Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 15:38:31
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bugenwila co ma pecha  (Przeczytany 1433 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« : Maj 10, 2007, 22:05:10 »

Witam serdecznie!
Trafiłam na Wasze forum w trakcie szukania informacji na temat bugenwili, która kupiłam tydzien temu.
Dlaczego moja bugenwila ma pecha?
Bo trafiła na mnie... Osobe kompletnie niezaznajomą w temacie uprawiania tejże ślicznej roślinki, która  w ciągu tygodnia potrafiła zrobic jej małe "ała" ... Gorzej - osobe kompletnie zieloną, jesli chodzi w ogóle o hodowanie roślinek - niestety....  Crying or Very sad

Co się stało:
Czytałam, że bugenwila lubi dobrze nasłonecznione miejsca, więc po zakupie postawiłam ją na moim balkonie ( południowy). Akurat dni były wtedy bardzo słoneczne. Juz po dwóch dniach roślinka zaczęła wyglądac trochę inaczej - brzegi liści zbrązowiały i obsuszyły się - gdzie niegdzie miały takie suche plamy również w środku - a rózowe przylistki również obsuszyły się na brzegach i zbladły w tych miejscach. Pilnowałam, żeby wynosic roslinkę na noc do domu, kiedy miały byc przymrozki. Szybko niektóre paki kwiatowe zaczęły odpadać - te wysuszone, a obecnie - kiedy z uwagi na pogodę bugenwila jest w domu na oknie - odpadają równiez zdrowe pąki...
Co zmaściłam? Jak pomóc, jak naprawić?
Prosze o wskazówki i porady ogólne jak dobrze zajmowac się nią, by więcej krzywdy nie wyrządzić - czyli pielęgancja itp...
Zapisane
quillamaru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 158



WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 12, 2007, 23:50:38 »

Monia, nie mart sie. Zdejmij ja z pelnego slonca i daj odpoczac. Pewnie jest jeszcze mloda i nieprzyzwyczjona. Listki odpadna, ale zaraz pojawia sie nowe. Po kilku dniach znajdz dla niej nowe miejsce ale tak, zeby bylo ok. 3-4 godziny bezposredniej ekspozycji, najlepiej na poczatku dnia. Tylko wtedy bujnie zakwitnie.

Hodowalam rozne buganwille i zauwazyla, ze:
- Potrzebuja duzo slonca, ale mlode listki sa bardzo wrazliwe, wiec zanim okrzepna, musi stac w polsloncu
- W zaleznosci od odmiany jest roznie wytrzymala, ale generalnie nie lubi suszy. Im starsza tym bardziej wytrzymala, odmiany karlowe nie.
- Musi byc co roku przycinana. Tu gdzie teraz mieszkam nawet maltretowana, formowana w luki i zywoploty. Wtedy kwitnie najobficiej.
- Lubi byc zasilana, przynajmniej w okresie wiosna-lato.
Zapisane

monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #2 : Maj 17, 2007, 11:35:35 »

Dzięki za pomoc!  Mr. Green

Postawiłam roslinkę w rogu balkonu, gdzie nie ma bezposredniego dostępu słońca i opadanie ustało. Teraz spokojnie stoi sobie tam od kilku dni i mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Mam do wyboru albo postawic ją w miejscu gdzie od 12-ej do póżnych godzin popołudniowych jest w pełnym słońcu, albo po drugiej stronie balkonu, gdzie słoneczko jest od rana do góra 14-ej. Chyba własnie tam ją postawie, muszę tylko wykombinować jak ja tam bezpiecznie usadowić  Very Happy
Zapisane
quillamaru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 158



WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 22, 2007, 10:08:33 »

Moni, jak buganwilka?
Pomysl od rana do 14 jest chyba lepszy. Jak podrosnie to sama zobaczysz czy to slonce jej wystarcza, czy jest go za malo. Jaki bedzie miala kolor?
Aha, buganwilie sprzedawane w sklepach ogrodniczych zwykle maja za mala doniczke i torfowe podloze. Ono na sloncu bardzo szybko wysycha wiec nalezaloby troszke je zmienic - na ziemie uniwersalna obojetna i doniczke na tyle duza, zeby utrzymala szybkorosnace galezie. Odrosty z mlodych sadzonek w dobrych warunkach (nie karlowatych) to ok. 1-1.5 metra w pierwszych latach, potem wiecej.
B. mozna tez prowadzic w sposob podobny do bonsai - wtedy mniejsza ale stabilna (gliniana polewana) doniczka jest lepsza, ale to juz pewna sztuka, ktorej efekty zaledwie podziwialam i nigdy sama nie potrafilam odpowiednio przyciac...
Zapisane

Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #4 : Maj 22, 2007, 14:38:27 »

Ja mialam podobny problem ,zakupilam młodą roslinke w maciupkiej doniczce bezpośrednio ze szklarni,dałam ją na parapet od strony południowej,po kilku dniach cała ta fioletowo-różowa kula listków i kwiatów opadła kiedy ją dosłownie leciutko szturchlam  Shocked  zostało kilka listkow więc wziełam ją przesadzilam do większej doniczki dalam ziemie uniwersalną i po miesiącu doszła w pełni do siebie i zaczeła rosnąć .Teraz wyglada tak Smile

Zapisane

monia24
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 33


« Odpowiedz #5 : Maj 28, 2007, 19:53:27 »

Witam!
Przepraszam, że tak późno odpisuję, ale nie dałam rady wcześniej  Very Happy

Bardzo dziekuję za zainteresowanie moja wymaltretowaną roslinką!

Otóż - postawiłam bidulę w słońcu do wczesnego popołudnia, pilnuję żeby nie przeschła, naważam i sa rezultaty! Oczywiście odpadły wszystkie różowości i część liści, ale za to z każdego wolnego oczka wyrastaja kępki młodych listków - ze szczytu też i wyglada na to, że po szoku jaki przeżyła, w końcu powoli odbija sie od dna  Laughing

Moja buganwila ma własnie to torfowe podłoże, więc czym prędzej ja przesadzę - pewnie i donizke ma za małą, ale wcześniej czytałam, że nie powinna miec za dużej, bo zamiast góry, będzie rozrastał sie dół. Ale i tak ja przesadzę.

Śliczne dzieki za wsparcie!

Pozdrawiam serdecznie!
Zapisane
skored
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #6 : Maj 28, 2007, 21:58:21 »

Bugenwille ma od kilku lat.  Stoją na parapetach: 1-wschodnim 2-południowym 3- wschodnim zacienionym. każda z nich troszkę inaczej rośnie, a doniczki i ziemię maja identyczną. Bugenwilla z okna wschodniego ma najmniej liści i najmniej przykwiatków, natomiast ta zacieniona ma dużo liści a mało kwiatów. Najładniej mi rośnie ta z okna południowego. Co do przyrostów to są bardzo niewielkie , ale to może z powodu braku zasilania nawozami,  bo u mnie bardzo ciasno z miejscem....  Smile
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #7 : Czerwiec 10, 2007, 11:34:53 »

Pamietacje?mowiłam ze dostałam sadzonke bugenwili,dzis wyjmuje doniczke torfowa z sadzonka bougenwili z osłonki a tam korzenie poprzerastane przez torfowa doniczke,a wiec biedna zmaltretowana bugenwila sie ukorzeniła Mr. Green  Mr. Green
Zapisane

nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 10, 2007, 23:51:01 »

A mówi się, że kradzione nie tuczy Laughing

pozdrawiam Irena
Zapisane

Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: