Aggi
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 773
|
 |
« Odpowiedz #30 : Grudzień 12, 2007, 19:35:29 » |
|
A mnię sie te kwiatki kojarzą z moją babcią już niestety nie żyjącą.Ona uwielbiała te kwiatki i ich zapach i ja też bardzo lubię śmierduszki. Ona na nie mówiła ,,wyczki ,, jakaś potoczna nazwa z okolic Wilna,bo stamtąd pochodziła. To są chyba kwiaty najłatwiejsze w uprawie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Pozdrawiam Agata .
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #31 : Grudzień 12, 2007, 20:08:41 » |
|
Aggi już tęsknię nawet za wyczkami 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
patrycja11
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 428
<3 <3 <3 <3
|
 |
« Odpowiedz #32 : Styczeń 03, 2008, 18:48:48 » |
|
NIe wiem czemu dziś naszło mnie na wysianie aksamitek... Tak wiem...za wcześnie,nie dotrzymają do wiosny ale ja bardzo lubie w zimie patrzeć jak coś rośnie...takiego malutkiego z nasionka (zaraz ktoś mnie zbeszta o to że marnuje nasiona  ) Ps: a może jednak dotrwaja do wiosny??
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF
PatH
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #33 : Styczeń 04, 2008, 09:12:15 » |
|
Nie wiadomo, może dotrwają. A generalnie w styczniu będą miały za malo światla żeby się dobrze rozwijać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #34 : Styczeń 04, 2008, 10:11:35 » |
|
Dziewczyny, przeczytajcie sam początek tego wątku. Mi w domu w ogóle nie wzeszły!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
patrycja11
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 428
<3 <3 <3 <3
|
 |
« Odpowiedz #35 : Styczeń 04, 2008, 10:13:03 » |
|
Zapewniam im dodatkowe oświetlenie,  Tak w ogóle to wysiałam aksamitki ze względu na paputa  Za nasiona nie płaciłam to mi ich za bardzo nie żal...W razie czego mam nowe w "przechowalni" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF
PatH
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #36 : Styczeń 04, 2008, 10:22:37 » |
|
ze względu na paputa  ???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
patrycja11
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 428
<3 <3 <3 <3
|
 |
« Odpowiedz #37 : Styczeń 04, 2008, 10:41:21 » |
|
No bo...papużki faliste moga jeść kwiatki aksamitki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF
PatH
|
|
|
|
|
patrycja11
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 428
<3 <3 <3 <3
|
 |
« Odpowiedz #39 : Styczeń 04, 2008, 11:10:25 » |
|
ja też dowiedziałam sie niedawno 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam gorąco wszyskich miłosnikow roslin doniczkowych i ogrodowych xF
PatH
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #40 : Styczeń 04, 2008, 16:22:19 » |
|
Aha 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
elunia.o
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 116
|
 |
« Odpowiedz #41 : Luty 04, 2008, 22:23:41 » |
|
A ja chciałabym się dowiedzieć, czy kupne nasiona też trzeba schłodzić?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #42 : Luty 04, 2008, 22:48:26 » |
|
Kupnych nie schładzałam w zeszym roku i wzeszło. W tym mam swoje nasionka + kilka rodzajów od znajomej i jutro będę siała  A co mi tam!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elunia.o
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 116
|
 |
« Odpowiedz #43 : Luty 04, 2008, 23:47:28 » |
|
Dziękuję za odpowiedź.Ja też jutro sieję.Dzisiaj przygotowałam ziemię w skrzynkach.Robię to po raz pierwszy i bardzo jestem ciekawa co z tego wyjdzie.A przy okazji,czy ktoś wie ile może być kwiatów z jednej torebki nasion? Potrzebuję ok.100 a wysiewam 8 torebek. Wystarczy?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #44 : Luty 05, 2008, 01:36:22 » |
|
Proszę, przeczytaj ten temat od początku. Też siałam w domu aksamitki. II NIC nie wzeszło! Dopiero w gruncie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
ursulka
Gość
|
 |
« Odpowiedz #45 : Luty 05, 2008, 08:33:34 » |
|
A ja w zeszłym roku siałam właśnie w domu, tyle że w kwietniu bo wcześniej nie miałam nasion. W jednym płaskim kartonie wyłożonym folią i napełnionym ziemią siałam "poletka": aksamitki, nemezję, kocankę, astry. Trzymałam na widnym strychu. Wzeszło mi gęsto roslinek... (większość zmarnowałam później, ale to inna bajka)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #46 : Luty 05, 2008, 08:39:04 » |
|
Nasion roślin rocznych nie schładamy. Niemniej jeśli to są nasiona roślin naszej strefy to nie warto ich siać wcześniej jak w połowie marca.
W lutym siejemy rośliny pochodzace z południa, bo siłą rzeczy mają one znacznie dłuższy okres wegetacji i wysiane w marcu zakwitną dopiero pod koniec lata. Zatem by mieć wcześniej kwitnące trzeba wysiac wcześniej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Kasja
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 692
|
 |
« Odpowiedz #48 : Marzec 25, 2008, 21:52:17 » |
|
Aksamitki na północy Mazowsza nazywane są "byczki". To moje ulubione jednoroczne kwiatki. Są niewybredne, rosną wszędzie, lubię ich zapach i różnorodność ubarwienia. Poza tym, żółty kolor w ogrodzie daje iluzję słońca nawet w pochmurny dzień.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #50 : Marzec 26, 2008, 09:43:20 » |
|
Ładne te aksamitki w takiej ilości  Mnie najbardziej podoba się tygrysówka 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Naradka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 279
Opolskie - strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #51 : Marzec 26, 2008, 12:57:46 » |
|
Elu palić nie musisz, jak również ograniczać sie w ich sadzeniu też nie musisz.
Widzę, że masz kawałek ogródka co roku kopanego więc podpowiem ci jak robią działkowcy kiedy kompostownik pełny, a wywieź nie ma gdzie. Otórz każdej jesieni przy sprzątaniu wykopują spory dół(w zależności od potrzeb), z tym że wierzchnią warstwę ziemi kładą na jedną stronę a spodnią warstwę ziemi na drugą. Kiedy dół jest zasypany w 3/4 wszystkim co trafiłoby na kompostownik zasypują dół najprzód tą gorszą dolną ziemią, a na wierzch ta lepsza. Najczęściej takie doły kopie się mniej więcej wielkości grządki. Wiosną taka grządka jest jeszcze wyższa, ale niewiele. Ponieważ rozkładająca się materia grzeje więc na takiej grządce najczęściej idzie roślina ciepłolubna, ale o płytkim korzeniu, czyli wczesną wiosną sałaty kalarepy, rzodkiewiki i takie tam, a potem po dodaniu trochę rozpuszczonego krowieńca(w twoim wypadku może być bezwonny w suchej postaci obornik granulowany ze sklepu ogrodniczego) sadzi się ogórki. Ten rozpuszczony krowieniec spełnia dwie funkcje, wzbogaca glebę szczególnie o potrzebny ogórkom fosfor i potas, oraz jako podtrzymywacz i przyspieszacz rozkładu zgromadzonych niżej badyli co skutkuje podtrzymywaniem ciepła. Plus niski tunelik foliowy zrobiony z gietkich patyków i słoików z ogórkami cała piwnica.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Natka
|
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #53 : Marzec 26, 2008, 21:10:23 » |
|
Naradka, to jest pomysł  . Kompostownik zajęty, palić wprawdzie wolno (ale nie lubię), A i mini "szklarenkę" mam. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
seterzasta
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 19
|
 |
« Odpowiedz #54 : Kwiecień 11, 2008, 12:11:19 » |
|
Wznawiam "aksamitny" temat o turkach, bo to moje ukochane obwódkowe, a w przeciwieństwie do mnie zauważyłam, że nie lubią ich komary, meszki i mszyce, ślimaki i różnorodne chwasty. Zawsze czekałam do maja (taka świecka tradycja siania w weekend majowy), a teraz licho mnie kusi, żeby już się za to zabrać. Nie za zimno? Dwa lata temu, co prawda, wcale nie musiałam siać, bo jesienią się pochorowałam i zostawiłam przekwitłe kieretyny do wiosny. Same się zasiały i wylazły już w połowie kwietnia. Musiałam je potem trochę utemperować pikowaniem. Łajzy-nasionka nie raczyły się ustawić w rządku  Skoro wtedy nie wymarzły? Przypomnę, że dwa lata temu zimą mieliśmy –30, a wiosna łagodna też nie była. To siać, czy nie ryzykować?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #55 : Kwiecień 11, 2008, 16:56:44 » |
|
Ja już posiałam i wzeszły mi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #56 : Kwiecień 11, 2008, 16:56:55 » |
|
Posiej. Jeśłi nie wzejdą to im nic nie będzie. Jak wzejdą to pas włókniny zarzucić im na głowyi powinny dać sobie radę. Jeden warunek - nie będzie przymrozków niższych niż -6 stopni.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
edzik
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 262
|
 |
« Odpowiedz #57 : Kwiecień 11, 2008, 20:32:11 » |
|
Tzn. ze można wysiac już aksamitki. A co z lwimi paszczami? Wysiałam nasionka do doniczek,czy lepiej jest od razu do gruntu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Edyta!
Fantazja urozmaica naszą szarą codziennośc...
|
|
|
Iwona346
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 58
|
 |
« Odpowiedz #58 : Czerwiec 18, 2008, 12:10:02 » |
|
Witajcie... To mój debiut aksamitkowy i forumowy także pierwsze ewentualne błędy proszę mi wybaczyć... Pierwszy raz w tym roku wysiałam aksamitki z własnoręcznie zebranych nasionek zeszłorocznych (kupowane gotowe sadzonki) - wyrosły sliczne już 5 cm roslinki, pachną dorosłą rosliną i jest ich cała masa ku mojemu zaskoczeniu, ale i radości wielkiej...Już sa rozsadzone i bardzo dumne... Mam pytanie - bo na forum nigdzie się nie doszukałam... Otóż ogladając sadzonki w marketach zaobserwowałam iż, każda z nich ma urwany stożek wzrostu... A teraz do rzeczy - nalezy to robić...??? Ewentualnie kiedy - w jakiej fazie rozwoju roslinki...???
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Iwona
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #59 : Czerwiec 18, 2008, 16:33:06 » |
|
Tak się robi by rośłina się rozkrzewiła. U aksamitek możesz to zrobić już nad 4-5 liściem jeśli rośłiny nie są wyciągniete. Jeśli odstępy między liśćmi są duże to uszczykuje się stożek wzrostu nad 3 liściem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|