Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 07, 2012, 20:57:57
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Piwonia(peonia)  (Przeczytany 10774 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #30 : Kwiecień 29, 2008, 17:47:39 »

To kapryśne panny. I może być "nie bo nie".
Jeśli to spory krzaczek to powinnaś go była podzielić i przesadzić "koniecznie 1 września". To jest chyba jedyny przesąd, który mi pozostał, i jak do tej pory się sprawdza.
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #31 : Kwiecień 29, 2008, 17:52:30 »

To chyba nie panna a jakiś samiec Very Happy Very Happy Very Happy w korzeń poszedł Very Happy Very Happy Very Happy Ale faktycznie, zobaczę co się z nim dzieje 1 września.. podzielę i porozsadzam. Dzięki Zoe Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #32 : Kwiecień 29, 2008, 18:14:35 »

A kiedy {po ilu latach }zakwitnie kawałek oderwany od matki i posadzony w sierpniu?
Jak będziesz miała szczęście to już w następnym roku.
Mam szczęście! Jedna piwonia ma pąki!
Zapisane
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #33 : Kwiecień 29, 2008, 18:17:26 »

No zobacz! Fajnie Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #34 : Kwiecień 29, 2008, 22:35:05 »

A może dlatego, że "trafiejny" i mści się? Mad
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #35 : Kwiecień 30, 2008, 08:48:56 »

Ania dostałam tę piwonię w spadku po baardzo dobrej kobiecie. Nie sądzę, żeby  "z góry" psioczyła na ten nędzny padołek na jej-moją piwonię Smile
Coś jej nie pasuje.. ale znam jeden sposób na wszystko co mam, bezpośrednio do takiego delikwenta, co nie chce rosnąć jak trzeba mówię "być albo nie być, rośniesz albo fora ze dwora".. przeważnie pomaga Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #36 : Czerwiec 02, 2008, 21:58:00 »

Moje piwonie nie powinny rosnąć. Posadziłam 2 lata temu mizerne szczątki i to grubo po terminie sadzenia, a dzisiaj rozwinęły się 2 pierwsze kwiaty na jednej [ ciemny róż ], a na drugiej jest 1 pąk - chyba bordo. W sumie będę miała 11 kwiatów. Jutro spróbuję zrobić zdjęcia.
Zapisane
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #37 : Czerwiec 02, 2008, 23:03:43 »

Kasjo, gratuluję Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Karrila
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 45


« Odpowiedz #38 : Czerwiec 03, 2008, 21:50:16 »

Chyba mam głupie pytanie, ale i tak zadam... Skoro Piwonie najlepiej przesadzac we wrześniu, a liście zasychają "na jesieni" to przesadzamy jeszcze całą roślinkę, czy już same kłącza po ścięciu liści? Bo to "na jesieni" dość mało precyzyjne Wink

Pozdrawiam

EDIT :

Oki, sama znalazłam sobie odpowiedź w encyklopedii na forum ;P :

"Przystępując do dzielenia (przesadzania) ścinamy pędy na wysokość kilku cm. Następnie ostrożnie wykopujemy roślinę. Oczyszczamy korzenie – najlepiej przez zanurzenie w pojemniku z wodą. Następnie ostrym nożem dzielimy bulwiaste korzenie tak by na każdej części były co najmniej 3 pąki (różowe stożki na korzeniach). Rany zasypujemy węglem drzewnym (gilowym). Sadzimy w nowym miejscu tak by pąki przykryte były 3-5 cm warstwą ziemi. Rośliny posadzone za głęboko mogą przez wiele lat słabo kwitnąć lub w ogóle nie kwitnąć..."
Zapisane
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #39 : Czerwiec 03, 2008, 22:06:06 »

Myślę, że całą, z liśćmi. Moje były sadzone pod koniec października, więc już zieleniny prawie nie było, ale one bardzo chciały zrobić mi przyjemność i dlatego przyjęły się. Jeśli posadzisz je 1 września to liście jeszcze przydadzą się i będzie większa gwarancja sukcesu.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #40 : Lipiec 02, 2008, 21:24:15 »

Noooo.... moja piwonia ucieszyła mnie wczesną wiosną jednym pąkiem i... tak z nim stoi do dzisiaj, ani myśli otwierać. Jutro wlezę do niej zrobić fotkę i będę prosić Was o diagnozę, co tej małpie może nie pasować.
Zapisane
india
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 226



« Odpowiedz #41 : Lipiec 07, 2008, 18:08:21 »

Sama już nie wiem jak to jest z tymi zasadami przy przesadzaniu piwonii.
W ubiegłym roku późną wiosną przygarnęłam dosyć podniszczoną karpę piwonii, tak że po wzięciu w ręce wszystko się rozsypało. Posadziłam te kawałki  i po jakimś czasie puściły małe listki i w takiej postaci pozostały do zimy. Wiosną ku mojemu wielkiemu zdziwieniu wypuściły piękne liście i dostały pąki kwiatowe, kwitły prześlicznymi białymi kwiatami.
Zapisane

pozdrawiam Smile
india
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #42 : Lipiec 07, 2008, 18:11:13 »

 Confused..Szczęściara  Cool..a ja nie mam tego szczęścia  Mad Mad
Zapisane

ursulka
Gość
« Odpowiedz #43 : Lipiec 08, 2008, 06:38:41 »

Moja piwonia zasuszyła pączek Mad
Zapisane
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #44 : Lipiec 08, 2008, 07:55:04 »

India, Ty się ciesz, że masz tak dobrą rękę do piwonii. Moja jedna [ pierwsza w życiu ] miała 10 pąków, ale "wychowała" tylko 7 kwiatów. Druga natomiast miała 1 pąk i, podobnie jak u Urszulki, zasuszyła go. Nawet nie wiem dokładnie jaki kolor będzie mieć.
Zapisane
india
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 226



« Odpowiedz #45 : Lipiec 09, 2008, 14:19:59 »

Podobno jak piwonia dostaje pąki powinna nie odczuwać braku wody. Może to upały spowodowały zamieranie pąków?
Zapisane

pozdrawiam Smile
india
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #46 : Lipiec 09, 2008, 14:27:49 »

Jak nie była podlewana.. W sumie ja sowje lałam na maxa, kwitły, no i wiem, że to żarłoki, więc nawozikiem podsadziłam. A i tak mam jeden zaklęty krzak.. Nigdy nie kwitł i w tym roku tez nie raczył mnie zaszczycić kwiatami. Czekam na 1 września Smile
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #47 : Lipiec 09, 2008, 16:09:52 »

Agusia ..a co najlepiej jej do " źarcia' dawałaś....może tu mam powód braku pąków  Confused
Zapisane

bambi
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 193



« Odpowiedz #48 : Lipiec 09, 2008, 17:26:34 »

Ja miałam w tym roku pierwszy kwiatek na piwonii - jedyny krzaczek jaki mam odm. Aleksander. Ładny był. no właśnie, czym najkorzystniej nawiozić i kiedy?
Zapisane

pozrawiam,
bambi
Aga73
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3658



« Odpowiedz #49 : Lipiec 09, 2008, 17:29:01 »

Stara zasada mojej ciotki.. Pod karpę (no nie bezpośrednio pod karpę Smile ) placuszek krowi.. Ja w tym roku podsypałam kurzęcym nawozem, tyle, że ten  jest bardzo silny, trzeba z nim ostrożnie.
Zapisane

..w życiu piękne są tylko chwile.. Smile
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #50 : Lipiec 09, 2008, 17:42:40 »

 Very Happy  A jak tego nie masz ..i nie będziesz miała  Cool..bo to nie osiągalne ,to....
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #51 : Lipiec 09, 2008, 17:58:24 »

Basiu kompostu masz na pewno sporo. Jesienią wokół karpy 10 cm warstwa. Tylko nie przykrywaj samej karpy bo to będzie tak jak byś za głęboko posadziła czyli klapa z kwitnieniem.
Zapisane
BASIA TEL
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3856


mazowsze 6b


« Odpowiedz #52 : Lipiec 10, 2008, 06:52:01 »

Dziękuję pięknie  Very Happy
Zapisane

dziwaczek
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 339



« Odpowiedz #53 : Luty 08, 2009, 23:25:55 »

W donicy hodujesz piwonię? Powiedz jak to robisz.
Zapisane
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #54 : Marzec 14, 2009, 21:06:38 »

Czy jest tu ktoś?
Kupiłam piwonie i żeby nie kisły w woreczkach posadziłam je na stryszku w doniczkach w wilgotnej ziemi. Piwonie rozszalały się i puszczają pąki jak szalone. Czy mogę je wystawić na dwór --niby piwonie są mrozoodporne - ale boję się że pąki zmarzną Sad Confused .  Kurcze trzymać je a tym stryszku aż do połowy kwietnia ? to będę miała spore krzaki w doniczkach  Confused Co mi radzicie? Teraz wyłażą takie liściorki od 4 do 15 cm
Mam chyba z 9 krzaków więc pomóżcie nie chcę zmarnować - bo piękne odmiany
Nie spodziewałam się tak mocnego przebudzenia i wzrostu.
 Very Happy pomóżcie proszę  Very Happy
Zapisane

bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #55 : Marzec 15, 2009, 09:07:42 »

Jeżeli mają tam dość światła to przeżyją.
Mogłabyś je sfotografować ?

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #56 : Marzec 15, 2009, 11:51:26 »



Moje piwonie przy okienku -- nie wiem czy je wystawić na dwór czy trzymać na stryszku  Confused ziemia jeszcze nie pozwala na sadzenie na miejsca docelowe - muszę poczekać na lepszą pogodę  Sad Mad
Zapisane

bez
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 616



« Odpowiedz #57 : Marzec 15, 2009, 14:17:42 »

Te na górnym zdjęciu wyglądają dobrze.
Ja bym te piwonie zostawił na strychu i na dzień uchylał okno.

bez
Zapisane

Pozdrowienia z Sopotu !
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #58 : Marzec 15, 2009, 14:56:07 »

Wszystkie rośliny wyglądają super --mocne , dorodne i zdrowe. Pytam co zrobić by ich nie zmarnować a nie dla tego ,że coś im dolega. Towar dostałam pierwsza klasa --- Z Centrum-Kosaciec na allegro . Kupiłam całą masę sadzonek i kłaczy. Nie spodziewałam się ,że tak szybko ruszą z wegetacją po wsadzeniu. Dosłownie z dnia na dzień wystrzeliły pąki. Co zrobić z daliami , cannami itp to wiem . Nie wiem jednak jak obejść się z piwoniami , bo mogą mi zastrajkować i słabo kwitnać przez następne lata. Dobry start u piwoni to 2/3 sukcesu Very Happy
Zapisane

małgosia w
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1424



« Odpowiedz #59 : Marzec 15, 2009, 16:58:37 »

Musisz je chronić przed przymrozkami do czasu wysadzenia.Są rozhartowane,może je uszkodzić nie tylko mróz,ale też niska temperatura.Traktuj je teraz  tak samo jak rośliny balkonowe,czyli dużo światła,a potem stopniowe hartowanie.
Zapisane

Pozdrawiam Małgosia
moje kwiatki
fiołki
Strony: « 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: