Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 15:23:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bananowiec  (Przeczytany 19811 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
dziubeczek321
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 67


« Odpowiedz #120 : Lipiec 20, 2007, 22:19:04 »

To jest mój niby bananowiec
Zapisane

Smile życie jest piękne gdy żyć sie umi.... Smile
rack
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 108



« Odpowiedz #121 : Lipiec 21, 2007, 12:54:02 »

Shocked Nie mam pojęcia co to.
Ale już chcę to mieć Mr. Green także niech ktoś to zidentyfikuje Laughing
Zapisane

Pozdrawiam,
Kuba B.
rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #122 : Lipiec 21, 2007, 12:56:00 »

to jest krasnokwiat katarzyny
Zapisane

pozdrawiam
dziubeczek321
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 67


« Odpowiedz #123 : Lipiec 21, 2007, 19:59:45 »

dziękuję za informacje Smile mi wszyscy mówili że to bananowiec tylko inna odmiana  Smile zamieszcze zdjąćko jak zakwitnie  Very Happy
Zapisane

Smile życie jest piękne gdy żyć sie umi.... Smile
Aniutka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 223



« Odpowiedz #124 : Sierpień 17, 2007, 21:42:16 »

No i stało się  Crying or Very sad
Mojego bananowca zaatakowały przędziorki!!!! Evil or Very Mad  Evil or Very Mad
A wszystko przez mojego ślubnego, zasugerował że będzie mu świetnie na balkonie (bananowcowi oczywiście, chociaż mam ochotę wystawić na balkon mojego ślubnego!) i postał sobie taki piękny, z tymi czternastoma (!) liśćmi i nowymi przyrostami i..... zdycha! Zostały mu dwa liście, nowe gniją u nasady chyba przez moje zabiegi chemiczno-wodne. Boję się, że nie da się już uratować. Crying or Very sad
Może macie jakieś czarodziejskie sposoby na to paskudztwo co mi pięknego kwiatka zżera? Crying or Very sad
Zapisane

Pozdrawiam Ania
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #125 : Sierpień 18, 2007, 23:31:13 »

Poczytaj w wątku o szkodnikach - jeśli wypróbowałaś którys z nich i nie działa, to spróbuj innego - przędziorki sie uodparniają na środki chemiczne...  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Aniutka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 223



« Odpowiedz #126 : Sierpień 20, 2007, 11:54:40 »

Dziękuję Astrid, poczytałam zadzaiłałam i obserwuję, ale wczoraj zobaczyłam przędziorki już na fikusie dębolistnym  Sad . Rękawica rzucona! Evil or Very Mad
Zapisane

Pozdrawiam Ania
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #127 : Sierpień 20, 2007, 13:56:07 »

ja niestety po powrocie też przyuwazylam przędziory na bananowcu... 2 liście zaczynają żółknąć  Evil or Very Mad
Juz nieraz z nimi walczyłam - wiem więc że pryskac trzeba wszystko wokoło. Jak mi wejdą na nowego hibiskusa to je osobiście pogryzę  Twisted Evil

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Aniutka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 223



« Odpowiedz #128 : Sierpień 20, 2007, 14:19:28 »

Laughing  Laughing
Cytat: "tellerka"
Jak mi wejdą na nowego hibiskusa to je osobiście pogryzę  
 Very Happy  (wyobraziłam to sobie, brrrr)
Zapisane

Pozdrawiam Ania
tomek137
Gość
« Odpowiedz #129 : Sierpień 26, 2007, 08:45:23 »

miejmy nadzieje że nieprzejdą
Zapisane
wwwww
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #130 : Wrzesień 03, 2007, 15:21:19 »

koledzy znacie możę <musa  tropicana> niewiem czy ma owoce  a jak ma to czy są jadalne Mr. Green
Zapisane
wwwww
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #131 : Wrzesień 03, 2007, 15:22:15 »

znacie ten gatunek musa  tropicana
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #132 : Wrzesień 03, 2007, 16:55:39 »

Cytat: "wwwww"
koledzy


Koleżanki również, nawet w przewadze  Twisted Evil

http://en.wikipedia.org/wiki/Dwarf_Cavendish_Bananas
jak widzisz, Wiki mówi, że można doczekać się małych jadalnych owocków.
Zapisane

Agnieszka

['] Z
Musa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #133 : Maj 06, 2008, 14:22:22 »

 hej kupilem sobie bananowca i byl pod nazwo Musa Acuminata i jak wstawie fotkie niedlugo to moze ktos z wad pomoze mi bo nie jestme pewien czy to ta odmiana Smile
Zapisane
olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« Odpowiedz #134 : Maj 23, 2008, 19:48:20 »

czy każda odmiana bananowca (uprawianego w warunkach domowych) zakwita, wydaje owoce lub nie i obumiera? Confused bardzo podoba mi się ta roślina, widziałam olbrzymi okaz na basenie i marzy mi się wyhodowanie podobnego. jak powstrzymać go od kwitnienia i autodestrukcji Confused? marzy mi się on bez jadalnych bananków jako ozdoba jak najdłużej...
Zapisane

pozdrawiam, Ola
romekh
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #135 : Lipiec 10, 2008, 17:03:19 »

Witam...oto moje okazy bananowców Smile Jeszcze małe ale dałem im czadu nawozem i od jakiegoś rosną jak na drożdżach hehe...


Pierwszego mojego bananowca kupiłem w 2002 roku za całe 6 zł Very Happy Pierwsze 3 miesiące się jakoś trzymał ale potem przyszła zima i go szlag trafił Neutral Miałem szczęście że przed "śmiercią" wypuścił pęd który rośnie sobie "gdzieś" w białej doniczce. Natomiast w tej bordowej rośnie taki którego uzyskałem poprzez wyrwanie z tej białej donicy...i jak widać  wypuścił kolejne odnóżki świetnie sobie radzi Razz Bananowce mają już chyba z 3 lata ale dopiero w tym roku zacząłem sie nimi zajmować tak na poważnie Razz
Pozdrawiam....

Kolejne pokolenie wyrwane z doniczki hehe

Zapisane
olala
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 147



« Odpowiedz #136 : Lipiec 11, 2008, 18:49:54 »

Romku, czym nawozisz? czy na początku młodym zawsze liście tak marnieją?... mój bananek, zresztą tez młody wypuszcza masę młodziaków wokół, ale liście ciągle właśnie brązowieją, wycinam i tworzy się pieniek... tak ma być?
Zapisane

pozdrawiam, Ola
romekh
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 18


« Odpowiedz #137 : Lipiec 12, 2008, 13:06:03 »

Polecam PLANTON K-nawóz do pelargonii i innych roślin kwitnących Smile Co do liści to ja przycinam dopiero wtedy gdy uschną.
Zapisane
SLIMI
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 5



« Odpowiedz #138 : Lipiec 24, 2008, 10:21:41 »

Proszę o informacje czy ktoś na podkarpaciu posiada ten gatunek i na zimę zostawia go w gruncie. Proszę się podzielić spostrzeżeniami co robić a czego unikać.
Zapisane
MaciejKa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150



« Odpowiedz #139 : Sierpień 19, 2008, 19:50:35 »

Mój bananek rósł sobie ładnie dwa lata. Wypuszczał jeden liść w ciagu 10-14 dni, ale ostatnio cos dziwnego sie zaczelo z nim dziać. Mianowicie liscie wypuszczał, ale nie rozwijal ich do konca.



Pomyslalem ze moze ma za ciasno i dzis przesadzilem go do wiekszej doniczki. Przy przesadzaniu spostrzeglem w ziemi żółte jakby owlosione jajeczka. Co to jest za diablestwo? No i jak sie tego pozbyć


Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: