|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #1 : Kwiecień 11, 2007, 11:58:17 » |
|
Dorodna diffenbachia.Ja bym ja ucieła i ukorzenila wierzchołek.Potem wsadziła obok pozostałosci ktora zostanie w doniczce po przycieciu.Goły pien wypisci odnozki i bedziesz mial gesto rosline.No i poza tym roslina juz dosiegla sufitu wiec czas najwyzszy cos z tym zrobic 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #2 : Kwiecień 11, 2007, 21:37:57 » |
|
Myślisz Kasiu,że taki dorodny wierzchołek po ścięciu ukorzeni się??? Ja mam również difenbachię i przyznaję,że wacham się nad jej skróceniem!!!!! A moja wygląda nieco bladziej,pewnie stoi w mniej słonecznym miejscu..... A takie ma liście: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #3 : Kwiecień 11, 2007, 21:42:27 » |
|
twoja to inny gatunek.Kiedys widzialam w kwietniku jak ogromna diffenbachie skracali.Ped obcieto na wysokosc jednego metra,pozostawiono go w ziemi.Sam czubek scieto tuz pod miejscem gdzie konczyły sie liscie,wstawiono do wody az wypusci korzenie,natomiast czesc srodkowa pocieto na kawałki z oczkiem,i poziomo włozono do ziemi do ukorzeniania pod woreczek.Super sprawa
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Kwiecień 11, 2007, 21:52:42 » |
|
Tak. Sama pocięłam ostatnio difenbachię od koleżanki. W ciągu kilku dni wypuściłą korzenie z wszystkich kawałków (byla bardzo rozgalęziona i zaniedbana). Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #5 : Kwiecień 12, 2007, 00:03:47 » |
|
Są dwie metody skrócenia diffenbachii. Jedna, to ucięcie - w ukorzeniacz i do ziemi - ja tak odnawiam swoje /ostatnio w lutym przycięłam 1,5m i skróciłam do 1m/.Ucięty i skrócony pęd włożyłam do tej samej doniczki - obok pozostałego - wypuszcza już świeże liście,zarówno nowy jak i pozostały stary. Można też uciąć i włożyć do wody i czekać aż wypuści korzenie i dopiero potem do doniczki.Pozostały pęd bez liści też wlożyć do wody i tak jak pisze Tellerka - już wypuścił korzenie. Tak więc kilka sposobów i w efekcie kilka kwiatków.
Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #6 : Kwiecień 12, 2007, 06:53:13 » |
|
albo jeden w efekcie ale gesty i atrakcyjny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arekk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #7 : Kwiecień 21, 2007, 11:46:56 » |
|
no to dzisiaj "urabalem" mojego kwiata no ciekawe czy sie odrodzi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
klaudia 29
Aktywny

Offline
Wiadomości: 254
|
 |
« Odpowiedz #8 : Kwiecień 21, 2007, 11:52:51 » |
|
Ja jakoś nie mogę się zdecydować!!!!!! Gratulacje za odwagę!!!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #9 : Kwiecień 21, 2007, 15:52:09 » |
|
Klaudia, nie ma na co czekać... teraz jest najoptymalniejszy sezon na odnóżki... Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
arekk
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 3
|
 |
« Odpowiedz #10 : Kwiecień 21, 2007, 16:38:25 » |
|
a ja ze swojego zrobilem 3 sztuki heh 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
baszalotta
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #11 : Czerwiec 03, 2007, 14:58:57 » |
|
