Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« : Kwiecień 15, 2007, 20:59:39 » |
|
No właśnie, kiedy można je wystawić? Na razie zaprawiam je przy otwartym oknie. A kiedy storczyki idą na balkon? Po "zimnej Zośce"? I czy wszystkie to lubią?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 15, 2007, 21:20:24 » |
|
przyznaję się że nie wiedziałam, że storczyki można hodować też na balkonie (myślałam że służą im tylko zamknięte pomieszczenia), no ale wkońcu jestem początkująca, a balkonu nie posiadam...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
KaRo
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 16, 2007, 07:10:59 » |
|
No właśnie, kiedy można je wystawić? Na razie zaprawiam je przy otwartym oknie. A kiedy storczyki idą na balkon? Po "zimnej Zośce"? I czy wszystkie to lubią? A ja nie odważyłabym się wynieść storczyków na balkon.Owszem do ogrodu i to w zacienione miejsce ,nawet powieszone na drzewie,żeby im przybliżyć naturalne środowisko - ale balkon nieeeeeeee. To może być zgubne dla nich.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
KaRo
|
|
|
|
natita
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 26, 2007, 13:07:21 » |
|
Dlaczego - jeśli jest dobra wymiana powietrza, a balkon nie tonie w słońcu, to czemu nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #4 : Sierpień 07, 2008, 09:10:18 » |
|
Ja czasami wystawiam swoje storczyki na balkon ale to zazwyczaj w pory deszczowe zeby deszczyk napadal na nich. Bo z tego co widze moich podopiecznych nic wiecej chyba im nie potrzeba. A tak to bym sie bala je wystawic ciagle gdyz mieszkam na parterze i zazwyczaj wszytkie moje kwiatki jakie sa nabalkonie sa atakowane przez rozne szkodniki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #5 : Sierpień 07, 2008, 13:21:51 » |
|
Jakie gatunki wystawiasz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #6 : Sierpień 07, 2008, 13:48:06 » |
|
phalaenopsis i Dendrobium phalaenopsis ale jego zawsze wystawiam od godziny 8 do 11.30 na slonko a potem chowam do domku. a jak widze ze zaczyna kropic to automatycznie wszystkie ida na balkon tak na 1h. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #7 : Sierpień 07, 2008, 14:03:14 » |
|
I nie boisz się, że stożek wzrostu będzie zalany?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #8 : Sierpień 07, 2008, 15:05:23 » |
|
ja wyniosłam na balkon swoje falki w nadziei że będzie im lepiej, chłodno w nocy, ciepło w dzień, wiadomo wilgotność większa. Skończyło się na tym, że dwa z siedmiu zmarniały, jeden miał poparzone liście. Zabrałam do domu, po miesięcu trochę się odbudowały. Ale więcej już nie będę wynosić 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #9 : Sierpień 07, 2008, 16:15:30 » |
|
Phalaenopsis to nie jest storczyk, którego trzyma się na balkonie ( można, ale muszą być zachowane pewne warunki - lepiej na parapetach), natomiast takie storczyki jak dendrobium, oncidium, cymbidium, zygopetalum ( wymieniam tylko te najpopularniejsze) wymagają wyniesienia na zewnątrz aby uzyskać kwitnienie. Cattleye można wystawiać od czerwca do sierpnia uważając aby nie stała na słońcu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #10 : Sierpień 07, 2008, 16:44:39 » |
|
Famelia nie. Wiadomo ze ich nie wystawie na balkon na deszcz kiedy jest godzina np. 20 jesli deszcz mi pada rano to wystawiam je rano do 14 nie pozniej. Dlatego i tez czesto nie wedruja na balkon. Ja ich nie daje calkowicie na ten balkon na deszcz tam litrami nie leci popada troszeczke na nie i do domku. Tu chodzi o to ze ja po prostu nie chce czyscic lisci wacikiem z kurzu tylko je po prostu na deszcz wystawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Famelia
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3319
Pomorze, strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #11 : Sierpień 07, 2008, 16:59:58 » |
|
Pytam dlatego, że zawsze mnie przestrzegano przed zalaniem stożka wzrostu u falków. Dlatego nie wystawiam ich na balkon (ze strachu).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Agnieszka
['] Z
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 07, 2008, 17:24:15 » |
|
Tez to slyszalam. Ale coz jesli nic im nie jest to czemu nie. Myslalam o spriskiwaniu ich ale jednak zostaje przy namoczaniu przez nature podobno od czasu do czasu dobrze to wplywa na liscie. Moze ja po prostu je juz do tego przyzwyczailam ze raz w miesiacu maja prysznic. Ostrzegam ze one wtedy nie sa kąpane ani nic. Wiec jak one sie tak prysznicuja to zazwyczaj maja juz prawie suche podloze  Ale to moja metoda i moze bym sie tez bala je wystawic na deszcz ale nim encyklopedie poczytalam wystawialam je juz dawno na deszcz razem z innymi Kwiatami dolniczkowymi. Hodowla zajmuje sie 2 lata i jakos mi storczyki rosly bez wiedzy na ich temat  . Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 07, 2008, 17:26:09 » |
|
ja wyniosłam na balkon swoje falki w nadziei że będzie im lepiej, chłodno w nocy, ciepło w dzień, wiadomo wilgotność większa. Skończyło się na tym, że dwa z siedmiu zmarniały, jeden miał poparzone liście. Zabrałam do domu, po miesięcu trochę się odbudowały. Ale więcej już nie będę wynosić  MoniQ a trzymalas je na sloncu bezposrednio? bo jesli tak to dlatego poparzone byly.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 07, 2008, 17:55:37 » |
|
MoniQ a trzymalas je na sloncu bezposrednio? bo jesli tak to dlatego poparzone byly.
XxAgnessxX, mam wieloletnie doświadczenie z falkami i wiem jak działa na nie bezpośrednie słońce  tak więc - nie, nie trzymałam ich bezpośrednio. Jednak było im najwyraźniej źle, może za gorąco. Egrabow, tutaj nasze storczykowe góru wspominało o wynoszeniu falków na balkon i ponadprzeciętnym po tym kwitnieniu. Nie rozumiem też dlaczego niby phalaenopsis miały by być storczykami których na balkkonie nie można trzymać? (oczywiście nie narażając na deszcz i bezpośrednie padanie promieni słońca) ? Wiele osób tak robi i wiem że wychodzi to tylko na dobre. U mnie się nie udało, ale moje warunki na balkonie nie są najlepsze ...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 07, 2008, 18:01:41 » |
|
To przepraszam MoniQ  . Mi sie tez wydaje ze mozna trzymac je na balkonie nawet gdzies czytalam zeby zmusic falka do kwitniecia dobre jest dla niego wyniesienie na balkon w nocy zimno a w dzien cieplo. Jesli nie pali go slonce i nie leje na niego jak z wiaderka to tez nie widze sprzeciwow co do Falkow na balkonie wiec zgadzam sie z Moniq
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
moniq
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 07, 2008, 18:24:50 » |
|
Agnieszko, ależ ja nie oczekiwałam przeprosin. Nic się nie stało przecież (może za ostro napisałam)  tak czy owak, storczyki na balkonie na pewno nie będą miały źle, wręcz chyba lepiej niż na dusznym parapecie. Sprawdźcie tylko jakie będą miały warunki i z powodzeniem można trzymać. Zmienne temperatury na pewno przyniosą kwiecisty skutek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 07, 2008, 18:51:11 » |
|
U mnie balkon jest tylko na ich prisznicowanie to z powodu tego ze mieszkam na parterze i wszelkie szkodniki ida najpierw do mnie a potem do moich sasiadow  .  wiec wiem ze u mnie to sie by liczylo z walka z nieproszonymi gosciami gośćmi
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 07, 2008, 21:19:38 » |
|
Moniq, napisałam, że przy zachowaniu pewnych warunków można falki trzymać na balkonie, jednak są one bardziej wrażliwe na niekorzystne warunki atmosferyczne niż inne storczyki, dlatego bezpieczniej je trzymać na parapecie. Sama wystawiam je na noc na balkon w miejsce gdzie nie zostaną zalane przez deszcz. Rano jednak wracają na parapet przy uchylonym oknie. Zalanie stożka wzrostu jest niebezpieczne gdy woda pozostaje tam długie godziny i nie przesycha do wieczora. Przecież w naturze też padają deszcze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 07, 2008, 22:20:28 » |
|
Dołączę do dyskusji, choć doświadczenie w uprawie phalenopsis mam malutkie. Ostatnio czytałam na jednej ze stron storczykowych, że owszem przechłodzenie falka plus ograniczenie podlewania może zaindukować kwitnienie. To chyba o to chodziło XxAgnessxX kiedy pisałaś o zmuszeniu falka do kwitnięcia. Miałam to zrobić ze swoim - wydaje mi się, że piwnica z oknem byłaby odpowiednia, ale zlitowałam się nad nim. Wypuszcza nowy liść i jakoś nie mam serca wysłać go na takie zesłanie. A na balkonie trzymam oncidium i dendrobium. Są cieniowane i raczej nie narażane na bezpośredni deszcz  oby zakwitły dzięki tym zabiegom, bo z tęsknotą patrzę na ich zdjęcia sprzed kilku miesięcy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 07, 2008, 22:54:30 » |
|
Aniu - zakwitną, tylko trzeba cierpliwie poczekać. Dobrze, że nie wysłałaś falka na zesłanie do piwnicy, bo pewnie miałby tam za suche powietrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #21 : Sierpień 08, 2008, 10:03:31 » |
|
Myślisz, że za sucho  czyli szczęśliwie dla mnie i dla niego mam miękkie serce  bo już raz go od biedy uratowałam - sprzedany był w hipermarkecie, przelany straszliwie oczywiście 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|