|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #90 : Maj 31, 2006, 13:56:56 » |
|
Petra ma rację. Po co od razu wyrzucać. Przecież jak się zastanowisz to wokół ciebie jest tyle rzeczy potencjalnie niebezpiecznych dla dziecka. Wiesz pociesz się, że odpada ci problem z pilnowaniem dziecka by nie dotykało rozpalonej blachy pieca tylko po to by sprawdzić czy naprawdę jest gorąca. Albo nie biegnie do pobliskiej studni w gorący dzień by napić się wody. A jednak udało mi się przeżyć. Sok hoi może po polizaniu wywołać podrażnienia u wrażliwych dzieci. Tylko jak one mają inaczej dowiedzieć się, że to jest niedobre i potem boli brzuszek, a długopis nie służy do wkładania do nosa. Nie martw się twoje dziecko jeszcze nie raz zaskoczy cię swoją pomysłowością.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tamioela
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #91 : Maj 31, 2006, 14:07:52 » |
|
A mam jeszcze jedno pytanko jak hoja zrzuca kwiaty zanim sie one rozwiną to co jej może być? U mojej mamy już drugi rok tak robi, a wcześniej pięknie kwitła
|
|
|
|
|
Zapisane
|
tamioela
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #92 : Maj 31, 2006, 14:13:09 » |
|
Błędy w pielęgnacji, zmiana miejsca, obracanie rośliny, wahania temperatury. Przeanalizuj co się zmieniło w postępowaniu od czasu kiedy kwitła. Więcej dodadzą właścicielki hoi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #93 : Maj 31, 2006, 14:24:28 » |
|
Brak odpowiedniego dokarmianai, przeciagi, szturchanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #94 : Maj 31, 2006, 21:41:37 » |
|
Przepraszam nie wiem jak to zrobilam, bylam przekonana, ze wkleilam tego linka do sadzonki na allegro  No ale widze ze Petra czuwa... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #95 : Maj 31, 2006, 21:47:18 » |
|
Czy hoje powinno sie opryskiwac? Czy ziemia powinna przesychac miedzy podlewaniami?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #96 : Czerwiec 01, 2006, 10:07:20 » |
|
Hoje sie spryskuje, ale zalezy ktora odmiane bo nie wszystkie sa wrazliwe na niska wilgotnosc powietrza. Hoi belli naprzyklad nie spryskuje i czekam z nastepnym podlaniem jak przeschnie podloze, natomiast hoja carnosa o bialo-zielonych lisciach stoi w orchidarium gdzie ma wilgotnost w granicach 70-90, bo tak jak stala na mieszkaniu to zrzucala nowe listki, ale podlewam ja takze po przeschnieciu podloza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #98 : Czerwiec 04, 2006, 22:19:41 » |
|
To Ty mialas z kwiatami ta carnose?, ale to byla kupna z allegro czy twoja?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #99 : Czerwiec 05, 2006, 19:21:09 » |
|
ehh przepraszam jeszcze raz.. chodzilo oczywiscie o belle - miala paczki, carnosy nie maja na razie paczuszkow 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #100 : Czerwiec 05, 2006, 19:22:27 » |
|
i wszystkie hoje z allegro - chyba ostatni raz korzystam z internetu jesli chodzi o zakupy kwiatow, lepiej widziec co sie kupuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #101 : Czerwiec 05, 2006, 19:53:09 » |
|
A rozmawialas ze sprzedajacym, moze powinnas zglosic reklamacje. Ja sama sadzonkuje te hoje i problem zaczyna sie pojawiac w momecie wlozenia sadzonki z korzonkami do podloza, wtedy szlak ja trafia i gnije. Listki sie marszcza i odpadaja, galazka ktora miala korzonki po wyjeciu z podloza ma tylko nerw ze srodka, nadal probuje porobis sadzonki, tym razem jednak zanim je przesadze do podloza to sama je przygotuje. To co mialam ostatnio bylo slabo przewiewne i tu byl chyba problem.
Nie mniej jednak powinnas porozmawiac ze sprzedajacym, watpie by w takim szybkim tepie mozna bylo tak zaniedbac rosline, nie uwazam by to byl twoj blad.