A ja mam do Was następujące pytanie: mam difenbachię Camillę, młode stworzenie, stoi w widnym miejscu, ale nie na bezpośrednim słońcu. Niestety, mam wrażenie, że odbarwiają jej się liście- niektóre stają się chyba zbyt jasne, jak na tę odmianę  No i jeszcze jedno: powracający temat toksyczności. Przeczytałam już gdzieś o tym, co na ten temat myśli Zoe  A jakie jest Wasze zdanie? Czy powinno sie izolowac difenbachię, czy tez nie? Oczywiscie nie mam na myśli trującego soku, bo z tym mamy do czynienia tylko przy przycinaniu; chodzi mi o rzekome wydzielanie toksycznych substancji do otoczenia przez te roślinę. Przyznam, że od niedawna zaczęłam poważnie zastanawiać się nad wystawieniem jej na korytarz...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
baszalotta
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #12 : Czerwiec 03, 2007, 15:03:18 » |
|
Sam czubek scieto tuz pod miejscem gdzie konczyły sie liscie,wstawiono do wody az wypusci korzenie kasiu, czyli odcięto całą lisciastą cześć, czy tak? natomiast czesc srodkowa pocieto na kawałki z oczkiem a co to znaczy, że z oczkiem?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tropka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 111
|
 |
« Odpowiedz #13 : Czerwiec 04, 2007, 11:48:44 » |
|
nie martw się, nie bledną po prostu masz taką odmianę. ja mam podobną do ciebie i jej odwrotność tam gdzie zielone to jasne a tam jasne to ciemnozielone  moje służą mi za barometr, zauważyłam że jak ma padać deszcz to na liściach pojawiają się kropelki. jeśli chodzi o cięcie to masz jeszcze za młodą roślinkę. z czasem jak będzie rosła to pień będzie wysoki i liście będą na górze rośliny, wtedy tniemy i wtedy będziesz widzieć oczka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
storczyki to moja pasja
|
|
|
pszubart
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #14 : Czerwiec 04, 2007, 15:03:34 » |
|
Difenbachia ma toksyczny sok, ale nie wydziela do otoczenia trujących substancji, wręcz przeciwnie: pochłania z powietrza różne szkodliwe związki chemiczne i tym samym oczyszcza atmosferę pomieszczenia w którym się znajduje. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam wszystkich.
|
|
|
baszalotta
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 38
|
 |
« Odpowiedz #15 : Czerwiec 08, 2007, 21:25:45 » |
|
dziękuję pszubart, tom uspokojona tropko, zauważyłam te kropelki dzisiaj! nie wiedziałam, że ten sok wydziela się w ten sposób; myślałam dotychczas, że można się z nim zetknąć tylko podczas jakiejś ingerencji, np. obcinania liści...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lambada
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 12, 2007, 19:27:54 » |
|
Ja mam taką Diffenbachię jak klaudia 29 ze str. 1. Jaki to gatunek? I jak ją pielęgnować? Lubi zraszanie, czy raczej nie? Zauwazyłam, że niektóre liście w pewnych miejscach robią się całkowicie białe (takie przeźroczyste). To od słońca, czy może jakaś choroba? Mogę ją teraz odciąć i posadzić od nowa?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pszubart
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 14, 2007, 09:25:41 » |
|
Najczęściej uprawianym gatunkiem Difenbachii, jest Difenbachia pstra (Diffenbachia picta) i różne jej odmiany hodowlane, np. D. picta "Camilla". 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam wszystkich.
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 14, 2007, 12:27:30 » |
|
Miałam 2 Diffenbachie, ale jakieś robactwo mi je zeżarło. Psikałam jakąś chemią, to jedną zdołałam uratować, ale po kilku miesiącach ponownie zalęgły się te gnidy. Teraz nie mam żadnej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 14, 2007, 18:48:05 » |
|
a jakie robactwo?opryski trzeba powtarzac co kilka dni az do wytepienia szkodnikow,bo przewaznie chemia nie działa na jaja tylko na larwy i owady dorosłe.Byc moze przyczyniła sie tez do tego niewłasciwa pielęgnacja
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Saori
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 445
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 14, 2007, 19:01:49 » |
|
a jakie robactwo?opryski trzeba powtarzac co kilka dni az do wytepienia szkodnikow,bo przewaznie chemia nie działa na jaja tylko na larwy i owady dorosłe.Byc moze przyczyniła sie tez do tego niewłasciwa pielęgnacja Dla mnie wszystkie robaki wyglądają tak samo: małe, czarne i podłużne. Diffenbachie pryskałam kilka razy, ale one blakły w oczach. W końcu został sam badyl. Obie były z Lidla, a jak dotąd wszystkie kwiaty z Lidla mi padały - znielubiłam ten sklep 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #21 : Sierpień 14, 2007, 20:39:06 » |
|
a moze własnie zła chemia lub złe zastosowanie chemii?za mocne stezenie?jezeli liscie blakły byc moze spaliłas je poprostu chemia,o coo zresztą nie trudno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lambada
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 32
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 15, 2007, 13:08:38 » |
|
Ja chyba będę zmuszona wyrzucić. Jedna Difenbachia zaczęła więdnąć, powiedziano mi, żeby ją odciąć i poczekać, aż wyrosną korzenie. Teraz stoi w wodzie od poniedziałku. Nie jestem pewna, czy to dobry pomysł... Z odciętego pędu ma wyrosnąć ponoć nowy kwiat. A ta difenbachia, która ma liście zamieniające się w białe, prawie przeźroczyste ma tez niektóre listki takie opadłe, zwiędnięte, a niektóre całkiem ładne dobre - nie wiem co z nią zrobić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
pszubart
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 37
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 27, 2007, 19:08:43 » |
|
Difenbachia, ktora ma ogołoconą od dołu łodygę, wymaga odmłodzenia. W tym celu obcina się na sadzonkę górną część łodygi wraz z pióropuszem liści, umieszcza w wodzie i czeka, aż łodyga z okolic cięcia wypuścu korzonki. Następnie należy posadziś ją do doniczki w ziemię uniwersalną i podlewać, wtedy kiedy zaczyna wysychać podłoże. Difenbachie lubią wilgotna atmosferę i kiedy rosną w pomieszczeniu o zbyt suchym powietrzu, mogą być atakowane przez przędziorki, które na spodniej stronie liści tworzą malutką pajęczynkę i wysysają sok z liści, które wówczas obumierają. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam wszystkich.
|
|
|
ewalukas
Aktywny

Offline
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 27, 2007, 21:23:23 » |
|
Moja mama ma potężną difenbachię, odmładza ją co jakiś czas i dzięki temu ma pięknych kilka okazów w jednej dużej donicy. Roślinka stoi w północnym pokoju, ok 1 metra od okna, pod którym jest kaloryfer. Ani razu odkąd ją ma (a ma dobrych parę lat) nie zraszała jej, nic jej nie atakowało. Jedynie co to liście dosłownie strzelają, tzn są tak potężne, że się same łamią. I wtedy to znak dla mojej mamy, żeby uciąć i do wody 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Michelle_16
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #25 : Grudzień 19, 2007, 15:36:49 » |
|
Witam!!! Wczoraj zakupiłam Diffenbachię Camille. I chciałabym się dowiedzieć wszystko o podstawowej jej pielęgnacji...  . Proszę pomóżcie.... Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Paprykarz
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 51
|
 |
« Odpowiedz #26 : Grudzień 26, 2007, 12:14:59 » |
|
Kochani Powiedzcie kiedy zaczyna sie dobry okres na wszelkie zabiegi na difenbachi? styczen, luty?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna!
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #27 : Grudzień 26, 2007, 16:42:04 » |
|
Zdecydowanie luty i to zależy jakie zabiegi??? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
Paprykarz
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 51
|
 |
« Odpowiedz #28 : Grudzień 26, 2007, 23:01:22 » |
|
Mam na mysli ciecie, rozsadzanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Wszystko można co nie można byle z wolna i ostrożna!
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #29 : Grudzień 27, 2007, 14:10:18 » |
|
To na 100% luty
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|