Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 13:29:45
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Skrzydłokwiat i problemy - cz.2  (Przeczytany 6801 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
kinga155
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 23


« : Marzec 11, 2006, 13:10:02 »

Mam ładnego, już troszkę starszego skrzydłokwiata.Zanim został rozsadzony z innego dużego, bardzo ładnie kwitł przez cały rok. Po rozsadzeniu raz tylko wypuścił kwiat i od tego czasu nie kwitnie. Co mogę zrobić aby znów zaczął kwitnąć? Mam też drugiego młodziutkiego i nie wiem kiedy najlepiej go przesadzić i jaki drenaż zrobić?
Zapisane
Anonymous
Gość
« Odpowiedz #1 : Marzec 11, 2006, 20:49:25 »

Co do kwitnienia skrzydłokwiata, może po prostu potrzebuje trochę odpoczynku. Moje kwitną przez kilka miesięcy, potem robią sobie przerwę. Jeżeli nie kwitł od dłuższego (kilka miesięcy) czasu, spróbuj go wzmocnić nawozem, może brakuje mu składników pokarmowych w glebie. Ja swoje skrzydłokwiaty przesadzam w marcu - kwietniu, przycinam im za długie korzenie (nie należy robić tego nożyczkami, bo wtedy zgniatamy tkankę, tylko sekatorem ewentualnie ostrym nożem) i daję keramzyt - taki grubszy i tak żeby przykrył całe dno. I nie ugniataj za mocno ziemi wokół rośliny, żeby korzenie miały czym oddychać.
Zapisane
kinga155
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 23


« Odpowiedz #2 : Czerwiec 23, 2006, 08:50:09 »

Witam!
Zrobiłam wszystko wg wskazówek.Już minęło tyle miesięcy a on nie kwitnie. Ale cóż, pozostaje mi uzbroić się w cierpliwość i czekać.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #3 : Czerwiec 23, 2006, 09:00:27 »

moje oba zakwitły,na jakim stanowisku jest twoj skrzydłokwiat?moje oba stoja w cieniu i kwitna,prawie nie nawoze,czesto zapominam podlac Embarassed  Embarassed
Zapisane

elvirczak
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 202


« Odpowiedz #4 : Czerwiec 23, 2006, 18:22:10 »

Moj wypuscil duzo kwiatow jak zrobilo sie cieplo i wilgotno (gdy jest goraco automatycznie podnosze wilgotnosc powietrza wokol rosliny). Podlewam go dosc czesto - tak zeby powierzchnia zawsze byla wilgotna.
Zapisane
Anna Buczyńska
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« Odpowiedz #5 : Listopad 25, 2006, 21:51:51 »

mój również stary skrzydłokwiat właśnie kwitnie (jeden kwiat). stoi na podłodze w cieniu, podlewany jak sobie przypomnę (nie częściej, niestety niż co dwa tygodnie) a nawożony jeszcze rzadziej... a rośnie jak szalony.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #6 : Listopad 25, 2006, 22:27:24 »

to tak jest jak chce sie dac za duzo to tez zle
moj stoi w cieniu,ostatnio wzcielam mu wszystkie ogromne liscie ktore bzz troche podszarpane i zakwitl czterema kwiatami Very Happy
Zapisane

kinga155
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 23


« Odpowiedz #7 : Listopad 27, 2006, 12:27:15 »

Witam hodowców skrzydłokwiatów Wink)
cóż, mój stoi obecnie w cieniu, na podłodze. Bardzo ładnie wygląda, ale nie kwitnie. Jestem cierpliwa i będę dalej czekać aż zakwitnie. Zraszam go, mówię do niego, nie przelewam i może w końcu bedzie jakiś efekt.
Mam jeszcze 1 mniejeszego i młodeszego, ale tez nie zakwitł jeszcze. Jak go kupiłam miał kwiaty, potem opadły i juz się nie odrodziły... Ale może w końcu kiedyś będą nowe Wink)
Wkrótce załączę zdjęcie obywdu to może sam ich wygląd coś więcej powie.
Pozdrawiam wszystkich hodowców!
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #8 : Listopad 28, 2006, 20:33:58 »

u mnie kwitnie bez przerwy Cool a tu chyba zasługa ze ja zawsze boje sie przelac do tego stopnia ze czasem przychodzac do domu moj skrzydlokwiat ma zwieszone liscie bo mu brak wody,po podlaniu wraca do formy w kilkanascie minut Cool i cały czas kwitnie,moze to jest recepta?taki szok braku wody,troszke chlodniej tak z kilka razy a potem pielegnowac normalnie,mi sie wydaje ze zakwitłby
Zapisane

Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #9 : Listopad 28, 2006, 21:47:16 »

w mojej książce, z której korzystam pisze:

" Brak kwitnienia- Wymaga dokarmienia. Sprawdz korzenie czy nie trzeba rośliny przesadzić. Zwiększ wilgotność. Bardzo duża roślina może wymagać podziału."

Zdjęcie różnych gatunków skrzydłokwiatów- od miniaturek do dużych roślin...

Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #10 : Listopad 28, 2006, 22:57:36 »

widze ze mamy te sama ksiazke Wink
Zapisane

Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #11 : Listopad 29, 2006, 09:18:15 »

Kasiu- chodzi o tekst, czy zdjęcie ? Ksiązka to  DAVID  LONGMAN  -- PIELĘGNOWANIE ROŚLIN POKOJOWYCH  , a zdjęcie zrobiłam z wycinka z gazety  Wink  Very Happy
Od lat zbieram z gazet ogrodniczych wycinki artykułów i fotografie, ale tylko tych kwiatów które sadzę  Wink .
Miałam bardzo dużo kwiatów z różnym skutkiem- jedne były parę lat inne krótko, i doszłam do wniosku, że najlepiej rośną kwiaty od zaszczepka hodowane u siebie, bo się super aklimatyzują. Większość kupowanych w sklepach ogrodniczych to kwiaty ze szklarni- zdarza się ,że zaraz nawet przyniesione do domu padają lub o zgrozo są zarażone jakimiś choróbskami/ a nie powinny!!/ i jeszcze choróbsko przełazi na domowe roślinki. Często też kupuję kwiaty na rynku od osób, które z domu przynoszą swoje i sprzedają- i  te mi dobrze rosną  Very Happy  Very Happy

Pozdrawiam serdecznie
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #12 : Listopad 29, 2006, 09:37:30 »

No wlasnie chodzi o teks ale zdjecie tez mi znane Very Happy
Zapisane

Aruns
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 7


« Odpowiedz #13 : Grudzień 17, 2006, 08:39:25 »

Wprawdzie często podaje się w literaturze, że skrzydłokwiatom wystarcza cień, ale moje zdecydowanie obficie kwitną tylko przy dostępie promieni słonecznych. w głębi pokoju nie ma żadnych kwiatów (pokój ma wystawę południowo-zachodnią).
Zapisane
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #14 : Kwiecień 09, 2008, 17:36:30 »

jesli moge wtracic kilka słow odnosnie skrzydłokwiatu. u mnie rosna w niewielkich donicach w ziemi "z podwórka". z doswiadczenia wychodzi mi ze jesli maja za duza  donice to rosna korzenie a nie czesc nadziemna. sa regularnie nawozone w okresie letnim. w okresie zimowym przestaje nawozic , zmniejszam podlewanie i temp w pomieszczeniu do ok 19 st C. stoją 4 m od okna południowego i nie mam problemu z kwitnieniem
Zapisane
tuberoza11
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1128



« Odpowiedz #15 : Kwiecień 10, 2008, 14:32:22 »

według mnie lubią przyciasne doniczki i cień w słonecznym pokoju Smile
Mój wielki okaz jak stał przy oknie wschodnim wiądł, przestawiłam go do rogu pokoju południowego , nie świeci na niego bezpośrednio słońce, ale pokój jest jasny, kwitnął do grudnia miał przerwy dwa mieisące, aktualnie ma 6 kwiatów Smile
odmiana średnia stoi na samym dole kwietnika przy oknie zachodnim też bardzo dobrze kwitnie. pozdrawiam
Zapisane

Pozdrawiam Monika Smile
halszka31
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #16 : Kwiecień 10, 2008, 17:39:58 »

Potwierdzam.Skrzydłokwiat lubi przyciasne doniczki.Moje kwitną jak szalone - w doniczce prawie same korzenie.Raz na dwa tyg. stosuję słaby roztwór florowitu... Very Happy
Zapisane

halszka
Swiader92
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 3


« Odpowiedz #17 : Czerwiec 25, 2008, 11:51:33 »

Mam skrzydłokwiat i moje pytanie brzmi czy teraz jest odpowiedni moment aby go przesadzic czy lepiej w zimie ?? Aaaa i poprosiłbym o rade w sprawie ziemi do niego. Ma byc zwykła czy jakaś specjalna ??
Zapisane
goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #18 : Czerwiec 25, 2008, 18:32:48 »


witaj, z mjego doświadczenia wychodzi, że są to wyjątkowo tolerancyjne rośliny, niewiele im może zaszkodzić.
Ale przesadzanie w zimie to już przesada, chyba żadna roślina tego nie lubi i odchoruje to.
Tak że teraz jest dobry czas na przesadzanie, ja swoją trzymam w zwykłej uniwersalnej ziemi i czuje się dobrze, widać to po obfitości kwiatów.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
treissi
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 205



« Odpowiedz #19 : Maj 27, 2009, 14:43:35 »

Mnie się podobają takie zielone kwiaty. Obcianam je dopiero jak same oklapną na dobre. Nie zauważyłam, żeby roślince coś dolegało z tego powodu.
Zapisane

Pozdrawiam
Monika

Moje kwiatuszki domowe
kwiatolek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 207



« Odpowiedz #20 : Czerwiec 06, 2009, 13:39:34 »

treissi a czy one nie powinny być białe? Od czego to zależy, bo u mnie są właśnie zielone. Dołączam zdjęcie.


Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 06, 2009, 13:46:04 »

Kwiaty skrzydłokwiatu przekwitając i starzejąc się zielenieją i nie jest to żadna choroba czy wada roślinki.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
treissi
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 205



« Odpowiedz #22 : Czerwiec 07, 2009, 17:23:22 »

Paulinko jest dokładnie tak jak powiedziała Makosz Smile Nie ma się czym martwić.
Zapisane

Pozdrawiam
Monika

Moje kwiatuszki domowe
Hortus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #23 : Lipiec 27, 2009, 18:50:52 »

Witam.
W  grudniu u.r. przez tydzień bylam w szpitalu, gdy wróciłam moje skrzydłokwiaty były oklapnięte i żółte. Wsadziłam je na 10 minut do wody aby ziemia namokła, usunęłam martwe liście, odżyły ale niestety w ogóle nie rosną, przesadziłam je na wiosnę, nawiozłam, zraszam, podlewam, nawet stoją na wilgotnym keramzycie i nic. Stoją w miejscu są liche i wyglądają okropnie.

Co zrobić?
Zapisane
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #24 : Lipiec 27, 2009, 18:59:44 »

Może dałaś za dużą doniczkę, albo mają za mało światła, może nieregularnie nawozisz a może są jakieś robaki itd.?
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
Hortus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #25 : Lipiec 27, 2009, 19:01:25 »

Nie wiem, nie dobrze jest przestawiać je z miejsca na miejsce, za dużo światła nie dobrze - za malo też źle. Mam południowo zachodnie okno stoja w kuchni na meblach.
Zapisane
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #26 : Lipiec 27, 2009, 19:18:46 »

Spróbuj przesadzić, może faktycznie mają jakieś robaki? Od grudnia powinny się ruszyć. Nie masz fotki?
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
Hortus
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5


« Odpowiedz #27 : Lipiec 27, 2009, 20:18:58 »

Chyba już znam problem... Dziekuję za fatygę Wink wyciągnęłam je z ziemi.... słabe korzenie. Smile Poczekam aż się lepiej ukorzenią w wodzie. Dobrze robię?
Zapisane
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #28 : Lipiec 28, 2009, 07:36:41 »

Nigdy nie trzymałam skrzydłokwiata w wodzie, zawsze od razu w ziemi  Confused
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #29 : Lipiec 28, 2009, 09:14:48 »

Powinnaś dopasować doniczkę do wielkości korzeni - rośliny nie lubią dużych doniczek bo muszą skupić się na rozroście korzeni, a dopiero wówczas gdy wypełniły ją korzeniami zajmą się częścią nadziemną - na jej dno dać drenaż, zasypać świeżą ziemią np.uniwersalną dodaj wermikulit albo agroperlit by rozlużnić podłoże... Poza tym gdzie na meblach kuchennych stoi roślinka? Pod sufitem czy w sąsiedztwie oparów gazowych ? Niektóre rośliny nie tolerują takiego sąsiedztwa chociaż moja miniaturka skrzydłokwiata radzi sobie doskonale w kuchni, metr od okna ale ja mam dużą kuchnię w starym budownictwie i mało gotuję. Jednak aglonemie pobyt w kuchni nie służył.
Podlewanie umiarkowane, podłoże powinno nieco przeschnąć by korzenie nie dusiły się z powodu braku powietrza.
Skrzydłokwiat jest silną roślinką a kłopoty zaczynają się wówczas gdy się go systematycznie zalewa. Podlewać wodą odstała, najlepiej zbierać przegotowaną do konewki.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: