Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 13:35:33
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 4 5 6 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Aksamitki i lwie paszcze  (Przeczytany 16650 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« : Marzec 18, 2007, 21:12:23 »

W zeszłym roku zebrałam nasionka tych kwiatków. Teraz wysiałam do skrzynki w domu, żeby mieć szybciej sadzonki. Minęły dwa tygodnie i nic. Jak długo wschodzą te roślinki? Nigdzie nie mogę znaleźć  informacji.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Marzec 18, 2007, 21:20:52 »

Na pewno ich nie schłodziłaś. Więc będą wschodzić długo i nieregularnie.
Wszystkie nasiona jakie zbierzesz dobrze jest przechłodzić. Wsypuje się do woreczka z odrobiną lekko wilgotnego piasku i do lodówki na dolną półkę na około 3-4 tygodnie.
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #2 : Marzec 18, 2007, 21:54:28 »

Aksamitki, to jedyne kwiaty, które naprawdę udają się na naszej działce. Nie wiedziałam, że nalezy je schłładzać, więc zeszłe lata zimowały w pokojowej temperaturze. Mimo to, po wysianiu do gruntu wschodziły bardzo szybko, bujnie. Potem je przerywałyśmy i rozsadzałyśmy po wszelkich "dziurach" i zakamarkach działki. To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki.


Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #3 : Marzec 18, 2007, 22:09:21 »

Leżały w pomieszczeniu gospodarczym, a tam jest chłodno. Trzymałam tam też nasiona tunbergii, które pięknie wzeszły ( posiane w tym samym czasie).
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #4 : Marzec 18, 2007, 22:34:03 »

Cytat: "Andżelika"
To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki.


Ale zapach to mają... 'średni' Wink
Pozdrawiam Smile
Zapisane

justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #5 : Marzec 22, 2007, 20:21:41 »

Kurcze też nie wiedziałam o schładzaniu nasionek Embarassed A czy teraz mogę wsadzić nasionka aksamitek do lodówki jak chcę je wysiać w połowie maja bezpośrednio do gruntu Rolling Eyes
Zapisane

justi
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #6 : Marzec 22, 2007, 20:32:32 »

Nigdy nie schładzalam nasion aksamitek i od lat ( no , nie tak długo , bo ogródek odziedziczyłam dopiero 3 i pół roku temu  Very Happy ) wysiewam je wprost do gruntu . Zaraz wkleję kilka zdjęć , ale jeszcze gwoli wyjaśnienia - są to moje wlasne nasionka
     
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #7 : Marzec 22, 2007, 21:05:21 »

Wysiałam jeszcze raz. Przeczytałam, że lwie paszcze muszą mieć światło do wschodu. Więc mój błąd. Ale aksamitki też nie wzeszły.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #8 : Marzec 22, 2007, 21:43:55 »

Pięknie jeszcze dowiaduję się że lwie paszcze żle wysiałam. Kiedy ja się czegoś nauczę Twisted Evil
Zapisane

justi
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #9 : Marzec 22, 2007, 23:45:16 »

Cytat: "tellerka"
Cytat: "Andżelika"
To naprawdę wdzięczne, niewymagające i piękne kwiatuszki.


Ale zapach to mają... 'średni' Wink
Pozdrawiam Smile
- dlatego w moich rejonach mówi się na nie "śmierdziuchy" Very Happy
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 23, 2007, 10:38:50 »

Moja teściowa bardzo lubi te kwiatki wysadzać na .. grobach którymi się opiekuje. Ponoc to jedyne kwiatki ktorych nie kradną Wink

Pozdrawiam Smile
Zapisane

justi270
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 118


« Odpowiedz #11 : Marzec 23, 2007, 10:45:01 »

W małopolsce też mówi się na nie śmierdziuchy Very Happy
Zapisane

justi
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #12 : Marzec 23, 2007, 14:20:15 »

Zoe. ratuj!!!! Co robimy źle? Dlaczego nie rosną????
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #13 : Marzec 23, 2007, 16:14:30 »

Nie wiem Aniu bo nie wierzę byście coś źle robiły wysiewając nasiona.

Jeśli nasiona nie wschodzą to znaczy, że brak siły wzrostu i tu są takie możliwości
- nie nabyły jej bo proces kształtowania się nasiona nie został ukończony - nasiona zebrano za wcześnie,

- utraciły ją na skutek zbyt długiego przechowywania, działania zbyt wysokiej lub zbyt niskiej temperatury, zbyt małego podsuszenia nasion przed okresem przechowywania

Aniu jeśli w poprzednich latach robiłaś dokładnie tak samo i wschodziły to pozostanie tylko ten pierwszy problem.


Parę ogólnych zagadnień.


Schładzanie nasion jest potrzebne ponieważ w wyniku różnego terminy zapylenia tych malutkich kwiatuszków w środku całego kwiatu powstają nasiona w różnym stopniu rozwoju w jednym koszyczku. Wysianie ich i przetrzymywanie w stosunkowo dużej wilgotności i niskiej temperaturze pozwala im na dokończenie procesów wzrostu. Przez co później wschodzą szybko i dość równomiernie.

Jest jeszcze jedna sprawa. Odpowiednio niska temp dla jednych kwiatów, może być już za niska dla innych. Tu wskaźnikiem jest wielkość nasion. Im mniejsze nasionko tym mniej substancji ochronnych i tym wyższa temp. przechowywania.
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #14 : Marzec 23, 2007, 22:40:08 »

Zoe, wysiewałam je pierwszy raz. To nie były stare nasiona. A może im za ciepło w domu? Może je trzeba wysiać prosto do gruntu?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #15 : Marzec 25, 2007, 15:35:21 »

Przy wyższej temp. wschody nastapiły by szybciej. Najprawdopodobniej nasiona były za wcześnie zebrane. Przyjdzie ci kupić torebeczkę nasion.
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #16 : Kwiecień 09, 2007, 20:47:30 »

No i teraz zgłupiałam do szczętu. Jak juz pisałam, posiałam je jeszcze raz i.... nic   Evil or Very Mad . Ale równocześnie zdesperowana wysiałam w ogródku, na słonecznym miejscu i tam wzeszły mi aksamitki. Lwich paszczy nie ma, ale widziałam w tym miejscu mnóstwo wróbli. Być może zeżarły nasiona.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #17 : Kwiecień 09, 2007, 20:59:41 »

W lubuskim na te kwiatki mówiło się "turki". Nazwę tą można też spotkać w wielkopolsce. Nie wiem skąd ta nazwa,ale ja się do niej przyzwyczaiłam.
Jeżeli chodzi o siew, to sama nie wiem od czego to zależy. Warunki niby te same, nasiona też, a wschody różne. Lwie paszcze też mi nie wzeszły. Aksamitek jeszcze nie siałam,ale w ubiegłym roku lepiej wzeszły na działce, więc dopiero tam wysieję.I też z zebranych własnych nasion.Mam nadzieje,że urosną jak co roku - piękne, choć co tu ukrywać, nie każdy lubi ich zapach, ale za to najlepiej znoszą suszę.
Pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
nemezja
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 123



WWW
« Odpowiedz #18 : Maj 02, 2007, 19:21:13 »

Ja tez posiałm aksamitki, jakis miesiac temu i nic.Do tej pory nic nie wzeszlo.Wiec juz raczej nie wzejdzie
Zapisane

Pozdrawiam
igulka2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 244



« Odpowiedz #19 : Maj 02, 2007, 21:54:24 »

Nigdy nie wysiewam aksamitek w domu, zawsze sieję je bezpośrednio do gruntu .......... Moje posiałam trzy tygodnie temu i już mi pięknie wzeszły i to różne z nasion kupionych i z zebranych..... Warto posiać jeszcze raz, wzejdą na 100% i będą cieszyć oczy do póznej jesieni. Jestem pewna,że się uda  Smile
Zapisane

Pozdrawiam IGA:)
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #20 : Maj 03, 2007, 12:02:32 »

A ja jeszcze nie posiałam aksamitek . Zawsze wysiewam dopiero w maju. W zeszlym roku udalo mi sie zdobyć nasionka niskich aksamitek rozpierzchłych. W ogrodku mialam tylko wysokie. Byłam pewna , że przez nieuwage nie pozbieralam tych nasionek , tymczasem dzisiaj znalazlam je przypadkowo. Schłodzone , w dość dużej ilosci. Więc jakby ktoś jeszcze potrzebował , to proszę napisać na PW .
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
igulka2
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 244



« Odpowiedz #21 : Maj 03, 2007, 12:21:14 »

Elu, o co chodzi z tym schładzaniem???? Ja zbieram nasionka, przez zimę leżą w papierowych torebkach w kuchni na szafce ( tam jest przecież bardzo ciepło) i jak sobie przypomnę o nich na wiosnę, to je wysiewam........... I nigdy nie było problemu ze wschodem.....
Moje aksamitki mają już po 3 cm.
Zapisane

Pozdrawiam IGA:)
elanutka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 99


Mazury


« Odpowiedz #22 : Maj 03, 2007, 16:35:38 »

Cytat: "Zoe"



Schładzanie nasion jest potrzebne ponieważ w wyniku różnego terminy zapylenia tych malutkich kwiatuszków w środku całego kwiatu powstają nasiona w różnym stopniu rozwoju w jednym koszyczku. Wysianie ich i przetrzymywanie w stosunkowo dużej wilgotności i niskiej temperaturze pozwala im na dokończenie procesów wzrostu. Przez co później wschodzą szybko i dość równomiernie.

Jest jeszcze jedna sprawa. Odpowiednio niska temp dla jednych kwiatów, może być już za niska dla innych. Tu wskaźnikiem jest wielkość nasion. Im mniejsze nasionko tym mniej substancji ochronnych i tym wyższa temp. przechowywania.


Ja nasionka przechowalam na dnie szafy , ktora jest wbudowana w ścianę i zimą tam jest temperatura jak w lodówce na najniższej półce Smile
Zapisane

Chińskie przysłowie mówi : " Jeżeli chcesz być szczęśliwym człowiekiem, zostań ogrodnikiem "



Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie. Ela
Priam
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 205



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 18, 2007, 13:13:40 »

Ja początkowo znałem aksamitki jako: indyczki albo śmierdziuchy Smile
Zapisane

Z chęcią przyjmę nadwyżki roślin cebulowych - wszelkie możliwe
Moje drzewo

Mój Ogród
dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #24 : Październik 06, 2007, 19:02:31 »

Witam wieczorową porą.
Chciałam   się przyłączyć  się do tej rozmowy, bo aksamitka to najwspanialszy i najbardziej niezawodny kwiatuszek. Tegoroczne lato nie było łaskawe, ale nie dla aksamitek. Zniosły wszystkie deszcze i wichury. W tej chwili w pażdzierniku są jeszcze ozdobą ogrodu.
A co do zapachu, to też kwestia gustu. W tej chwili nie pamiętam, ale zapach aksamitki wchodzi w skład perfum i to tych z wyższej półki.
Spróbujcie powąchać zebrane suche nasionka aksamitki wg. mnie jeden z piękniejszych zapachów, nie ostry, delikatny, korzenny.
A u mnie o okolicy mówi się na nie  ........."smrodki" Laughing
Zapisane

BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #25 : Październik 06, 2007, 19:06:40 »

witaj Mr. Green  ,to w okolicy ,a fachowcy cenią ,i zapach i jako roślinę zielarską ,bo jest więcej ziaołem Wink
Zapisane

dukra13
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 794



« Odpowiedz #26 : Październik 07, 2007, 11:47:00 »

Cieszę się bardzo Basiu,ze w Twojej okolicy Very Happy  też kwitną smrodki.
To idę do Twojego ogródka pooglądać kwiatki.
Zapisane

Ala
Gość
« Odpowiedz #27 : Październik 13, 2007, 08:11:53 »

A  co to są smrodki
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #28 : Październik 13, 2007, 08:22:10 »

Tak w niektórych regionach nazywają aksamitki Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
india
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 226



« Odpowiedz #29 : Listopad 08, 2007, 09:46:01 »

Turki, smrodki, czy aksamitki - wydaje mi się że ich zapach jest odświeżający, a poza tym jeśli wysiewamy je w sąsiedztwie niektórych warzyw to swym zapachem odstraszają szkodliwe owady.
Zapisane

pozdrawiam Smile
india
Strony: 1 2 3 4 5 6 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: