|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #60 : Październik 15, 2008, 08:15:34 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #61 : Październik 15, 2008, 08:54:18 » |
|
Aniula, wszystko zrobiłaś źle.Tu przeczytaj: http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72157,37923.htmlz podkreśleniem tego: Nie powinno przesadzać się roślin przyniesionych prosto z kwiaciarni. Najlepiej poczekać kilka tygodni, aż roślina się zaaklimatyzuje i zacznie tworzyć nowe przyrosty. Przesadza się ją ostrożnie do niewiele większej doniczki, nie usuwając starego podłoża.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #62 : Październik 15, 2008, 14:56:21 » |
|
Wiem że źle zrobiłam właśnie na podstawie tego artykułu. No cóż trudno. Może z kolejnym mi się uda. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #63 : Październik 15, 2008, 19:53:30 » |
|
Aniulka,ratuj jeśli możesz.Przesadź do fikusa,draceny i obetnij (zdj.2) nad węzłem z czerwoną łodygą.One lubią baardzo wilgotne powietrze w przeciwieństwie do ziemi.U mnie rośnie z draceną i ma się dobrze mimo ciemności na oknie,właśnie dlatego ma mniej kolorowe liście ale coś za coś.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
|
aniula_87
|
 |
« Odpowiedz #64 : Październik 15, 2008, 20:26:49 » |
|
Myślisz, że jak pozbawię go ostatniego liścia to się zmotywuje do wypuszczenia nowych?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa." Werner Heisenberg skarby aniuli_87
|
|
|
tilula
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 10
|
 |
« Odpowiedz #65 : Styczeń 20, 2009, 21:31:40 » |
|
zapewniam was nikt nie dokonał z krotonem tego co ja. metrowe kikuty bez żadnego listka! Dziś go obejrzałam, wyjęłam z doniczki, wyrzuciłam kikuty bez korzeni (sucho jak pieprz, za duża doniczka, za mało wody), ubiłam porządnie ziemię, wlałam garnuszek wody. To co zostało nie nadaje się nawet do zdjęcia, ale gdyby ktoś był chętny to wkleję. Metoda selekcji gałęzi była okrutna i nie będę jej tu opisywać. To co się nie dało złamać (ups), zostawiłam. Po delikatnym przycięciu (aż sama nie wierzę), górnych części widać zieloną tkankę. Obiecuję go podlewać co tydzień. Jak coś drgnie, natychmiast zamelduję. Wzięłam się za niego, bo drugi kroton, którego mam, zrzucił już 6 listków. Tego podlewam, jak zobaczę że listki zaczynają się pochylac ku dołowi. Metoda chyba jest dobra, bo działa od lipca. Zauważyłam jednak tą okropną pajęczynkę, zrobiłam mu prysznic, może wystarczy. Stoi samotnie na południowym parapecie, nikogo nie zarazi.Jeżeli konieczny jest preparat, to natychmiast kupię. Boję się dwóch kikutów w koszmarach sennych.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #66 : Styczeń 21, 2009, 11:05:35 » |
|
: tilula czytam co napisałaś i pojąć nie mogę; " Tego podlewam, jak zobaczę że listki zaczynają się pochylać ku dołowi" ubiłam porządnie ziemię, wlałam garnuszek wody  Normalnie mścisz się na kwiatku , czy co Krotony podlewamy umiarkowanie, nie dopuszczając do wyschnięcia bryły korzeniowej, ziemia powinna być cały czas lekko wilgotna. W miejscach o suchym powietrzu zalecane jest systematyczne zraszanie liści rośliny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #67 : Styczeń 21, 2009, 17:09:52 » |
|
Tilula,przytnij te kikuty na kilka oczek,bo inaczej nowe liście wyrosną na czubkach kikutów.Wilgotność sprawdzaj palcem i podlewaj tak ,jak radzi Teśka. Ten drugi kroton złapał przędziorka,czego dowodem jest właśnie delikatna pajęczynka,konicznie opryskaj dwukrotnie./ Magus,Talstar /
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tilula
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 10
|
 |
« Odpowiedz #68 : Styczeń 21, 2009, 21:27:25 » |
|
drugiego spryskam, a z pierwszym rozumiem że nic na kikucie nie wyrośnie tylko na czubku? szkoda mi trochę, miałam nadzieję że obrośnie cały metr, ale skoro tak to jutro idę do szopy po sekator i obcinam do drugiego oczka. Co prawda on te oczka już ma mocno zdrzewiałe, bo to duży kroton był, ale co tam, skoro soki dochodzą do samej góry, to tym bardziej wyrośnie od drugiego oczka. Też się nie mogę nadziwić że dopuścilam do takiego stanu. Okropna tilula, okropna. Ale ten pierwszy ktorego podlewam jak listki idą ku dołowi, chyba będzie miał kwiatka, bo mu się takie zgrubiałe kulki robią na górze. Szczerze mówiąc to on cały czas ma torf sklepowy zamiast normalnej ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #69 : Styczeń 21, 2009, 21:40:56 » |
|
Tilula, mojego krotonka też obżarły przędziorki. Zanim kupiłam odpowiedni środek został goły badylek. Jest tydzień po oprysku i dzisiaj zauważyłam że z każdego oczka wyrastają maleńkie zielone "cosie"  Mój kroton to taki z wąskimi listkami, jeśli Twój też taki jest to może odczekaj trochę z tym cięciem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tilula
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 10
|
 |
« Odpowiedz #70 : Styczeń 21, 2009, 21:50:37 » |
|
widziałam dziś w skepie tego z wąskimi liśćmi jest cudny, zmotywowałaś mnie tym bardziej do oprysku, ale spoko ja będę opryskiwać tego z pajęczyną, ciachać będę drugiego, którego zapuściłam na amen. On już dawno stracil ostatni listek, teraz została mu tylko ostatnia szansa. Niech będzie pajęczak i badyl żeby już się nie myliły. Badyl więc nie miał pajęczaków, umarł, bo stał zbyt blisko szyby poludniowej, najpierw zjaśniał, potem zaczął opadać, potem chyba miał zbyt sucho, za dużą doniczkę. Jutro ciacham badyla. On ma chyba zbyt drewniane te badyle żeby z niego odbiło. Ciacham definitywnie. Będę podlewać co tydzień, ale zraszaczem. Przy okazji złysiałych bonsai sztuk dwa, z których jeden już zaczyna wypuszczać. Zabiedzone bonsai uwielbiają zraszanie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #71 : Styczeń 21, 2009, 21:59:24 » |
|
Z tego co piszesz to urządziłaś swoim kwiatkom niezły obóz przetrwania  Mają przeżyć najsilniejsze osobniki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
małgosia w
|
 |
« Odpowiedz #72 : Styczeń 21, 2009, 22:30:55 » |
|
Tilula,2 oczka u kikuta to może przesada,zwiększysz jego szanse przycinając na 8-10.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #73 : Styczeń 22, 2009, 17:40:05 » |
|
 Mi się z ukorzenieniem krotona udało. Na fotce, całość roślinki tworzy jedna duża potrójnie rozgałęziona szczepka  , którą ukorzeniałam w wodzie. Od miesiąca siedzi w ziemi, rosną już mu pięknie te drugie listeczki i kwitnie. Jeszcze w 2ch miejscach chce kwitnąć  . Zamierzam urwać, wątpliwej urody kwiatki,żeby wzmocnić wzrost liści.  Latem nie udało mi się ukorzenić, a w listopadzie udało  ? To mamusia: 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #74 : Styczeń 22, 2009, 17:42:58 » |
|
Fajny ten Twój krotonek Tesiu.  Mam nadzieję że mój też się wygigla 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Teśka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2522
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #75 : Styczeń 22, 2009, 17:48:02 » |
|
Fajny ten Twój krotonek Tesiu.  Mam nadzieję że mój też się wygigla  Nie znam historii Twego, ale zraszaj codziennie:). Mój ma też ciepło, nie mniej niż 22 st. Powodzenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
zenia
|
 |
« Odpowiedz #76 : Styczeń 22, 2009, 17:53:44 » |
|
Tesiu...masz rękę do ukorzeniania. Bardzo ładny kroton...to ulistnienie takie kolorowe. Takie mi się właśnie podobają, choć ponoć trudniejsze w hodowli niż zielone. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
necja
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1407
Pozdrawiam Aneta
|
 |
« Odpowiedz #77 : Styczeń 22, 2009, 18:09:51 » |
|
Fajny ten Twój krotonek Tesiu.  Mam nadzieję że mój też się wygigla  Nie znam historii Twego, ale zraszaj codziennie:). Mój ma też ciepło, nie mniej niż 22 st. Powodzenia. Historia mojego jest kilka postów wyżej. Niestety bez foto. Mam tylko nadzieję że nie przejdzie do historii (mój kroton oczywiście) 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
