Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 11:44:11
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 3 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Kłopoty z paprocią  (Przeczytany 8237 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
HANUSIA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« : Styczeń 31, 2006, 21:54:29 »

Co robić gdy paproć nie chce rosnąc, a liście stają się kruche i opadają mimo że roślina jest regularnie podlewana i zraszana.
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Luty 01, 2006, 08:25:12 »

Nie piszesz czy jest to egzemplarz młody czy już paroletni. W jakim miejscu pokoju rośnie. Paproć dość intensywnie rośnie przez cały rok więc przez cały rok powinna mieć co jeść. Zimą ograniczamy dawke nawozu /do paproci/ do połowy a póżną jesienia /XI -I/ do 1/4 ale regularnie co tydzień zasilamy. Jeśli jest to egzemplarz starszy naturalnym jest, że najstarsze liście zamierają. Trzeba je usuwać.
Jeśli te wyjaśnienia nie wystarczą to napisz coś więcej o swojej paprotce.
                           Pozdrowienia Zoe
Zapisane
HANUSIA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #2 : Luty 01, 2006, 18:34:37 »

Paproć jest rośliną dość starą, często zmieniała właściciela. Stoi w miejscu dość zacienionym, raz w miesiącu jest dokarmiana
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Luty 01, 2006, 19:15:09 »

Jeśli nie masz możliwości jej przesunąć bliżej okna to trudno. Zastosuj to o czym już pisałam. Co do zasilania raz na miesiąc to pamiętaj, że roślina "zje" co dostała w tydzień a potem jest "głodna". To jest częsty błąd. Przejdź na zasilanie tygodniowe. I tak jak pisałam wytnij nie tyko uschnięte pędy ale także te bardzo jasne które zaraz zaczną usychać.
Zacznij zasilać tak jak pisałam i daj jej czas na dojście do siebie. Na początku ma prawo mizernie wyglądać. Pamiętaj też aby jej nie zalewać. Ziemia może być tylko lekko wilgotna. W zbyt mokrej ziemi nie ma powietrza i korzenie się duszą. Więc zanim podlejesz sprawdź czy potrzeba. Poza tym w końcu lutego możesz ją przesadzić. Kup ziemię do paproci lub ziemię torfową.
              Pozdrawiam Zoe
Zapisane
HANUSIA
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #4 : Luty 01, 2006, 20:06:48 »

Wielkie dzięki za pomoc. Od jutra zabieram się za nią, a o efektach napewno napiszę.
Gdybyś coś wiedziała o roślinie o dość dziwnej nazwie Differbachia. Kupiłam ją niedawno i nie wiem jak ją pielęgnować, ani w jakim miejscu postawić.
Pozdrawiam
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #5 : Luty 02, 2006, 12:58:36 »

Ma dość duże wymagania pod względem uprawy i w mieszkaniach żyje któtko przeciętnie 2 lata.
Roślina wymaga dużo światła ale nie lubi ostrego nasłonecznienia. Jeśli możesz to postaw ją na oknie od wschosu lub zachodu. Jeśli nie masz takiego to po stronie południowej może stać ale za firanką czyli nie na parapecie. Ziemia żyzna. Musisz co tydzień nawozić. Najodpowiedniejsz dla nie temperatura w lecie to 20-25 stopni C. Wymaga wówczas częstego wietrzenia, obfitego podlewania i dokarmiania oraz spryskiwania nieco ogrzaną wodą, a najlepiej taką która dobę stoi w bytelce. Taka woda ma temperaturę otoczenia i nie wywołuje szoku u rośliny. W zimie najlepiej czuje się w temp. około 15 stopni. Ograniczamy podlewanie. Tyle by ziemia jak była lekko wilgodna, liście przemywamy wodą aby kurz nie blokował dostępu światła/mniej więcej co 2 tygodnie/. Diffenbachie mośna rozmnażać eiosną przez ukorzenianie wiechołkowej części pędu. Daje to marnie wyglądające rośliny, tak więc lepiej kupić ładną w sklepie.
                                    Pozdrowienia Zoe
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #6 : Marzec 28, 2006, 08:28:48 »

czy ktos zna jakies sprawdzone sposoby na paprocie?dostalam w prezencie piekny okaz, nie chce jej zmarnowac, stoi na regale, w połcieniu, postawiłam obok doniczki dwie płaskie miseczki z woda, i sie zamarwiam bo juz kilka paproci mi sie zmarnowało na starym mieszkaniu,tyle ze tam była strasznie twarda woda wiec moze to było przyczyna,,ale sie pocieszam...
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #7 : Marzec 28, 2006, 12:08:06 »

Kasiu jak mało która roślina paprotka nie znosi zmiany miejsca.
Postaraj się podlewać kiedy potrzeba. Nie przesadzaj na zapas. Korzenie muszą dobrze przerosnąć ziemię. Dokarmiaj ale rozcieńczonym nawozem.
Będzie dobrze.
Znasz roślinę popularnie nazywaną trzykrotką (Tradescandia)? Nie ma chyba rośliny łatwiejszej w pielęgnacji. A mnie się ona zupełnie nie udaje.
I nie ma mądrego, który odpowiedziałby dlaczego?

Ja mam kilkuletnie paprocie i po zimie zawsze robię dokładne wycinanie liści starych, rachitycznych i tych na których listki są od połowy, bo reszta zaschła i obleciała. Na roślinie pozostaje czasem tylko dziesięć liści. Po 2 miesiącach nie widać, aby było coś obcinane. Więc nie martw się na zapas.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 28, 2006, 12:15:11 »

jak tu sie nie martwic jak paproc duza i okazała,,,mojej mamie wszystkie kwiaty albo usychaja albo je przelewa a paprocie jej rosna,,,,a mi jakos nie bardzo, po jakims czasie podsychaja liscie mimo,zraszania,wiem ze chyba podlewam niewłasciwie,czy w przypadku paproci tez czekac az wierzchnia warstwa podeschnie czy zawsze musi byc wilgotno,w domu jest ciepło,20 a czasem wiecej,od zawsze fascynowały mnie paprocie,,,ale one mnie nie kochaja,kiedys zabralam troche ziemi z lasu w miejscu gdzie rosły paprocie lesne,rozłozony mech,kora,posadzilam w to paprocie mamy i moze dlatego tak dobrze rosna?
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Marzec 28, 2006, 12:31:55 »

W lesie paprocie rosną na bardzo pzrepuszczalnej glebie. Nadmiar wody szybko spływa w głąb. Dużą część wody magazynuje mech. Jak masz taką możliwość to przy najbliższym przesadzaniu przynieść tej ziemi i wymieszaj z tą kupną. O jednym zapomniałam Zastanów się czy w domu u mamy jest też tak ciepło. Paprocie lubią chłodno. W lesie gdzie rosną paprocie jest zawsze chłodniej nawet w gorące dni. A jeśli długo utrzymuje się gorąco i susza to paprocie zasychają.
Zamiast zraszania spróbuj kupić dość znacznych rozmiarów podstawkę na kwiaty do niej włóż normalną podstawkę tylko dnem do góry. I na odwróconą podstawkę postaw doniczkę. Do dużej podstawki nalej wody.
W miarę parowania dolewaj wody.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #10 : Marzec 28, 2006, 12:37:38 »

mam zamiar zrobic z ta podstawka tak jak mowisz,u mamy jest ciepło,njsmieszniejsze jest ze paproc stoi blisko kominka,miejsce zaprzecza wszystkiemu co do tej pory wiedzialam na temat paproci,aha,do tej ziemi dodalam jeszcze hydrozelu,wiec moze to tez pomogło
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #11 : Marzec 28, 2006, 12:39:06 »

i jak podlwac/.jak powierzchnia przeschnie?u niej to trudne, wogole nie moge zobaczyc ziemi taka gesta jest,
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #12 : Marzec 28, 2006, 12:49:12 »

Ja mam bez hydrożelu.
Najlepszym sposobem jest dogrzebanie się palcem do ziemi. W starych okazach to jest trudne z uwagi na masę kolców z poucinanych pędów.
Nie wiem jak to powiedzieć aby nie być podejrzana o zabobony. Wiem, że są w mieszkaniu miejsca gdzie nie położy się żaden pies. Mam psa i wypraktykowałam. Podobnie jak zwierzęta rośliny reagują na tzw. złe miejsca. Ale te tematy to już inne forum.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #13 : Marzec 28, 2006, 12:52:12 »

mozliwe,i masz w tym troche racji,przed kilku laty mieszkalam w jednym mieszkaniu,wszystko rosło.przeprowadziąłm sie do mieszkania w ktorym osoba bardzo chorowała, od momentu przeprowadzki wszystkie,totalnie wszystkie kwaity zaczeły marniec,,,,i jak to wytłumaczyc?zmiana miejsca? Wink
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Marzec 28, 2006, 12:54:45 »

Mam nadzieję, że w tym naznaczonym chorobą mieszkaniu już nie mieszkasz.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #15 : Marzec 28, 2006, 13:01:15 »

mieszkam 750km  od tego miejsca mam nadzieje ze wystarczajaco daleko Wink  a oto jak narazie pomogłam sobie głebokim talerzem,paproc stoi w osłonce a osłonke wstawilam wo talerza i nalałam do niego wody, talerz jest ogromny wiec moze zda egzamin

Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Marzec 28, 2006, 13:08:45 »

Nawet nieźle to wygląda. Powinno wystarczyć.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #17 : Marzec 28, 2006, 13:17:08 »

kolorystycznie tak,ale chce poszukac jakiejs duzej i płaskiej podstawki bo ten talerz jest za wysoki,widac go za bardzo,a podstawka sie jakas znajdzie,wyszukam jak najwieksza, by jak najwieksza była powierzchnia parowania, ale nadal nie wiem jak podlewac,np jak gardenie?jak juz powierzchnia przeschnie?maruda jestem wiem
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #18 : Marzec 28, 2006, 13:25:13 »

Ideałem dla paproci jest stale lekko wilgotna ziemia. To tak jak z wykręconą ścierką. Niby mokra ale nie zabardzo. Nie dasz rady tak z ziemią bo jeśli będzie lekko wilgotna na wierzchu to wewnątrz wody będzie sporo. Najlepiej teraz kiedy nie ma jeszcze pełnego wzrostu podlewaj co 2 dzień i obserwuj.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #19 : Marzec 28, 2006, 13:34:29 »

jak ja dostalam to dostalam kompletnie nawilzona woda,wstawili ja do miski dopoki nie przestała pic,jeszcze w podstawce potem wyciekło sporo wody. według mnie to było za duzo,wiec ustawilam ja na noc na gazetach by nadmiar wody odsaczyc,ziemia jest nadal bardzo wilgotna, narazie ja niepodlwam,stoi w osłonce,słonce nie dochodzi, ziemie zasłaniaja liscie wiec tak szybko nie paruje,tylko przez liscie,a co ze stanowiskiem,najbardziej mnie martwi ze zle wybrałam czy ono jest odpowiednie../nie za ciemno?
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #20 : Marzec 28, 2006, 13:41:11 »

Moje słonca mają przez godzinę i to rano. Ale pokój ma wystawę połudnowo-wschodnią więc jest widny. Dwie inne paprotki nie mają słońca wogóle.
Wystarczy jeśli pokój jest widny. Twój chyba taki jest. Poza tym masz jasne ściany, więc tym bardziej jest widno.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #21 : Marzec 28, 2006, 13:47:05 »

jest od południowo zachodniej, tutaj troche fotek ze stanowiska paproci,gorzej jak deszcz pada i jest szro,,,mam wrazenie wted ze ma za ciemno
http://upload.miau.pl/1/57506.jpg
http://upload.miau.pl/1/57507.jpg
http://upload.miau.pl/1/57508.jpg
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #22 : Marzec 28, 2006, 13:48:47 »

zdjecia bez fleszu,na jednym troche ciemno wyszło bo pod swiatło
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #23 : Marzec 28, 2006, 13:58:03 »

Na razie możesz przesunąc na oszkloną szafkę czyli bliżej okna.
Musisz się jednak zastanowić, bo w przyszłości liście tej paprotki mogą mieć metr długości. Wówczas pozostanie ci tylko śruba z kółkiem w suficie. Dlatego, dobrze by było zastanowić się nad tym już teraz. Musi to być miejsce gdzie paproć będzie niała spokój, ale Ty też musisz mieć wszędzie dostęp.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #24 : Marzec 28, 2006, 14:00:06 »

w te lato moze juz w czerwcu zmieniamy mieszkanie,,,wiec stale miejsce i tak nie wchodzi w rachube, tylko 3-4 miesiace
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #25 : Marzec 28, 2006, 14:09:25 »

Więc tylko przesuń i czekamy do czerwca.
Niezła z Ciebie podróżniczka.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #26 : Marzec 28, 2006, 14:12:54 »

tym razem zmiana miejsca zamieszkania w obrebie tego samego miasta, czyli Essen,marzy mi sie wieksza łazienka z oknem,,,raj dla paproci,,,
no własnie, narazie w łazience stoi maranta i kalatea, dla paprotki nie ma juz miejsca
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #27 : Marzec 28, 2006, 14:19:31 »

Łazienka z oknem była moim marzeniem o zawsze. Niestety najczęściej była w starym budownictwie i to w dużych mieszkaniach. Dla singla zawsze za dużych albo z urzędu albo z powodu kieszeni. Więc na marzeniach się skończyło. Mam nadzieję, że Twoje się spełni.
Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #28 : Marzec 28, 2006, 14:21:38 »

musi,bo jak mi sie nie powiedzie uprawa paprotki w pokoju to juz chyba tylko w łazience mi zostaje sprobowac, gdzie ta wiosna.,..
Zapisane

kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #29 : Marzec 28, 2006, 14:34:15 »

a to na znak ze u mnie wiosna chyba nieśmiało puka,,,

....

..
Zapisane

Strony: 1 2 3 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: