żabula
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #90 : Lipiec 08, 2008, 18:02:42 » |
|
dzięki. na pewno spróbuję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, ZZ - zielona żabula
|
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #92 : Sierpień 26, 2008, 23:01:46 » |
|
U mnie wszystkie trzy dziwaczki mają różowe kwiaty. Ładne, nie zaprzeczę, ale miałem nadzieję, że uzyskam nasiona ze skrzyżowanych egzemplarzy  Do diaska! Ale pomimo późnej już pory, to w doniczkach na balkonie stoją dwa pozostałe, szykujące swe pąki do rozwinięcia  Grad wielkości kurzych jaj nie połamał ich aż tak bardzo i być może już niedługo zobaczę kwiaty jakiegoś innego koloru niż różowy...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #93 : Sierpień 27, 2008, 06:27:44 » |
|
Mój już na kompoście... Znudziło mi sie czekać drugi rok na jakiś ciekawy ciapkaty kolor na dziwaczkach. Koniec "eksperymentu". Więcej nie sadzę , ani nie sieję ....
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #94 : Sierpień 27, 2008, 20:56:10 » |
|
Mi tam podobają się nawet te różowe, chociaż wolałbym jakieś inne kolory... I w sumie trzymanie dziwaczka mnie nic nie kosztuje, więc chyba będę siał tym bardziej, że chyba mnie urzekł  Coś takiego w sobie ma...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #95 : Sierpień 27, 2008, 21:03:02 » |
|
Też nie planowałam dziwaczka w tym roku w związku z "grubymi" pracami w ogrodzie, a on ... sam się wysiał 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #96 : Wrzesień 01, 2008, 21:42:55 » |
|
Witam Hoduję dziwaczka w domu w doniczce na parapecie i jak na razie rośnie super. Obecnie ma jakieś 50 - 60 cm wysokości... nie zanosi się jeszcze na kwitnięcie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #97 : Wrzesień 01, 2008, 23:27:13 » |
|
Witaj Maverick, warunki zewnętrzne powinny pozytywnie wpłynąć na roślinę, w tym także na jej kwitnięcie  Przy wymiarach jakie podałeś powinny już sypać kwiatami. Dawno siałeś? Ja swoje siałem na początku kwietnia do multiplantów. Dwie rośliny przepikowane w maju do ogrodu zakwitnęły jakiś miesiąc temu i od tamtego czasu kwiatów "nie ubywa"  Dwie rośliny umieściłem w doniczkach i wystawiłem na balkon, żeby miejsca w pokoju nie zajmować i dopiero teraz nieśmiało pokazują się pąki... Na szczęście są innego koloru nić te z ogródka, więc myślę że jeszcze będę mógł się pobawić w krzyżowanie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #98 : Wrzesień 02, 2008, 08:25:57 » |
|
Siałem pod koniec maja. Rozważam wyniesienie go na ogród, ponieważ w domu wschodzą mi kolejne 3 dziwaczki siane około 1,5 - 2 tygodni temu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #99 : Wrzesień 02, 2008, 13:31:25 » |
|
Te trzy ostatnie to nie za późno posiane? Bo idzie jesień, słońca coraz mniej... Ja co prawda jeszcze niedawno próbowałem z tytoniem indiańskim, którego w końcu muszę przesadzić do większych doniczek oraz z mimozami, bo strasznie każdy je chce  Ale też tak dość ostrożnie do tego podchodziłem. No chyba, że zapewniasz sztuczne oświetlenie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #100 : Wrzesień 02, 2008, 21:32:30 » |
|
Spróbuje ze sztucznym jako kwiat domowy  Dorosły okaz już w ogródku rośnie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #101 : Wrzesień 03, 2008, 09:37:43 » |
|
Toż to Ci jeszcze zimą zakwitnie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #102 : Wrzesień 04, 2008, 19:43:56 » |
|
 zobaczymy na opakowaniu nasion pisało , że doskonale sprawdza się jako domowy kwiat i wtedy jest rośliną wieloletnią..natomiast w gruncie jednoroczną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #103 : Wrzesień 04, 2008, 19:52:24 » |
|
Przecież to rośnie takie wielkie... Gdzie w domu takiego "chojaka" trzymać...Gdyby był środek skarlający to może byłoby ciekawe spróbować...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #104 : Wrzesień 04, 2008, 19:57:47 » |
|
Bananowiec większy urośnie... no ale jest ładniejszy... przez zimę tak dużo nie urośnie a na wiosnę może w ogródek wysadzę...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #105 : Wrzesień 04, 2008, 20:01:58 » |
|
Przecież to rośnie takie wielkie...
I na dodatek bardzo śmieci  Ale można bawić się w przycinanie jak ktoś chce i fakt faktem do ogródka w sam raz będzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #106 : Wrzesień 04, 2008, 20:03:43 » |
|
Nie jestem przekonana , że uroda tego kwiatka skłania do eksperymentów- to taka przeciętna roślina- tyle jest ciekawszych do uprawy w domu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #107 : Wrzesień 04, 2008, 20:09:33 » |
|
Co polecasz ? Mam aturi ,drzewko kawowe, bananowca, cytrynkę i inne standardowe nie wyróżniające się niczym specjalnym do nabycia w większości kwiaciarni...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #108 : Wrzesień 04, 2008, 20:19:09 » |
|
Ale to kwestia gustu i to, czy jakiś "kwiatek" jest fajny, czy nie to generalnie strasznie subiektywna kwestia... Mi na przykład mirabilis sie spodobał mimo wszystko i tylko chęci brak do eksperymentowania z krzyżowaniem kolorów Maverick, ja Ci mogę napisać na jakie rośliny mam chęć, bo uważam że moja chęć poniekąd świadczy o ich fajności  No więc storczyk, fiołek afrykański, róża jerychońska, lithops i kapturnica. Te planuję dodać do swojej kolekcji, w której mam między innymi aturi, mimozę, passiflorę, muchołówkę, trzy gatunki rosiczek, grubosza, eszewerię, dracenę, monsterę, psiankę, kilka kaktusów, begonię koralową, palmę daktylową i jakieś tam inne (te, których nie wymieniłem bardzo przepraszam- następnym razem się poprawię). No sorry, dla mnie fajna jest poziomka z tej racji, że mogę ją sobie trzymać na parapecie i mi owocuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #109 : Wrzesień 04, 2008, 20:25:33 » |
|
Mamy podobny gust  Rosiczki wysiane, dzbanecznik sobie poluje nad oknem a muchołówki rozstawione na parapetach  Mimoza właśnie mi padła, kapturnicę planuję dokupić, a z grubosza swego czasu bonsai robiłem...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #110 : Wrzesień 04, 2008, 20:33:02 » |
|
Ja o kapturnicy z nasion myślałem (jakieś mrozoodporne odmiany podobno), a z owadożernymi mam mały problem... Ale na temat! Może coś wymyślę w przyszłości i zbieram ciągle nasiona dziwaczka. Owocuje mi na razie tylko odmiana jasno różowa (pozostałe dwie to, jak sie okazało, biała i ciemno różowa, prawie czerwona). I teraz pytanie: jak się ma pH podłoża i inne warunki do barwy kwiatów?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Maverick
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 60
|
 |
« Odpowiedz #111 : Wrzesień 04, 2008, 20:44:16 » |
|
Oj tutaj musimy poczekać aż włączy się do dyskusji ktoś z bardziej obeznanych forumowiczów , bo ja nie mam pojęcia.. a sam jestem ciekaw
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
asia-joanna82
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 38
Wiosna daję chęć do życia i ten optymizm...