stanley
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 34
|
 |
« Odpowiedz #78 : Styczeń 27, 2009, 00:06:47 » |
|
To zdjecie mojego krotona. Teraz jest nieco wyższy i stracił u dołu jakies 4 listki ale u tej rosliny to całkiem normalne. Poza tym jest to dosc kapryśna i wrażliwa roślina niestety. U mnie przeszedł nawet atak przędziorków. Jeśli moge coś poradzic to podstawą u tej rośliny jest zraszanie, kroton uwielbia wilgoc. Ja praktykuje jeszcze taką metode, że stawiam szklanke z wodą za doniczką z krotonem i tym sposobem ma nieco bardziej wilgotne powietrze http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4b6992188d081c09.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
donama
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 348
|
 |
« Odpowiedz #79 : Styczeń 27, 2009, 15:15:22 » |
|
Miałam kilka lat krotona ,uwielbiają go robaki,muszę się pochwalić że nawet doczekałam się kwitnienia ,nie myślałam że tak rzadko się to zdarza.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #80 : Kwiecień 05, 2009, 22:30:22 » |
|
Mojego krotona nabyłam niedawno,  ale też zaczął kwitnąć, czy mam odciąć kwiatki dla wzmocnienia liści?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #81 : Kwiecień 06, 2009, 13:37:21 » |
|
W zasadzie nie wolno dopuszczać do kwitnienia krotona bo kwiatostan nie tylko nie jest efektowny ale na pewno osłabia roślinkę...to roslinka urokliwa z liści 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
ana.b
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie
|
 |
« Odpowiedz #82 : Sierpień 10, 2009, 13:30:52 » |
|
Mam pytanko- jeśli większość mojego krotona jest zielona a tylko dolne listki są czerwonawe to? Ma za mało światła?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Miłego dnia Ania
|
|
|
pysia
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 800
|
 |
« Odpowiedz #83 : Sierpień 10, 2009, 16:33:49 » |
|
Mam pytanko- jeśli większość mojego krotona jest zielona a tylko dolne listki są czerwonawe to? Ma za mało światła? Raczej tak. Im więcej światła, tym bardziej efektowne wybarwienie liści.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ana.b
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie
|
 |
« Odpowiedz #84 : Sierpień 11, 2009, 09:19:08 » |
|
Dzięki pysia, tylko ja już pomału wymiękam- mam jasne mieszkanie, okno południowe- kwiaty stoją zaraz przy oknie, ale nie wystawiam ich bezpośrednio na słońce, a wygląda na to, że za mało im światła... Jak wystawię na parapet to też mu się pewnie nie będzie podobać, bo będzie stać w słońcu...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Miłego dnia Ania
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #85 : Sierpień 11, 2009, 10:34:39 » |
|
Możesz krotonowi zaserwować poranną słoneczną kąpiel przypinając na szybę zazdrostkę lub wycinankę z bibułki. Szyba i tak pochłania część światła więc na pewno nic mu się nie stanie, a na parapecie nabierze kolorków i będzie ślicznie wybarwiony.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
ana.b
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie
|
 |
« Odpowiedz #86 : Sierpień 11, 2009, 10:56:46 » |
|
I tak chyba będzie najlepiej- będę go co jakiś czas stawiać na parapecie, dzięki za porady
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Miłego dnia Ania
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #87 : Sierpień 11, 2009, 11:06:30 » |
|
Tylko zroszonego krotona/ jak i inne roślinki / nie stawiaj w słońcu bo krople wody działają jak soczewka i spalą listki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
ana.b
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie
|
 |
« Odpowiedz #88 : Sierpień 11, 2009, 11:10:14 » |
|
Dzięki makosz11, o tym nie pomyślałam- co prawda nie robiłam jeszcze tego, ale wiadomo- czasami coś głupiego do głowy strzeli i potem tylko kłopot.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Miłego dnia Ania
|
|
|
|