Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 15:22:05
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Cisus  (Przeczytany 3532 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« : Maj 07, 2007, 11:33:22 »

Jesienią dostałam cisusa. Ale niestety ma on jakieś problemy z rośnięciem. Wypuszcza nowe listki, które sobie rosną, ale po jakimś czasie (zanim jeszcze zaczną być mocno zielone) zaczynają żółknąć i usychają. Kwiatka próbowałam stawiać na parapecie, gdzie słońce jest po południu oraz w miejscu widnym, ale nie bezpośrednio nasłonecznionym i nadal jest to samo.
Czy ma ktoś z Was pomysł co zrobić z tym moim cisusem, aby liski mu normalnie pozostawały i aby rósł sobie dalej?

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 07, 2007, 11:54:41 »

Może coś z ziemią? Albo go przelewasz?

To jest bardzo odporny kwiatek, naprawdę musi mu cos dolegac skoro tak źle się zachowuje...

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #2 : Maj 07, 2007, 13:35:49 »

Przelewać raczej nie przelewam. Może spróbuję go przesadzić. Czy myślisz, że teraz dobra pora na przesadzanie? Jaka ziemia byłaby najlepsza i jakie odżwyki do niego stosować?

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 07, 2007, 13:41:38 »

Jeśli ziemia nowa, to przez jakiś czas bez nawożenia.... Nigdy nie zastanawiałam się nad ziemią.. ale moim zdaniem, raczej przepuszczalna. Napewno nie kwaśna, czyli nie torf.
To są tak odporne kwiatki, że u mnie rosną 'jak dzikie' w dowolnych warunkach nawet bez nawozenia...  Rolling Eyes Własnie kolejną gałązkę 'zawijam' dookoła doniczki bo siegnęła ziemi...

Pozdrawiam Smile
Zapisane

tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 07, 2007, 14:23:12 »

Nie mogłabyś zrobić zdjęcia? Tak sobie myślę i myślę o tym cissusie... U mnie przędziorek najbardziej lubił zawsze najmłodsze listki i pąki kwiatowe... Czy napewno nie masz takiej delikatnej 'pajeczynki' pod spodem albo maciupeńkich czerwonych pajączków?
Podobne problemy z innym kwiatkiem (o czym piszesz w innym poście) wskazywałyby na to, że masz 'plagę' przędziorkową (bardzo łatwo przenoszą się na inne kwiatki w domu).
Albo inne szkodniki....  Rolling Eyes

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #5 : Maj 07, 2007, 18:50:11 »

A ja to bym nie przesadzała tylko  zasiliła nawozem i już. Raz na 2 tygodnie. Wyraźnie nie mają sił żeby dalej rosnąć te nowe pędy.. Korzystnie też wpływa   w lecie zraszanie rośliny raz na tydzień.
 Przed każdym podlaniem  trzeba sprawdzić wilgotność ziemi. Nadmiar wody wywołuje brunatne  cienkie plamy na liściach.
 Jak tak zrobisz to będzie rósł jak na drożdżach. Powodzenia Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Maj 07, 2007, 18:54:34 »

Jest jeszcze jeden problem. Choroba zwana uwiądem. Tutaj są dwa wyjścia. Spróbować podlać ziemie 0.2 % Topsinem 2 razy co 10 dni, albo wyrzucić wszystko razem z doniczką i zakup nowego kwiatka lub pobranie szczepki od kogoś kto ma zdrową roślinę.
Zapisane
Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #7 : Maj 07, 2007, 22:30:55 »

Zoe,
A co to jest ten uwiąd, jak to rozpoznać?

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #8 : Maj 08, 2007, 07:49:20 »

To choroba od korzeni. Generalnie rośliny brązowieją , są oklapniete i żaden dostępny środek jest nieskuteczny.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #9 : Maj 08, 2007, 08:51:30 »

Aleś mnie nastraszyła, Zoe...  Shocked

Ale w innym poście Asikk mówi, że inne kwiatki też mają takie objawy... czy to jest zaraźliwe? Grzyb?

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #10 : Maj 09, 2007, 17:08:53 »

Witam,

Spróbowałam dodać zdjęcie mojego cissusa. Może to jakoś pomoże Wam ustalić, co z nim może być nie tak.
Acha, sprawdzałam jeszcze, że u tego kwiatka nie ma przędziorka (rok temu miałam na innym kwiatku, więc sądzę, że jakbym miała go teraz to bym od razu poznała).
 


Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Maj 09, 2007, 17:20:17 »

To jest objaw zagłodzenia rośliny.
Przyczyny mogą być dwie

w podłożu nie ma nic (mało prawdopodobne)

w podłożu jest za wiele i roślina nie może zjeść tej przesolonej zupy.


