aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« : Marzec 18, 2007, 21:12:23 » |
|
W zeszłym roku zebrałam nasionka tych kwiatków. Teraz wysiałam do skrzynki w domu, żeby mieć szybciej sadzonki. Minęły dwa tygodnie i nic. Jak długo wschodzą te roślinki? Nigdzie nie mogę znaleźć informacji.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Marzec 18, 2007, 21:20:52 » |
|
Na pewno ich nie schłodziłaś. Więc będą wschodzić długo i nieregularnie. Wszystkie nasiona jakie zbierzesz dobrze jest przechłodzić. Wsypuje się do woreczka z odrobiną lekko wilgotnego piasku i do lodówki na dolną półkę na około 3-4 tygodnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #2 : Marzec 18, 2007, 21:54:28 » |
|
Aksamitki, to jedyne kwiaty, które naprawdę udają się na naszej działce. Nie wiedziałam, że nalezy je schłładzać, więc zeszłe lata zimowały w pokojowej temperaturze. Mimo to, po wysianiu do gruntu wschodziły bardzo szybko, bujnie. Potem je przerywałyśmy i rozsadzałyśmy po wszelkich "dziurach" i zakamarkach działki. To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 18, 2007, 22:09:21 » |
|
Leżały w pomieszczeniu gospodarczym, a tam jest chłodno. Trzymałam tam też nasiona tunbergii, które pięknie wzeszły ( posiane w tym samym czasie).
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 18, 2007, 22:34:03 » |
|
To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki. Ale zapach to mają... 'średni'  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
justi270
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 118
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 22, 2007, 20:21:41 » |
|
Kurcze też nie wiedziałam o schładzaniu nasionek  A czy teraz mogę wsadzić nasionka aksamitek do lodówki jak chcę je wysiać w połowie maja bezpośrednio do gruntu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
justi
|
|
|
elanutka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 99
Mazury
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 22, 2007, 20:32:32 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 22, 2007, 21:05:21 » |
|
Wysiałam jeszcze raz. Przeczytałam, że lwie paszcze muszą mieć światło do wschodu. Więc mój błąd. Ale aksamitki też nie wzeszły.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
justi270
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 118
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 22, 2007, 21:43:55 » |
|
Pięknie jeszcze dowiaduję się że lwie paszcze żle wysiałam. Kiedy ja się czegoś nauczę 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
justi
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 22, 2007, 23:45:16 » |
|
To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki. Ale zapach to mają... 'średni'  Pozdrawiam  - dlatego w moich rejonach mówi się na nie "śmierdziuchy" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 23, 2007, 10:38:50 » |
|
Moja teściowa bardzo lubi te kwiatki wysadzać na .. grobach którymi się opiekuje. Ponoc to jedyne kwiatki ktorych nie kradną  Pozdrawiam 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
justi270
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 118
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 23, 2007, 10:45:01 » |
|
W małopolsce też mówi się na nie śmierdziuchy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
justi
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 23, 2007, 14:20:15 » |
|
Zoe. ratuj!!!! Co robimy źle? Dlaczego nie rosną????
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 23, 2007, 16:14:30 » |
|
Nie wiem Aniu bo nie wierzę byście coś źle robiły wysiewając nasiona.
Jeśli nasiona nie wschodzą to znaczy, że brak siły wzrostu i tu są takie możliwości - nie nabyły jej bo proces kształtowania się nasiona nie został ukończony - nasiona zebrano za wcześnie,
- utraciły ją na skutek zbyt długiego przechowywania, działania zbyt wysokiej lub zbyt niskiej temperatury, zbyt małego podsuszenia nasion przed okresem przechowywania
Aniu jeśli w poprzednich latach robiłaś dokładnie tak samo i wschodziły to pozostanie tylko ten pierwszy problem.
Parę ogólnych zagadnień.
Schładzanie nasion jest potrzebne ponieważ w wyniku różnego terminy zapylenia tych malutkich kwiatuszków w środku całego kwiatu powstają nasiona w różnym stopniu rozwoju w jednym koszyczku. Wysianie ich i przetrzymywanie w stosunkowo dużej wilgotności i niskiej temperaturze pozwala im na dokończenie procesów wzrostu. Przez co później wschodzą szybko i dość równomiernie.
Jest jeszcze jedna sprawa. Odpowiednio niska temp dla jednych kwiatów, może być już za niska dla innych. Tu wskaźnikiem jest wielkość nasion. Im mniejsze nasionko tym mniej substancji ochronnych i tym wyższa temp. przechowywania.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 23, 2007, 22:40:08 » |
|
Zoe, wysiewałam je pierwszy raz. To nie były stare nasiona. A może im za ciepło w domu? Może je trzeba wysiać prosto do gruntu?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #15 : Marzec 25, 2007, 15:35:21 » |
|
Przy wyższej temp. wschody nastapiły by szybciej. Najprawdopodobniej nasiona były za wcześnie zebrane. Przyjdzie ci kupić torebeczkę nasion.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aiszo
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 4164
Dolny Śląsk - 7a
|
 |
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 09, 2007, 20:47:30 » |
|
No i teraz zgłupiałam do szczętu. Jak juz pisałam, posiałam je jeszcze raz i.... nic  . Ale równocześnie zdesperowana wysiałam w ogródku, na słonecznym miejscu i tam wzeszły mi aksamitki. Lwich paszczy nie ma, ale widziałam w tym miejscu mnóstwo wróbli. Być może zeżarły nasiona.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Przyjdzie czas, przyjdzie rada. Ania.
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #17 : Kwiecień 09, 2007, 20:59:41 » |
|
W lubuskim na te kwiatki mówiło się "turki". Nazwę tą można też spotkać w wielkopolsce. Nie wiem skąd ta nazwa,ale ja się do niej przyzwyczaiłam. Jeżeli chodzi o siew, to sama nie wiem od czego to zależy. Warunki niby te same, nasiona też, a wschody różne. Lwie paszcze też mi nie wzeszły. Aksamitek jeszcze nie siałam,ale w ubiegłym roku lepiej wzeszły na działce, więc dopiero tam wysieję.I też z zebranych własnych nasion.Mam nadzieje,że urosną jak co roku - piękne, choć co tu ukrywać, nie każdy lubi ich zapach, ale za to najlepiej znoszą suszę. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
nemezja
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 123
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 02, 2007, 19:21:13 » |
|
Ja tez posiałm aksamitki, jakis miesiac temu i nic.Do tej pory nic nie wzeszlo.Wiec juz raczej nie wzejdzie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam
|
|
|
igulka2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 244
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 02, 2007, 21:54:24 » |
|
Nigdy nie wysiewam aksamitek w domu, zawsze sieję je bezpośrednio do gruntu .......... Moje posiałam trzy tygodnie temu i już mi pięknie wzeszły i to różne z nasion kupionych i z zebranych..... Warto posiać jeszcze raz, wzejdą na 100% i będą cieszyć oczy do póznej jesieni. Jestem pewna,że się uda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam IGA:)
|
|
|
elanutka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 99
Mazury
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 03, 2007, 12:02:32 » |
|
A ja jeszcze nie posiałam aksamitek . Zawsze wysiewam dopiero w maju. W zeszlym roku udalo mi sie zdobyć nasionka niskich aksamitek rozpierzchłych. W ogrodku mialam tylko wysokie. Byłam pewna , że przez nieuwage nie pozbieralam tych nasionek , tymczasem dzisiaj znalazlam je przypadkowo. Schłodzone , w dość dużej ilosci. Więc jakby ktoś jeszcze potrzebował , to proszę napisać na PW .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
|
|
|
igulka2
Aktywny

Offline
Wiadomości: 244
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 03, 2007, 12:21:14 » |
|
Elu, o co chodzi z tym schładzaniem???? Ja zbieram nasionka, przez zimę leżą w papierowych torebkach w kuchni na szafce ( tam jest przecież bardzo ciepło) i jak sobie przypomnę o nich na wiosnę, to je wysiewam........... I nigdy nie było problemu ze wschodem..... Moje aksamitki mają już po 3 cm.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam IGA:)
|
|
|
elanutka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 99
Mazury
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 03, 2007, 16:35:38 » |
|
Schładzanie nasion jest potrzebne ponieważ w wyniku różnego terminy zapylenia tych malutkich kwiatuszków w środku całego kwiatu powstają nasiona w różnym stopniu rozwoju w jednym koszyczku. Wysianie ich i przetrzymywanie w stosunkowo dużej wilgotności i niskiej temperaturze pozwala im na dokończenie procesów wzrostu. Przez co później wschodzą szybko i dość równomiernie.
Jest jeszcze jedna sprawa. Odpowiednio niska temp dla jednych kwiatów, może być już za niska dla innych. Tu wskaźnikiem jest wielkość nasion. Im mniejsze nasionko tym mniej substancji ochronnych i tym wyższa temp. przechowywania.
Ja nasionka przechowalam na dnie szafy , ktora jest wbudowana w ścianę i zimą tam jest temperatura jak w lodówce na najniższej półce 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
|
|
|
Priam
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 205
|
 |
« Odpowiedz #23 : Wrzesień 18, 2007, 13:13:40 » |
|
Ja początkowo znałem aksamitki jako: indyczki albo śmierdziuchy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #24 : Październik 06, 2007, 19:02:31 » |
|
Witam wieczorową porą. Chciałam się przyłączyć się do tej rozmowy, bo aksamitka to najwspanialszy i najbardziej niezawodny kwiatuszek. Tegoroczne lato nie było łaskawe, ale nie dla aksamitek. Zniosły wszystkie deszcze i wichury. W tej chwili w pażdzierniku są jeszcze ozdobą ogrodu. A co do zapachu, to też kwestia gustu. W tej chwili nie pamiętam, ale zapach aksamitki wchodzi w skład perfum i to tych z wyższej półki. Spróbujcie powąchać zebrane suche nasionka aksamitki wg. mnie jeden z piękniejszych zapachów, nie ostry, delikatny, korzenny. A u mnie o okolicy mówi się na nie ........."smrodki" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
BASIA TEL
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3856
mazowsze 6b
|
 |
« Odpowiedz #25 : Październik 06, 2007, 19:06:40 » |
|
witaj  ,to w okolicy ,a fachowcy cenią ,i zapach i jako roślinę zielarską ,bo jest więcej ziaołem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #26 : Październik 07, 2007, 11:47:00 » |
|
Cieszę się bardzo Basiu,ze w Twojej okolicy  też kwitną smrodki. To idę do Twojego ogródka pooglądać kwiatki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ala
Gość
|
 |
« Odpowiedz #27 : Październik 13, 2007, 08:11:53 » |
|
A co to są smrodki
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Monia68
|
 |
« Odpowiedz #28 : Październik 13, 2007, 08:22:10 » |
|
Tak w niektórych regionach nazywają aksamitki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
india
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 226
|
 |
« Odpowiedz #29 : Listopad 08, 2007, 09:46:01 » |
|
Turki, smrodki, czy aksamitki - wydaje mi się że ich zapach jest odświeżający, a poza tym jeśli wysiewamy je w sąsiedztwie niektórych warzyw to swym zapachem odstraszają szkodliwe owady.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam  india
|
|
|
|