Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 15:56:50
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Zawilec (Anemone)  (Przeczytany 7411 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #90 : Styczeń 07, 2008, 19:40:17 »

Generalnie lepiej, żeby nie wypuszczały, ale skoro nie ma niskich temperatur...w razie mrozów lepiej przykryć.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
nena100
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1792



« Odpowiedz #91 : Styczeń 07, 2008, 20:24:54 »

juz je troche poprzykrywalam, ale moze jeszcze troche pierzynki naklade...
Zapisane

wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
       ........gdy glowa pelna marzen........
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #92 : Styczeń 07, 2008, 20:32:43 »

Właśnie, żeby nie zmarzły, szkoda byłoby...
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #93 : Styczeń 08, 2008, 21:50:04 »

Mój zawilec japonski 
Przykrywam go na zimę igliwiem z sosny rosnacej obok
Mam go już z 6 lat -rozrasta się
Rośnie po północnej stronie sosny (zawsze półcień)
Bardzo miły akcent w ogrodzie kwitnie gdy jest już mało kwitnących roślinek
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
JeyDee
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 7910


strefa klimatyczna 6B


WWW
« Odpowiedz #94 : Styczeń 08, 2008, 23:49:25 »

I modelka przy nim równie śliczna  Smile
Zapisane

Pozdrawiam - Jola Smile

A Stefek bezczelnie zmienił szkodę...
Moje chychcie
bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #95 : Styczeń 09, 2008, 06:18:08 »

Mój zawilec japonski  Przykrywam go na zimę igliwiem z sosny rosnacej obok

To chyba zbędna fatyga - u mnie ten zawilec rośnie bez okrywania.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
nena100
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1792



« Odpowiedz #96 : Styczeń 09, 2008, 17:56:56 »

to to tez zawilec???...hmmm ile jeszcze nie wiem....
Moj sasiad je ma, podziwiam je z za plotu ha ha.
A modeleczka naprawde przesliczna!!! Very Happy
Zapisane

wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
       ........gdy glowa pelna marzen........
mamusia45
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1069



« Odpowiedz #97 : Luty 02, 2008, 09:53:41 »

Jeśli ciekawość to pierwszy stopień do piekła ,to zgniję na samym dnie.Moje zawilce zimowały w piwnicy w doniczkach, wyjęłam teraz jednego ,a tam pięknie ukorzeniona roślinka wypuszcza pędy .Szczyt szczęścia .
                                                                                 Pozdrawiam
Zapisane
nena100
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1792



« Odpowiedz #98 : Luty 02, 2008, 18:42:06 »

u mnie to zawilce sa ciekawskie haha, to one wychylaja coraz bardziej listki z ziemi... Wiem, ze to niezbyt dobrze, bo gdyby porzadnie przymrozilo  Mad, to nie wyjdzie im to na dobre. W tym sek, ze przy tutejszym dziwnym humorku pogody nie wiem co dla zawilca lepsze: przykrywac i narazic na zgnicie (bo wiekszosc to temp. plusowe), lub nie okrywac i w razie mrozu narazic na zmarzniecie  Sad. I tak sie to kolo zamyka, dam szanse naturze, niech sobie radzi... Wink
Zapisane

wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
       ........gdy glowa pelna marzen........
mamusia45
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1069



« Odpowiedz #99 : Luty 02, 2008, 19:23:29 »

tak na mój rozu to trzeba pozostawic to naturze, przecież zawilce nie są roślinami śródziemnomorskimi
Zapisane
mamusia45
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1069



« Odpowiedz #100 : Luty 03, 2008, 13:33:17 »

Skoro wiesz w którym są miejscu możesz naszykować jakieś kartony i obserwuj prognozy, jak będą zapowiadać większe przymrozki ,możesz nałożyć na nie karton. Staraj się by kartony były tylko tyle nałożone ile to będzie konieczne ,by roślina wiedziała ,że jest jeszcze zimno i nie spieszyła się z rośnięciem.
    To tylko moje zdanie jeśli ktoś ma inne doświadczenie nie będę polemizować.     całuski posyłam .
Zapisane
nena100
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1792



