bee
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 907
wielkopolska 6b
|
 |
« Odpowiedz #60 : Grudzień 31, 2008, 21:45:26 » |
|
Ja tam zawsze obcinam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
" Ile razy mogę słuchać, mogę słuchać o tym, że ktoś obiecał 1000 rzeczy ale zrobił tylko 2; Z dniem każdym narasta we mnie przekonanie ,że to nie są dobre chęci tylko taaanie gaaadanie. Tanie gadanie, wartością słowa jest jego dotrzymanie .."
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #61 : Styczeń 01, 2009, 00:32:04 » |
|
To chyba nie o to chodzi ... tylko o to jaki efekt chcemy osiągnąć i podpowiedzi innych co się stanie jeśli obetniemy nie tak  tylko inaczej Roślinie krzywdy nie zrobimy gdy będziemy wycinać kwiatostany albo nie wycinać ich wcale  Przytoczyłam porady z książki Lutza Roellke gdyż wydawało mi się że są tam najprościej i przejrzyście opisane porady dotyczące hybryd marketowych jakie większość z nas ma  - nie gatunków ale właśnie hybryd . Wiele osób oglądając zdjęcia w necie zastanawia się dlaczego to jest phalaenopsis a to zdjęcie podpisane jako doritaenopsis i pewnie powie: "przecież te kwiatki wyglądają tak samo???" Mi raczej chodziło o to by 2001 raz zadane pytanie o obcięcie łodygi nie budziło sprzecznych i negatywnych emocji i nie dzieliło forumowiczów na to że tylko ta osoba a nie inna osoba ma rację 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
sbb28
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 581
razem cieplej
|
 |
« Odpowiedz #62 : Styczeń 01, 2009, 03:16:15 » |
|
Beato i znów masz rację  Największą trudność - co zrobić z pędem kwiatowym - sprawiały właśnie hybrydy  Moja dotychczasowa wiedza - phalaenopsis - pęd kwiatowy - zostaw póki zielony  zostawiałam i ..........dlaczego następne kwitnienie takie liche? a inne bardziej obfite  Natomiast ukochany ciapek zostawił pęd zielony - bez kwitnienia, a wypuścił 2 nowe i pieknie kwitły - nadal po kwitnieniu nie obciełam żadnego ale teraz po Twoich informacjach najwyższy czas zastanowić się nad prowadzeniem rośliny dzięki  teraz też zastanowię się co zrobić z pędami innych moich hybryd  zastanowię się co mam  i na pewno już rozróżnię phalaenopsis od doritaenopsis  - z całą pewnością te moje starsze  Pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Per aspera ad astra - przez ciernie do gwiazd pozdrawiam Małgorzata
|
|
|
dukra13
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 794
|
 |
« Odpowiedz #63 : Styczeń 01, 2009, 12:02:44 » |
|
Witam serdecznie w nowym roku. Ja dopiero raczkuję w zabawie ze storczykami. Malo się wypowiadam, dużo czytam na tym forum i na innych. Uwielbiam oglądać zdjęcia Waszych storczyków, ale właśnie co zauważyłam od samego początku bardzo mało jest zdjęć pokazujących całe rośliny. Takie osoby jak ja dużo by skorzystały z tego, mając porównanie. Bo storczyk to nie tylko sam kwiat ale też liście i korzenie, które bardzo się róznią między sobą. Przykladowo jak wcześniej napisano kwiaty doritaenopsis i phalenopsis są takie same, ale zdjęcia całej roślinki nigdzie nie mogę znależć. Drugi przykład posiadam sabotka, którego nie mogę zakwalifikować do żadnej grupy, bo wszędzie widzę tylko kwiatuszki  . Oczywiście w tym przypadku nie chcę nawet dokładnej nazwy , bo to przecież hybryda, ale chcę wiedzieć czy np. wapnolubny. Przepraszam, ale się rozpisałam w nowym roku, ale chętnie zobaczyłabym doritaenopsis w całej okazałości.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #64 : Styczeń 01, 2009, 12:50:34 » |
|
Dziękuję Beatko za to wyjaśnienie. Dzięki niemu przestanę się pastwić nad moimi Phalaenopsis i nie będę "stawiała ich do pionu"  , no bo skoro inne rosną pięknie pionowo mając 10 liści to czemu te "paskudy" się kładą ?  W nowym roku zaznają pełni szczęscia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
|
egrabow
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 492
|
 |
« Odpowiedz #66 : Styczeń 01, 2009, 16:21:17 » |
|
A niech sobie leży, jeżeli taka jego natura  , Do tej pory nie wiedziałam o tych właściwościach i chciałam uszczęśliwić je ( lub raczej siebie) na siłę. Już nie będę  Dukra - na stronie Pani Haliny Roszkowskiej można obejrzeć liście sabotków i spróbować je zidentyfikować - podaję link http://www.paphiopedilum.pl/storczyki/stronki/paphmenua.php5
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Człowiek potrzebuje dwóch lat aby nauczyć się mówić a pięćdziesięciu, żeby nauczyć się milczeć. Ernest Hemingway Pozdrawiam - Kaśka Moje zielone
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #67 : Styczeń 01, 2009, 20:48:18 » |
|
To bardzo przydatny temat. Dzięki niemu rozróżniłam już swoje falki. Z pewnością jeden z nich jest p. barwnym. Nie skróciłam mu pędów. Wypuścił jeden nowy i przedłużył oba stare. Ale kwitnienia na starych bardzo skromne - po jednym kwiatku. Zatem u niego będę jednak obcinać stare pędy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #68 : Styczeń 01, 2009, 23:19:38 » |
|
Wyraczku nie obcinaj - a być może będziesz miała taki rok że będzie 7-8 łodyg kwiatowych i ponad 100 kwiatów - to prawda że na starych kwitnienia skromniejsze ale razem to jest wtedy widowisko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #69 : Styczeń 02, 2009, 09:26:21 » |
|
Skoro Ty to mówisz to tak zrobię  . Póki co związałam wszystko razem i jako tako to wygląda. Ale wierz mi, że tak mnie denerwują te pojedyncze kwiatki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
rozgwiazda
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 11
|
 |
« Odpowiedz #70 : Styczeń 02, 2009, 12:05:59 » |
|
Phalaenopsis ma duże kwiaty osiągające średnicę od 7 do 9cm i ich ilość w kwiatostanie może osiągać około 30 kwiatów. Na końcu warżki są zawsze nitkowate wyrostki. U tych roślin łodygę kwiatową obcina się zawsze nad 3 lub 4 oczkiem. Jeśli pozwoli się roślinie dalej rosnąć bez przycinania łodygi kwiatowej, kwiatów będzie niewiele.
Barwne to są wszystkie te o średnich kwiatach i pogrubionych płatkach, wydają one od 3 do 6 kwiatów w kwiatostanie bez nitkowatych wyrostków na końcu warżki i mają stosunkowo duże liście do kwiatostanów. U takich odmian nie skraca się łodygi kwiatowej i prawie zawsze otrzymujemy nowy kwiatostan po przerwie zimowej.
Doritaenopsisy mają pionowy system wzrostu w przeciwieństwie do phalaenopsis, które zawsze w późniejszym wzroście starają się "położyć" i pionowe kwiatostany, które u odmian klasycznych rzadko się rozgałęziają, z imponującą ilością kwiatów na kwiatostanie, dochodzącą do nawet do 40szt. Rośliny chętnie wydają odrosty boczne. U tych roślin obcinamy łodygę całkowicie po kwitnieniu (roślina i tak ją zasusza).
Bardzo prosilabym,jako nowicjuszka,o pare wyjaśnień dot.powyzszego tekstu: 1.te nitkowate wyrostki na końcowkach kwiatostanów:jak one wyglądają,czy to takie jakby malutkie pączki kwiatowe? 2.czy mowiąc o pionowym wzroście mamy na myśli pędy kwiatowe czy też roślinę,same liście,bo jakoś nie mogłam dokladnie wywnioskować. Będę bardzo wdzięczna za dodatkowe wyjaśnienia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam Joanna
|
|
|
|
probeta
|
 |
« Odpowiedz #71 : Styczeń 02, 2009, 12:24:24 » |
|
Rozgwiazda te nitkowate wyrostki są na końcach warżki a nie kwiatostanów - nigdzie w tekście nie połączyłam tego z kwiatostanami. Pionowy wzrost - tu głównie chodzi o wzrost rośliny (ale kwiatostanów to też dotyczy) - na zdjęciach z netu które podałam jako linki widać to wyraźnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
XxAgnessxX
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 897
,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..
|
 |
« Odpowiedz #72 : Styczeń 02, 2009, 12:33:07 » |
|
Ja daje zawsze jakis czas lodygom a gdy nic sie nie dzieje scinam. Mialam pare falkow ktore 6 miesiecy staly bez kwiatow tylko same patyki. 3 tygodnie temu zdenerwowalam sie i scielam wszystkie lodygi bez kwiatow. I wystawilam na klatke gdzie jest zimno. Po tygodniu juz zauwazylam ze jednej wypuszcza nowa lodyge  . Czasem trzeba byc brutalnym  . Chodz jeden mnie denerwuje kiedys kupilam po przecenie malego falka i stwierdzilam ze jest mlody i to dlatego jest taki maly ale zaczynam sie zastanawiac czy to nie miniaturka. Czy te miniaturki maja jakies inne wymagania? Bo nie chce mi kwitnac pieknie puszcza liscie ale lodygi nie chce pokazac wiem ze powinnam byc cierpliwa ale do nie go nie mam cierpliwosci. Traktowalam go juz na wszystkie metody. Na poczatku latalam kolo niego, potem go wystawialam do 12 na slonko, potem robilam mu susze, ostatnio mial troszke zimno teraz zas na sloneczku sie wygrzewa a ten uparciuch dalej nic.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
dorotakol
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 458
Pozdrawiam Dorota!!!
|
 |
« Odpowiedz #73 : Styczeń 02, 2009, 20:03:38 » |
|
Bardzo serdecznie dziękuję probeto za wyjaśnienia  Ja też starałam się wymusić pionowy wzrost falków poprzez ich obracanie. Czy przechylające się rośliny należy obrócić w stronę słońca i nie ruszać 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
danka.pl
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 511
strefa 6b,śląskie
|
 |
« Odpowiedz #74 : Marzec 09, 2009, 21:31:11 » |
|
Phalaenopsis ma duże kwiaty osiągające średnicę od 7 do 9cm i ich ilość w kwiatostanie może osiągać około 30 kwiatów. Na końcu warżki są zawsze nitkowate wyrostki. U tych roślin łodygę kwiatową obcina się zawsze nad 3 lub 4 oczkiem. Jeśli pozwoli się roślinie dalej rosnąć bez przycinania łodygi kwiatowej, kwiatów będzie niewiele.
Barwne to są wszystkie te o średnich kwiatach i pogrubionych płatkach, wydają one od 3 do 6 kwiatów w kwiatostanie bez nitkowatych wyrostków na końcu warżki i mają stosunkowo duże liście do kwiatostanów. U takich odmian nie skraca się łodygi kwiatowej i prawie zawsze otrzymujemy nowy kwiatostan po przerwie zimowej.
Doritaenopsisy mają pionowy system wzrostu w przeciwieństwie do phalaenopsis, które zawsze w późniejszym wzroście starają się "położyć" i pionowe kwiatostany, które u odmian klasycznych rzadko się rozgałęziają, z imponującą ilością kwiatów na kwiatostanie, dochodzącą do nawet do 40szt. Rośliny chętnie wydają odrosty boczne. U tych roślin obcinamy łodygę całkowicie po kwitnieniu (roślina i tak ją zasusza).
Bardzo prosilabym,jako nowicjuszka,o pare wyjaśnień dot.powyzszego tekstu: 1.te nitkowate wyrostki na końcowkach kwiatostanów:jak one wyglądają,czy to takie jakby malutkie pączki kwiatowe? 2.czy mowiąc o pionowym wzroście mamy na myśli pędy kwiatowe czy też roślinę,same liście,bo jakoś nie mogłam dokladnie wywnioskować. Będę bardzo wdzięczna za dodatkowe wyjaśnienia. czyli ten mój to Falek i ma te nitkowate odrosty? jest strasznie rozgałęziony , jak go przyciąć? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #75 : Marzec 12, 2009, 22:20:20 » |
|
No wiesz, jak chcesz przycinać tego na zdjęciu, to pech, bo pięknie kwitnie, a powtórne kwitnienie jest zazwyczaj uboższe. Co poniektórzy nie mogą się doczekać na kwiaty  , mówię o sobie  niektóre moje nie chcą zakwitnąć i co, pozostaje mi czekać... A prostowanie rośliny to niezła zabawa, bo phal. w naturze zwieszają się z konarów.  , czyli w warunkach domowych wychodzą z doniczki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
danka.pl
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 511
strefa 6b,śląskie
|
 |
« Odpowiedz #76 : Marzec 12, 2009, 23:26:41 » |
|
No wiesz, jak chcesz przycinać tego na zdjęciu, to pech, bo pięknie kwitnie, a powtórne kwitnienie jest zazwyczaj uboższe. Co poniektórzy nie mogą się doczekać na kwiaty  , mówię o sobie  niektóre moje nie chcą zakwitnąć i co, pozostaje mi czekać... A prostowanie rośliny to niezła zabawa, bo phal. w naturze zwieszają się z konarów.  , czyli w warunkach domowych wychodzą z doniczki.  on juz mi przekwitnął i stoja badyle i teraz czy je przycinac czy nie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
wyrak
|
 |
« Odpowiedz #77 : Marzec 13, 2009, 19:11:59 » |
|
Przyciąć. Nad 3 oczkiem. Z przedłużonych pędów u tego rodzaju falków (czyli wielkokwiatowych) kwitnienie jest marne wręcz denerwujące 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
danka.pl
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 511
strefa 6b,śląskie
|
 |
« Odpowiedz #78 : Marzec 14, 2009, 00:38:16 » |
|
No wiesz, jak chcesz przycinać tego na zdjęciu, to pech, bo pięknie kwitnie, a powtórne kwitnienie jest zazwyczaj uboższe. Co poniektórzy nie mogą się doczekać na kwiaty  , mówię o sobie  niektóre moje nie chcą zakwitnąć i co, pozostaje mi czekać... A prostowanie rośliny to niezła zabawa, bo phal. w naturze zwieszają się z konarów.  , czyli w warunkach domowych wychodzą z doniczki.  Ja moje posadziłam w keramzycie i świetnie sie trzymają nic nie wyłazi z doniczki,polecam keramzyt bo warto,korzenie nie gniją ,duza przepuszczalność podłoża naprawdę polecam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #79 : Marzec 14, 2009, 12:23:54 » |
|
Ojoj, wyłazi - to znaczy że jak rośnie - starzeje się, przybywa liści i korzeni i w doniczce zostaje kawałek łodygi z paroma korzeniami, a roślina ... wyłazi, no zwiesza się, wychodzi poza. Ja uwielbiam jak falki się zwieszają i dlatego u mnie wyłażą z doniczek. Parę zdjątek i od razu będzie wiadomo o co chodzi. http://colmanara.fotosik.pl/slideshow.php?id=603254&type=album&add1=colmanara
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rena
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 42
|
 |
« Odpowiedz #80 : Marzec 14, 2009, 13:00:09 » |
|
no właśnie, niby taka ich natura, ze zwisają, no i po co na siłę to zmieniać, tylko u mnie stają się mniej stabilne i jeden już troszkę "polatał", chcę go wstawić w ciężką osłonkę, choć wiem, że lepiej mu bez niej...  a tak sie zastanawiam, czy Wy zawsze podpieracie łodygę? bo ja tak myślę czy nie zostawić, żeby zwisała, bo to może ślicznie wyglądać tylko czy właśnie nie będą miały tendencji do fruwania? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #81 : Marzec 14, 2009, 13:30:46 » |
|
Zwłaszcza jak kwiaty się rozwiną, to pod obciążeniem może się storczuś bujnąć  Ale widok może być ładny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Rena
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 42
|
 |
« Odpowiedz #82 : Marzec 14, 2009, 13:39:07 » |
|
no właśnie... chyba jednak zostanę przy podpieraniu, bo mogę nad nimi nie zapanować  ale pięknie kwitnie ten storczuś na zdjęciu  no i a propo tematu tego wątku... mam takie storczyki, które zaczęły puszczać pędy, już uradowana nadchodzącym kwitnieniem jednak się trochę rozczarowałam... stanęły w miejscu. Niektóre pozawiązywały kwiatki, ale 2, góra 3 i nic dalej się nie dzieje, pędy są zielone, końcówki nie schną, ale łuski sie nie odchylają, nie zawiązują pączków  obciąć je czy czekać? a czekam już ze 3-4 miesiące.... a może robię coś źle? jakieś pomysły? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
werka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 82
Małe jest piękne
|
 |
« Odpowiedz #83 : Marzec 14, 2009, 13:49:43 » |
|
A może mają za mało światła,  albo za dużo wody?. Do kwitnienia trzeba je trochę oszukać - a niech myślą, że zaczęła się pora sucha, chłodniejsza i bardziej słoneczna i że warto zaoferować kwiatuchy do zapylenia  Post dołączony: Marzec 14, 2009, 13:57:00
Zasadniczo obcinanie ma sens jeśli pęd zaczyna żółknąć, a jeśli nie to niech roślinka żyje. No chyba że się chce mieć kwiaty szybciej, to wtedy po obcięciu można się nawet i keiki doczekać i pędu i olala...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #84 : Marzec 29, 2009, 18:05:56 » |
|
łodyge po przekwitnięciu trzymałam jakiś miesiąc i znowu pojawiły się pąki. Jednakże jestem za przycinaniem do 3 oczka. Można też przyciąć nieco powyżej któregoś węzła (oczka) i jak słyszałam smarować owe oczko ukorzeniaczem wymieszanym z wazeliną, lub tzw Keiki paste albo koncentratem pomidorowym (tego tematu jeszcze nie zgłębiłam) Czekam teraz aż jeden z moich storczyków przekwitnie i będę eksperymentować z owym koncentratem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
danka.pl
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 511
strefa 6b,śląskie
|
 |
« Odpowiedz #85 : Marzec 30, 2009, 07:48:59 » |
|
ja jetem tez za przycinaniem łodygi trzymałam jakie 2-3 mc i nic się nie działo wiec postanowiłam obciąć i po pewny czasie zaczął wypuszczać nowy pęd i korzonki ,zaczęły rosnąc.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ana.b
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 45
W życiu jak w tańcu... każdy krok ma znaczenie
|
 |
« Odpowiedz #86 : Sierpień 12, 2009, 10:50:04 » |
|
W takim razie ja mam w domu ewenement- dostałam w prezencie i niewiele o nim wiedziałam. Powiedziano mi tylko nie przesadzać, podlewać jak przeschnie, a że dostałam go w takiej fajnej podwójnej doniczce że jak naleję wody to nadmiar spływa do tej drugiej której storczyk korzeniami nie sięga to wszystko było w porządku. Uwagi mu wielkiej nie poświęcałam. Przekwitł. Postawiłam go na północnym oknie, i stał aż w marcu zakwitł ponownie- bez żadnego obcinania- i miał tyle kwiatów że żadne podpórki nie były w stanie tego utrzymać. Opierałam go o ścianę bo bałam się że się połamie. Nigdzie nie widziałam tak obficie kwitnącego falka. I kwitł tak aż do sierpnia, czyli ponad 4 miesiące. Czyli jednak nie chciał żeby go obcinać... Teraz to już go przycięłam, bo zaczął żółknąć. Zobaczymy co będzie za kilka miesięcy.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Miłego dnia Ania
|
|
|
|