Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« : Maj 07, 2007, 11:33:22 » |
|
Jesienią dostałam cisusa. Ale niestety ma on jakieś problemy z rośnięciem. Wypuszcza nowe listki, które sobie rosną, ale po jakimś czasie (zanim jeszcze zaczną być mocno zielone) zaczynają żółknąć i usychają. Kwiatka próbowałam stawiać na parapecie, gdzie słońce jest po południu oraz w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym i nadal jest to samo. Czy ma ktoś z Was pomysł co zrobić z tym moim cisusem, aby liski mu normalnie pozostawały i aby rósł sobie dalej?
Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #1 : Maj 07, 2007, 11:54:41 » |
|
Może coś z ziemią? Albo go przelewasz? To jest bardzo odporny kwiatek, naprawdę musi mu cos dolegac skoro tak źle się zachowuje... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #2 : Maj 07, 2007, 13:35:49 » |
|
Przelewać raczej nie przelewam. Może spróbuję go przesadzić. Czy myślisz, że teraz dobra pora na przesadzanie? Jaka ziemia byłaby najlepsza i jakie odżwyki do niego stosować?
Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #3 : Maj 07, 2007, 13:41:38 » |
|
Jeśli ziemia nowa, to przez jakiś czas bez nawożenia.... Nigdy nie zastanawiałam się nad ziemią.. ale moim zdaniem, raczej przepuszczalna. Napewno nie kwaśna, czyli nie torf. To są tak odporne kwiatki, że u mnie rosną 'jak dzikie' w dowolnych warunkach nawet bez nawozenia...  Własnie kolejną gałązkę 'zawijam' dookoła doniczki bo siegnęła ziemi... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Maj 07, 2007, 14:23:12 » |
|
Nie mogłabyś zrobić zdjęcia? Tak sobie myślę i myślę o tym cissusie... U mnie przędziorek najbardziej lubił zawsze najmłodsze listki i pąki kwiatowe... Czy napewno nie masz takiej delikatnej 'pajeczynki' pod spodem albo maciupeńkich czerwonych pajączków? Podobne problemy z innym kwiatkiem (o czym piszesz w innym poście) wskazywałyby na to, że masz 'plagę' przędziorkową (bardzo łatwo przenoszą się na inne kwiatki w domu). Albo inne szkodniki.... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #5 : Maj 07, 2007, 18:50:11 » |
|
A ja to bym nie przesadzała tylko zasiliła nawozem i już. Raz na 2 tygodnie. Wyraźnie nie mają sił żeby dalej rosnąć te nowe pędy.. Korzystnie też wpływa w lecie zraszanie rośliny raz na tydzień. Przed każdym podlaniem trzeba sprawdzić wilgotność ziemi. Nadmiar wody wywołuje brunatne cienkie plamy na liściach. Jak tak zrobisz to będzie rósł jak na drożdżach. Powodzenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #6 : Maj 07, 2007, 18:54:34 » |
|
Jest jeszcze jeden problem. Choroba zwana uwiądem. Tutaj są dwa wyjścia. Spróbować podlać ziemie 0.2 % Topsinem 2 razy co 10 dni, albo wyrzucić wszystko razem z doniczką i zakup nowego kwiatka lub pobranie szczepki od kogoś kto ma zdrową roślinę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #7 : Maj 07, 2007, 22:30:55 » |
|
Zoe, A co to jest ten uwiąd, jak to rozpoznać?
Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Maj 08, 2007, 07:49:20 » |
|
To choroba od korzeni. Generalnie rośliny brązowieją , są oklapniete i żaden dostępny środek jest nieskuteczny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Maj 08, 2007, 08:51:30 » |
|
Aleś mnie nastraszyła, Zoe... Ale w innym poście Asikk mówi, że inne kwiatki też mają takie objawy... czy to jest zaraźliwe? Grzyb? Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #10 : Maj 09, 2007, 17:08:53 » |
|
Witam, Spróbowałam dodać zdjęcie mojego cissusa. Może to jakoś pomoże Wam ustalić, co z nim może być nie tak. Acha, sprawdzałam jeszcze, że u tego kwiatka nie ma przędziorka (rok temu miałam na innym kwiatku, więc sądzę, że jakbym miała go teraz to bym od razu poznała).  Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #11 : Maj 09, 2007, 17:20:17 » |
|
To jest objaw zagłodzenia rośliny. Przyczyny mogą być dwie
w podłożu nie ma nic (mało prawdopodobne)
w podłożu jest za wiele i roślina nie może zjeść tej przesolonej zupy.
Musisz dokładnie przeanalizować co z kwiatkiem robiłaś do tej pory. Wg mnie to kup nową ziemie uniwersalną, wyjmij kwiatka z doniczki wytrzp tyle ziemi z pomiedzy korzeni ile zdołasz bez zbytniego ich uszkadania i przesadź ale do tej samen doniczki. Chyba, że bryła korzeniowa jest bardzo mocno przerośnięta korzeniami to przesadź do odrobinę większej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #12 : Maj 11, 2007, 21:29:21 » |
|
Na razie przesadziłam kwiatka. Zobaczymy jak teraz będzie. Dam znać
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #13 : Maj 11, 2007, 21:36:25 » |
|
po osadzie na ziemi (albo to osad wapnia albo osad z soli) mozliwe sa faktycznie dwie przyczyny.Usunełas tyle ziemi ile sie dało?Zoe ma tu całkowita racje.Roslina jest zagłodzona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #14 : Maj 12, 2007, 11:21:43 » |
|
po osadzie na ziemi (albo to osad wapnia albo osad z soli) Jak rozpoznać z czego to osad? On robi mi się w prawie każdej doniczce. Usunełas tyle ziemi ile sie dało? Tyle ile się dało? Zoe ma tu całkowita racje.Roslina jest zagłodzona Czym najlepiej ją teraz odżywić? W doniczce była sama ziemia nawet bez kermazytu. Ziemia też mi się jakoś nie podobała. Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
aechmea
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 307
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 12, 2007, 13:25:39 » |
|
po przesadzeniu nie odżywia sie rośliny. Dopiero po kilku tygodniach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ania z Poznania
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 12, 2007, 15:03:28 » |
|
Jak poznac z czego to osad?jezeli po przesadzeniu bedziesz podlewała tylko sama woda bez nawozow a pomimo tego cos takego sie zrobi to osad wapnia.Jak do tej pory kwiat był nawozony?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 12, 2007, 22:46:11 » |
|
Kasiu, ja dostałam go w październikuu. Wtedy chyba włożyłam mu pałeczkę do roślin zielonych. Potem w zimie nie nawoziłam. A teraz na wiosnę kilka razy podlałam Florovitem. A za kilka tygodni od przesadzenia chcę podlewać wodą z nawozem do roślin o ozdobnych liściach.
Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 12, 2007, 23:26:14 » |
|
cissus to nie jest zarloczna roslina,raz na 3 tygodnie w zupelnosci jej nawozenie wystarczy.A jak z proporcjami,widocznie czegos było za duzo,albo nie takie ph i roslina nie moze wykorzystac tego co ma w glebie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 13, 2007, 20:02:37 » |
|
albo nie takie ph i roslina nie moze wykorzystac tego co ma w glebie Jak można zmieniać to PH? Pozdrawiam Asikk
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 13, 2007, 21:27:34 » |
|
Ale nie wiemy na 100 % co było przyczyna.Najprosciej jest rosline przesadzic do odpowiedniej ziemi,podlewac woda odstana.Ale ty juz to chyba zrobilas,teraz trzeba czekac na efekt
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Asikk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 110
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 25, 2007, 14:11:41 » |
|
Witam, Mój przesadzony (ok. 2 tygodnie temu) cissus niestety ma się niewiele lepiej, bo młode listki usychają nadal. Teraz wygląda tak. Co jeszcze można z nim robić? Starałam się spryskiwać mu listki, dość mało podlewałam, ale nadal jest źle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Asikk 
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 25, 2007, 15:28:28 » |
|
Asik z tak niewyraźnych zdjęć nic nie można wyczytać. Poza tym pamiętaj, że młode listki zawsze sa jaśniejsze. Te zawiązały się już dawno, one się teras tylko rozwinęły. Daj jej czas.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka Gie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 562
Podlasie - strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 13, 2008, 11:52:22 » |
|
Witam. Dostałam niedawno takie odnóżki:  Chciałabym żeby się mocno rozkrzewiły u nasady ale nie wiem jak zareagują na mocne przycięcie. Mogę je przyciąć poniżej pierwszych listków czy jednak powinnam zostawić przynajmniej po jednym?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 13, 2008, 12:52:59 » |
|
Nie, przycięcie poniżej pierwszych pierwszych listków to nie jest dobry pomysł, nie widzę tam żadnego uśpionego oczka, z którego mogłyby wybić nowe liście, poza tym - roślina musi mieć jakieś liście do fotosyntezy i życia  Ja bym je chyba zsadziła razem, a jeśli chcesz zagęścić - to ja bym odcięła te części, powyżej pierwszych listków, ukorzeniła i dosadziła później "u stóp" tych pierwszych. Ja w ogóle cissusy sadzę po kilka odnóżek w doniczce, radzą sobie doskonale, a od razu robi się mały "buszyk" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka Gie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 562
Podlasie - strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #25 : Wrzesień 13, 2008, 16:24:06 » |
|
Dziękuję za odpowiedź. Tak też zrobię, ukorzenię te wyższe części i powsadzam do doniczek. Nie chcę ich sadzić razem bo to dwie różne odmiany i wolałabym żeby były oddzielnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 13, 2008, 17:10:34 » |
|
Aha - ten z prawej to Ellen Danica?... Nie doglądnęłam się dobrze do zdjęcia, wydawało mi się, że to oba "zwykłe" rombolistne  Nie, nie - jak różne, to oczywiście niech lepiej rosną oddzielnie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|