Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 15:14:17
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: imbir  (Przeczytany 3252 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« : Maj 03, 2007, 15:26:22 »

Witam w ten "piękny" wiosenny dzień!
Tak się zastanawiam, czy ktoś z was próbował posadzić korzeń imbiru... Bo właśnie zauważyłam, że mój imbir zaczął puszczać 4 pędy. Może szkoda go zjeść, a nóż wyrośnie z niego jakaś ładna roślinka. Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #1 : Maj 03, 2007, 17:55:27 »

ja probowałam,wyrasta fajan,delikatna roslinka,z wygladu bardzo elegancka i egzotyczna.Posadz go,nie pozalujesz Very Happy Uwielbiam imbir do sushi Embarassed  Embarassed
http://luskiewnik.strefa.pl/luskiewnik/zingiber.html
Zapisane

Mara
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #2 : Maj 03, 2007, 18:48:58 »

a duży musi być ten korzeń imbiru ? czy jak np. mam spory korzonek to czy moge go pociąć na pare części ? długo kiełkuje ?
Zapisane

Pozdrawiam z Łodzi Smile
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #3 : Maj 03, 2007, 19:21:22 »

Nie pamietam ile kiełkował,dawno to było Smile chyba mozna pociaz na kawałki,choc ja sadziłam cała bulwe
Zapisane

paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #4 : Maj 03, 2007, 19:55:23 »

W takim razie jutro zasadzę tego imbirka. Jak wykiełkuje to wrzucę fotkę.
 Wink
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #5 : Maj 12, 2007, 11:33:50 »

Tak wygląda w tej chwili mój imbir. Bulwę pocięłam na mniejsze kawałki, żeby jej ciasno w doniczce nie było.  Razz

Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #6 : Czerwiec 02, 2007, 15:27:12 »

Imbir rośnie. W tej chwili wygląda tak:

 
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
baszalotta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 38


« Odpowiedz #7 : Czerwiec 03, 2007, 22:18:56 »

wow, szybko rośnie!

a co to jest to białe w doniczce? nie zakrywałaś bulwy całkowicie ziemią?
Zapisane
paolka
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1840


Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #8 : Czerwiec 04, 2007, 07:41:53 »

Ano bulwa. Doniczka trochę za mała, więc wystaje. Ale na dniach będę go przesadzać.
Zapisane

Pozdrawiam
Paulina
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #9 : Lipiec 11, 2007, 00:44:09 »

ja tez wsadzilam imbirek do ziemi i wyrosla mi taka trawa na 70 cm ale potem zapomnialam podlac i nawet nie wiem co sie  z nim dzieje, bo u rodzicow zostal. Swietny jest do herbaty, zwlaszcza jak ktos jest przeziebiony i ladnie pachnie. Tylko jezykiem lepiej nie dotykac swiezego, bo piecze Mr. Green  No to zdrowka zycze Very Happy
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #10 : Październik 15, 2007, 11:14:45 »

W zasadzie dziwadło to chyba nie jest ale nie wiedziałam gdzie napisać.
Czy ktoś z Was uprawia? W jakich warunkach / z jakimi efektami?
w sieci znalazłam tyle:
"Najlepiej do tego celu nadaje się gleba próchniczno - gliniasta (torf zmieszany z gliną w proporcjach 2:1). Głębokość sadzenia nie powinna przekraczać dwóch cm. Idealna temperatura: 20 - 25 stopni. Doniczkę należy przykryć przezroczystą folią. Miejsce powinno być dobrze oświetlone (wystawa południowa lub wschodnia), podłoże powinno być stale wilgotne latem i wiosną, w sierpniu podlewanie trzeba ograniczyć, od września jeśli imbir ma być spożywany należy stopniowo dążyć do jego zaprzestania. Jesienią liście zabarwią się na żółto i wtedy można wykopać kłącze. Jeśli natomiast traktujemy imbir jako roślinkę "ozdobną" to czekamy aż liście całkiem wyschną i wówczas przenosimy doniczkę do chłodniejszego pomieszczenia o temperaturze 8 - 10 stopni. Na wiosnę najlepiej przesadzić do swieżej ziemi i uprawa rozpoczyna się od początku." (http://www.dzialkowiec.webserwer.pl/phpBB2/viewtopic.php?p=67443)

Ładnych ileś lat temu, kiedy pracowałam w innym miejscu, była tam kobieta-ogród, mająca wiele i potrafiąca wiele. Między innymi trzymała w pracy właśnie imbir. Oczywiście nie omieszkałam trochę sobie skubnąć (choć łatwe to  nie było - trzymała się gadzina kurczowo doniczki!). No i sobie to trzymałam ale będąc młodym, niedoświadczonym dziewczęciem za bardzo o to nie dbałam. Potem się wyprowadziłam a że nędzie wyglądało - zostało usunięte przez moją mamę...
Fakt, że jakiś cud dekoracyjny to to nie był - liście i tyle. Przy potarciu ładnie pachniały.
No i teraz staram się wznowić hodowle z kłącza zakupionego. Tylko nie wiem czy jest szansa że faktycznie się na tyle będzie dobrze rozrastał żeby go podjadać? (nie ma to jak herbatka z imbirem i miodem...)
Zapisane

Barbara
marangai
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 849



« Odpowiedz #11 : Październik 15, 2007, 11:21:38 »

Mnie trochę podrastał, ale nie skubałam... W końcu gdzieś przepadł w różnych zawirowaniach i jakoś nie nabrałam ochoty na wznawianie uprawy - pewnie przez ten przyrost, raczej nie kwalifikujący się na herbatkę  Rolling Eyes. Aaa, no i przędziorkom też smakuje, niestety...
Zapisane

Opór jest bezcelowy
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #12 : Październik 15, 2007, 11:24:42 »

Cytat: "marangai"
Aaa, no i przędziorkom też smakuje, niestety

To aż takie wredoty? Myślałam, że chociaż takie bardziej aromatyczne rzeczy zostawiają w spokoju...
Zapisane

Barbara
marangai
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 849



« Odpowiedz #13 : Październik 15, 2007, 11:32:32 »

Nie żartuj, one też wiedzą, co dobre!  Wink  Cytrusy przecież uwielbiają!
Zapisane

Opór jest bezcelowy
pysia
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 800



« Odpowiedz #14 : Październik 15, 2007, 12:43:20 »

Cytat: "bachud"
Czy ktoś z Was uprawia?

'Uprawa' w moim przypadku to chyba za szumnie powiedziane...  Wink
Końcem czerwca tego roku dostałam zakupione w markecie kłącze. Było już lekko podkiełkowane:



Posadziłam je w ziemi dla pelargonii, takiej z dodaną przez producenta pewną ilością gliny. Rosło przez cały czas na parapecie południowego okna. Pierwszy błąd, jaki zrobiłam, to za mała doniczka. Podobno powinno mieć płaską i szeroką, by kłącze miało gdzie przyrastać. Moja była taka 'na wcisk' - skutkiem czego kłącze raczej się nie powiększyło, a zaczęło wybrzuszać się do góry, ponad doniczkę.
Nie wiem dlaczego, ale od początku roślina miała kłopoty z wydostawaniem się końcówki młodego liścia ze starego. Praktycznie żaden z liści sam do końca się nie wysunął, musiałam wyciągać je ręcznie, by nie rosły połączone razem.
Nigdy nie nawożone (z uwagi na chęć przyszłego skonsumowania). We wrześniu kłącze wyraźnie przyhamowało ze wzrostem i zaczęło nieco obsychać. Przędziorków ani innych tego typu na szczęście nie złapało.

Tak wygląda na dzień dzisiejszy:



Wyższy pęd mierzy ok.70 cm długości. Nigdy nie było rośliną zbyt dekoracyjną.

p.s. Muszę przyznać, że zaskoczyłyście mnie stwierdzeniem, że jego liście pachną... Rozcieram tego mojego i nic... Żadnego zapachu  Sad
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #15 : Październik 15, 2007, 12:53:35 »

Cytat: "pysia"
Muszę przyznać, że zaskoczyłyście mnie stwierdzeniem, że jego liście pachną... Rozcieram tego mojego i nic... Żadnego zapachu

Sama nie wiem. Ale ten Twój z wyglądu jest taki sam jak to co miałam. I faktycznie te liście strasznie moją mamę wkurzały (dlatego to wywaliła) bo zawsze miały poobsychane końce i niezbyt pięknie wyglądała...
Zapisane

Barbara
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #16 : Październik 15, 2007, 12:54:53 »

Ja mam zamówione nasiona imbiru... ale on ma wyglądać zupełnie inaczej...  Confused  Rolling Eyes
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #17 : Październik 15, 2007, 12:56:52 »

Cytat: "inna jagna"
ale on ma wyglądać zupełnie inaczej

No to ciekawie?
Ja osobiście znam tylko taki (te które wtedy widziałam/miałam były po prostu bardziej zagęszczone ale liście identyko).
A masz jakies fotki czego się spodziewasz?
Zapisane

Barbara
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #18 : Październik 15, 2007, 12:59:01 »

Nooo... czegoś takiego, mniej więcej... Rolling Eyes

http://www.mijnwinkel.nl/shop30420/

Kurczę, ten link nie tak działa, jak powinien... Z lewej jest tabelka, musisz kliknąć w Ginger...
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #19 : Październik 15, 2007, 13:04:26 »

Faaajne!
Wygląda inaczej ale gdzieś czytałam że imbir kwitnie jakimiś czerwonymi kolbami. Może to jakaś szlachetniejsza odmiana  Mr. Green ?!
Zapisane

Barbara
inna jagna
Gość
« Odpowiedz #20 : Październik 15, 2007, 13:05:20 »

Może będę miała okazję się przekonać, chociaż z moich dotychczasowych doświadczeń z nasionami wnosząc, na wiele bym nie liczyła  Confused  Mr. Green
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #21 : Październik 15, 2007, 14:19:23 »

Pozwolilam sobie połaczyć oba tematy o nazwie 'imbir'  Cool
Zapisane

Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #22 : Październik 15, 2007, 19:00:21 »

dziewczyny moje imbirzatko tez tak wygladalo, liscie zaschniete na koncach. Wyciagnelam klacze z doniczki, urosly dwa nowe gryzipiorki a stare zgnilo. Mama bedzie miala do herbaty, Dekoracyjne to to nie jest... ehhhhhh Confused  Pozdrawiam
Zapisane
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #23 : Październik 16, 2007, 06:22:07 »

Cytat: "tellerka"
Pozwolilam sobie połaczyć oba tematy o nazwie 'imbir'

Ok, - przepraszam, ale daję głowę że wrzucałam do wyszukiwaki "imbir"  Embarassed ...
Zapisane

Barbara
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #24 : Październik 16, 2007, 13:45:32 »

Wyszukiwarka nie działa prawidlowo od czasu awarii. Przezyjemy z tym do nowej wersji Forum.
Przeciez zlego slowa nie powiedziałam, pamietałam tylko że już o imbirze czytałam  Mr. Green

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Mara
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #25 : Październik 17, 2007, 11:35:49 »

ja też hoduję w domu imbir Smile jeden ma juz ponad metr a drugi jest troszkę mniejszy Smile
Tylko że od jakiegoś czasu na listkach tego większego pojawiła się kleista substancja .. a co najciekawsze jest słodka .. co to może być ?
Zapisane

Pozdrawiam z Łodzi Smile
bachud
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 729



« Odpowiedz #26 : Październik 17, 2007, 12:44:35 »

juz zaprawiony imbir z miodkiem - gotowy do herbaty  Mr. Green  Mr. Green  Mr. Green
Zapisane

Barbara
Mara
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 107


« Odpowiedz #27 : Październik 17, 2007, 13:00:45 »

a tak na poważnie ?
Zapisane

Pozdrawiam z Łodzi Smile
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


Łódź


WWW
« Odpowiedz #28 : Październik 24, 2007, 09:34:38 »

Też kedyś wsadziliśmy kłącza imbiru do doniczki z myślą, hodowli na kłącza. Wyrosło dużo takiego trawowatego. Zbyt ozdobne toto nie było. Po prawie roku wykopaliśmy kłącza. Stare zniknęły prawie, ale młodych było w sumie mniej niż wsadzonych. Chyba tak naprawdę uprawa na przyprawę, to w tropikach wychodzi.
A istnieją gatunki imbiru ozdobne, nawet do hodowli w gruncie.
Zapisane

Małgorzata
Anula2007
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 392


Był ktoś, po kim pozostała pustka...


« Odpowiedz #29 : Marzec 17, 2008, 22:37:05 »

kupiłam dziś kłącze imbiru. Podpowiedzcie mi proszę co z nim zrobić. Chcę mieć z niego roślinę, ale jak tego dokonać? Pomożecie? Wierzę , że tak.
Zapisane

Pozdrawia cieplutko
                           Anna;)
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: