|
|
|
|
Ewa-Maria
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1306
Małopolska - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #62 : Maj 08, 2008, 19:29:56 » |
|
BASIA TEL Śliczny i dorodny krzaczek i jaki piękny ma kolor - czy zimowała w gruncie? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie - Ewa
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #63 : Maj 09, 2008, 20:17:49 » |
|
Tak....nakryty butelką plastikową 5 litr. [zakrętka zdjęta]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
JeyDee
|
 |
« Odpowiedz #64 : Maj 09, 2008, 20:23:42 » |
|
A moja (w doniczce na balkonie) przetrwała zimę, ale nie ma zamiaru kwitnąć. Czy ja powinnam ją przesadzić do świeżej ziemi ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam - Jola  A Stefek bezczelnie zmienił szkodę... Moje chychcie
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #65 : Maj 09, 2008, 20:26:04 » |
|
Nie wszystkie już kwitną ...mam drugą, pomarańczową i wypuszcza tylko listki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #66 : Maj 09, 2008, 23:02:58 » |
|
Moja też tylko listki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Ela G.
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3270
6a Region Pokarpacki
|
 |
« Odpowiedz #67 : Maj 10, 2008, 14:37:20 » |
|
Te co mocno kwitną były kupione w tym roku- były chyba pędzone- te z gruntu może jeszcze zakwitną- dopiero maj.../tak myślę  /. Moja zeszłoroczna ma pączki- ale jeszcze malutkie... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
inna jagna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #68 : Maj 10, 2008, 15:05:05 » |
|
Elu, lewizje, które są do kupienia u nas, wcale jeszcze nie kwitną - a tutaj jednak wszystko kwitnie szybciej, niż w Polsce. Ja myślę, że jeszcze Ci te zeszłoroczne lewizje zakwitną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
inna jagna
Gość
|
 |
« Odpowiedz #70 : Maj 10, 2008, 15:26:07 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #71 : Maj 10, 2008, 16:04:43 » |
|
Jaguś, szczerze mówiąc, liczę na te kwiaty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Jarek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 132
|
 |
« Odpowiedz #72 : Czerwiec 02, 2008, 08:37:42 » |
|
Oglądając zdjęcia pięknie kwitnących lewizji postanowiłem nabyć te roślinki, tak na próbę aby sprawdzić czy zaaklimatyzują się na mojej działeczce. Okazja nadarzyła się w sobotę kiedy to byłem z grupą bydgoskich kaktusiarzy na giełdzie kwiatowej w Poznaniu. Na jednym ze stoisk były te roślinki. Przechodziłem koło nich wiele razy zastanawiając się kupić czy nie. I kupiłem trzy sztuki (białą, różową i pomarańczową) za łączną cenę aż 6 zł. Moim łupem z giełdy były również 4 kwitnące storczyki "falki" miniaturki po 8 zł za sztukę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #73 : Czerwiec 02, 2008, 10:01:18 » |
|
Bardzo tanio dałeś,bardzo....może dlatego że już po terminie wyprzedaży ,one bywają wczesną wiosną . Moja pomarańczowa właśnie rozwija kwiaty 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Hania
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #74 : Czerwiec 20, 2009, 18:27:52 » |
|
Około miesiąca temu kupiliśmy trzy lewizje liścieniowe. Na etykiecie pisze: Termin kwitnienia- IV-XI, Stanowisko słoneczne-półcień, Suche stanowiska, Wysokość - 15cm, Bylina skalna. Po około tygodniu przekwitły. Po następnym tygodniu jedna wypuściła pączki, druga bez zmian, a trzecia pożółkła  . Czy ona przeżyje? I czy ktoś może wie coś więcej o tej roślinie? Z góry dziękuję, Hania P.S. Ta co wypuściła pączki, w zeszłym tygodniu obficie zakwitła. Gdy ją kupiliśmy miała tylko dwie gałązki z kwiatkami, a teraz ma conajmniej pięć. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Hania
|
|
|
|
|
Hania
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #76 : Czerwiec 21, 2009, 14:41:02 » |
|
Przepraszam, szukałam w opcji "szukaj" i jakoś nie znalazłam. Tata mówi, że to chyba gnije i że chyba nie przeżyje...  A czy jeżeli urwę listki to czy to coś pomoże (chodzi mi o to, żeby korzenie nie zaczęły gnić)? Jestem całkiem zielona jeśli chodzi o te rośliny. I czy to prawda, to co jest napisane na etykiecie? A moga być nie na pochyłej glebie?  Bo nasze nie są... A nie wiem czy teraz je przesadzić...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Hania
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #77 : Czerwiec 21, 2009, 19:01:04 » |
|
 .........I to bardzo szybko przesadzaj , najpierw , jak wykopiesz bylinkę ostrożnie , to owiń w ręcznik papierowy , by wyciągnął nadmiar wody , w korzeniach Znajdź , stanowisko , pełne słońce , ja mam troszkę pod zadaszeniem , i sama zrobiłam malutki ,kopczyk pochyłej ziemi i wsadziłam , tez bryłę , pochyło , dla pewności obsyp wokoło kamykami , by woda tam nie stała , wszystko da się uratować , nie trać nadziei  Jak coś nie wiesz pisz , poradzimy .....a glebę zrób taką wymieszaną z grubym piaskiem , przepuszczalną  Nie wiem , czy coś wypatrzysz , nad nimi , jest tak 5 cm, zadaszenia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Anna Maria
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 50
|
 |
« Odpowiedz #78 : Czerwiec 22, 2009, 09:44:29 » |
|
Oooo, żałuję, że nie było takiej dobrej rady jak ta Basi Tel, jakieś 4 lata temu - kiedy moja lewizja "zdychała". W tym roku na majowym kiermaszu w Ogrodzie Botanicznym były lewizje w różnych kolorach, ale nie odważyłam się kupić, bo szkoda potem patrzeć, jak marnieje... Moja była w dużej skrzyni drewnianej na balkonie, niby całkowicie pod zadaszeniem i starałam się posadzić pochyło - ale teraz już widzę, że za źle, bo nie zrobiłam porządnej "górki", tylko bardziej koło niej dołek. Wydawało mi się, że przecież trochę wilgoci potrzebuje... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Anna Maria;
|
|
|
Hania
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #79 : Czerwiec 22, 2009, 11:26:49 » |
|
Na razie tą chorą przykryłam na trochę plastkowym przezroczystym pudełkiem bo troche zaczęło kropić. Później odkryję.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Hania
|
|
|
guelo
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 16
|
 |
« Odpowiedz #80 : Czerwiec 28, 2009, 19:06:20 » |
|
Mam pewne pytanie dotyczące lewizji. Niedawno kupiłem jedną sztukę nic o niej nie wiedząc i potraktowałem ją jak każdą inną roślinę... Wstyd, no ale cóż poradzić... Tylko teraz zauważyłem, że jej liście zaczęły czerwienić się a później zasychać.  postanowiłem odrazu zadziałać. Przeczytałem cały wątek, wykopałem ją zdrenowałem podłoże w którym rosła, uformowałem stożek aby woda mogła spływać, wsadziłem ją w ziemię a naokoło niej wysypałem drobne kamyki. Ale ona nadal marnieje. W środku rozetki są zdrowe, ale na zewnątrz liście nadal czerwienieją...  No i co dalej mam z tym robić??? Czym to może być spowodowane i co mam zrobić by ją uratować??? Proszę pomóżcie...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem.
— Phil Bosmans
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #81 : Czerwiec 28, 2009, 19:54:31 » |
|
Nie martw się u mnie też te ostatnie , na samym dole , marnieją............najważniejsze serce , środek , z tego idą nowe liście ...........oby nie miała za mokro , bo teraz ciągle leje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Hania
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #82 : Czerwiec 29, 2009, 10:00:50 » |
|
Ja moje przesadziłam i nad nimi przymocowałam przezroczyste pudełka. Nic innego nie miałam... Ale ta jedna chora straciła wszytkie listki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Hania
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #83 : Czerwiec 30, 2009, 06:15:27 » |
|
 ..........Widać , była już chora, może miała naruszone korzenie, nie wiem  .........ja bym trzymała ją do skutku , przyszła wiosna , dała by , odpowiedź , czy coś z niej będzie........
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Babcia_Wisia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 90
|
 |
« Odpowiedz #84 : Lipiec 01, 2009, 14:38:59 » |
|
witam kochajacych lewizje-ja mam ja w ogrodzie i na balkonie ,hodowla raz sie udaje raz nie -hoduje metodazyskow i strat innej opcji nie znam a butelka owszem zdaje egzamin pozdrawiam goraco
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie wszystko złoto co się świeci.... Ps. Pozdrowienia z zielonego... 
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #85 : Lipiec 01, 2009, 19:28:50 » |
|
U mnie butelka , owocowała , brakiem kwiatów , całym rokiem ,  następny rok , bez butelki , obfitował w kwiaty , teraz znowu kwitnie , powtórnie  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Hania
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #86 : Lipiec 04, 2009, 20:19:38 » |
|
Na razie trzymam wszystkie pod przykryciem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Hania
|
|
|
Ewa-Maria
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1306
Małopolska - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #87 : Lipiec 04, 2009, 23:00:48 » |
|
Ja też nie stosuję żadnych butelek, przezimowały doskonale i wiosną zakwitł a ta właśnie powtarza kwitnienie: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie - Ewa
|
|
|
Babcia_Wisia
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 90
|
 |
« Odpowiedz #88 : Lipiec 17, 2009, 14:09:12 » |
|
Witam-kwitnące lewizje to jest to,sam czar i urok-w tym roku spróbuje przezimować bez butelek,może się uda-pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie wszystko złoto co się świeci.... Ps. Pozdrowienia z zielonego... 
|
|
|
|