|
 |
« Odpowiedz #112 : Wrzesień 14, 2008, 15:26:58 » |
|
Dziwaczek to naprawdę śliczna roślinka. szkoda tylko ze zwija sie w ciagu slonecznego dnia. dostałam od znajomej ok 20 ziarenek, kazała je zasiać po 2 szt co 30 cm, od razu do gruntu. dość długo wschodziły, myślałam ze nic z tego nie będzie ale wzeszły pieknie sie rozrosły i ciesza swymi kolorami...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
asia-joanna82
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 38
Wiosna daję chęć do życia i ten optymizm...
|
 |
« Odpowiedz #113 : Wrzesień 14, 2008, 15:53:18 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #114 : Wrzesień 20, 2008, 13:08:14 » |
|
Czy mi się zdaje, czy dobrze widzę, że dziwaczki dłużej po nocy pozostają otwarte? Czy to sprawka niskiej temperatury, czy coraz krótszych dni, jak myślicie? Też to zauważyliście?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #115 : Wrzesień 20, 2008, 13:14:04 » |
|
Myślę, że to sprawa mniejszego natężenia światła - słońce pada pod ostrzejszym kątem, zachmurzenie jest większe i mgły bywają. Co do pH to chyba nie ma wpływu. Ja mam pH 7,88 i dziwaczki żółte, takie jakieś niemal pomarańczowe, jasne różowe i ciemne różowe. Niestety mąż mi ostro przesuszył ogródek pod moją 2 miesięczną nieobecność, więc i dziwaczki maaarne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
gruszkinawierzbie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 281
6b
|
 |
« Odpowiedz #116 : Wrzesień 20, 2008, 13:22:13 » |
|
A mnie denerwuje to, że nasiona nie dojrzewają tak szybko, jak w cieplejsze dni  A chciałem zebrać trochę tych, które podejrzewam o dokonanie skrzyżowania...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
moniaB
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #117 : Wrzesień 20, 2008, 13:34:25 » |
|
Za pozwoleniem dołączę się do dyskusji. Co prawda nie posiadam u siebie tego cuda ale przed blokiem w którym mieszkam jest i to bardzo ekspansywna roślinka, kolorowa bajecznie sama dba o siebie. Gdyby nie to że, pozbyłam się aparatu dzięki córkom( z wyjazdu wróciły tylko dzieci) już byłyby zdjęcia. To naprawdę efektowny krzaczek. Kwitnie non-stop aż do teraz i dalej ma całą masę kwiatów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Monika
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #118 : Wrzesień 20, 2008, 16:48:18 » |
|
Tak, zgadzam się zupełnie. Przechodzę czasem obok jednego... kawałka ziemi, bo to nie ogródek, ot ktoś po prostu wysiał dziwaczki. Teraz to jest naprawdę gęstwina z mnóstwem kwiatków. No, może już nie z mnóstwem bo od wczoraj wieje tak, że mojemu milinowi ogoliło wszystkie liście wystające za murek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Urszula531-U1
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 190
Lubelskie, Strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #119 : Styczeń 11, 2009, 15:19:03 » |
|
Ostatniego lata moje dziwaczki miały około 130 cm "wzrostu". Rosły sobie na pełnym słońcu, pod ścianą. Rozkrzewiły się tak bardzo że aż się przeraziłam (pozakrywały mi róże). Miałam niestety tylko białe i różowe. Faktycznie ładny kwiatek, potężny i co najważniejsze wytrzymały. Zebrałam całkiem sporo nasion, bardzo dużo też zostało na ziemi więc w tym roku zapewne też będę je miała. Najciekawsze było to, że dzięki dość ciepłym miesiącom prawie-zimowym, miałam z początkiem grudnia już dość spore sadzonki tych kwiatków w ogródku.  Oczywiście przy pierwszych przymrozkach padły, ale widok świeżej zieleni wśród ogólnej martwoty był całkiem fajny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Dokąd zmierzasz...? Na drugą stronę poranka..." Ulka 
|
|
|
|