Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 11:43:09
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Paprocie (paprotki) domowe.  (Przeczytany 53271 razy)
0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.
Ariadna
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1224



WWW
« Odpowiedz #180 : Grudzień 29, 2007, 16:08:56 »

Ja dziś uratowałam jedną paprotkę z Bricomarche   Very Happy



Zawsze myślałam że to jest Asplenium, ale nieee...!!! Brico wie lepiej



 Confused Confused Confused
Zapisane

Fiołki to ciężka choroba,tylko czemu nie chce się wyzdrowieć?

Mój katalog
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #181 : Grudzień 29, 2007, 17:20:27 »

Zle to ona nie wygląda tylko ten jeden listek
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
rene10x
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1295



« Odpowiedz #182 : Grudzień 30, 2007, 11:17:46 »

ladna



Zapisane

pozdrawiam
Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« Odpowiedz #183 : Grudzień 30, 2007, 13:47:45 »

Jaką ładną GOSIĘ nabyłaś  Razz Razz Very Happy
Zapisane

Ariadna
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1224



WWW
« Odpowiedz #184 : Grudzień 30, 2007, 17:38:30 »

Jaką ładną GOSIĘ nabyłaś  Razz Razz Very Happy


Od dziś będzie u mnie się nazywać GOSIA  Smile
Zapisane

Fiołki to ciężka choroba,tylko czemu nie chce się wyzdrowieć?

Mój katalog
Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« Odpowiedz #185 : Grudzień 30, 2007, 17:40:20 »

 Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

Jean
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 146



« Odpowiedz #186 : Grudzień 30, 2007, 20:37:03 »

                         DO KASI
W sprawie nazewnictwa łacińskiego rzecz w tym, że od szeregu lat zmienia się wiele nazw roślin. W moim długawym życiu niektóre zmieniano 3 krotnie. Na podanej przez Ciebie niemieckiej stronie u góry pisze "...umbenannt von Phyllitis in Asplenium..."co oznacza "zmieniona z Phyllitis na Asplenium". A zatem masz rację nazywając te paprocie Asplenium ala ja też mogę nazywać Phyllitis. To synonimy do czasu aż wszyscy zaczną używać nowej nazwy. Polska nazwa pozostaje jednak języcznik zwyczajny odmiana np 'Crispa' czy inna pokręcona. Wpisz do Googla nazwę łać. Fhyllitis lub polską języcznik a zobaczysz sama co się ukaże.
Dziekuję jednak za przypomnienie, że należy przechodzić na nowe nazwy łacińskie bo przywykłem do starych.
Uff, troche to przydługie wywody.
Zapisane
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #187 : Grudzień 30, 2007, 21:08:21 »

Moja łazienkowa mieszka na oknie i ciągle coś jej dolega.Strona południowa

kto podpowie czego jej trzeba by wypiękniała bo wilgoci na pewno nie brakuje
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Jean
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 146



« Odpowiedz #188 : Grudzień 31, 2007, 14:57:38 »

Teoretycznie w łazience i zimą od strony południowej to dobre warunki. Jaka jest ziemia? Czy pod listkami nie ma szkodników? Czy nie jest nadmiernie podlewana? To by trzeba wiedzieć aby pomóc. Podłoże powinno być przepuszczalne, nie zbite. Z wyglądu nie wydaje się aby doniczka była już za mała. To chyba coś z ziemią nie tak.
Zapisane
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #189 : Styczeń 01, 2008, 20:38:49 »

Roślinka była nękana przez przędziorki wczesną wiosną ubiegłego roku,potem uczepiło się coś  grzybowego bo nie tylko  końcówki liści zrobiły się suche i ciemno brązowe,widocznie jakieś zarodku przeniosły się z innej roślinki.Roślinka z odzysku czyli w takim stanie przyszła do mnie -przesadziłam do świeżej ziemi ,leczyłam bioseptem SL33-mocno zarażone liście usunęłam.Zauważyłam,że w środku,te maciupcie jakie wypuszczały tez zbrązowiały więc je usunęłam ostrożnie wycinając.Podlewam wodą przegotowana,leciuchno ciepłą, wówczas gdy doniczka jest lekka,a ziemia przy jej brzegu(ta na wierzchu) zaczyna nieco odstawać.Doniczka na pewno nie jest za duża,paprocie lubią "ciasne buciki" i o tym pamiętam.Może potrzebuje więcej czasu by wznowić wzrost,ale zastanawiam się czy "serduszko" nie zostało uszkodzone chorobą grzybową bo od pół roku nie wykazuje chęci wypuszczenia jakiegokolwiek listka i tak sobie stoi...Nie ma żądnych żyjątek,za często zaglądam z lupą gdzie możliwe  Smile Właściwie to usunęłam 2/3 liści przez te pół roku i ciągle jeszcze jakiś jest z brązowym końcem.
 





Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Majoki
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1893


6a - Mazury/6b-Wawa


« Odpowiedz #190 : Styczeń 01, 2008, 20:52:36 »

A jak podlewasz?góra,dół,wbrew pozorom nie lubią dużo wody i tylko od dołu,jeśli stoi w łazience to zraszanie nie potrzebne.Ja w ten sposób,(zraszanie,podlewanie w nadmiarze)zniszczyłam kilka egzemplarzy.Powodzenia Jagódko  Very Happy a tak "wogle" przecie jesteś czarownicą czyż nie?  Very Happy
Zapisane

Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę.
(Andrzej Mleczko)                            Jolka
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #191 : Styczeń 01, 2008, 21:30:55 »

Kurz w łazience tez bywa więc trzeba zrobić prysznic chociaż raz w miesiącu ,a poza tym doniczka stoi w ozdobnym korytku razem w bilbergią więc jak wlewam wodę do korytka to z uwzględnieniem potrzeb obu roślinek-podlewam rzadko...może za dużo wlewam do korytka...bilbergia by sie zbuntowała gdybym przelewała... Na truciznach jako czarownica winnam się znać jakiem Baba-Jaga więc może popróbuję jeszcze umówić roślinkę na randki z topsinem  Smile chyba,że trafi tutaj ktoś z radą bardziej trafną niż moje domysły  Confused
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #192 : Styczeń 01, 2008, 22:07:14 »

Nie znam się akurat na tej paproci - może kiedyś będę miała, ale wydaje mi się, że tzw.stożek wzrostu, czyli środek nie powinien być przysypany ziemią - tak uśmierciłam dwie paprotki. Chyba trzeba tą ziemię usunąć i lekko popryskać wodą ......w celu usunięcia całkowicie ziemi.
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #193 : Styczeń 01, 2008, 22:18:48 »

Ziemię wymiatałam pędzelkiem ,ale popróbuję jeszcze zmyć wodą  Smile
Sprawdziłam,tam nie ma ziemi,to taki czarny stożek wzrostu i dlatego podejrzewam,że kwiat jest zainfekowany czymś paskudnym...
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #194 : Styczeń 01, 2008, 22:33:53 »

ten stozek wzrostu nie wyglada za ciekawie Confused tak jakby faktycznie zamarly był,moje maja ten stozek włochaty,i co chwile wychodzi lisc,wydaje mi sie ze jednak za malo podlewasz,poza tym paproc wyglada na rachityczna,blade liscie,tak jakby za mało swiatła,wody i nawozu.To paproc epifityczna ale wydaje mi sie ze jednak ma za sucho
jaka masz tam temperature i wilgotnosc?zraszasz?
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #195 : Styczeń 02, 2008, 09:14:01 »

Jagodo  jeśli te ciemne plamy u nasady liści będą się powiększać to znaczy, że choroby nie zlikwidowałaś do końca.

Ten ciemny stożek wzrostu raczej źle wróży twojej roślinie.  Zanokcice te uprawiane u nas w doniczkach ech może lepiej by wyjaśnił to fachowiec http://www.mob-zabrze.pl/flora/asplenium.html
Zapisane
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #196 : Styczeń 02, 2008, 10:15:49 »

Jak ją do mnie przyniesiono ,to widząc ten czarny środek pomyślałam,że lada moment zwłoki z niej  będą,ale zawsze warto popróbować,może się uda reanimacja.Dziękuję za pomoc  Smile i informacje.
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Jean
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 146



« Odpowiedz #197 : Styczeń 02, 2008, 22:46:24 »

Tyle już było porad ale na koniec dodam, że ta paproć, jako epifit otrzymuje wodę i różne szczątki organiczne z góry. Moim zdaniem stawianie w wodzie /podlewanie od dołu/ jest dla niej nieprawidłowe. Zawsze wlewam zwykłą wodę od góry i dbam aby się nie gromadziła w podstawce. Rzucam też do "gniazda" trochę torfowca. Wydaje się, że chyba system korzeniowy uległ zniszczeniu, może częściowemu? U mnie też część liści dolnych dostaje plamek, inne zimą trochę obsychają bo blisko kaloryfer ale rosną nowe a największe mają po 60 cm. Może jednak ta zabiedzona paprotka się ożywi - czego życzę. Pozdrawiam i załączam zrobione przed chwilą zdjęcie środka z młodymi listkami mojej paproci.




Zapisane
kasia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 5108



WWW
« Odpowiedz #198 : Styczeń 03, 2008, 07:38:49 »

ja tez sie dołaczam do twojego postu jean,moje podlewam od gory wlewajac wode na gniazdo,rosnie,a ze najstarsze liscie zółkna w zimie i odpadaja to normalne,jezeli cały czas wyrastaja nowe Smile
Zapisane

makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #199 : Styczeń 03, 2008, 09:39:59 »

Korzystając z powyższych rad,przenoszę bidulkę na oddział intensywnej terapii,może jeszcze będzie z niej ładny   Very Happy  Smile
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #200 : Styczeń 03, 2008, 17:25:16 »

Od czasu do czasu sprzątanie zaczynam od czyszczenia kwiatków, w tym paprotek. Przedstawiam wam zdjęcie mojego bałaganu z resztkami po czyszczeniu trzech paprotek. To dla tych którzy nie lubią niczego roślinom usuwać.



Paprotki trochę schudły, ale jak znam życie za tydzień będą piękne nowe przyrosty.
Zapisane
Maj@
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1056



« Odpowiedz #201 : Styczeń 03, 2008, 18:01:23 »

U ale bałagan
Zapisane

Pozdrawiam serdecznie Ela.
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #202 : Styczeń 03, 2008, 18:40:23 »

Na moje co wiedzę to jedynie artystyczny nieład,do bałaganu daleko  Mad
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
krysp50
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1913

Wielkopolska 7a


« Odpowiedz #203 : Styczeń 03, 2008, 18:46:16 »

Myślałam, że widzę swoje - bo dzisiaj też porządkowałam paprocie...... Smile
Zapisane

Pozdrawiam
Krysia
kemot#kwiatomaniak
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 29



« Odpowiedz #204 : Styczeń 24, 2008, 22:46:52 »

Czy ktoś z was widział lub miał kiedyś paproć zwaną "Łosie rogi" albo też "Platycerium"? Mam zamiar sobie kupić. Very Happy Jest to epifityczny rodzaj paproci rosnący na drzewach tak jak np. Storczyki czy Bromelie, Bilbergie itp. Very Happy Radzę poszukać to sobie o niej pogadamy. Smile
Zapisane
Kamyczek
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1062



« Odpowiedz #205 : Styczeń 24, 2008, 22:49:24 »

A ja radzę poczytać cały temat. Wink
Zapisane
kemot#kwiatomaniak
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 29



« Odpowiedz #206 : Styczeń 24, 2008, 22:57:10 »

Rozumiem. Sorki.  Very Happy
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: