|
Ariadna
|
 |
« Odpowiedz #180 : Grudzień 29, 2007, 16:08:56 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Fiołki to ciężka choroba,tylko czemu nie chce się wyzdrowieć? Mój katalog
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #181 : Grudzień 29, 2007, 17:20:27 » |
|
Zle to ona nie wygląda tylko ten jeden listek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
rene10x
|
 |
« Odpowiedz #182 : Grudzień 30, 2007, 11:17:46 » |
|
ladna 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam
|
|
|
Miiriam
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1520
Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski
|
 |
« Odpowiedz #183 : Grudzień 30, 2007, 13:47:45 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Ariadna
|
 |
« Odpowiedz #184 : Grudzień 30, 2007, 17:38:30 » |
|
Od dziś będzie u mnie się nazywać GOSIA 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Fiołki to ciężka choroba,tylko czemu nie chce się wyzdrowieć? Mój katalog
|
|
|
Miiriam
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1520
Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski
|
 |
« Odpowiedz #185 : Grudzień 30, 2007, 17:40:20 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Jean
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 146
|
 |
« Odpowiedz #186 : Grudzień 30, 2007, 20:37:03 » |
|
DO KASI W sprawie nazewnictwa łacińskiego rzecz w tym, że od szeregu lat zmienia się wiele nazw roślin. W moim długawym życiu niektóre zmieniano 3 krotnie. Na podanej przez Ciebie niemieckiej stronie u góry pisze "...umbenannt von Phyllitis in Asplenium..."co oznacza "zmieniona z Phyllitis na Asplenium". A zatem masz rację nazywając te paprocie Asplenium ala ja też mogę nazywać Phyllitis. To synonimy do czasu aż wszyscy zaczną używać nowej nazwy. Polska nazwa pozostaje jednak języcznik zwyczajny odmiana np 'Crispa' czy inna pokręcona. Wpisz do Googla nazwę łać. Fhyllitis lub polską języcznik a zobaczysz sama co się ukaże. Dziekuję jednak za przypomnienie, że należy przechodzić na nowe nazwy łacińskie bo przywykłem do starych. Uff, troche to przydługie wywody.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #187 : Grudzień 30, 2007, 21:08:21 » |
|
Moja łazienkowa mieszka na oknie i ciągle coś jej dolega.Strona południowa  kto podpowie czego jej trzeba by wypiękniała bo wilgoci na pewno nie brakuje
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Jean
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 146
|
 |
« Odpowiedz #188 : Grudzień 31, 2007, 14:57:38 » |
|
Teoretycznie w łazience i zimą od strony południowej to dobre warunki. Jaka jest ziemia? Czy pod listkami nie ma szkodników? Czy nie jest nadmiernie podlewana? To by trzeba wiedzieć aby pomóc. Podłoże powinno być przepuszczalne, nie zbite. Z wyglądu nie wydaje się aby doniczka była już za mała. To chyba coś z ziemią nie tak.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #189 : Styczeń 01, 2008, 20:38:49 » |
|
Roślinka była nękana przez przędziorki wczesną wiosną ubiegłego roku,potem uczepiło się coś grzybowego bo nie tylko końcówki liści zrobiły się suche i ciemno brązowe,widocznie jakieś zarodku przeniosły się z innej roślinki.Roślinka z odzysku czyli w takim stanie przyszła do mnie -przesadziłam do świeżej ziemi ,leczyłam bioseptem SL33-mocno zarażone liście usunęłam.Zauważyłam,że w środku,te maciupcie jakie wypuszczały tez zbrązowiały więc je usunęłam ostrożnie wycinając.Podlewam wodą przegotowana,leciuchno ciepłą, wówczas gdy doniczka jest lekka,a ziemia przy jej brzegu(ta na wierzchu) zaczyna nieco odstawać.Doniczka na pewno nie jest za duża,paprocie lubią "ciasne buciki" i o tym pamiętam.Może potrzebuje więcej czasu by wznowić wzrost,ale zastanawiam się czy "serduszko" nie zostało uszkodzone chorobą grzybową bo od pół roku nie wykazuje chęci wypuszczenia jakiegokolwiek listka i tak sobie stoi...Nie ma żądnych żyjątek,za często zaglądam z lupą gdzie możliwe  Właściwie to usunęłam 2/3 liści przez te pół roku i ciągle jeszcze jakiś jest z brązowym końcem.  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Majoki
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1893
6a - Mazury/6b-Wawa
|
 |
« Odpowiedz #190 : Styczeń 01, 2008, 20:52:36 » |
|
A jak podlewasz?góra,dół,wbrew pozorom nie lubią dużo wody i tylko od dołu,jeśli stoi w łazience to zraszanie nie potrzebne.Ja w ten sposób,(zraszanie,podlewanie w nadmiarze)zniszczyłam kilka egzemplarzy.Powodzenia Jagódko  a tak "wogle" przecie jesteś czarownicą czyż nie? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Są takie chwile w życiu żółwia,że musi komuś dać w mordę. (Andrzej Mleczko) Jolka
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #191 : Styczeń 01, 2008, 21:30:55 » |
|
Kurz w łazience tez bywa więc trzeba zrobić prysznic chociaż raz w miesiącu ,a poza tym doniczka stoi w ozdobnym korytku razem w bilbergią więc jak wlewam wodę do korytka to z uwzględnieniem potrzeb obu roślinek-podlewam rzadko...może za dużo wlewam do korytka...bilbergia by sie zbuntowała gdybym przelewała... Na truciznach jako czarownica winnam się znać jakiem Baba-Jaga więc może popróbuję jeszcze umówić roślinkę na randki z topsinem  chyba,że trafi tutaj ktoś z radą bardziej trafną niż moje domysły 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #192 : Styczeń 01, 2008, 22:07:14 » |
|
Nie znam się akurat na tej paproci - może kiedyś będę miała, ale wydaje mi się, że tzw.stożek wzrostu, czyli środek nie powinien być przysypany ziemią - tak uśmierciłam dwie paprotki. Chyba trzeba tą ziemię usunąć i lekko popryskać wodą ......w celu usunięcia całkowicie ziemi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #193 : Styczeń 01, 2008, 22:18:48 » |
|
Ziemię wymiatałam pędzelkiem ,ale popróbuję jeszcze zmyć wodą  Sprawdziłam,tam nie ma ziemi,to taki czarny stożek wzrostu i dlatego podejrzewam,że kwiat jest zainfekowany czymś paskudnym... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #194 : Styczeń 01, 2008, 22:33:53 » |
|
ten stozek wzrostu nie wyglada za ciekawie  tak jakby faktycznie zamarly był,moje maja ten stozek włochaty,i co chwile wychodzi lisc,wydaje mi sie ze jednak za malo podlewasz,poza tym paproc wyglada na rachityczna,blade liscie,tak jakby za mało swiatła,wody i nawozu.To paproc epifityczna ale wydaje mi sie ze jednak ma za sucho jaka masz tam temperature i wilgotnosc?zraszasz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #195 : Styczeń 02, 2008, 09:14:01 » |
|
Jagodo jeśli te ciemne plamy u nasady liści będą się powiększać to znaczy, że choroby nie zlikwidowałaś do końca. Ten ciemny stożek wzrostu raczej źle wróży twojej roślinie. Zanokcice te uprawiane u nas w doniczkach ech może lepiej by wyjaśnił to fachowiec http://www.mob-zabrze.pl/flora/asplenium.html
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #196 : Styczeń 02, 2008, 10:15:49 » |
|
Jak ją do mnie przyniesiono ,to widząc ten czarny środek pomyślałam,że lada moment zwłoki z niej będą,ale zawsze warto popróbować,może się uda reanimacja.Dziękuję za pomoc  i informacje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Jean
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 146
|
 |
« Odpowiedz #197 : Styczeń 02, 2008, 22:46:24 » |
|
Tyle już było porad ale na koniec dodam, że ta paproć, jako epifit otrzymuje wodę i różne szczątki organiczne z góry. Moim zdaniem stawianie w wodzie /podlewanie od dołu/ jest dla niej nieprawidłowe. Zawsze wlewam zwykłą wodę od góry i dbam aby się nie gromadziła w podstawce. Rzucam też do "gniazda" trochę torfowca. Wydaje się, że chyba system korzeniowy uległ zniszczeniu, może częściowemu? U mnie też część liści dolnych dostaje plamek, inne zimą trochę obsychają bo blisko kaloryfer ale rosną nowe a największe mają po 60 cm. Może jednak ta zabiedzona paprotka się ożywi - czego życzę. Pozdrawiam i załączam zrobione przed chwilą zdjęcie środka z młodymi listkami mojej paproci. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #198 : Styczeń 03, 2008, 07:38:49 » |
|
ja tez sie dołaczam do twojego postu jean,moje podlewam od gory wlewajac wode na gniazdo,rosnie,a ze najstarsze liscie zółkna w zimie i odpadaja to normalne,jezeli cały czas wyrastaja nowe 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #200 : Styczeń 03, 2008, 17:25:16 » |
|
Od czasu do czasu sprzątanie zaczynam od czyszczenia kwiatków, w tym paprotek. Przedstawiam wam zdjęcie mojego bałaganu z resztkami po czyszczeniu trzech paprotek. To dla tych którzy nie lubią niczego roślinom usuwać.  Paprotki trochę schudły, ale jak znam życie za tydzień będą piękne nowe przyrosty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Maj@
|
 |
« Odpowiedz #201 : Styczeń 03, 2008, 18:01:23 » |
|
U ale bałagan
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam serdecznie Ela.
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #202 : Styczeń 03, 2008, 18:40:23 » |
|
Na moje co wiedzę to jedynie artystyczny nieład,do bałaganu daleko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
krysp50
Gaduła
 
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 1913
Wielkopolska 7a
|
 |
« Odpowiedz #203 : Styczeń 03, 2008, 18:46:16 » |
|
Myślałam, że widzę swoje - bo dzisiaj też porządkowałam paprocie...... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Krysia
|
|
|
kemot#kwiatomaniak
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 29
|
 |
« Odpowiedz #204 : Styczeń 24, 2008, 22:46:52 » |
|
Czy ktoś z was widział lub miał kiedyś paproć zwaną "Łosie rogi" albo też "Platycerium"? Mam zamiar sobie kupić.  Jest to epifityczny rodzaj paproci rosnący na drzewach tak jak np. Storczyki czy Bromelie, Bilbergie itp.  Radzę poszukać to sobie o niej pogadamy. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kamyczek
|
 |
« Odpowiedz #205 : Styczeń 24, 2008, 22:49:24 » |
|
A ja radzę poczytać cały temat. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
kemot#kwiatomaniak
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 29
|
 |
« Odpowiedz #206 : Styczeń 24, 2008, 22:57:10 » |
|
Rozumiem. Sorki. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|