwyklejszy bluszcz pospolity (Hedera helix L.). Jest go w moich okolicach sporo, rośnie na cmentarzu, na kilku okolicznych murach, działce teściowej itp. Jak go rozsadzić? Chciałabym wziąć jakieś szczepki i przenieść na moje osiedle (mam, takie płotki i mur śmietnika do osłonięcia - byłby idealny). Próbowałam i jakoś nie wychodziło. Bluszcz marniał. I taki brany z korzonkami i taki bez. Może, ktoś z was mi pomoże? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Witam serdecznie, Marta 
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #16 : Wrzesień 12, 2007, 19:04:18 » |
|
Teraz trochę za późno. Poczekaj do wiosny. Najprzód posadź taki pęd z korzonkami do jakiejś rynienki. Jak zuważysz, że zaczyna rosnąć to dopiero na działkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Dogmatti
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #18 : Luty 06, 2009, 22:35:03 » |
|
Mam pytanie... Jestem laikiem w temacie bluszczy ... Poszukuję Bluszczu, ale nie znam nazwy... Bardzo Mi się podobał, gdyż miał niespotykane ubarwienie... Bluszcz ten posiada drobne listki nakrapiane jasno żółtawymi i... co specyficzne niebieskawymi plamkami... Może ktoś z Was ma taki i zna nazwę...?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #19 : Luty 06, 2009, 23:39:34 » |
|
Ja też dołączam się do próśb o informacje o bluszczach i różnicach pomiedzy tymi które rosną na dworze, a tymi które kupujemy w doniczkach, do hodowania w domu. Kocham bluszcze i zawsze było ich sporo w moim otoczeniu. Jednak i mi nie udało sie dobrze hodowac bluszcu "z dworu" w domu, a mocno zastanawiam sie czy teraz nabyte bluszcze "domowe" dadza się zaadaptowac do hodowania w doniczce na pewnym płotku, który chciałam nim okryc. Dom który kupilismy jest nimi otoczony i mur jest pieknie nimi porośniety i co ciekawe jest go wszędzie pełno i w zacieniemiu i w słońcu.  No tak pewnie to jest wlaśnie ów winobluszcz i mało sie znam?  Post dołączony: Luty 07, 2009, 00:03:26
A ponieważ nie jestem w żadnej mierze specem od roślin, ale za to jestem bardzo chętna aby dużo sie o nich dowiadywac dołącze jeszcze trochę zdjęc moich bluszcyków i ciekawie nastawiam ucha na postawione powyżej pytanie i wszelkie o nich wiadomości  pozdrawiam wielewiedzących forumowiczów!  to mój bluszcz ogrodowy z bliska   to nabyty niedawno bluszcz pokojowy, który mam ochote rozhodowac aby obrósl mi płotek na zewnatrz  i druga odmiana tegoż samego...  Za każda rade i porade bede wdzięczna
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #20 : Luty 07, 2009, 10:27:03 » |
|
Tak jak już się domyślasz,pnącze na murze to winobluszcz.W domu nie będzie rósł.Bluszcze pokojowe nie wytrzymują na dworze polskich zim ,musisz poszukać w centrach ogrodniczych bluszczy ogrodowych.Nie napisałaś w profiiu skąd jesteś,w zimniejszych rejonach kraju bluszcze mogą zmarznąć do poziomu śniegu i puszczanie ich na mur czasami kończy się katastrofą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tomboj0
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 07, 2009, 22:49:58 » |
|
Rozróżnienie bluszczu (hedera) ogrodowego od domowego jest arbitralne. Wyróżnia się około 10 gatunków botanicznych i dziesiątki a może nawet setki odmian. Problem z bluszczem w domu jest taki, że bluszcz musi być zimowany, inaczej ciężko go przetrzymać w dobrej kondycji. Ciężko jest kupić oznaczoną odmianę bluszczu, który na ogół jest sprzedawany jako "mix". Dane dotyczące mrozodporności są sprzeczne, dlatego pozostaje eksperyment. Oto moja kolekcja bluszczów ogrodowych (nie wszystkie są na zdjęciach), obecnie uprawiam w ogrodzie około 20 odmian. http://tomboj0.fotosik.pl/albumy/354309.htmlBluszcz najlepiej się czuje w miejscach cienistych, najlepiej pod okapem drzew liściastych, gdzie doskonale zimuje pod okrywą z liści. Na ogół przyjmuje się, że roślinki te preferują glebę alkaliczną - jednak moje rosną nawet na dosyć kwaśnych stanowiskach. Opierając się na własnym doświadczeniu mogę powiedzieć, że bluszcz jest tym bardziej mrozoodporny im ma mniejsze liście i ma mniej kolorów. Zachęcam do eksperymentów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 08, 2009, 12:35:10 » |
|
Tomboj(?)trudno mi zastosowac odmianę  sliczne te twoje bluszcze. Domyślam się, że to odmiany ogrodowe? Takie bluszcze też są w naszym ogrodzie, oczywiście nie w takiej róznorodności, nie mam np. takich pobielonych odmian, ani tych takich rasowo wąskich. Jak pisałam już gdzieś w innym miejscu kupiliśmy dom z roślinami, i domowymi i ogrodowymi... wyłapujemy co i raz jeszcze nowe roślinki i jeszcze...a o wszystkich chcemy coś wiedziec  innymi słowy dzieki za garśc informacji. Moje zapedy, aby rohodowywac bluszcze domowe na dworze wzięły sie z tego, że musze rozchodowac pnącza, które zakryją niezapiekny płotek, ale wyrastac bedą z doniczek a nie z ziemii(pod płotkiem jest beton)może po prostu rozhoduje je na lato, a na zime zabiorę do domu?A może bluszcze ogrodowe da sie hodowac w doniczkach? Post dołączony: Luty 08, 2009, 12:39:45
A...i dla Małgosi, jestem z Pomorza(ok.10 km.na poludnie,od Gdańska)  pozdrowionka!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
tomboj0
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 20
|
 |
« Odpowiedz #23 : Luty 08, 2009, 14:25:32 » |
|
Bluszcze najczęściej kupuję w kwiaciarniach i od razu sadzę do gruntu. W szkółkach na ogół wybór odmian jest skromny. Porzuciłbym raczej nadzieję na pokrycie betonowego płotka bluszczem odmianowym (może z wyjątkiem "Goldenheart") - chyba, że plotek jest w jakiś sposób ogrzewany - zimne betonowe podłoże i bezpośrednie wystawienie na wiatr z pewnością skończy się przemrożeniem pędów. Ponadto bluszcze odmianowe potrafią rosnąć naprawdę powoli. Raczej nie ma innych pnączy zimozielonych czepiających się murów niż bluszcz. Z pozostałych dosyć dobrym, oryginalnym pnączem do okrywania betonowych murków a przytym mało ekspansywnym i dosyć łatwym do kupienia jest przywarka japońska - istnieje kilka odmian. pozdrawiam tomek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 08, 2009, 21:05:01 » |
|
Dzieki Tomboju-Tomku!  Póki co chyba zastosuję metode najprostszą, mianowicie sprawię sobie pojemne donice i wysieję nasturcję i wilec  jako jednoroczne są i urodziwe i dobrze kryjące. Bluszcze zostawię sobie na murki z ziemią poniżej, a i tych u nas nie brak  To prawda, że bluszcze rosną strasznie powoli. Moja Babcia, która ma spore osiagi w hodowli i bluszczy i winobluszczy traktuje je hojnie florowitem i rosną jak szalone. Pozdrowionka. Ewa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
przylaszczka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 19
świętokrzyskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 10, 2009, 00:18:19 » |
|
Talitko, piszesz, że pod płotkiem jest beton. Ciekawe jak daleko od ogrodzenia jest ziemia. Bo może pokusisz się o posadzenie np. winobluszczu (ten na Twoim zdjęciu) powiedzmy metr od muru, skierujesz w stronę ogrodzenia i do góry. A winobluszcz rośnie bardzo szybko, po kilka metrów rocznie. Może sadzonkę zrobic z długiego pędu - łatwo się ukorzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Aga
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #26 : Luty 10, 2009, 09:47:29 » |
|
Dzięki kochani, za chęc pomocy! Wytlumaczę bliżej w czym problem, bo wkradło sie pewne nieporozumienie. Mój "płotek" nie jest betonowy, ale drewniany i mocno ażurowy...i mocno nieurodziwy. Po prostu musieliśmy skutecznie zabudowac zagrodę dla psów(a dlaczego, to odsyłam ew. zainteresowanych do psiego wątku, gdzie opisałam, co tez nasze husky zdziałały na okolicy...)We wrześniu wprowadzilismy sie do kupionego domu, ze spora ok. 1000 m. działką, na ktorej w spadku po poprzednikach została nam dziwna i dziś już raczej niespotykana piwniczka betonowa na tyłach domu, która ze wszystkich zastosowań najlepiej nadaje sie na schron p.pancerny  , a w większości znalazla sie w psiej zagrodzie. Poniewaz widok na to wszystko mam centralnie z okna kuchennego, na obudowanych płotkach, wymyslilam sobie rozhodowac pnacza, żeby mi sie miło patrzyło z okna(kuchenne okno mam z północnej strony, a i betonowa ziemianka czy jak to zwał tez jest w połowie ocieniona przez dom, choc płotek który widze najbardziej juz jest raczej w pełnym słońcu)Tym niemniej płotek jest drewniany i przewiewny, ale pod spodem jest beton tego piwnicznego kazamatu...i stad pomysł, aby wyhodowac jakieś pnącza z doniczek-myslałam o szerokich, takich"korytkowatych donicach"i czymś co pieknie pokryje mi te drewniane konstrukcje. Widzę, jednak juz sama ze pomysł z bluszczami chyba nie był trafiony, bo przeciągów nie lubią, słońca pełnego, tez nie, a na płotku centalnym mialyby go w bród, no i zdecydowanie za wolno rosną...jeśli doradzicie mi jakieś inne dośc ekspansywne pnacze, które nie jest specjalnie kaprysne bede wdzięczna. Krąży mi po głowie pewne pnacze ktore rosło jak chwast, pieknie kwitło na bialo, ale o ile dobrze słyszałam miało bardzo niezdrowe owoce w takich ślicznych zielonych torebeczkach (bardzo dekoracyjnych) Boje sie jednak bo czesto bawią się u mnie male dzieci i jak by ktores pokusiło sie spróbowac...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #27 : Luty 10, 2009, 10:50:01 » |
|
Rdest Auberta jest pnączem nieposkromionym,zimy u ciebie bez problemu przetrzyma,przyrosty roczne 10 m.Na ażurowy płot jak najbardziej się nadaje,bo owija się wokół podpór.Bardzo ekspansywny ,kwitnie niezmordowanie na biało,ale nie słyszałam żeby był trujący.Możesz go posadzić pare metrów dalej w gruncie i skierować na płot.Jeśli zdecydujesz się na uprawę w pojemniku ,szukaj naprawdę olbrzymiego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Talita
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #28 : Luty 13, 2009, 20:09:12 » |
|
Dzięki Małgosiu! Obejrzałam sobie polecany rdest w internecie i bardzo mi sie spodobał. Teraz próbuje go zdobyć, ale póki co nie udaje mi się. Może uda mi się na allegro, albo odnajdę gdzieś w sprzedaży wysyłkowej... Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie trać głowy, życie chce cię po niej pogłaskać  ))
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #29 : Luty 13, 2009, 21:12:57 » |
|
Na wiosnę kupisz bez problemu w każdym centrum ogrodniczym.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|