Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 05, 2012, 06:07:58
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Liliowce  (Przeczytany 4571 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« : Luty 26, 2007, 20:44:26 »

Przejrzałam dzisiaj rośliny przechowywane w piwnicy. Kłącza liliowca /Stella D`ORO/ zakupionego na początku lutego, ostro ruszyły z wegetacją. Musiałam wsadzić do doniczki, ale nie wiem co dalej. W mieszkaniu chyba będzie za ciepło, może wynieść do altany na działkę. Proszę o radę.
 
Pozdrawiam Nowira
Zapisane

xyz_123
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 6


« Odpowiedz #1 : Luty 27, 2007, 12:14:03 »

Witaj Nowiro,trochę się zdziwiłam czytając Twój post,dla mnie liliowce to grupa bylin zimujących w gruncie i to bez żadnego okrycia,
ale może się mylę,wejdz na poniższą stronkę,a znajdziesz wiele ciekawych info


http://www.liliowce.pl/liliowce.html

A co do Twoich, to należy je na pewno zahartować,odstawiając w chłodne miejsce,temp.podobna do tej w piwnicy lub kilka stopni niższa,żeby spowolnić ich wzrost.Jak już wystawisz na dwór to mogą im zaszkodzić nocne przymrozki,trzeba wtedy pilnować i okrywać,albo chować na noc.
To tyle mam nadzieję,że pomogłam Razz
Zapisane

Życie jest piękne.

xyz
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #2 : Luty 27, 2007, 12:47:28 »

Witam! Bardzo dziękuję za wskazówki.
 Mam na działce liliowce i wiem,że zimują w gruncie.Kłącze kupiłam w tym miesiącu i wyniosłam do piwnicy z myślą wsadzenia do gruntu wiosną, ale wypuściły dużo listków żółtych /piwnica ciemna/. Wsadziłam więc do doniczki, a chłodniejsze miejsca to klatka schodowa w bloku, balkon /tu za zimno/ i altana. Zabieram się zatem do czytania.

Pozdrawiam Nowira
Zapisane

elbe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 80


WWW
« Odpowiedz #3 : Luty 27, 2007, 17:15:08 »

Witaj!
 Proponuje tego liliowca wsadzić do doniczki i postawić na balkonie.
W razie przewidywanych silniejszych przymrozków , zabrac na troszkę do domu lub na balkonie przykryć butelka po duzej  wodzie mineralej z obcietym dnem.Taka mała szklarenka. Przetrzyma do wiosny lepiej niz w piwnicy.
pozdrawiam , Ela
Zapisane

Ela.B
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #4 : Luty 27, 2007, 17:33:54 »

Witam! Bardzo dziękuję, tak zrobię. W internecie nie mogłam nic znaleźć na ten temat.  

Pozdrawiam Nowira
Zapisane

ciotka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 17


« Odpowiedz #5 : Październik 11, 2007, 21:02:23 »

Liliowce należy sadzić gdy skończą kwitnąć. Wówczas oddziela się te, które się oddzieliły od kępy i sadzi na nowe miejsce. Wtedy również należy kupować sadzonki. Są one świeże i dobrze się przyjmują. Nie wolno kupować zimą . To nieuczciwi handlowcy chcą się pozbyć resztek, które zostały z poprzedniego roku. Liliowce mogą rosnąć na jednym miejscu póki mają ładne kwiaty. Pozdrawiam.  Laughing  Laughing Marysia
Zapisane

ciotka
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #6 : Luty 22, 2008, 14:06:01 »

Od 7 lat próbuję uprawiać liliowce, w dużych skrzyniach drewnianych, wyścielonych styropianem, na południowym i zachodnim balkonie - pierwszy, Stella de Oro, rósł ładnie 4 lata, po czym zniszczyły go marcowe mrozy po ciepłym lutym;

wszystkie inne - sadzone wiosną lub wczesną jesienią - nie przeżywają zimy, albo wiosną są bardzo słabiutkie.
Kupuję je wszystkie we Florexpolu.

Co mogę źle robić?
Zapisane

Anna Maria;
Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Luty 22, 2008, 20:39:36 »

To może nie z powodu mrozów nie przeżywają, a z powodu suszy.

W skarzyniach nie ma podsiąkania wody i w czasie ciepłych dni trzeba od czasu do czasu podlać.
W czasie mrozów należy także wykroić z płyty styropianu w miarę dobrze przylegającą pokrywę. W czasie dni ciepłych należy ją zdjąć i jeśli ziemia rozmarznie sprawdzić czy jest wystarczająco wilgoci. Nie jest to łatwe bo zimna ziemia sprawia wrażenie ziemi wilgotnej.
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #8 : Luty 22, 2008, 21:15:07 »

To może nie z powodu mrozów nie przeżywają, a z powodu suszy.

W skarzyniach nie ma podsiąkania wody i w czasie ciepłych dni trzeba od czasu do czasu podlać.
W czasie mrozów należy także wykroić z płyty styropianu w miarę dobrze przylegającą pokrywę. W czasie dni ciepłych należy ją zdjąć i jeśli ziemia rozmarznie sprawdzić czy jest wystarczająco wilgoci. Nie jest to łatwe bo zimna ziemia sprawia wrażenie ziemi wilgotnej.

Dzięki Zoe,
to może być to...
z tym podlewaniem zimą to koszmar - albo za dużo, nie zdąży wyschnąć przed falą mrozu i ziemia zamarza na kamień, a raczej szkło - twarde i lśniące!
- albo za mało i wszystko schnie...

Pokrywa ze styropianu? Ale ona odfrunie! pewnie, że byłby dobry...
ja tylko zasypuję korą, cienko, bo to kora "kradziona" - nie można kupić małych worków, a dużego nie uradzę - a na to kładę gałązki iglaków, też nie wiele - kupuję je 1 listopada pod cmentarzem...
Niektóre rośliny owijam agrowłókniną.
Zapisane

Anna Maria;
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Luty 23, 2008, 11:48:28 »

To przytargaj cegówkę lub inny kamień i nie odfrunie. Postraw ciężki garnek z wodą i też nie odfrunie.
Zapisane
Anna Maria
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 50



WWW
« Odpowiedz #10 : Luty 23, 2008, 17:54:42 »

To przytargaj cegówkę lub inny kamień i nie odfrunie. Postraw ciężki garnek z wodą i też nie odfrunie.

A rzeczywiście, garnek z wodą to świetny pomysł - jak jest mróz, to jeszcze lepszy Wink
Zapisane

Anna Maria;
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #11 : Marzec 08, 2008, 10:21:51 »

Czy mogę już teraz wysadzić do gruntu kupione wczoraj liliowce? Wszystkie puszczają pędy.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Marzec 08, 2008, 10:45:38 »

Bardzo trudno na to odpowiedzieć bo nie wiadomo w jakich warunkach spędziły czas zanim do ciebie trafiły.
Jeśli były przetrzymywane w temp. podobnych do tych na dworze to nie byłoby kwestii. Jeśli jednak od dłuższego czasu w pomieszczeniach to może być problem. Jeśli przy korzeniach jest resztka chociaż ziemi to nie rozpakowuj tylko przetrzymaj tak jak są. Dzień na tarasie noc w sieni. Jeśli dalej pogoda będzie jak teraz to je wsadzisz. Możesz zrobić małą dziurkę w worku i dać tam kilka kropel wody.
Zapisane
nowira
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3682


łódzkie - strefa 6B


« Odpowiedz #13 : Marzec 08, 2008, 10:50:18 »

Ja musiałam wsadzić do doniczek, bo liście już były spore. Trzymam je na parapecie przy uchylonym oknie, ale i tak mają za ciepło, bo intensywnie rosną.
Zapisane

Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #14 : Marzec 08, 2008, 16:57:17 »

Bardzo serdecznie dziękuję za rady Very Happy
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #15 : Kwiecień 12, 2008, 15:13:57 »

No dziewczyny, kupiłam dzisiaj dwa liliowce, nic kompletnie o nich nie wiedząc, oprócz tego, że bardzo mi się podobały kwiaty na obrazku w Obi Smile, he, he. A mianowicie Double Dream i Double River Wye.
No i każdego wsadziłam oddzielnie do doniczek. Doniczki wystawiłam na balkon. No i co? Będzie coś z tego? Musi, dałam 20 dych. Dużo czy nie?
Z tego, co zdążyłam zauważyć jest tylko jeden temat o liliowcach i to bardzo skąpy. Ale już wiem, że są mrozoodporne, tylko ten fruwający styropian rozbawił mnie do łez. Dawno tak się nie śmiałam. Oj, do tego tony ziemi, której żadna nie uradzi. Ja też przytaszczyłam tylko jeden woreczek na piechtę (już go nie ma). Muszę siostrę z bryką załatwić i kupić parę ton ziemi na balkon, he, he.
No to jak z tymi liliowcami jest?
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Kwiecień 12, 2008, 17:16:29 »

Normalnie urosną i zakwitną. To zielsko prawie nie do zabicia. Jeszcze będziesz tym obdzielać sąsiadki. Mam nadzieję, że nie dałaś zbyt dużych donic bo pójdzie w kłącze zamiast w górę. Ja takie kupne zatorebkowane pojedyncze kłącze wsadzam do obcietej butelki 1,5 - 2 litrowej. Przy czym obcinam tylko uchwyt. Jest to zatem dość wysokie. Nie zaginam kłącza. Swoje potem wsadzam do gruntu ale tobie polecam doniczki do palm. Czyli dość mały przekrój ale wysokie. Nie będzie to zbytnio produkować odrostów, a kępa liści będzie miała gdzie zwisać więc zaoszczędzisz na podłodze.
Mniej więcej przykład jak posadzisz w normalnej doniczce będziesz po pewnym czasie deptać po liściach.

Zapisane
Lulu
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2896


mazowieckie strefa klimatyczna 6B


« Odpowiedz #17 : Kwiecień 12, 2008, 17:32:49 »

Jutro wrzucę fotki, jak je wsadziłam Smile. Dzięki zoe za szybką odpowiedź.
Zapisane

natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #18 : Kwiecień 20, 2008, 23:37:34 »

Double Dream i Double River Wye.

Lulu, to się pewnie kiedyś wymienimy:) Ja mam Moonlit Caress, Mary Brown, Gentle Shepherd i Stella de Oro:)
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
Monia68
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3870



« Odpowiedz #19 : Kwiecień 20, 2008, 23:54:21 »

Renatko, mam jeszcze trzy inne odmiany, nazwy wyleciały mi z głowy, a nie chce mi się już iść na górę po kapownik. Jutro wpiszę do kolekcji.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monika
Mój ogród
Kolekcja
natita
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1727



« Odpowiedz #20 : Kwiecień 21, 2008, 01:13:18 »

O, to super! Podobno liliowce szybko się rozrastają, więc się powymieniamy  Smile
Zapisane

Nie warto być dobrym - to się nie liczy... Liczy się ta jedna wpadka, która zdarzyć się może każdemu, a za którą dostanie się publiczny lincz bez jednego choćby pytania.- lekcja ff
raistand
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 1



« Odpowiedz #21 : Styczeń 27, 2009, 09:20:34 »

Widzę, że wątek o liliowcach jest tylko troszkę mało aktywny Wink To może pokaże coś co u mnie rośnie. Przy okazji zobaczę jak się ty wkleja zdjęcia Smile



Odmiana Cherry Cheeks

Zapisane

pozdrawiam
Andrzej
Halka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 608


Wielkopolska strefa 6b


« Odpowiedz #22 : Styczeń 31, 2009, 12:42:05 »

Te ogrodowe wątki ruszą, jak kwiaty zaczną kwitnąć Very Happy.
Jeśli dopiero zaczynasz rozglądać się po naszym forum to najpierw utwórz nowy wątek w "pierwszych krokach na forum". Tam się przedstawisz, inni Cię zauważą. Potem utwórz wątek w roślinach forumowiczów działkowych lub domowych, albo i tu i tu. Tam przedstaw to co masz i zacznie się Twoja przygoda na forum. Tu naprawdę jest świetnie Very Happy.
Liliowiec prześliczny Smile
Zapisane

elagrano
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 21



« Odpowiedz #23 : Lipiec 19, 2009, 20:41:22 »

Cytat: Halka
Te ogrodowe wątki ruszą, jak kwiaty zaczną kwitnąć Very Happy.

[/quote

No właśnie- mamy już szczyt kwitnienia liliowców, a nikt nie chce się pochwalić swoimi pięknościami, więc postanowiłam pokazać kilka różnych ciekwych odmian.

Oczywiście liliowce nie są jedynymi roślinami, które mnie interesują. Od niedawna jestem użytkowniczką forum, a przyciągnęły mnie tu fiołki afrykańskie, zwartnice i oczywiście storczyki.

Jednak liliowce to pasja i dla niej jestem w stanie zrezygnowć z wielu przyjemności i pokus.

Zapraszam więc do obejrzenia kilku fotek, życząc wielu pozytywnych wrażeń.

Zapisane

Serdecznie pozdrawiam.
IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #24 : Lipiec 19, 2009, 20:56:59 »

Taka ilość liliowców bierze za serce! Ja na razie mam jednego ale już szukam miejsca w ogródku na inne... Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
chinanit
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 757



« Odpowiedz #25 : Lipiec 20, 2009, 07:21:31 »

Są pokazywane liliowce, są. W wątkach ogrodowych Smile. Wystarczy się rozejrzeć. Mnie np.nie starcza czasu, aby pokazywać swoje rośliny w wątkach tematycznych Sad
Piękna kolekcja liliowców. Wszystkie śliczne, ale mnie najbardziej podobają się te bordowe pająki z żółtym środkiem.
Zapisane

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
Dobrego dnia Smile
Chinanit ogrodowa
Moje domowe
cymric
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1511



« Odpowiedz #26 : Lipiec 20, 2009, 08:27:26 »

Matko jakie piękne  Very Happy Very Happy
Jakie to szczęście, że na razie nie mam ogrodu, bo skończyłoby się kolejną ciężką chorobą umysłowo-liliowcową.  Shocked
Zapisane

Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi. Wink

Jestem Asia Smile
agac
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 241


« Odpowiedz #27 : Lipiec 25, 2009, 17:00:21 »

JAKIE ŚLICZNE LILIOWCE!!! Very Happy  Very Happy. A zdradzisz gdzie je mozna nabyć? Takie okazy! Mam kilka roślin, ale Twoje są cudowne ! Nie chcę abyś źle sobie pomyślała o mnie, ale gdyby Ci się za mocno rozrosły to ja się uśmiecham  Very Happy , Very Happy.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: