Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 11:52:53
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Prymulka (pierwiosnek)  (Przeczytany 14002 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
iga czarnecka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 1


« : Styczeń 27, 2007, 20:38:20 »

Witam wszystkich!
   Kupiłam najzwyklejszą białą prymulkę i nie wiem jak ją podlewać. Do doniczki, czy do podstawki? Będę wdzięczna za podpowiedź. Pozdrawiam iga.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Styczeń 27, 2007, 22:56:35 »

Podlewaj do doniczki. I nastaw się, że roślina może odchorować. Jest wydelikacona, sztucznie pędzona. Miej to proszę na uwadze.
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #2 : Styczeń 30, 2007, 16:09:19 »

Ja też kkupiłam kilka dni temu prymulę i już widzę, ze niestety zaczyna odchorowywać zmianę warunków. Póki co podlewam ją do podstawki, bo doniczka malutka a nie chcę jej dodatkowo męczyć przesadzaniem. Ale mam nadzieję, że sobie poradzi.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #3 : Styczeń 30, 2007, 17:24:11 »

Uważam,że te prymulki należy koniecznie przesadzić/one już wychodzą z tych doniczuszek/ a p;oza tym należy je trzymać w bardzo chłodnym miejscu.W ogrzewanym pokoju stracicie je w ciągu kilku dni.
Mnie udało się w ubiegłym roku dotrzymać do wiosny i wysadzić do ogrodu ale zrobiłam jak napisałam wyżej.
Życzę powodzenia. Very Happy
Zapisane

KaRo
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #4 : Styczeń 31, 2007, 16:18:58 »

Moja jeszcze z doniczki nie wychodzi, ale nawet jakbym chciała, to w tym momencie nie mam jej jak przesadzić, jestem żwieżo po przeprowadzce i jeszcze wszystko w paczkach, nie mam jak się zabierać za to. Moja pije wodę jak wariatka, ale nie zalewam jej, na razie dostaje w podstawkę. A w pokoju jest w miarę chłodno, więc mam nadzieję, że przeżyje.
A za rady wielkie dzięki.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #5 : Luty 03, 2007, 14:22:24 »



Moje prymulki też chyba zaczynają chorować. Boję się je przesadzić bo kwitną a kiedys w ten sposób je zmarnowałam. Z doniczek nie wychodzą, rosną w chłodnej łazience ale mimo ze postawiłam je przy oknie to trochę zasłaniają światło fikusy. Moze dlatego zaczęły im jaśnieć a potem żółknąc liście. Podlewam umiarkowanie i od dziś leciutko nawożę ale nie wiem czy dobrze robię. Kiedys również udawało mi sie je przetrzymac do wiosny i przesadzić do ogródka ale już od dwóch lat mi sie ta sztuka nie udaje.  Confused
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #6 : Luty 03, 2007, 18:50:35 »

Moja już ma żółte listki, ale widzę, że nowe kwiatki się rozwijają, więc mam nadzieję, że jakoś przetrwa i wypuści nowe listki.
Wygląda tak
 
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Luty 03, 2007, 21:45:54 »

Mnie tez się nie udaje bo mam w domu za ciepło. Dlatego postanowiłam zaopatrzyć sie w nasiona. Właśnie kupiłam nasiona pierwiosnka bezłodygowego. To jest ten co na zdjęciach.
Zapisane
szuani
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 157


« Odpowiedz #8 : Luty 04, 2007, 00:06:01 »

Ja tez mam problem z trzymaniem prymulek w domu,jak wiekszosc tutaj... Za cieplo jest i padaja bardzo szybko. Obrazilam sie wiec na nie i nie kupuje choc bardzo je lubie.  Ale moze jak postawie na parapecie w kuchni, ktory jest chlodniejszy to przetrwaja. Jak myslicie jaka musi byc temperatura, zeby przetrwaly??
Zapisane

Pozdrowionka.
Ania
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #9 : Luty 04, 2007, 02:08:15 »

To jest moja prymulka,zakupiona w ubiegłym roku w styczniu/lutym , która własnie tak wygląda dzisiaj

Zapisane

KaRo
Zoe
Gość
« Odpowiedz #10 : Luty 04, 2007, 14:15:34 »

Krysiu ty możesz znaleźć chłodniejsze miejsce, ale w mieszkaniach to trudna sprawa. Ja miałam dwa i to bardzo ładne ale niestety widzę, że nie dotrwają, mimo natychmiastowego przesadzenia.

Dzisiaj przyszedł mi do głowy pomysł. Przeciez na wielkanoc znów się pojawi cała masa tych roślinek. A wówczas znacznie łatwiej będzie przeczekac ten krótki czas i wsadzić je do ziemi. Może w tym roku będzie można prawie od razu wsadzać do ziemi.
Zapisane
izak26
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 20



« Odpowiedz #11 : Luty 06, 2007, 11:45:02 »

A ja moje przesadziłam i jak na razie jedna z nich pięknie rośnie i kwitnie, a drugiej  pomimo, że tez kwitnie zaczynaja marniec listeczki. Robią sie takie "oklapnięte" i żółkną  Sad
Obydwie stoją w jednym miejscu, przesadzałam je do jednakowej ziemi i w tym samym czasie.
Mozna jej jakoś pomóc  Question
Pozdrawiam
Iza
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Luty 06, 2007, 14:29:52 »

Izo chyba nie. Bo ja mimo, że przesadziłam natychmiast po przyniesieniu , podlałam środkiem grzybobójczym, a i tak padły. Jedna dość szybko druga trochę później.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #13 : Luty 06, 2007, 21:36:18 »

No to moje pewnie też padną Crying or Very sad

Ale kupiłąm dzisiaj nasionka Pierwiosnka wyniosłego. Na zdjęciu wyglądają tak jak te kupione w markecie ale wydaje mi się, że Zoe pisała, że one inaczej się nazywają.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Luty 06, 2007, 21:42:03 »

Tak wygląda pierwiosnek wyniosły (primula elatior)



bo bezłodygowy to znacie
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #15 : Luty 06, 2007, 21:46:19 »

Na zdjęciu na torebce wygląda zupełnie inaczej  Wink
Wyczytałam też właśnie, że po wysianiu mam wystawić na 6 tygodni na mróz. A skąd ja im mróz wytrzasnę tej zimy i to jeszcze przez tyle tygodni   Confused
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Luty 06, 2007, 21:57:38 »

Widocznie producent twoich nasion na ciebie przerzucił stratyfikację. Lilu zdjęcie na torebce jest robione z góry i widać tylko kwiatki a nie całą roślinę. Oczywiście kolor kwiatka może być inny ale najwięcej będzie żółtych.

Wstaw do zamrażalnika jak masz miejsce. Albo kup nasiona z takiej firmy która przeprowadziła stratyfikację co wydaje mi się rozsądniejsze.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #17 : Luty 06, 2007, 22:05:42 »

Mnie się jednak wydaje, że producent jest oszustem bo na zdjęciu wyraźnie są pierwiosnki bezłodygowe.

Spróbuje tego sposobu z zamrażalnikiem bo wątpię, że uda mi się dostać jeszcze jakieś inne nasionka pierwiosnków.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Zoe
Gość
« Odpowiedz #18 : Luty 06, 2007, 22:12:29 »

Jak chcesz to ci kupię i wyślę. Ostatnio widziałam w sklepie wyniosłego i bezłodygowego.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #19 : Luty 06, 2007, 22:29:04 »

Jeśli nie sprawiło by Ci to kłopotu to bardzo chętnie. Napisz proszę na PW jaką kwotę i jak przesłać to zaraz jutro to zrobię.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
izak26
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 20



« Odpowiedz #20 : Luty 07, 2007, 13:29:09 »

Witam.
Ojej  Crying or Very sad Tak mi jej szkoda..To takie sliczne kwiatki
Pozdrawiam
Niepocieszona
Iza
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #21 : Luty 12, 2007, 00:44:28 »

Moja po kolejnych kilku dniach miała całkiem do niczego kilka listków, to je usunęłam. A poza tym normalnie się już zachowuje, dotychczasowe kwiatki przekwitają, po trochu pokazują się nowe. Tylko zbladły kwiatki, kolor już nie jest tak intensywny a jaśniejszego parapetu już nie mam Sad

 
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #22 : Luty 12, 2007, 08:01:46 »

Na to nic nie poradzisz. Prymulki są pędzone w szklarniach czasem przy dodatkowym doświetlaniu. Ty tego nie jesteś w stanie uzyskać.
Ale może uda ci się dohodować roślinę do wiosny.
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #23 : Luty 24, 2007, 01:19:03 »

Póki co moja prymulka przekwita, ale poza tym, trzyma się dobrze.
Zapisane
szuani
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 157


« Odpowiedz #24 : Luty 24, 2007, 23:00:56 »

A ja tydzień temu w Obi kupiłam śliczną prymulkę ( mimo obrażenia się na te roślinki - bo mi zasze szybko padały) nooo nie oparłam się Smile  I myślałam, że będzie tak jak zwykle ale na razie tak się nie stało.... Roślince jedynie liście trochę żółtną ale generalnie otwierają się nowe pączki - cały czas ładnie kwitnie...  Ale to może dlatego,  że stoi  na chłodnym kuchennym parapecie (przy rozszczelnionym oknie jest tam ok 15-17 stopni). Może to jest właśnie recepta na prymulki...
Zapisane

Pozdrowionka.
Ania
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1062



« Odpowiedz #25 : Luty 25, 2007, 11:34:35 »

Ja primulke mam od dwóch tygodni,na początku wszystko pięknie,otwierały się nowe pączki,a teraz ledwo zaczną się otwierać i już więdną Sad,ale liście wciąż zielone z czego się bardzo ciesze.
Zapisane
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #26 : Luty 25, 2007, 11:43:47 »

Moje po pierwszych kłopotach też jakby doszły do siebie chociaż kwiaty są troszkę mniej intensywnego koloru. Musiałam jednak wyciąć trochę liści, które zżółókły, zaczęłam je delikatnie nawozić i pryskam Biochikolem bo wydawało mi się, że te liście zaatakowane są grzybem.
Zaczynam już mieć nadzieję, że uda mi się je przetrzymać do wiosny.
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Lila2006
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3039


Kujawsko-pomorskie strefa 6b


« Odpowiedz #27 : Marzec 10, 2007, 21:25:54 »

Jak myślicie, można już wysadzić nasze prymulki do ogrodu?
Zapisane

Pozdrawiam Lidka
Zoe
Gość
« Odpowiedz #28 : Marzec 10, 2007, 22:18:55 »

Jak jest u ciebie wystarczająco ciepło to oczywiście możesz. Jak będą zapowiadać nocne spadki temperatury to przykryj obciętą od spodu 5 litrową plastikową butelką.  
Zapisane
lila745
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 13


« Odpowiedz #29 : Kwiecień 14, 2007, 17:34:54 »

a jak sie rozmnaża prymulki??
Zapisane

(((:...---===Buźka===---...Smile)))
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: