Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 14:28:37
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: BUDLEJA**** MOTYLI KRZEW  (Przeczytany 21319 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
Jean
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 146



« Odpowiedz #90 : Sierpień 07, 2008, 14:49:01 »

Ludzie kochani
Budleja bardzo dobrze rozmnaża się z sadzonek zielnych ale nie z miękkich zielonych końców. Robiłem to na większą skalę.
Sadzonkę ucina się około 4 cm pod węzłem /para liści/ i około 1 cm nad węzłem. Liście się skraca o więcej niż połowę długości dla ograniczenia parowania. Dół sadzonki potraktować ukorzeniaczem do sadzonek np. AB i umieścić w piasku z torfem. Nakryć folią i dobrze zacieniować. Ja robiłem po 100 sadzonek więc dawałem do inspektu. Kilka czy kilkanaście można w dowolnym naczyniu.
Zapisane
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #91 : Sierpień 07, 2008, 14:51:32 »

Szczęście to ja mam, że mieszkam praktycznie przy giełdzie kwiatowej.Większość punktów ogrodniczych tam się zaopatruje, tylko nie mogę zrozumieć ,dlaczego muszą zarabiać aż 100% na każdej roślinie.
Zapisane
ewka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 451


strefa 6a, lubelskie


« Odpowiedz #92 : Sierpień 08, 2008, 09:14:25 »

Nasiona budlei kupiłam na allegro. Są tak drobne, że można zasiać b.dużo. Kosztowało mnie to ko. 7 zł.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #93 : Sierpień 08, 2008, 17:02:50 »

Ewko- dużo zapłaciłaś. W sklepie nasiona około 2 zł...
Zapisane
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #94 : Sierpień 08, 2008, 17:34:40 »

Ja kiedyś siałam te sklepowe ale nic nie wykiełkowało  Sad
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #95 : Sierpień 08, 2008, 17:41:15 »

No to zobacz moje - jakie ładne ze sklepowych nasion... Smile
/post z 3 sierpnia/
Zapisane
ewka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 451


strefa 6a, lubelskie


« Odpowiedz #96 : Sierpień 08, 2008, 21:00:46 »

Dużo, bo dolicz koszty przesyłki.
Zapisane
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #97 : Sierpień 09, 2008, 12:18:51 »

Elu widziałam i podziwiam.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #98 : Sierpień 09, 2008, 13:01:42 »

A to pozostałe 2 siewki zeszłoroczne- wykopałam z ziemi , zsadziłam do donicy i jesienią zrobię z 6 różnych sadzonek kępę. A ta co są w gruncie chyba tak już zostanie...

Zapisane
kikuś
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #99 : Sierpień 09, 2008, 14:57:04 »

Hejka Smile
Wiem ,że nie we właściwym miejscu ,ale sama już nie wiem gdzie pisać.Moje pelargonie padają wlaściwie to chyba już padly usychają kwiaty się sypią liście zwijają się do środka i żołkną  a pod spodem mają brązowawy ,chropowaty nalot Help!!!!!!!!!! Czy da się je jeszcze uratowac??????????
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #100 : Sierpień 10, 2008, 16:14:50 »

Zapytaj w "Chorobach i szkodnikach". Warto przeczytać tytuły wątków na Forum.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #101 : Sierpień 16, 2008, 13:20:32 »

Dziś zdecydowałam się na zakup Budlei i zastanawiam się czy dałoby się to hodować w donicy. Dla zmniejszenia wielkości dorosłego osobnika. Widzę, że Ela ma taką w doniczce więc chyba się da...
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Zoe
Gość
« Odpowiedz #102 : Sierpień 16, 2008, 16:51:00 »

Naprawdę na dłuższą metę nie da się. W donicy jest zbyt mało podłoża i dolne liście będą żółknąć i opadać odsłaniając gołe pędy. Wygląda to nieciekawie. Ja to próbowałam przez prawie dwa lata i mimo, że nie dysponowałam dobrym miejscem to jesienią drugiego roku wsadziłam do gruntu. W tym roku jesienią lub zaraz na wiosnę przesadzę w bardziej odpowiednie miejsce już pełnowymiarową roślinę.

Ten typ rośłin nie nadaje się na bonsai bo wymaga corocznego intensywnego cięcia  prawie do gruntu.
Zapisane
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #103 : Sierpień 16, 2008, 21:23:16 »

Trudno, może nie zarośnie mi wszystkiego. A to moja roślinka
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Zoe
Gość
« Odpowiedz #104 : Sierpień 16, 2008, 22:01:19 »

Ona na pewno nie zarośnie.
Zapisane
bura4
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 997


Podkarpacie, strefa 6a


WWW
« Odpowiedz #105 : Sierpień 17, 2008, 15:37:15 »

O!! A to dlaczego??
Zapisane

M@rtulin@ pozdrawia Razz
Zoe
Gość
« Odpowiedz #106 : Sierpień 17, 2008, 16:14:51 »

Bo to odmiana raczej z tych mniejszych i o bardziej wzniesionych pędach - mówię o roślinie  posadzonej w pełnym słońcu.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #107 : Sierpień 18, 2008, 06:35:09 »

Marto- moje budleje też pójdą do gruntu. Czekam tylko, bo mają być wycięte drzewa owocowe, więc gdzieś w ich okolicy posadzę moje budleje z donic...
Zapisane
Aga2
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 602


Agnieszka kujawsko-pomorskie


« Odpowiedz #108 : Sierpień 18, 2008, 09:13:48 »

bura4 taka niewielka roślina a takie grube kłosy Very Happy
Zapisane

"Gdyby pszczoły zniknęły z powierzchni planety, ludziom pozostałoby cztery lata życia . Bez pszczół nie ma zapylania, a więc też roślin, zwierząt i ludzi"
A Einstein.
Kesi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #109 : Sierpień 19, 2008, 14:39:10 »

Sadzonki się przyjęły, puszczają nowe pędy i liście.
Nie stosowałam żadnego ukorzeniacza ani nic, tylko mieszanka piasku z torfem.
Skrzynkę zostawiłam na polu w cieniu pod daszkiem, nie przykrywałam niczym.
W zasadzie nie robiłam przy nich nic poza podlewaniem.
Teraz muszę upolować u kogoś inne kolory bo moje są fioletowe Very Happy

Spotkaliście się z czerwoną budleją Royal Red?
Ja najczęściej widzę białe i w odcieniach fioletu.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #110 : Sierpień 19, 2008, 16:05:39 »

Kesi nie dowierzaj zdjęciom. Ona nie jest czerwona sensu stricto. To taki karminowy fiolet.
Zapisane
Kesi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #111 : Sierpień 26, 2008, 10:21:46 »

Szkoda, myślałam, ze to typowa czerwień.
No cóż nie należy ufać zdjęciom z internetu Sad
Zapisane
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #112 : Sierpień 28, 2008, 17:25:23 »

Myślałam, że są tylko różne odcienie fioletu i białe, ale dzisiaj kupiłam żółtą.
Zapisane
ewka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 451


strefa 6a, lubelskie


« Odpowiedz #113 : Sierpień 28, 2008, 19:57:10 »

Mam żółtą już od roku i jest większa niż " normalne", ale czytałam w jakiejś gazecie ogrodniczej, że to nie jest typowa budleja.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #114 : Sierpień 28, 2008, 21:07:05 »

To jest budleja, tylko powstała ze skrzyżowania dwóch innych. Krzyżówkę wykonano z uwagi na możliwość rozszerzenia kolorystycznego, bo żółta budleja globosa(jeden z rodziców w krzyżówce) kwitnie na dwuletnich pędach, które najczęściej u nas przemarzają i dlatego jest uprawiana sporadycznie.
Zapisane
ewka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 451


strefa 6a, lubelskie


« Odpowiedz #115 : Sierpień 28, 2008, 22:16:44 »

Nie rozumiem, moja budleja żółta kwitnie na pewno na jednorocznych.
Zapisane
Kesi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56



« Odpowiedz #116 : Sierpień 29, 2008, 06:05:00 »

Ta żółta to zapewne Buddleja weyeriana 'Sungold', kwitnie na pędach jedno
rocznych.
Zapisane
ewka
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 451


strefa 6a, lubelskie


« Odpowiedz #117 : Sierpień 29, 2008, 07:59:58 »

Jak zwykle na tym forum, macie rację
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #118 : Sierpień 29, 2008, 11:15:47 »

Ewka czytaj uważniej - ja pisałam o tym jak powstała odmiana którą masz i dlaczego.
Zapisane
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #119 : Sierpień 29, 2008, 14:10:36 »

Jak łatwo przemarzają, to chyba nie był to dobry zakup? A przycinać tak samo jak inne kolory?
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: