Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 13:37:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Clivia  (Przeczytany 22946 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Teron G.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


« : Marzec 12, 2006, 16:15:49 »

Cześć wszystkim.
Czy clivia po zakwitnięciu i wytworzeniu owoców przechodzi okres spoczynku, w którym żółkną liście? Jeżeli tak to jak należy ją traktować w tym okresie, a jeżeli nie to czym może takie żółknięcie być spowodowane?

Pozdrawiam.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Marzec 12, 2006, 18:35:30 »

Zima to okres spoczynku. W tym czasie kliwię podlewa się bardzo, bardzo oszczędnie. Część liści żółknie i obsycha i jest to proces naturalny. Nadmierne żółknięcie może być spowodowane zbyt częstym podlewaniem.
Dlaczego dopuszczasz do wytwarzania przez roślinę owoców.  Przecież to dla niej duży wysiłek. Gdybyś wyciął pęd po przekwitnięciu kwiatów dałbyś szansę na wzrost rośliny przez resztę sezonu. Byłaby mocniejsza, mniej by gubiła liści w okresie spoczynku. A w następnym sezonie masz lepiej kwitnącą roślinę.
Zapisane
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #2 : Marzec 12, 2006, 19:04:03 »

Ja bym tej kliwii obcięła żółknące liście, wyjęła z doniczki i sprawdziła korzenie (są mięsiste, łatwo je zalać), włożyła do suchego substratu albo w ogóle zostawiła na kilka tygodni bez ziemi w suchym i niezbyt ciepłym miejscu i nie na palącym słońcu. Jak roślina zacznie wypuszczać nowe liście, do ziemi i ostrożnie podlewać.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Marzec 12, 2006, 19:18:21 »

Jest połowa marca kończy się okres spoczynku.
Na wybicie rośliny z doniczki zgoda. Przy okazji sprawdź czy nie czas na przesadzenie do większej.
Zapisane
Teron G.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


« Odpowiedz #4 : Marzec 12, 2006, 19:45:21 »

Podlewana była bardzo oszczędnie. Do zawiązania owoców dopuściłem z ciekawości, poza tym ładnie wyglądają, a ja lubię eksperymentować. Będę miał okazję żeby wysiać clivie - jeszcze tego nie robiłem.
Dzięki za odpowiedzi, sprawdzę co z korzeniami za parę dni, bo roślina nie stoi u mnie.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Marzec 12, 2006, 20:20:54 »

Nie jestem pewna czy ci się uda. Do zawiązania plennych nasion potrzebne jest zapylenie kwiatu obcym pyłkiem. Więc jeśli nie stoi na zewnątrz nie miał kto tego zrobić. Chyba, że sam się bawiłeś.
Zapisane
Teron G.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


« Odpowiedz #6 : Marzec 13, 2006, 12:49:36 »

Nie bawiłem się, a roślina stoi w mieszkaniu. Za całego kwiatostanu zawiązał się jeden owoc, parę miesięcy temu. Ostatnio jest nieco bardziej miękki i nabrał intensywnej barwy.
Zapisane
Teron G.
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


« Odpowiedz #7 : Marzec 13, 2006, 17:46:58 »

Dam znać jak się czegoś dowiem, może się okazać że nie będzie nasion albo nic z nich nie będzie chciało wyrosnąć Confused
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 23, 2006, 15:04:02 »

mi zakwitła własnie, po przeprowadzce straciła pare pakow ale kilka sie otworzyło
Zapisane

Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #9 : Marzec 23, 2006, 15:05:34 »

U mojej kliwi pęd dopiero się wyłania, ale jest już widoczny.
Pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 23, 2006, 15:09:18 »

ja załuje ze moja zgubila troche pączkow,kwiat byłby bardziej pełny ale to nic  za rok zakwitnie,moja motywuje do kwitnienia ograniczajac podlewanie od wrzesnia,potem jak podłoze nie jest juz wilgotne wstawiam ja na miesiac do chłodnej piwnicy,i raz na 2 tygodnie minimalnie podlewam,ta mała cliwia jest odrostem od dużej, ktora została niestety ze wzgledu na swoje rozmiary w starym mieszkaniu
Zapisane

Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #11 : Marzec 23, 2006, 15:13:40 »

Kasiu może twoja kliwia wypuści jeszcze jakiś pęd kwiatowy.
Moja całą zimę spędza w chłodnym pomieszczeniu, podlewam ją wtegy raz w miesiącu, delikatnie.
Pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #12 : Marzec 23, 2006, 15:24:33 »

To młody odrost i raczej na jednym pedzie sie zakonczy, zreszta to dopiero drugie kwitnienie
Zapisane

Anonymous
Gość
« Odpowiedz #13 : Marzec 23, 2006, 15:43:47 »

U moja to dopiero za jakiś czas będzie się nadawała do kwitnienia - mała jest a ja bym już chciała się kwiatów doczekać.
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #14 : Kwiecień 05, 2006, 15:07:22 »

A to moja kliwia juz prawie w pelni kwitnienia.
 
pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #15 : Kwiecień 06, 2006, 21:19:28 »

I następne zdjęcia.
                 
 Pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #16 : Kwiecień 07, 2006, 16:55:25 »

Kasiu jaki kolor kwiatow dokladnie ma twoja kliwia, czysto pomaranczowy?
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 07, 2006, 16:58:31 »

tak pomaranczowa,kiedys widzialam w sprzedazy zołta,i zaluje ze jej nie kupilam
Zapisane

Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #18 : Kwiecień 07, 2006, 16:59:55 »

Czysto pomaranczowy czy tak jak u mnie pomaranczowo zolty,
ja widzialam czerwona i tez zaluje, ale jak spotkam to ja kupie
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #19 : Kwiecień 07, 2006, 17:03:20 »

tak jak ty pomaranczowo-zółta

a  z czerwona sie nie spotkałam,
Zapisane

Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #20 : Kwiecień 07, 2006, 17:05:59 »

fajna,
jak spotkasz zolta to wez jedna i dla mnie Wink
ja poszukam dla ciebie czerwonej Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #21 : Kwiecień 07, 2006, 19:38:04 »

tylko ciekawa jestem jak sie wzmienimy Laughing  Rolling Eyes  Wink
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Kwiecień 07, 2006, 19:46:46 »

Pudło mniej więcej wysokości rośliny i szerokośći doniczki.
Usuwasz każdy kawałek luźnej ziemi. Roślinę podlewasz. Wkładasz doniczkę do worka foliowegozakręcasz tak by nic się nie wysypało, mocujesz taśmą klejącą. Liście możesz zabezpieczyć choćby szeroką recepturką. Wkładasz roślinę do pudła. Każdą wolną przestrzeń ciasno wypełniasz zmiętymi gazetami. Roślina nie ma prawa się ruszyć.
Zaklejasz pudło. Piszesz adres i wysyłasz jako priorytet od poniedziałku do środy. Wówczas masz gwarancję, że dojdzie do piątku i nigdzie nie będzie leżeć.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #23 : Kwiecień 07, 2006, 19:50:37 »

jasne ale z Essen do Kielc to jakies 1400km jak sie nie pomyliłam, chyba wysyłka bedzie wiecej kosztowac z Niemiec i do Niemiec niz kupienie nowej roslinki,,no tak ale jak ja np.czerwonej nigdzie nie dostane to klops Wink
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #24 : Kwiecień 07, 2006, 19:57:19 »

Dylemat hobbysty czyli coś za coś.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #25 : Kwiecień 07, 2006, 19:59:35 »

Może ty lub mąż znak kogoś kto jeździ dość często do Polski i u nas w kraju wyśle przygotowaną paczkę i vice versa.
Zapisane
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #26 : Kwiecień 07, 2006, 19:59:58 »

Moja mama jest w Monachium, jakby co to pojedzie ze znajomom do monachium autokarem a tam moja mama nada przesylke do ciebie, ty do mojej mamay i moja mama poda znajomej i paczka dotrze do mnie Very Happy
Pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #27 : Kwiecień 07, 2006, 20:01:36 »

okey!jasne to działa,jakby co do jezdza jeszcze autokary z Polski do Niemiec to moze w ten sposob,super za masz rodzine w Monachium,to ułatwia sprawe,no to wypatrujemy clivii Wink
Zapisane

Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #28 : Kwiecień 07, 2006, 20:03:38 »

No pewnie ze wypatrujemy, widzialam ja w mieszkaniu prywatnym, byly tez mlode egzemplarze, pojde zapytam moze zechca odsprzedac, a jak nie to moze w sklepie wreszcie sie pojawia.
Pozdrawiam Iwona
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #29 : Kwiecień 07, 2006, 20:04:55 »

ja zółta widziałam raz w castoramie,i do tej pory załuje Crying or Very sad
Zapisane

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: