Teron G.
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« : Marzec 12, 2006, 16:15:49 » |
|
Cześć wszystkim. Czy clivia po zakwitnięciu i wytworzeniu owoców przechodzi okres spoczynku, w którym żółkną liście? Jeżeli tak to jak należy ją traktować w tym okresie, a jeżeli nie to czym może takie żółknięcie być spowodowane?
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 12, 2006, 18:35:30 » |
|
Zima to okres spoczynku. W tym czasie kliwię podlewa się bardzo, bardzo oszczędnie. Część liści żółknie i obsycha i jest to proces naturalny. Nadmierne żółknięcie może być spowodowane zbyt częstym podlewaniem. Dlaczego dopuszczasz do wytwarzania przez roślinę owoców. Przecież to dla niej duży wysiłek. Gdybyś wyciął pęd po przekwitnięciu kwiatów dałbyś szansę na wzrost rośliny przez resztę sezonu. Byłaby mocniejsza, mniej by gubiła liści w okresie spoczynku. A w następnym sezonie masz lepiej kwitnącą roślinę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 12, 2006, 19:04:03 » |
|
Ja bym tej kliwii obcięła żółknące liście, wyjęła z doniczki i sprawdziła korzenie (są mięsiste, łatwo je zalać), włożyła do suchego substratu albo w ogóle zostawiła na kilka tygodni bez ziemi w suchym i niezbyt ciepłym miejscu i nie na palącym słońcu. Jak roślina zacznie wypuszczać nowe liście, do ziemi i ostrożnie podlewać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 12, 2006, 19:18:21 » |
|
Jest połowa marca kończy się okres spoczynku. Na wybicie rośliny z doniczki zgoda. Przy okazji sprawdź czy nie czas na przesadzenie do większej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teron G.
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 12, 2006, 19:45:21 » |
|
Podlewana była bardzo oszczędnie. Do zawiązania owoców dopuściłem z ciekawości, poza tym ładnie wyglądają, a ja lubię eksperymentować. Będę miał okazję żeby wysiać clivie - jeszcze tego nie robiłem. Dzięki za odpowiedzi, sprawdzę co z korzeniami za parę dni, bo roślina nie stoi u mnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 12, 2006, 20:20:54 » |
|
Nie jestem pewna czy ci się uda. Do zawiązania plennych nasion potrzebne jest zapylenie kwiatu obcym pyłkiem. Więc jeśli nie stoi na zewnątrz nie miał kto tego zrobić. Chyba, że sam się bawiłeś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teron G.
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 13, 2006, 12:49:36 » |
|
Nie bawiłem się, a roślina stoi w mieszkaniu. Za całego kwiatostanu zawiązał się jeden owoc, parę miesięcy temu. Ostatnio jest nieco bardziej miękki i nabrał intensywnej barwy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teron G.
