Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 14:55:49
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Glicynia od podstaw  (Przeczytany 8792 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« : Kwiecień 25, 2007, 12:03:41 »

Mam nasiona glicynii. Śliczne toto jest i pomyślałam sobie, ze póki nie zdecyduję się na zakup działki to posadzę.
W jak dużej donicy?
kiedy?
Jak toto pielęgnować?
Ile czasu może rosnąć w donicy?
Na początek tyle pytań. Później zapewne pojawią się dalsze...
 Embarassed
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #1 : Kwiecień 25, 2007, 16:35:48 »

Podobno glicynia wysiana z nasion kwitnie po kilkunastu latach. Tak czytałam. Może ktoś ma inne informacje?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #2 : Kwiecień 25, 2007, 17:37:40 »

Mam takie same. Niemniej chcę spróbować.
Prosze o rady dotyczace siewu i uprawy  Mr. Green
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 25, 2007, 19:12:36 »

Wysiew nasion standardowy. Nic szczególnego. O uprawie poczytaj http://www.pnacza.pl/wms/wmsg.php/1152.html.

Niemniej zastanów się bo to naprawdę zakwitnie za wiele lat jeśli nie za 15.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #4 : Maj 04, 2007, 07:17:53 »

tak kwitnie glicynia u rodzicow tzeta,co roku Very Happy


Zapisane

ursulka
Gość
« Odpowiedz #5 : Lipiec 11, 2007, 08:44:17 »

Jesli wezme sobie szczepke od wysianej glicynii, ktora ma kwitnac za ilestam lat, to czy ta szczepka zakwitnie mi szybciej ? Mozna tak oszukac ?
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Lipiec 11, 2007, 18:18:42 »

Niestety nie.
Tutaj kryje się również niebezpieczeństwo przy kupowaniu młodych roślin niewiadomego pochodzenia. Szczepka wzięta z niekwitnącej rośliny również bardzo długo nie zakwitnie.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #7 : Lipiec 11, 2007, 21:05:34 »

No to liiiiiipa.  Moje glicynie wysialam w maju (chyba). Ciekawe, kiedy zakwitna Sad  Teraz wygladaja tak:

Zapisane
aechmea
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 307


« Odpowiedz #8 : Lipiec 11, 2007, 21:24:15 »

ale masz piekne widoki z okna Smile
Zapisane

Ania z Poznania
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Lipiec 29, 2007, 17:47:04 »

Trudno powiedzieć. Nie dasz rady wkleić zdjęcia?
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #10 : Lipiec 30, 2007, 22:04:33 »

Na razie dziękuję za szybką interwencję, postaram się o fotkę i wszystko będzie jasne(chyba). Laughing
Zapisane

"zielone" jest piękne
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #11 : Lipiec 30, 2007, 22:40:54 »

Radosna,
mam nadzieję, że to zdjęcie coś wyjaśni...
Zapisane

"zielone" jest piękne
Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Lipiec 31, 2007, 18:17:20 »

To wygląda na owocki, a więc wcześniej musiały byc kwiaty. O tyle nie jest to typowe, bo wisteria ma długie strąki jak wszystkie z rodzimy motylkowych. Poza tym mnie te liście nie pasują. Dlaczego wkleiłaś tak małe zdjęcie?
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #13 : Lipiec 31, 2007, 22:23:57 »

To znowu ja- Radosna z tą swoją dziwną glicynią, która może być czymś zupełnie innym.Sadzonkę kupiłam w szkółce. W dodatku powiedziano mi, że to nowa odmiana kwitnąca na żółto(????)Wiem, że to dziwne w przypadku tej rośliny.
Też myślałam, że to jakieś owocki ale wcześniej z pewnością nie było kwiatów.Może to jaki cud?
Dodam inne zdjęcie i jeszcze raz proszę o konsultacje.
O wyrozumiałość też proszę.
Pozdrawiam serdecznie.
Zapisane

"zielone" jest piękne
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #14 : Sierpień 01, 2007, 08:07:44 »

Very Happy Może to właśnie pąki kwiatowe? Poczekaj- cierpliwości... Fajnie mieć oryginalną roślinkę- żżera tylko niepokój czy wszystko idzie prawidłowo, prawda?

Pozdrawiam Very Happy
Zapisane
Radosna
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 75



« Odpowiedz #15 : Sierpień 02, 2007, 10:44:00 »

Witam po raz kolejny, choć teraz nie wiem, co robię w tym temacie. Trułam Wam od kilku dni o mojej dziwnej glicynii z takimi śmiesznymi kulkami. Szukałam też w innych miejscach i wychodziłam ze skóry. Opłaciło się. No to teraz chwila prawdy- moja glicynia to MILIN. Ale numer co?
Jakieś "forumy" dla milinowców macie? Laughing Czuję się taka wyobcowana wśród wisteriowców. Very Happy
Ale nic to! W wolnej chwili lecę szukać szkółki z glicyniami i sobie sprawię.
Jak milinek zakwitnie, to zamieszczę foto.
Dziękuję za wsparcie i sorrki za zamieszanie. Smile
Zapisane

"zielone" jest piękne
ursulka
Gość
« Odpowiedz #16 : Sierpień 02, 2007, 18:41:35 »

Wstaw fotkę jak zakwitnie. Miliny są cudne.
Zapisane
xena28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #17 : Sierpień 30, 2008, 21:59:26 »

Witam, dostałam w prezencie (używaną)-odchowaną Glicynię, jeszcze nigdy nie kwitła, ale podobno ma zakwitnąć w następnym sezonie.Jest to Glicynia wykopana z ogródka.Jest tylko jeden problem - korzenie zostały bardzo silnie przycięte (ok 20-30cm),przed wykopaniem miała wysokość 9m, została przycięta na wysokości ok1,5m -2m(piszę tak szczegółowo, bo może to ma znaczenie).Wyczytałam, że korzenie przycina się na minimum 1,5m, a moje są o wiele krótsze.Co mam z tym fantem zrobić?Nie chcę żeby mi się zmarnowała.Pomocy!!!!
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #18 : Sierpień 30, 2008, 22:13:59 »

Jeżeli już jest ucięta, to nie bardzo jest co zrobic. Możesz ją trochę oskubac z liści, żeby ograniczyc powierzchnię parowania, to korzeniom będzie nieco łatwiej nadążyc z dostawą wody.
Zapisane
xena28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #19 : Wrzesień 01, 2008, 08:02:31 »

Wielkie dzięki za radę.Od soboty trzymałam ją w wielkiej donicy, dzisiaj chcę ją wkopać w jakimś półcieniu, żeby mi tam trochę odżyła do wiosny, a wiosną przesadzę ją na południową stronę domu ( nie wiem czy tak będzie dobrze).Jaki rodzaj ziemi będzie dla niej najlepszy? Może zastosować jakiś nawóz?( zostało mi trochę granulowanego do rododendronów i azalii, ale nie wiem czy jest odpowiedni dla glicynii).Co do liści, to zastanawiałam się czy może w ogóle tą glicynię mocno przyciąć, ale zauważyłam że ma malutkie strączki ( takie jak groszek,tylko malutkie i już puste) to są chyba zalążki przyszłorocznych kwiatów(ciekawe czy zakwitnie jeśli się przyjmie).
Zapisane
xena28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #20 : Wrzesień 01, 2008, 08:06:38 »

I jeszcze jedna rzecz,mam sporo poucinanych gałązek, bo osoba która mi ją dała nie mogła sobie poradzić z rozplątaniem i po prostu odcięła ją w kilku miejscach od rynny( ta glicynia miała  ok 10m wysokości).Jak wkopię te odcięte gałązki, to one mogą mi się też przyjąć?
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #21 : Wrzesień 01, 2008, 09:49:23 »

Mogą, ale wiosną miałyby o wiele większe szanse niż jesienią. Ja bym spróbowała ukorzenic w wodzie - odrobina ukorzeniacza, trochę węgla drzewnego i postawic w ciepłym miejscu na słońcu. Ukorzeniłam tak miliny - niby nie powinno się udac, a się udało.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #22 : Wrzesień 01, 2008, 11:07:58 »

Może w domu lub na zacisznym balkonie- bo na polu to już za chłodne noce...
Zapisane
xena28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #23 : Wrzesień 01, 2008, 13:02:13 »

Dzięki, jesteście bossskie Sad .A jaką ziemię dać i nawóz?
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #24 : Wrzesień 01, 2008, 15:01:29 »

Wydaje mi się, że glicynia to raczej obojętną niż kwaśną, ona chyba nawet lekko zasadową lubi ale nie pamiętam dokładnie... Nie dawałabym żadnego nawozu, bo w kupnej ziemi będzie wystarczająco składników pokarmowych na te parę tygodni, a potem to już roślinka idzie spac aż do wiosny.
Zapisane
xena28
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #25 : Wrzesień 01, 2008, 16:53:36 »

Dzięki dziewczyny,właśnie wróciłam z ogrodu, wsadziłam moją glicynię w ziemię uniwersalną i mocno podlałam.Zobaczymy co się z nią dalej będzie działo.Zaraz zabieram się za ukorzenianie gałązek.Ile dać ukorzeniacza,a ile wody i węgla drzewnego? Na opakowaniu od ukorzeniacza nic na ten temat nie napisali.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #26 : Wrzesień 01, 2008, 20:04:41 »

Jak ukorzeniałam milin, to robiłam tak:
Litrowy słoik ciepłej (nie mocno) wody + kawałek węgla wielkości mniej niż połowy kciuka. Myślę, że spokojnie możesz wrzucic 2 tabletki takiego z apteki. Sadzonki maczałam w ukorzeniaczu tak na 1-1,5 cm głęboko, otrzepywałam tak, żeby były nim tylko lekko pobielone, i do wody. Wszystkie stały w jednym słoiku, na słońcu. Uzupełniałam im tylko wodę.
Zapisane
agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #27 : Wrzesień 29, 2008, 22:09:08 »

Mam w ogrodzie trzy glicynie ,jedną kupioną ok10 lat temu i jeszcze nie kwitła   , w ubiegłym roku dostałam dwie gałązki z malutkimi korzonkami, wsadziłam i dużo podlewałam (przyjęły się) ale jeszcze nie zakwitły.Więc na wiosnę tego roku zdesperowana kupiłam sadzonkę około 1m wysokości białą kwitnącą.Miała około dziesięciu kwiatów,i wyglądała cudownie.Nie mam niestety fotek.Ale wiem przynajmniej że chociaż ta jedna uroczy mnie na następny rok. Ponoć dobrze jest obciąć ją na wiosnę Pozdrawiam 
Zapisane
Katarzyna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1451



« Odpowiedz #28 : Kwiecień 06, 2009, 18:17:04 »

Moja glicynie kupiłam w ubiegłym roku jako 1 roczną sadzonkę  Very Happy
Całe lato rosła na balkonie  Very Happy
Jesienią po przycięciu powędrowała do piwnicy , a teraz został przesadzona do większej skrzynki i dogrzewa się na słonku Very Happy
Teraz wygląda tak  Very Happy
 
Jestem ciekawa kiedy doczekam się kwiatków  Confused
Zapisane

maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #29 : Kwiecień 06, 2009, 20:16:26 »

Kasiu, a taką roczn a sadzonke wisterii gdzie kupilaś?
Ja u siebie nie mam szans nawet na to; Ale jak będę w WIĘKSZYM MIEŚCIE to bym spróbowała.
A gdybym jednak chciala pobawic sie z nasionkami to teraz siac?
I w jaką doniczkę? Najpierw w malutką, nie?
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: