|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #60 : Czerwiec 12, 2006, 06:17:10 » |
|
Przecież mówiłam ci, że będzie jej u ciebie dobrze. Tak trzymać. Masz się ponoć przeprowadzać to owiń jej liście jakimś większym papierem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #61 : Czerwiec 12, 2006, 08:23:53 » |
|
jak narazie przeprowadzka odłozona na wrzesien,pazdziernik, tym razem podroz bedzie krotka,mam nadzieje ze tylko kilka ulic dalej,kwiaty beda zapakowane do kartonow
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bonzo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 35
|
 |
« Odpowiedz #62 : Czerwiec 20, 2006, 11:23:47 » |
|
Od trzech tygodni mam taką paproć jaką tu opisujecie. Na początku usychała troche ale teraz sie pozbierała i myślę że sobie poradzi. Mam ją na szafie więc wysoko stoi, pokój ma wystawę południową nieźle oświetlony i nagrzany,  paprotka stoi 2 metry od okna. 1. Chciałbym się dowiedzieć czy takie miejsce może być lub czy ją na parapet dać ? 2. Czy można ją podlewać kranówą lub wodą z akwarium ? 3. Czy mogę ją zasilać nawozem do borówek amerykańskich ? (mam tego sporo) 4. Zauważyłem że paprotka zaczeła wypuszczać takie długie zielone nitki bezliściowe. Co to są za nitki i do czego służą, czy to oznacza że paproć ma zbyt ciemno ? 5. czy paprotke mogą zaatakować przędziorki czy też jest na nie odporna ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #63 : Czerwiec 20, 2006, 12:04:32 » |
|
Od trzech tygodni mam taką paproć jaką tu opisujecie. Na początku usychała troche ale teraz sie pozbierała i myślę że sobie poradzi. Mam ją na szafie więc wysoko stoi, pokój ma wystawę południową nieźle oświetlony i nagrzany,  paprotka stoi 2 metry od okna. 1. Chciałbym się dowiedzieć czy takie miejsce może być lub czy ją na parapet dać ? 2. Czy można ją podlewać kranówą lub wodą z akwarium ? 3. Czy mogę ją zasilać nawozem do borówek amerykańskich ? (mam tego sporo) 4. Zauważyłem że paprotka zaczeła wypuszczać takie długie zielone nitki bezliściowe. Co to są za nitki i do czego służą, czy to oznacza że paproć ma zbyt ciemno ? 5. czy paprotke mogą zaatakować przędziorki czy też jest na nie odporna ? na pewno nie stawiaj na parapecie poludniowego okna,bedzie jej dobrze za firanka,jak swoja przestawilam z szafki na stojak przy oknie gdzie rano ma troche lekkiego słonca to lepiej rosnie, te bezlistne pedy to moim zdaniem pedy za pomoca ktorych paproc sie rozmaza,odrosty,ale moge sie mylic, ja podlewam swoja odstana kilka dni kranowka,narazie bez nawozow,paproc z tego co zauwazylam jest na za silne zasolenie bardzo wrazliwa,lepiej dawac wtedy kiedy wodac ze jej brakuje nawozow, z tego co wiem paprotke tez moga zaatakowac przedziorki,powodzenia w uprawie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #64 : Czerwiec 20, 2006, 12:44:02 » |
|
1) Może stać gdzie stoi, moja wprawdzie wisi ale równie wysoko. 2)Jak masz akwarium to podlewaj wodą z akwarium nie będziesz musiał dawać nawozów 3) te cienkie nitki to tyw korzenie powietrzne. Mogą służyć do rozmnażania ale w klimacie z którego pochodzi czyli z wilgotnych lasów tropikalnych. U nas nie. Nie usuwaj ich jednak. Możesz skrócić by były na równi z liśćmi. 4) przędziorki na paprotce to ewenement. Powiedz w jakich warunkach sięgnąłbyś po jedzenie którego nienawidzisz. 5) Nie stosuj nawozy do borówek. Można zastosować raz na rok i to tylko w ostateczności. Strasznie zasalają podłoże a w doniczce jest go tak mało, że to mogłoby spowodować zmarnowanie rośliny. Jeśli już się zdecydujesz to poproś jakąś panią żeby wzięła szczyptę, potem to trzeba rozetrzeć na proszek i posypać przy brzegu doniczki potem solidnie podlać tak by woda wyciekła. Następne podlewanie jak wierzchnia ziemi przeschnie. Takie nawożenie możliwe jeśli doniczka ma co najmniej 20 cm średnicy. Do tego czasu wystarczy woda z akwarium.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bonzo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 35
|
 |
« Odpowiedz #65 : Czerwiec 22, 2006, 08:38:19 » |
|
A ja w kwestii korzeni powietrznych (rozłogów) u paproci mam odmienne zdanie. W naszym klimacie też się da rozmnożyć przy ich pomocy paproć. Konec takiej "nitki" przysypujesz niewielką ilścią ziemi i po jakimś czasie w tym miescu wyrasta młoda roślina - oczywiście mowa o "nitce" która nie została oderwana od rośliny. Postanowiłem sprawdzić tą teorię do małego pojemnika dałem troche wilgotnej ziemi i wpuściłem tam dwie nitki.  Ciekaw jestem czy coś z tego będzie.  Wie ktoś może jak długo takie coś może się ukorzeniać ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #66 : Czerwiec 22, 2006, 08:44:57 » |
|
paproc raczej szybko sie ukorzenia,raz probowalam,w ciagu dwoch tygodni byly spore korzonki,taki was polozylam na ziemi w drugiej doniczce,przytwierdzilam by był blisko ziemi za pomoca drutu w kształcie litery U,na koncu przysypalam minimalna iloscia ziemi,codziennie zraszalam,zycze powodzenia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bonzo
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 35
|
 |
« Odpowiedz #67 : Czerwiec 27, 2006, 11:41:20 » |
|
Jaka jest właściwie optymalna temperatura dla tej paproci ? Skoro to są paprocie równikowego lasu deszczowego to chyba im pasuje taka temperatura jak dzisiaj 32 C ? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #68 : Czerwiec 27, 2006, 11:48:58 » |
|
paprocie wola chłod,moja stoi w pokoju w ktorym nie otwieram okien,jest chlodniej niz w innych pomieszczeniach,a wietrze tylko w innych pokojach,spryskuj ja kilka razy dziennie,ustaw pojemnki z woda wokol paproci
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #69 : Listopad 13, 2006, 13:17:41 » |
|
moja paproc ostatnio sie sypie,,wasze tez??nowe liscie rosna wiec nie panikuje i stwierdzam ze to jest wynikiem zmniejszajacej sie ilosci swiatła,bo nie ogrzewam jeszcze  jak sie czuja wasze paprocie? po urlopie zrobiłam swojej prysznic i postawiłam na zwykłym miejscu,co jeszcze moze byc powodem sypania sie?za mokro nie ma,za sucho tez nie,sadze ze moja nieobecnosc 2 tygodniowa i opieka znajomej sie do tego przyczyniła 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #70 : Listopad 13, 2006, 13:57:25 » |
|
Jeśli to te stare to nie panikuj. Teraz będzie ich więcej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #71 : Listopad 13, 2006, 15:02:45 » |
|
wiecej suchych lisci?nie panikujebo zawsze sie cos tam sypneło a paproc wyglada na gestą i dorodna od paru miesiecy wiec jest ok,ale ostatnio jak sie ja poruszy to dosyc duzo tego na podłodze 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #72 : Listopad 14, 2006, 08:33:35 » |
|
Kasiu w tej chwili to normalne. Bliżej wiosny gdy będę przecinała swoje zrobię zdjęcie przed przecinką i po niej. Zobaczysz, że to będzie połowa rośliny.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #73 : Listopad 14, 2006, 12:16:48 » |
|
ja na wszelki wypadek podlalam swoja minimalna iloscia nawozu,bo nie robiłam tego chyba od 2 miesiecy  az wstyd sie przyznac
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kamyszka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #74 : Sierpień 26, 2007, 23:28:37 » |
|
Witam. Jestem zupełnie początkująca kwiatowiczką. Zamieszkałam w bardzo dużym domu, w którym nie było wczesniej kwiatów. Chcę więc to jakoś uczłowieczyć Smile i wprowadzić troche zieleni. Wcześniej mieszkając z rodzicami byłam przyzwyczajona do mnóstwa zieleni, ale przyznaję, żę o wszystko dbała mama. A teraz chcę mieć swoje kwiatki no i zaczynają się schody...Jak tu o nie dbać?Smile Kupiłam wczoraj paprotkę. Nephrelepis. Co do pielęgnacji - to już sporo naczytałam - zraszanie, podlewanie, miejsce zacienione i wilgotne...Ale moje pytanie dotyczy przesadzenia. Czy powinnam ją zaraz po zakupie przesadzić do większej doniczki i zmienić podłoże? Nie wiem czy mam to zrobic teraz czy zostawić ją w tej małej doniczce...Proszę o poradę. Mam jeszcze jedno pytanie - raczej ogólne. Czy przy przesadzaniu kwiatów wybiera się starą ziemię spomiędzy korzeni czy zostawia się taką bryłę?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Róża
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 394
|
 |
« Odpowiedz #75 : Sierpień 27, 2007, 05:54:02 » |
|
tydzien temu zadlam to samo pytanie w zwiazku z przesadzaniem i ktos madry mi odpowiedzial wiec teraz ja moge odpowiedziec toie , przekazac ta wiedze dalej paprotki lubia przyciasnawe doniczki wiec nie musisz jej wstawiac do wiekszej. bryle korzeniowa zostaw tak jak jest, chyba ze jest za mokra i zaczela gnic. nowa ziemie nasypujesz na spodzie i na obrzezach. jak cos pokrecilam to nich mnie ktos poprawi 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kamyszka
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #76 : Sierpień 28, 2007, 09:19:55 » |
|
Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Muszę sprawdzić korzenie i wtedy będę wiedziała czy ją przesadzić czy nie. Muszę też kupić ziemię do paproci.  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Bagira
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1
|
 |
« Odpowiedz #77 : Maj 31, 2008, 10:56:22 » |
|
Z doświadczenia wiem że paprotki są barometrami atmosfery panującej w domu. Jak jest nadmiar negatywnej energii ( np.Kłótnie ), czy są osoby chore, paproć zaczyna marnieć i żadne przesadzanie czy nawożenie i zraszanie nie pomoże. Nie wiem jak to działa ale faktycznie tak jest. W sumie roślinki rosną dużo lepiej jak sie z nimi rozmawia a to też dziwne  Ps. Przepaszam za nieuwagę jeśli już była o tym mowa, nowa jestem:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nic się nie dzieje bez powodu, wszystko ma przyczyny i skutki
|
|
|
|