Emilia-E85
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 186
|
 |
« Odpowiedz #30 : Lipiec 26, 2009, 15:03:56 » |
|
Mery  twoje bluszcze są ogromne  Ja mam dwa maluteńkie  mam nadzieję, że będą takie urocze jak twoje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Basiek7
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 92
Mazowieckie
|
 |
« Odpowiedz #31 : Lipiec 27, 2009, 10:42:56 » |
|
U mnie też już jeden w koszu wylądował. Kiedyś wydawało mi się, że to taka łatwa roślina... To się zdziwiłam... A jakieś 2 miesięce temu kupiłam w Obi śliczne bluszczyki po 3 zł. Na początku było dobrze, ale potem coś się zaczeło dziać. Po lekturze na FF stwierdziłam, że to pleśń. Pan w sklepie kazał kupić Topsin (bo powiedziałam, że chcę też coś na rdzę do różyczki miniaturki). Popryskałam i czekam... Tak wygląda jeden z bluszczy: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Zafiołkowana i zahojowana storczykomaniaczka  pozdrawiam, Basia
|
|
|
Hortus
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #32 : Lipiec 30, 2009, 17:13:50 » |
|
Witajcie! Kupiłam hederę z hamiplantu w LM, przesadziłam itd. niestety zaczyna mi marnieć, zraszam regularnie, utrzymuję glebę we względnej wilgotności, lecz mimo tego roślina nie wygląda zdrowo, dzisiaj trochę przycięłam, czy mam szansę ją odratować?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #33 : Lipiec 30, 2009, 17:59:07 » |
|
Doniczka ma podstawkę lub jest w osłonce? To postaw ją na dodatkowej znacznie większej podstawce z wodą by zwiększyć wilgotność otoczenia.Roślinki przechodzą stres - z wilgotnej atmosfery szklarni wywiezione do marketu niczym na pustynię a tam najczęściej zalewają im podłoże.Może jeszcze zajrzyj jak wyglądają korzenie bo na pewno ten torf produkcyjny w jakim były hodowane nie jest teraz najlepszym podłożem dla bluszczu.Poczytaj ten watek na pewno znajdziesz podpowiedz jak zaopiekować się swoją roślinką.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Babcia_Wisia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 90
|
 |
« Odpowiedz #34 : Sierpień 02, 2009, 12:54:37 » |
|
Witam.makosz11 ma zupełną rację.Ach ten torf i ta produkcja na ilość.Myślę,ze rady doświadczonych forumowiczów pomogą najlepiej. Ja też mam bluszcze rosną na północnej wystawie i mają się dobrze.Pokaże zdjęcia ale aparat poszedł nad jezioro,hahaha Pozdrawiam Wisia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie wszystko złoto co się świeci.... Ps. Pozdrowienia z zielonego... 
|
|
|
Hortus
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 5
|
 |
« Odpowiedz #35 : Sierpień 02, 2009, 14:08:02 » |
|
Mój bluszcz niestety jest bardzo słaby, nie dość, że przebył długą drogę z Holandii to jeszcze na jakimś paskudnym podłożu rósł.. niestety jest tak marny, że obawiam się tylko straty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #36 : Sierpień 02, 2009, 14:24:30 » |
|
Przesadzanie roślin zaraz po zakupieniu ich jest jedną z przyczyn dla których marnieją. Po przyniesieniu do nowych warunków panujących w domu, roślinę należy zostawić aby się do nich przyzwyczaiła. Przesadzenie powinno nastąpić dopiero po aklimatyzacji rośliny do panujących w danym pomieszczeniu warunków, tj. po ok 4-5tyg. A bluszcze warto stawiać przy otwartych oknach lub w przeciągach bo dopływ świerzego powietrza to połowa sukcesu w ich przypadku.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Wiktor
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 549
Małopolskie, strefa 6b.
|
 |
« Odpowiedz #37 : Sierpień 02, 2009, 14:34:22 » |
|
Ja mam pytanie do Mery  Czy swoje bluszcze na zimę przenosisz do chłodnego miejsca? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia! Wiktor. 
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #38 : Sierpień 02, 2009, 14:38:49 » |
|
Brit nie mogę się z Tobą zgodzić  . Większość roślin, ktore mam w domu, także bluszcze były natychmiast po przynesieniu przesadzone do nowego podłoża i doniczki -jak dotąd (niektóre nawet kilka lat  ) dobrze rosną  . Jeśli chodzi o bluszcze konieczna jest właściwa wilgotnośc powietrza w pomieszczeniu, niezbyt wysoka temperatura i rozproszone światło, choć niektóre odmiany tolerują nawet ostre słońce. Podłoże powinno być dość przepuszczalne. Ja stosuję mieszankę ziemi uniwersalnej z dodatkiem włókna kokosowego. Obowiązkowo warstwa keramzytu na dnie  . Edit: Wiktorze, nigdzie nie przenoszę swoich roślin, bo nie mam gdzie. Zimą u mnie temperatura mniej-więcej 23st. Bluszcze są z daleka od kaloryferów  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Wiktor
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 549
Małopolskie, strefa 6b.
|
 |
« Odpowiedz #39 : Sierpień 02, 2009, 16:53:23 » |
|
Wiktorze, nigdzie nie przenoszę swoich roślin, bo nie mam gdzie. Zimą u mnie temperatura mniej-więcej 23st. Bluszcze są z daleka od kaloryferów  . To dobrze, bo myślałem, że zimą może być im za ciepło. Ale jak u Ciebie tak ładnie rosną, to znajdzie się dla nich odpowiednie miejsce 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia! Wiktor. 
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #40 : Sierpień 02, 2009, 18:36:55 » |
|
Brit nie mogę się z Tobą zgodzić  . Większość roślin, ktore mam w domu, także bluszcze były natychmiast po przynesieniu przesadzone do nowego podłoża i doniczki -jak dotąd (niektóre nawet kilka lat  ) dobrze rosną  . A to widzisz. A ja mam odwrotne doświadczenia. wszystkie rośliny jakie przesadzałem od razu po przyniesieniu marniały w oczach. Przesadzone po miesiącu rosły. Wszystkie przykłady podaję z doświadczenia a nie z książek, a te są takie a nie inne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
mery
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1919
Lato, lato zostań dłużej...
|
 |
« Odpowiedz #41 : Sierpień 02, 2009, 18:51:13 » |
|
To tylko dowodzi, że nie ma prostej reguły  . Każdy musi u siebie przetestować reakcje roślin, w konkretnych warunkach (światła, wilgtności i wielu inych)  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Emilia-E85
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 186
|
 |
« Odpowiedz #42 : Sierpień 02, 2009, 21:00:28 » |
|
O właśnie tak  ja się z tobą Mery zgodzę w 100 %
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elajas
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
|
 |
« Odpowiedz #43 : Sierpień 02, 2009, 22:31:05 » |
|
Tylko tak trudno jest kupić rośliny wolne od patogenów i robactwa różnego.Jak dla mnie to trzeba do sklepu chodzić z lupką, dopiero zrobiłabym sensację.Z moimi bluszczykami ciągle mam kłopoty i już myślę co będzie zimą.Jeden stoi na balkonie w cieniu ciągle pryskany od przędziora z drugim jest lepiej ale nie mogę o nim zapomnieć nawet na chwilkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Mądrość jest tam gdzie mieszka pokora. Pozdrawiam elajas
|
|
|
|