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 18
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 13, 2006, 17:46:58 » |
|
Dam znać jak się czegoś dowiem, może się okazać że nie będzie nasion albo nic z nich nie będzie chciało wyrosnąć 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 23, 2006, 15:04:02 » |
|
mi zakwitła własnie, po przeprowadzce straciła pare pakow ale kilka sie otworzyło 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 23, 2006, 15:05:34 » |
|
U mojej kliwi pęd dopiero się wyłania, ale jest już widoczny. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 23, 2006, 15:09:18 » |
|
ja załuje ze moja zgubila troche pączkow,kwiat byłby bardziej pełny ale to nic za rok zakwitnie,moja motywuje do kwitnienia ograniczajac podlewanie od wrzesnia,potem jak podłoze nie jest juz wilgotne wstawiam ja na miesiac do chłodnej piwnicy,i raz na 2 tygodnie minimalnie podlewam,ta mała cliwia jest odrostem od dużej, ktora została niestety ze wzgledu na swoje rozmiary w starym mieszkaniu
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 23, 2006, 15:13:40 » |
|
Kasiu może twoja kliwia wypuści jeszcze jakiś pęd kwiatowy. Moja całą zimę spędza w chłodnym pomieszczeniu, podlewam ją wtegy raz w miesiącu, delikatnie. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 23, 2006, 15:24:33 » |
|
To młody odrost i raczej na jednym pedzie sie zakonczy, zreszta to dopiero drugie kwitnienie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Anonymous
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 23, 2006, 15:43:47 » |
|
U moja to dopiero za jakiś czas będzie się nadawała do kwitnienia - mała jest a ja bym już chciała się kwiatów doczekać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #14 : Kwiecień 05, 2006, 15:07:22 » |
|
A to moja kliwia juz prawie w pelni kwitnienia.  pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #15 : Kwiecień 06, 2006, 21:19:28 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 07, 2006, 16:55:25 » |
|
Kasiu jaki kolor kwiatow dokladnie ma twoja kliwia, czysto pomaranczowy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 07, 2006, 16:58:31 » |
|
tak pomaranczowa,kiedys widzialam w sprzedazy zołta,i zaluje ze jej nie kupilam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #18 : Kwiecień 07, 2006, 16:59:55 » |
|
Czysto pomaranczowy czy tak jak u mnie pomaranczowo zolty, ja widzialam czerwona i tez zaluje, ale jak spotkam to ja kupie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 07, 2006, 17:03:20 » |
|
tak jak ty pomaranczowo-zółta  a z czerwona sie nie spotkałam,
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #20 : Kwiecień 07, 2006, 17:05:59 » |
|
fajna, jak spotkasz zolta to wez jedna i dla mnie ja poszukam dla ciebie czerwonej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 07, 2006, 19:38:04 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 07, 2006, 19:46:46 » |
|
Pudło mniej więcej wysokości rośliny i szerokośći doniczki. Usuwasz każdy kawałek luźnej ziemi. Roślinę podlewasz. Wkładasz doniczkę do worka foliowegozakręcasz tak by nic się nie wysypało, mocujesz taśmą klejącą. Liście możesz zabezpieczyć choćby szeroką recepturką. Wkładasz roślinę do pudła. Każdą wolną przestrzeń ciasno wypełniasz zmiętymi gazetami. Roślina nie ma prawa się ruszyć. Zaklejasz pudło. Piszesz adres i wysyłasz jako priorytet od poniedziałku do środy. Wówczas masz gwarancję, że dojdzie do piątku i nigdzie nie będzie leżeć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 07, 2006, 19:50:37 » |
|
jasne ale z Essen do Kielc to jakies 1400km jak sie nie pomyliłam, chyba wysyłka bedzie wiecej kosztowac z Niemiec i do Niemiec niz kupienie nowej roslinki,,no tak ale jak ja np.czerwonej nigdzie nie dostane to klops 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 07, 2006, 19:57:19 » |
|
Dylemat hobbysty czyli coś za coś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 07, 2006, 19:59:35 » |
|
Może ty lub mąż znak kogoś kto jeździ dość często do Polski i u nas w kraju wyśle przygotowaną paczkę i vice versa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #26 : Kwiecień 07, 2006, 19:59:58 » |
|
Moja mama jest w Monachium, jakby co to pojedzie ze znajomom do monachium autokarem a tam moja mama nada przesylke do ciebie, ty do mojej mamay i moja mama poda znajomej i paczka dotrze do mnie Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 07, 2006, 20:01:36 » |
|
okey!jasne to działa,jakby co do jezdza jeszcze autokary z Polski do Niemiec to moze w ten sposob,super za masz rodzine w Monachium,to ułatwia sprawe,no to wypatrujemy clivii 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Petra
|
 |
« Odpowiedz #28 : Kwiecień 07, 2006, 20:03:38 » |
|
No pewnie ze wypatrujemy, widzialam ja w mieszkaniu prywatnym, byly tez mlode egzemplarze, pojde zapytam moze zechca odsprzedac, a jak nie to moze w sklepie wreszcie sie pojawia. Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 07, 2006, 20:04:55 » |
|
ja zółta widziałam raz w castoramie,i do tej pory załuje 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|