Moja hoja bella dwa lata temu w marcu jechala ze mna autokarem w reklamowce nie zabezpieczonej z Monachium do Polski ( wyjechalam 20 a bylam w domu na 14 nastepnego dnia), przezyla bez szwanku i podroz i zmiane miejsca, a pozniej zdjecie jej z podporek bo ja chcialam by zwisala a nie piela sie. W czasie podrozy byla w pakach, jednak nie wszystkie zrzucila, wiekszosc utrzymala. Jest to dosc odporna hoja, tylko lubi cieplejsze warunki uprawy niz inne ( 18 - 27C)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #102 : Czerwiec 05, 2006, 21:00:09 » |
|
Tez mysle ze to nie byl moj blad, przyszla do mnie juz w kiepskim stanie:( Sprzedawca na allegro stwierdzil ze wyslal rosline zdrowa i w ogole nie wie o co mi chodzi.. no i niestety chyba nic nie moge zrobic, wystawienie negatywnego komentarza raczej nic tu nie zmienia - na razie wstrzymalam sie z komentarzem dla sprzedawcy, napisalam mu ze czekam na jego propozycje i dostalam odpowiedz ze roslina jest zdrowa .. Niestety kupujacy nie maja chyba zbyt duzych praw na allegro? tym bardziej jesli chodzi o rosliny przeciez zawsze moze zwalic to na to ze zle opiekowalam sie roslina.. Na czym polega ta reklamacja? Czy zwaraca sie z nia do allegro czy do sprzedawcy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #103 : Czerwiec 05, 2006, 21:04:11 » |
|
Mowisz ze problem zaczyna sie gdy wkladasz ukorzeniona sadzonke do podloza..czy to znaczy, ze ukorzeniasz je w wodzie? I na czym polega to przygotowanie przed wlozeniem do podloza o ktorym mowisz? chyba musze porobic sadzonki zanim hoja calkiem zmarnieje, choc wydaje sie ze te listki ktore sie utrzymaly sa wporzadku (maja zdaje sie slady po mszycach i inne rzeczy ktorych nie potrzafie nazwac, ale trzymaja sie na galazce..- teraz juz nawet to mnie cieszy  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #104 : Czerwiec 05, 2006, 21:28:57 » |
|
Mialam na mysli przygotowanie podloza, by bylo bardziej przewiewne. Sadzonki ukorzeniam w wodzie.
Ja bym na twoim miejscu pisala do allegro ze masz problem i ze sprzedawca nie chce uznac reklamacji, poczekaj na odpowiedz od nich i zobacz czy cos poradza, ja nigdy nie reklamowalam roslin bo nie mialam takiej potrzeby. Napisz maila do innych osob co zakupily te hoje na tej aukcji, zapytaj czy tez maja taki problem czy nie, i czy roslinki przyszly zdrowe. Jak maja zastrzezenia to reklamujcie razem powolujac sie nawzajem na siebie.
Wyjmij roslinke delikatnie z doniczki i sprawdz w jakim stanie ma korzenie, jak sa zdrowe to znaczy ze przezyla poprostu mszyce i podroz na nia zle wplynela. Jak jest z nimi cos nie tak to uparcie reklamuj. Zagroz ze wystawisz negatywa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #105 : Czerwiec 06, 2006, 11:02:56 » |
|
Moja hoja rośnie na południowym oknie i nawet dobrze się tam ma...tyle że trzymam ją na skraju parapetu, bo słońce parzy liście, które w następstwie stają się żółte i opadają...Aby zakwitła długość pędów musi przekroczyć około 30 cm...wówczas wytwarza kwiatostan, który co roku odnawia się na tym samym pędzie - nie należy go więc obcinać po przekwitnięciu! Prawdą jest również że przyciasna doniczka wzmaga obfite kwitnienie..Ja swoją słabo nawożę i od kilku lat jej nie przesadzałam, a kwitnie jak oszalała...aż do tego stopnia, że musiałam kilka pędów obciąć gdyż hoja ma bardzo intensywny zapach, który wydziela się w nocy...mam ją nad tapczanem i musiałam otwierać okno żeby się nie podusić i jakoś zasnąć  Roślinka nie jest trudna w hodowli a kwitnienie to tylko kwestia czasu, więc najlepiej uzbroić się w cierpliwość...podlewać jak ziemia przeschnie..najlepiej na podstawkę..
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #106 : Czerwiec 06, 2006, 11:06:17 » |
|
Hoja ma sztywne i kruche liście, a własciwie ogonki, więc transport jej pewnie zaszkodził. Jeśli ma jakieś insekty to najlepiej przepłukać ją pod wodą z dodatkiem płynu do naczyń albo zakupić pałeczki owadobójcze..powinno pomóc
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #107 : Czerwiec 06, 2006, 11:55:51 » |
|
Tak macie rację Hoja jest trująca i lepiej z daleka trzymać od niej dziecko, gdyż wydzielana przez nią substancja ma słodki miodowy smak i dziecko może pomyśleć że to coś dobrego. W małych ilościach zatrucie nie grozi, ale w większych dawkach mogą już pojawić się spore problemy ze zdrowiem. Jeśli nie kwitnie i zrzuca pączki moze była jak już tu powyżej  napisano przestawiana lub obracana...przyczyną może być również tyrpanie kwiatkiem...Hoja lubi mieć spokój 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #108 : Czerwiec 06, 2006, 13:42:48 » |
|
Dzieki za rady. A o jakim gatunku mowisz? O belli? Chetnie zobaczylabym zdjecia twojej hoji skoro mowisz ze kwitnie jak oszalala.  To musi byc wspanialy widok.. - i dodajacy otuchy poczatkujacym hodowcom ktorym nie dane bylo nacieszyc sie dlugo pluszakami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #109 : Czerwiec 06, 2006, 14:29:22 » |
|
Nie ma sprawy. Mam nadzieję,że się przydadzą...Tak mam bellę  wykombinuje jakieś zdjęcie, chociaż obecnie nie wygląda już ona tak ładnie jak na początku, bo przyciełam kilka pędów z kwiatami... jak już wcześniej wspominałam zaintensywnie mi pachniało w nocy i było to konieczne...zresztą trzeba było ją odmłodzić, bo ma już jakieś 10-11 lat, więc myślę że pobudzi ją to do życia ;)nie mniej jednak zdjęcie wstawię 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #110 : Czerwiec 06, 2006, 14:44:32 » |
|
Hoja jest wdzięcznym kwiatem, więc troche szkoda się jej pozbywać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #111 : Czerwiec 06, 2006, 14:52:28 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #112 : Czerwiec 06, 2006, 15:16:11 » |
|
Witam Bardzo ladna i zadbana roslinka, wytwarza duzo kwiatow, zapewne stoi w miejscu slonecznym?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #113 : Czerwiec 06, 2006, 15:28:49 » |
|
Witam Moja hoja bella tez jest w pakach, jak narazie te sa najwieksze, reszta jest jeszcze malutka i trudno zrobic zdjecie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #114 : Czerwiec 06, 2006, 17:28:17 » |
|
Piekne te roslinki...zazdroszcze Moje kwiaty i paczki (zanim opadly) wygladaly tak jak u Petry - czyli tylko pare w kwiatostanie, biale paczki.. rozumiem ze z wiekiem liczba kwiatow w kwiatostanie sie zwieksza?  Paczki na zdjeciach kluseczki byly koloru rozowego.. moje (i Petry) bialego - dlaczego?  Kwiaty z mojej hoji nie mialy pluszu  co nie powiem troche mnie zasmucilo bo to dodaje uroku tym misiakom  - z czego to wynika? Plusz wyrasta pozniej, czy to jakas pododmiana belli?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
MAGDA
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 192
|
 |
« Odpowiedz #115 : Czerwiec 06, 2006, 17:32:06 » |
|
piekne macie te hoje  aż zazdroszcze ja tez chce takie[moja wreszcie pusciła nowy pęd i już nie zrzuca lisci]pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Magda----a naprawde Bernadeta{strasznie}
|
|
|
elvirczak
Aktywny

Offline
Wiadomości: 202
|
 |
« Odpowiedz #116 : Czerwiec 06, 2006, 17:32:09 » |
|
Petra a ta Twoja bella chyba nie z allegro?  ktory raz kwitnie u Ciebie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #117 : Czerwiec 06, 2006, 18:45:34 » |
|
Nie moja bella przywiozlam 2 lata temu z Monachium. Liczac fakt ze jak ja kupilam to byla w kwiatach i wiekszosc sie rozkwitla to 3 raz juz kwitnie. Dwa razy w czasie mojej opieki. O co chodzi z tym pluszem, ta odmiana hoi nie ma tego pluszu o ile dobrze wiem o co chodzi. Nie wiem czy z czasem kwiatow bedzie wiecej bo nie liczylam ile miala wczesniej w zeszlym roku, ale gdzies mam zdjecie takiego grona wiec policze i zobacze czy choc jeden przybyl 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kluseczka
Aktywny

Offline
Wiadomości: 225
|
 |
« Odpowiedz #118 : Czerwiec 07, 2006, 07:50:52 » |
|
Moja Hoja stoi na południowym parapecie, a właściwie na jego skraju odsunięta od bezpośredniego żaru...pełne słońce jej szkodzi, ale jak jest go za mało to słabo kwitnie..więc trzeba znaleźć "złoty środek"  Petra Twój okaz teraz rozpoczął kwitnienie to piękne widoki przed Tobą  Widzę, że to jeszcze dość młoda roślinka, ale zapowiada się na pełną odmianę... Liczba kwiatów z wiekiem się zwiększa, ale sporo zależy od odmiany...na moim zdjęciu widać że kwiatostan poprzedza taki pręcik...co roku się on wydłuża..bo kwiatki kwitną na jego końcu..więc nie wolno go obcinać...kwiatki same opadną po przekwitnięciu Co do pluszu...to też zależy od odmiany, a tych jest sporo..nie wszystkie są pluszowe, ale i te są piękne. Moja Hoja ma dość szerokie liście jasno-zielonej barwy. Dokładnej nie wiem jaka to odmiana, gdyż wyhodowałam ją z małej odszczepki..na zdjęciu kolor wyszedł faktycznie nieco zaróżowiony, a w naturze jest bardziej beżowy a pączki są faktycznie różowo-bordowe. Podaję tutaj linka do stronki o Hoji http://www.pnacza.info/cgi/frame.cgi?hoja
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Kluseczka
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #119 : Czerwiec 07, 2006, 09:31:54 » |
|
Moja hoja nie ma tego precika i nie powtarza kwitnienia na nim. Co roku wytwarza nowe kwiaty w innych miejscach.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|