Musisz dokładnie przeanalizować co z kwiatkiem robiłaś do tej pory.
Wg mnie to kup nową ziemie uniwersalną, wyjmij kwiatka z doniczki wytrzp tyle ziemi z pomiedzy korzeni ile zdołasz bez zbytniego ich uszkadania i przesadź  ale do tej samen doniczki. Chyba, że bryła korzeniowa jest bardzo mocno przerośnięta korzeniami to przesadź do odrobinę większej.
Zapisane
Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #12 : Maj 11, 2007, 21:29:21 »

Na razie przesadziłam kwiatka. Zobaczymy jak teraz będzie. Dam znać
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #13 : Maj 11, 2007, 21:36:25 »

po osadzie na ziemi (albo to osad wapnia albo osad z soli) mozliwe sa faktycznie dwie przyczyny.Usunełas tyle ziemi ile sie dało?Zoe ma tu całkowita racje.Roslina jest zagłodzona
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #14 : Maj 12, 2007, 11:21:43 »

Cytat: "kasia"
po osadzie na ziemi (albo to osad wapnia albo osad z soli)


Jak rozpoznać z czego to osad? On robi mi się w prawie każdej doniczce.
Cytat: kasia


Cytat: "kasia"
Usunełas tyle ziemi ile sie dało?
Tyle ile się dało?



Cytat: "kasia"
Zoe ma tu całkowita racje.Roslina jest zagłodzona


Czym najlepiej ją teraz odżywić? W doniczce była sama ziemia nawet bez kermazytu. Ziemia też mi się jakoś nie podobała.

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #15 : Maj 12, 2007, 13:25:39 »

po przesadzeniu nie odżywia sie rośliny. Dopiero po kilku tygodniach.
Zapisane

Ania z Poznania
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #16 : Maj 12, 2007, 15:03:28 »

Jak poznac z czego to osad?jezeli po przesadzeniu bedziesz podlewała tylko sama woda bez nawozow a pomimo tego cos takego sie zrobi to osad wapnia.Jak do tej pory kwiat był nawozony?
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #17 : Maj 12, 2007, 22:46:11 »

Kasiu, ja dostałam go w październikuu. Wtedy chyba włożyłam mu pałeczkę do roślin zielonych. Potem w zimie nie nawoziłam. A teraz na wiosnę kilka razy podlałam Florovitem.
A za kilka tygodni od przesadzenia chcę podlewać wodą z nawozem do roślin o ozdobnych liściach.

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 12, 2007, 23:26:14 »

cissus to nie jest zarloczna roslina,raz na 3 tygodnie w zupelnosci jej nawozenie wystarczy.A jak z proporcjami,widocznie czegos było za duzo,albo nie takie ph i roslina nie moze wykorzystac tego co ma w glebie
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #19 : Maj 13, 2007, 20:02:37 »

Cytat: "kasia"
albo nie takie ph i roslina nie moze wykorzystac tego co ma w glebie


Jak można zmieniać to PH?

Pozdrawiam
Asikk
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #20 : Maj 13, 2007, 21:27:34 »

Ale nie wiemy na 100 % co było przyczyna.Najprosciej jest rosline przesadzic do odpowiedniej ziemi,podlewac woda odstana.Ale ty juz to chyba zrobilas,teraz trzeba czekac na efekt
Zapisane

Asikk
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 110


« Odpowiedz #21 : Maj 25, 2007, 14:11:41 »

Witam,

Mój przesadzony (ok. 2 tygodnie temu) cissus niestety ma się niewiele lepiej, bo młode listki usychają nadal. Teraz wygląda tak. Co jeszcze można z nim robić?
Starałam się spryskiwać mu listki, dość mało podlewałam, ale nadal jest źle Sad
Zapisane

Pozdrawiam
Asikk Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Maj 25, 2007, 15:28:28 »

Asik z tak niewyraźnych zdjęć nic nie można wyczytać. Poza tym pamiętaj, że młode listki zawsze sa jaśniejsze. Te zawiązały się już dawno, one się teras tylko rozwinęły. Daj jej czas.
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #23 : Wrzesień 13, 2008, 11:52:22 »

Witam. Dostałam niedawno takie odnóżki:



Chciałabym żeby się mocno rozkrzewiły u nasady ale nie wiem jak zareagują na mocne przycięcie. Mogę je przyciąć poniżej pierwszych listków czy jednak powinnam zostawić przynajmniej po jednym?
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #24 : Wrzesień 13, 2008, 12:52:59 »

Nie, przycięcie poniżej pierwszych pierwszych listków to nie jest dobry pomysł, nie widzę tam żadnego uśpionego oczka, z którego mogłyby wybić nowe liście, poza tym - roślina musi mieć jakieś liście do fotosyntezy i życia Wink
Ja bym je chyba zsadziła razem, a jeśli chcesz zagęścić - to ja bym odcięła te części, powyżej pierwszych listków, ukorzeniła i dosadziła później "u stóp" tych pierwszych.
Ja w ogóle cissusy sadzę po kilka odnóżek w doniczce, radzą sobie doskonale, a od razu robi się mały "buszyk" Wink
Zapisane
Agnieszka Gie
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 562


Podlasie - strefa 6a


« Odpowiedz #25 : Wrzesień 13, 2008, 16:24:06 »

Dziękuję za odpowiedź. Tak też zrobię, ukorzenię te wyższe części i powsadzam do doniczek. Nie chcę ich sadzić razem bo to dwie różne odmiany i wolałabym żeby były oddzielnie.
Zapisane

Krystal
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1713



« Odpowiedz #26 : Wrzesień 13, 2008, 17:10:34 »

Aha - ten z prawej to Ellen Danica?... Nie doglądnęłam się dobrze do zdjęcia, wydawało mi się, że to oba "zwykłe" rombolistne Wink Nie, nie - jak różne, to oczywiście niech lepiej rosną oddzielnie. Smile
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: