eliza
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 105
|
 |
« : Marzec 25, 2006, 19:08:08 » |
|
Wiadomo,że jednym ze sposobów ukorzeniania nowych pędów jest wsadzenie ich do wody.Nie wiem dlaczego u mnie tak się dzieje,że korzenie wyrastają strasznie powoli a zanim do tego dojdzie pędy strasznie marnieją,odlatują im liście,łodygi gniją.Dlaczego tak się dzieje?
W książkach można też przeczytać o ukorzenianiu prosto do ziemii ale w moim przypadku takie próby za każdym razem kończyły się klęską mimo przestrzegania zaleceń tzn. przykrycia sadzonek folią i użyciu ukorzeniacza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 25, 2006, 19:21:48 » |
|
a jakie kwiaty ukorzenialas?moze zabierałas sie do naprawde trudnych, ktore lepiej zostawic fachowcom?miejsce musi byc cieple, w zimnych wszystko zgnije,ciepla ziemia i woda pobudza rosliny do wypuszczania korzeni
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 25, 2006, 21:24:13 » |
|
jezeli przystepujesz do ukorzeniania w wodzie to zawsze poodcinaj czesc lisci z dolu. przy odcinaniu nalezy wyplukac "rane" pod biezaca woda tak , aby zasychajacy sok nie zasklepial kanalikow widocznych w przekroju. czasem wydaje nam sie, ze kazda roslina jest w stanie wypic pol sloika wody a tak naprawde nie jest ona w stanie pobrac zadnej wilgoci stojac w wodzie i obsychanie lisci jest tego dowodem. Pozniej napisze o metodach ukorzeniania - rozmnazania wegetatywnego
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 25, 2006, 22:07:30 » |
|
Witam Mnie też interesuje jakie roślinki próbujesz ukorzenić i w jakich warunkach .Odpowiedz na to pytanie pomoże znaleść błąd jaki popełniasz. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
eliza
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 105
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 27, 2006, 20:58:17 » |
|
Nie pamiętam jakie gatunki próbowałam ukorzeniać w ziemii,było to dawno, po kilku nieudanych próbach odeszłam od tego sposobu.Wiem,że kierowałam się zaleceniami z książek dotyczącymi ukorzeniania różnych gatunków.
Wszystko ukorzeniam w wodzie.Jednym roślinom łatwiej to wychodzi innym trudniej. W miarę szybko wypuszcza korzenie filodendron pnący jednak końcówki sadzonek często gniją. Ciężko jest dotrwać do ukorzenienia się w dobrej formie roicissusowi i cissusowi australijskiemu-łodygi często gniją a liście stają się brązowe i wiotkie. Aglonemy też dość wolno puszczają korzenie,łodygi, szczególnie końce czasem gniją,liście żółkną.
Vojtku,wytłumacz dlaczego roślina nie jest w stanie pobrać wody stojąc w wodzie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 27, 2006, 21:43:42 » |
|
Witaj Odcinaj sadzonki ostrym narzędziem by nie zgniesc koncowki bo wtegy szybko dochodzi do gnicia, do wody dodaj kawalek wegla drzewnego takiego najtanszego bez zadnych dodatkow, wegiel ma dzialanie przeciw gnilne. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 27, 2006, 23:41:40 » |
|
Vojtku,wytłumacz dlaczego roślina nie jest w stanie pobrać wody stojąc w wodzie.
tu trzeba siegnac do podstaw botaniki czyli w jaki sposob rosliny odzywiaja sie. rosliny gromadza pokarm w sposob dwojaki - fotosynteza i poprzez system korzeniowy. woda odgrywa wazna role w procesie wegetacji rosliny ale sama w sobie nie ma wlasciwosci odzywczych, wypelnia natomiast role "wypelniacza" przez co pomaga roslinie zachowac sztywnosc i odpowiednie cisnienie w konorkach. Woda jest takze srodkiem transportowym dla substancji odzywczych pobieranych przez korzenie. z suchego podloza roslina nie jest w stanie zaabsorbowac zadnych skladnikow odzywczych. transport wody w lodydze rosliny odbywa sie kanalikami, ktore sa widoczne na przekroju lodygi. jezeli te kanaliki zostana zaczopowane to transport wody nie bedzie mozliwy. Zasychajacy sok w przypadku wielu roslin buduje cos w rodzaju callus'a, ktory skuteczniue czopuje wszystkie drogi transportowe w lodydze. jezeli woda nie rozmiekczy i nie rozmyje tego callus'a to roslina stojac w wodzie nie pobiera wody -schnie a wtedy przetchlinki w wiednacych lisciach nie sa w stanie pobierac wilgoci z powietrza i roslina usycha. dlatego zawsze jezeli chcemy kwiaty ciete czy tez galazki utrzymac jak najdluzej w wodzie - wypluczmy sok wydzielajacy sie po przecieciu lodygi z "rany" tak aby uniemozliwic powstanie nieprzpuszczalnej warstwy zaschnietego soku. Wiele roslin tropikalnych mozemuy skutecznie ukorzenic wstawiajac do akwarium z dennym podgrzewaniem doniczke plastikowa wypelniona mokrym mchem. Podgrzewanie od dna powoduje utrzymanie temperatury okolo25C i dyzej wilgotnosci co pomaga w ciagu paru dni wybudowac w praktycznie kazdym pilodendronie mocny system korzeniowy
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
eliza
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 105
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 28, 2006, 18:02:11 » |
|
Petra, czy to jest taki sam węgiel drzewny jaki stosuje się do grilla?
Vojtek,możesz coś więcej napisać o tym dennym podgrzewaniu.
Jak to jest z tym sokiem,czy on występuje w każdej roślinie?Do tej pory widziałam sok tylko u niektórych gatunkaów np. u diffenbachii.Może inne rośliny mają przezroczysty sok?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 28, 2006, 18:19:08 » |
|
taki sam wegiel drzewny ale najlepszy jest wlasnorecznie zrobiony - z drzewa lisciastego. wegiel kupny jest robiony czesto na drwenie sosnowym - magacy m zawierac jakas chemie
domowym sposobem denne ogrzewanie mozesz zrobic stawiajac pojemnik na czyms coi wydziela cieplo, np suszarka do bielizny jezeli jest osobna, zmywarka do naczyc. ale one wydzielaja cieplo tylko jak pracuja a nie pracuja bez przerwy. ja mam teraz maty elektryczne ale mozesz uzyc np koca elektrycznego albo w najgorszym wypadku postawic pojemnik na telewizorze lub monitorze
kazda roslina zawiera sok poniewaz sklada sie z ponad 90% z wody, moze on byc przezroczysty albo i nie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 29, 2006, 13:52:00 » |
|
Co do dennego podgrzewania, to nie wszystkie rosliny to lubia- wyczytalam gdzies, ze cebulki narcyzow, gdy maja cieplo, wydaja blado-zielone liscie i lodygi, kwiaty rowniez nie beda okazale.
A wie ktos jak to jest z bluszczem? Wystarczy go wlozyc do wody i czekac do ukorzenienia czy wymaga ukorzeniacza?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 29, 2006, 14:53:15 » |
|
Oba sposoby są możliwe. Drugi sposób jest szybszy i roślina jest od razu w glebie. Ukorzeniana w wodzie, przechodzi drugi okres (krótszy) ukorzeniania w glebie. Musi wytworzyć korzenie włośnikowe. Są one tak drobne. że wyglądają jak puch.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tris
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 21
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 31, 2006, 09:59:16 » |
|
Witam, dołącze do tematu, bo nie chcę zakładać podobnego i może ktoś powie mi, co robię źle. Około 3 miesięcy temu postanowiłam ukorzenić z gałązek fikusa benjamina. Fikus zajmował już prawie połowę pokoju, zdziczał, ogromnie się rozkrzewił i był pół łysy, po drastycznym cięciu zostało ładne około 60cm drzewko, które do dziś jest już pięknie zielone i ma całe mnóstwo nowych listków i pędów. Jako, że po cięciu zostało całe mnóstwo gałązek postanowiłam je ukorzenić i tak: część gałązek wylądowała w wodzie w miejscu słonecznym, część w wodzie w miejscu silnie zacienionym, część poszła do ziemi z ukorzeniaczem + worek foliowy i mniejsce zacienione, część do ziemi z ukorzeniaczem na miejscu dość jasnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym bez folii ale na macie grzewczej, część do ziemi bez ukorzeniacza i tak samo jak wyżej. Fikusami zastawiłam cały dom, wszelkie możliwe miejsca z różnymi warunkami i... nic... Wszystko padło, w wodzie nie puściły korzonków, te w ziemi również. Nie przyjęła się ani jedna jedyna gałązka. Gdzie mój błąd?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 31, 2006, 10:22:26 » |
|
dziwi mnie to bo normalnie fikus sie ladnie ukorzenia,sama porobilam mase szczepek i sie wszystko ukorzeniło,obmywałas pędy z mlecznego soku?on utrudnia ukorzenianie,a swoja droga nie mam pojecia dlaczego ci sie nie ukorzeniły,mialas za mokro,za sucho,za suche powietrze ,zakazona grzybami ziemie,,? takie moje gdybanie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tris
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 21
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 31, 2006, 10:36:19 » |
|
Pędy były obmywane, te w doniczkach za mokro chyba nie miały, za sucho też nie, gleba zawsze była wilgotna, nigdy ani mokra ani przesuszona, sadziłam do ziemi uniwersalnej, do której przesadzałam inne kwiatki i tamte rosną doskonale, powietrze u mnie zawsze ma od 40-60% wilgotności w zależności od pomieszczenia. Dodam jeszcze, że w tym czasie ukorzeniałam dracenki i gałązki wierzb i te ukorzeniły się świetnie. A fikusy jak na złość.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 31, 2006, 10:40:42 » |
|
to ja nie wiem  dziwne,
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 31, 2006, 11:05:15 » |
|
Poprostu tak bywa, ja przez dlugi czas nie moglam ukorzenic listka gloksini w wodzie, nic nie zmienilam w sposobie ukorzeniania tylko miejsce zamieszkania i teraz ukorzeniaja sie swietnie.
Jedyne co mi przychodzi do glowy to zle wybrane szczepki (moze)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 31, 2006, 12:00:49 » |
|
Prawdopodobnym błędem było ukorzenianie sadzonek bez piętki czyli kawałeczka mocno zdrewniałego pędu u dołu. Jest to tzw sadzonka pół zdrewniała. Z innej fikusa nie rozmnożysz. Sadzonki takie pobiera się trzymając w lewej ręce pęd z którego prawą ręką jednym zdecydowanym ruchem odrywamy młodszy pęd. NIe ułamujemy a odrywamy. Zawsze wówczas dostaniemy sadzonkę zkawałkiem starego pędu. Tu najprawdopodobniej był twój błąd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tris
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 21
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 31, 2006, 12:23:43 » |
|
Dzięki Zoe, wiem już gdzie mój błąd. Wszystkie gałązki były idealnie równo ścinane ostrymi nożyczkami a nie obrywane. Tyle, że wszystkie były dość mocno zdrewniałe, nie wykorzystywałam tych małych, cieniutkich albo zielonych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 31, 2006, 14:02:26 » |
|
To tym gorzej. Bo próbowałaś rozmnożyć z sadzonek zdrewniałych. A to robi się inaczej. Sadzonki takie pobiera się w fazie uśpienia rośliny czyli zimą. Przechowuje we włąściwych warunkach do wiosny. Wiosną do ziemi idzie 2-3 węzły a 1 nad ziemią. Fikusa w ten sposób bardzo trudno rozmnożyć. Trzeba by było poddać go okresowi spoczynku. I jest bezcelowe jeśli można zrobić to prościej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 29, 2007, 10:01:58 » |
|
A ja mam małe pytanko dotyczące ukorzeniacza ,kupiłam wczoraj ukorzeniacz (powiedziałam pani ze potrzebuje do hoji,maranty) i dała mi opakowanie plastikowe a do niego saszetkę z drugim ukorzeniaczem .Ten w pudełku to ukorzeniacz B aqua,a w saszetce to A aqua czym one sie od siebie różnią? i jeszcze pisze wsadzić sadzonkę do podloża(korzystnie perlitu) jakie to ma byc podłoże i o co chodzi z tym perlitem bo nie mam zielonego pojęcia  Będę bardzo wdzięczna za pomoc Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 29, 2007, 11:37:59 » |
|
Dziękuję bardzo 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
magdalena222
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 125
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 30, 2007, 11:45:58 » |
|
czy ukorzeniacz może w jakiś sposób zaszkodzić/ albo urzycie nieodpowiedniego ukorzeniacza?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam cieplutko
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 30, 2007, 15:04:00 » |
|
Nie sądzę. Czasem ukorzeniam rośliny zielne przy pomocy ukorzeniacza do zdrewniałych. Traktując go raczej jako środek odkażający.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|