« Odpowiedz #101 : Luty 05, 2008, 17:58:50 »

W tym sek, ze najwieksze przymrozki tego roku to -3 bylo i to noca... Taka tutaj zima tego roku  Mad, ale obserwuje moich podopiecznych i poki co to chyba wszystko ok  Cool, jedyna moja nadzieja, ze zima mnie nie "wydyma"  Smile.  Skorzystam jednak bardzo chetnie z twoich rad, lub rad Monii i kiedy nadejda mrozy postaram sie o moje zawilce.
Dziekuje!
Zapisane

wszystko sie moze zdarzyc-Wunder geschehen
       ........gdy glowa pelna marzen........
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #102 : Luty 09, 2008, 08:57:01 »

Swoją drogą dziwnie się dzieje z tymi roślinami- anemone coronaria wyszły już ponad przykrycie, a blanda nie dają jeszcze znaku życia...
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
mamusia45
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1069



« Odpowiedz #103 : Luty 13, 2008, 07:25:19 »

No i miały rację te blanda widocznie są mądrzejsze...
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #104 : Luty 13, 2008, 08:49:45 »

 Smile Smile mam nadzieję, że jedne i drugie zakwitną.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #105 : Luty 13, 2008, 09:21:49 »

Mam nadzieję, że tak będzie- bo prognozowano, że zginą w ziemi...Nie było , jak do tej pory ostrej zimy- to może wszystko skończy się dobrze...
Zapisane
Canna0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 137


« Odpowiedz #106 : Sierpień 28, 2008, 17:56:55 »

I co ja mam zrobić? Posadziłam kilka bulwek zawilca wieńcowego w dużej skrzynce na balkonie i pięknie kwitły. Dość długo nie było mnie latem w domu, i jak wróciłam to nie było już części zielonych nad ziemią; nie wiem czy to natura, czy "czuła opieka" TŻ. A teraz w końcu sierpnia zaczyna kilka roślinek wychodzić z ziemi. I co, wykopać je we wrześniu i zielone części odciąć, czy niech sobie jeszcze porosną, ale jak długo ewentualnie? Jak sądzicie?
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
Zoe
Gość
« Odpowiedz #107 : Sierpień 28, 2008, 18:40:08 »

Zwilec wieńcowy nie zimuje w skrzynce. Będzie tak długo aż nie zetnie go mróz. Potem możesz poszukać bulwek podsuszyć i przechować do wiosny. Najlepiej jednak kupić wiosną nowe.
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #108 : Sierpień 28, 2008, 21:28:48 »

Zoe, zastanawiam się, co zrobić z tymi w gruncie...wykopać czy późną jesienią przykryć i liczyć na niezbyt mroźną zimę? Ostatniej zimy problemu nie było.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Zoe
Gość
« Odpowiedz #109 : Sierpień 28, 2008, 21:34:56 »

Moniko zrobisz jak zechcesz ale ja już zrezygnowałam i co roku kupuję nowe. Kosztują grosze, a jest pewność kwitnienia. Te zimowane w jakichkolwiek warunkach i sposobach  nigdy nie dają mi tego co za pierwszym razem. Zatem przeżyją i zakwitną to dobrze nie przeżyją to ich sprawa. Niemniej to tylko moje zdanie.
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #110 : Sierpień 28, 2008, 21:40:17 »

Zoe, szczerze mówiąc zgadzam się z Tobą Smile U mnie są po 40 gr, więc nie majątek, a wolałabym mieć kwiaty Smile Kupię chyba teraz, bo jest duży wybór- wiosną widziałam mniej.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Canna0
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 137


« Odpowiedz #111 : Sierpień 29, 2008, 11:42:44 »

Zrobię jak radzicie, dzięki.
Zapisane

Pozdrawiam
Anna
Strony: « 1 2 3 4   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: