Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 13:36:29
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Aksamitki i lwie paszcze  (Przeczytany 16650 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Aggi
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 773



« Odpowiedz #30 : Grudzień 12, 2007, 19:35:29 »

A mnię sie te kwiatki kojarzą z moją  babcią już niestety nie żyjącą.Ona uwielbiała te kwiatki i ich zapach i ja też bardzo lubię śmierduszki.
Ona na nie mówiła ,,wyczki ,, jakaś potoczna nazwa z okolic Wilna,bo stamtąd pochodziła.
To  są chyba kwiaty najłatwiejsze w uprawie.
Zapisane


Pozdrawiam Agata .
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #31 : Grudzień 12, 2007, 20:08:41 »

Aggi już tęsknię nawet za wyczkami Very Happy
Zapisane

patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #32 : Styczeń 03, 2008, 18:48:48 »

NIe wiem czemu dziś naszło mnie na wysianie aksamitek...
Tak wiem...za wcześnie,nie dotrzymają do wiosny ale ja bardzo lubie w zimie patrzeć jak coś rośnie...takiego malutkiego z nasionka Smile 

(zaraz ktoś mnie zbeszta o to że marnuje nasiona Wink Razz )

Ps: a może jednak dotrwaja do wiosny??
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #33 : Styczeń 04, 2008, 09:12:15 »

Nie wiadomo, może dotrwają. A generalnie w styczniu będą miały za malo światla żeby się dobrze rozwijać.
Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #34 : Styczeń 04, 2008, 10:11:35 »

Dziewczyny, przeczytajcie sam początek tego wątku. Mi w domu w ogóle nie wzeszły!
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #35 : Styczeń 04, 2008, 10:13:03 »

Zapewniam im dodatkowe oświetlenie, Cool
Tak w ogóle to wysiałam aksamitki ze względu na paputa Very Happy
  Za nasiona nie płaciłam to mi ich za bardzo nie żal...W razie czego mam nowe w "przechowalni" Smile
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #36 : Styczeń 04, 2008, 10:22:37 »

ze względu na paputa Very Happy

???
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #37 : Styczeń 04, 2008, 10:41:21 »

No bo...papużki faliste moga jeść kwiatki aksamitki Cool
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #38 : Styczeń 04, 2008, 10:43:42 »

 Shocked Shocked nie wiedziałam...
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
patrycja11
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 428


<3 <3 <3 <3


« Odpowiedz #39 : Styczeń 04, 2008, 11:10:25 »

ja też dowiedziałam sie niedawno Smile
Zapisane

Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF

PatH
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #40 : Styczeń 04, 2008, 16:22:19 »

Aha Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #41 : Luty 04, 2008, 22:23:41 »

A ja chciałabym się dowiedzieć, czy kupne nasiona też trzeba schłodzić?
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #42 : Luty 04, 2008, 22:48:26 »

Kupnych nie schładzałam w zeszym roku i wzeszło. W tym mam swoje nasionka + kilka rodzajów od znajomej i jutro będę siała Smile  A co mi tam!
Zapisane
elunia.o
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 116


« Odpowiedz #43 : Luty 04, 2008, 23:47:28 »

Dziękuję za odpowiedź.Ja też jutro sieję.Dzisiaj przygotowałam ziemię w skrzynkach.Robię to po raz pierwszy i bardzo jestem ciekawa co z tego wyjdzie.A przy okazji,czy ktoś wie ile może być kwiatów z jednej torebki nasion? Potrzebuję ok.100 a wysiewam 8 torebek. Wystarczy?
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #44 : Luty 05, 2008, 01:36:22 »

Proszę, przeczytaj ten temat od początku. Też siałam w domu aksamitki. II NIC nie wzeszło! Dopiero w gruncie.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
ursulka
Gość
« Odpowiedz #45 : Luty 05, 2008, 08:33:34 »

A ja w zeszłym roku siałam właśnie w domu, tyle że w kwietniu bo wcześniej nie miałam nasion. W jednym płaskim kartonie wyłożonym folią i napełnionym ziemią siałam "poletka": aksamitki, nemezję, kocankę, astry. Trzymałam na widnym strychu. Wzeszło mi gęsto roslinek... (większość zmarnowałam później, ale to inna bajka) 
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #46 : Luty 05, 2008, 08:39:04 »

Nasion roślin rocznych nie schładamy. Niemniej jeśli to są nasiona roślin naszej strefy to nie warto ich siać wcześniej jak w połowie marca.

W lutym siejemy rośliny pochodzace z południa, bo siłą rzeczy mają one znacznie dłuższy okres wegetacji i wysiane w marcu zakwitną dopiero pod koniec lata. Zatem by mieć wcześniej kwitnące trzeba wysiac wcześniej.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #47 : Luty 08, 2008, 19:27:27 »

a ja aksamitki sieję wprost do gruntu ,na działce po ogrodnikach i szybko mi wschodzą i zakwitają ,jak za gęsto ,to od razu pikuję przerywajac,jak marchew
Zapisane

Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #48 : Marzec 25, 2008, 21:52:17 »

Aksamitki na północy Mazowsza nazywane są "byczki". To moje ulubione jednoroczne kwiatki. Są niewybredne, rosną wszędzie, lubię ich zapach i różnorodność ubarwienia. Poza tym, żółty kolor w ogrodzie daje iluzję słońca nawet w pochmurny dzień.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #49 : Marzec 26, 2008, 09:33:18 »

Tak to prawda. Ale dla mnie wielkim mankamentem są późniejsze suche badyle- zawsze zostawało ich sporo- palić nie mogę , bo mieszkam tuż przy blokach, a beczka moment byłaby pełna , i to niejedna.../lubie aksamitki w wielkiej ilości- ale już nie sadzę/. Ładnie wyglądają też te wielkokwiatowe w skrzynkach.
Fotki z "dawnych" lat Smile





Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #50 : Marzec 26, 2008, 09:43:20 »

Ładne te aksamitki w takiej ilości Smile Mnie najbardziej podoba się tygrysówka Smile
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Naradka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 279


Opolskie - strefa 6b


« Odpowiedz #51 : Marzec 26, 2008, 12:57:46 »

Elu palić nie musisz, jak również ograniczać sie w ich sadzeniu też nie musisz.

Widzę, że masz kawałek ogródka co roku kopanego więc podpowiem ci jak robią działkowcy kiedy kompostownik pełny, a wywieź nie ma gdzie. Otórz każdej jesieni przy sprzątaniu wykopują spory dół(w zależności od potrzeb), z tym że wierzchnią warstwę ziemi kładą na jedną stronę a spodnią warstwę ziemi na drugą. Kiedy dół jest zasypany w 3/4 wszystkim co trafiłoby na kompostownik zasypują dół najprzód tą gorszą dolną ziemią, a na wierzch ta lepsza. Najczęściej takie doły kopie się mniej więcej wielkości grządki. Wiosną taka grządka jest jeszcze wyższa, ale niewiele. Ponieważ rozkładająca się materia grzeje więc na takiej grządce najczęściej idzie roślina ciepłolubna, ale o płytkim korzeniu, czyli wczesną wiosną sałaty kalarepy, rzodkiewiki i takie tam, a potem po dodaniu trochę rozpuszczonego krowieńca(w twoim wypadku może być bezwonny w suchej postaci obornik granulowany ze sklepu ogrodniczego) sadzi się ogórki. Ten rozpuszczony krowieniec spełnia dwie funkcje, wzbogaca glebę szczególnie o potrzebny ogórkom fosfor i potas, oraz jako podtrzymywacz i przyspieszacz rozkładu zgromadzonych niżej badyli co skutkuje podtrzymywaniem ciepła. Plus niski tunelik foliowy zrobiony z gietkich patyków i  słoików z ogórkami cała piwnica.
Zapisane

Pozdrawiam Natka
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #52 : Marzec 26, 2008, 13:48:16 »

Hej- może to i pomysł- ale nie przewiduje żadnych tuneli na małym ogródku...Na razie aksamitki już na ogródku były- teraz pora na inne kwiaty...  Smile
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #53 : Marzec 26, 2008, 21:10:23 »

Naradka, to jest pomysł Very Happy. Kompostownik zajęty, palić wprawdzie wolno (ale nie lubię), A i mini "szklarenkę" mam. Very Happy Very Happy
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
seterzasta
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 19



« Odpowiedz #54 : Kwiecień 11, 2008, 12:11:19 »

Wznawiam "aksamitny" temat o turkach, bo to moje ukochane obwódkowe, a w przeciwieństwie do mnie zauważyłam, że nie lubią ich komary, meszki i mszyce, ślimaki i różnorodne chwasty. Zawsze czekałam do maja (taka świecka tradycja siania w weekend majowy), a teraz licho mnie kusi, żeby już się za to zabrać. Nie za zimno? Dwa lata temu, co prawda, wcale nie musiałam siać, bo jesienią się pochorowałam i zostawiłam przekwitłe kieretyny do wiosny. Same się zasiały i wylazły już w połowie kwietnia. Musiałam je potem trochę utemperować pikowaniem. Łajzy-nasionka nie raczyły się ustawić w rządku  Razz Skoro wtedy nie wymarzły? Przypomnę, że dwa lata temu zimą mieliśmy –30, a wiosna łagodna też nie była. To siać, czy nie ryzykować?
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #55 : Kwiecień 11, 2008, 16:56:44 »

Ja już posiałam i wzeszły mi Smile
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #56 : Kwiecień 11, 2008, 16:56:55 »

Posiej. Jeśłi nie wzejdą to im nic nie będzie. Jak wzejdą to pas włókniny zarzucić im na głowyi powinny dać sobie radę. Jeden warunek - nie będzie przymrozków niższych niż -6 stopni.
Zapisane
edzik
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 262



« Odpowiedz #57 : Kwiecień 11, 2008, 20:32:11 »

Tzn. ze można wysiac już aksamitki. A co z lwimi paszczami? Wysiałam nasionka do doniczek,czy lepiej jest od razu do gruntu?
Zapisane

Pozdrawiam Edyta!

Fantazja urozmaica naszą szarą codziennośc...
Iwona346
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 58



« Odpowiedz #58 : Czerwiec 18, 2008, 12:10:02 »

Witajcie...
To mój debiut aksamitkowy i forumowy także pierwsze ewentualne błędy proszę mi wybaczyć... Pierwszy raz w tym roku wysiałam aksamitki z własnoręcznie zebranych nasionek zeszłorocznych (kupowane gotowe sadzonki) - wyrosły sliczne już 5 cm roslinki, pachną dorosłą rosliną i jest ich cała masa ku mojemu zaskoczeniu, ale i radości wielkiej...Już sa rozsadzone i bardzo dumne...
Mam pytanie - bo na forum nigdzie się nie doszukałam... Otóż ogladając sadzonki w marketach zaobserwowałam iż, każda z nich ma urwany stożek wzrostu...
A teraz do rzeczy - nalezy to robić...??? Ewentualnie kiedy - w jakiej fazie rozwoju roslinki...???
Zapisane

Pozdrawiam
Iwona
Zoe
Gość
« Odpowiedz #59 : Czerwiec 18, 2008, 16:33:06 »

Tak się robi by rośłina się rozkrzewiła. U aksamitek możesz to zrobić już nad 4-5 liściem jeśli rośłiny nie są wyciągniete. Jeśli odstępy między liśćmi są duże to uszczykuje się stożek wzrostu nad 3 liściem.
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: