bollss
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« : Maj 08, 2007, 11:18:03 » |
|
Witam wszystkich, jestem nowy prosze o wyrozumiałość  Mam problemik, a właściwie moja znajoma ma a ja z nią mam problem bo mnie męczy żebym się dowiedział dlaczego jej opuncja nagle zaczęła żółknąć ;] Jeśli ktoś zna prawdopodobne przyczyny takiego stanu tej roślinki prosze o jakieś rady wskazówki podanie przyczyny czy cuś podobnego :] Z góry dziękuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 08, 2007, 11:22:50 » |
|
A jakies objawy? zdjęcia? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bollss
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 08, 2007, 11:50:33 » |
|
Postaram się o jakieś fotki ale nie wcześniej jak w piątek bo nie mam czasu za bardzo.
Znajoma twierdzi że podlewa ją odpowiednio itp.
Nie wnikałem w szczegóły ale dzisiaj będe miał okazje to się jej dokładnie zapytam jak to się stało i wogole od kiedy żółkinie itp.
Dziękuje za pomoc :]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 08, 2007, 11:56:15 » |
|
Niełatwo opisać wszystkie 123 powody dlaczego opuncja może żółknąć... a Tobie nie będzie łatwo dojść ktróy z nich jest tą właściwą przyczyną.... Więc jeśli mamy Ci pomóc bez podania szczegółow nie obejdzie się. I pomyśl przez chwilę... Ty nie masz czasu a my mamy go mieć i to natychmiast? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bollss
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 08, 2007, 12:00:48 » |
|
Ale o co chodzi, ja nie napisałem że to jest mi potrzebne na już. Zresztą jeśli nie chcesz mi pomóc to nie pisz po prostu, napewno znajdzie się ktoś inny kto mi pomoże. Pomyślałem że skoro jest takie forum to może warto zapytać, możliwe że się pomyliłem :] Jak dowiem się czegoś więcej to napisze i postaram się o te fotki skoro mogą pomóc w ustaleniu przyczyny  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 08, 2007, 12:27:27 » |
|
spokój Najwazniejsza jest fotka i podanie sposobu uprawy,jak znajoma podlewa,co ile jak obficie i na jakim stanowisku stoi roslina.Niech obejrzy korzenie-moze to byc zalanie,zasuszenie,za duzo słonca,grzyby lub szkodniki na korzeniach.bez dokładniejszych danych sie nie obejdzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 08, 2007, 12:33:14 » |
|
Nie pomyliłeś się, jest tu masa osób ktore chetnie pomogą, łacznie ze mną... jednak nie przyłozyłeś się do zebrania istotnych informacji ... To tak samo jakbyś zapytał 'o której odjeżdża tramwaj?' bez wyjaśnienia o jaki numer tramwaju, miasto i przystanek chodzi Czekamy na szczegóły najchętniej z fotkami (daj Bóg makro). Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bollss
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 09, 2007, 10:01:53 » |
|
A więc, troche pojaśnie o co lotto bo rozmawiałem wczoraj z "żoną"  no i wytłumaczyła mi o co dokładnie jej chodziło. Postaram się zacytować  :"Jak kupiłam opuncje to była tycia malutka a teraz jak zaczęła rosnąć to ta starasza część zaczęła troszke żółknąć". Zapytała czy nie znam jakiejś stronki na necie na której dokładnie opisane jest jak zajmować się opuncją, więc i jak skieruje do wast podobne pytanie, czy w otchłaniach internetu nie znaleźliście przypadkiem serwisu na którym byłoby dokładnie napisane jak zajmować się tą roślinką :] Coś szukałem ale nie wiele znalazłem. Moja "żona" będzie niezmiernie wdzieczna (Mi  :D:D) za jakiekolwiek informacje. Pozdrawiam i z góry dziękuje za każdą pomoc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 09, 2007, 10:18:43 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bollss
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 09, 2007, 10:45:20 » |
|
Będzie i zdjęcie ale najwcześniej w piątek bo nie mam innej możliwości. Mamy inne zmiany w pracy i nie ma się kidy spotkać :] Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
martita_115
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #10 : Grudzień 21, 2007, 11:50:43 » |
|
pomocy moja opuncja z jednej strony cala zbrazowiala i stwardniala  zrobila sie taka jaby skorupka chcialam wkleic zdjecie ale jestem tu pierwszy raz i nie wiem jak
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #11 : Grudzień 21, 2007, 12:19:02 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #12 : Grudzień 21, 2007, 12:29:07 » |
|
Wklej zdjęcie to coś się poradzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #14 : Grudzień 21, 2007, 18:41:49 » |
|
Moja agawa też zółknie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #15 : Luty 01, 2008, 09:15:08 » |
|
kochane podkleje sie pod ten temat zeby nie zaczynac bez sensu kolejnego tematu jak juz wicie wczoraj kupilam opuncje figowa czy jakos tak ona sie nazywa ten kwiatek z 2 gatunku w dzbanku  ale ona jest jakas sflaczala wrrr . tzn zdawałam sobie sprawe z jej kondycji moje pytanie jest takie do was kaktusiarzy czy ona wogole sie uchowa i ma szanse rosnac dalej czy po prostu poczekac az zwiednie calkiem a moze mozna z nia cos zrobic  zeby ozyskała swoja swietność hmm najwyzej zostanie mi fajny dzbanek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #16 : Luty 01, 2008, 11:58:24 » |
|
czy w tym dzbanku jest odpływ? Moze wyjmij ją i zobacz korzenie? Śmiem podejrzewać, że jesli nie ma odplywu to ma stojcą wodę... czekamy na dalsze informacje. Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #17 : Luty 01, 2008, 12:54:35 » |
|
jest odpływ a ziemia wilgotna jak włozyłam palec
interesuje mnie to czy ja da sie uratowac czy to juz jest daleko idacy poczatek jej konca
i czy z tych fig uzyskalabym ewentualnie jakies nasiona to moze zanim ja wyrzuce to bym cos z niej "wycisneła"
a tak swoja droga Astrid milo cie usłyszeć po tak dlugiej nieobecnosci pod moim postem buziaczek dla ciebie słońce
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #18 : Luty 01, 2008, 18:51:06 » |
|
No dobra zrobiłam fotki ale cos mi sie wydaje ze uratuje tą opuncje wydaje mi się tzn mam przeczucie ze te figi mozna oderwac i ukorzenic bo one maj tam takie mały korzonek . a wyglada tak      widzicie ??? tak słabo widoczny jest ten korzonek po lewej stronie w odleglosci ok 1 cm od kolca ktory na zdjeciu wyglada jak zapałka na ostatnim zdjeciu no teraz czekam na wasze WSZYSTKIE mozliwe rady co z nia dokladnie zrobic
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #19 : Luty 02, 2008, 08:29:15 » |
|
Ja proponuję oczyścić korzenie z tego torfu. Wykąpać roślinkę w środku grzybobójczym. Posadzić do bardzo przepuszczalnego podłoża - co najmniej 50% piasku. Z miesiąc trzymać na sucho. Potem zacząć podlewać po malutku. Jest bardzo duża szansa na powodzenie. Ukorzeniałam gorsze "trupy" np. Ferocactusa o wielkości piłki do kosza, który miał jeszcze mniej korzeni niż Twoja opuntia. Powodzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #20 : Luty 02, 2008, 10:36:50 » |
|
strasznie malo wiadomosci jest na temat opuncji figowej wlasciwie nic nie moglam wczoraj znaleść
wiecie co wczoraj wieczorem zrobiłam bo maz "marudził" że mam ją sprzatnać ze stolu
oderwałam 3 figi i dwie wlozylam do ziemi do polowy wysokości jedna rozbroiłam i to co znalazlam w srodku wygladało na nasionka także do ziemi a na koniec ........
....... przecielam w poziomie tzn odciełam dolna cześć duzej opucnji bo ..... chciałam zobaczyc czy jak jest środek zbudowany czy to na czym rosna te niby figi kiedyś bylo figą
wiec tak wyglada sytuacja na dzien dzisiejszy opuncja nie ma juz dolu z korzeniem
pewnie mnie zabijecie za to co z nia zrobiłam ale juz bylam zdesperowana wczoraj
a czy jest szansa że ta cześć odcieta z figami sie ukorzeni ??? czu juz ja moge do kosza wyrzucic
i czy jest sens trzymac te figi w ziemi i niby nasiona czy z tego tez nic nie bedzie
ojej mam nadzieje ze nie jest zbytnio zagmatwane to co napisałam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #21 : Luty 03, 2008, 20:44:23 » |
|
kochani kaktusiarze błagam was odpowiedzcie co dalej mam zrobić z tą nieszczęsna opuncją
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #22 : Luty 03, 2008, 21:05:31 » |
|
Jeżeli masz jeszcze tę odciętą górę to niech sobie poleży z tydzień. Musi obeschnąć. Potem do suchego substratu. Wiosną zacząć powolutku podlewać. Powinna puścić korzenie. A co to tych owoców to nie wiem czy się ukorzenią. nigdy się tym nie interesowałam. Polecam forum o kaktusach, o ile tutaj nikt nie wie. Ale nasiona moim zdaniem nie skiełkują, bo owoce wydają mi się niedojrzałe.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #23 : Luty 03, 2008, 22:08:05 » |
|
Iwonko, chyba generalnie przelewasz tego kaktusa. To kaktus i ma mieć piasek a nie ziemię i ma mieć generalnie suszę... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
iwona13
|
 |
« Odpowiedz #24 : Luty 04, 2008, 08:58:41 » |
|
dziekuje wam za odpowiedzi  Astrid ja go nie przelewam bo ... ja go takiego kupiłam 3 dni temu  serdecznie pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #25 : Luty 04, 2008, 16:33:05 » |
|
A, fakt. Ale ponieważ już go pocięłąś.. to zyczę powodzenia na nowej drodze (jego) zycia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|