chorobcia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« : Styczeń 24, 2007, 21:46:24 » |
|
Kochani ja tu nowa i aż wstyd się przyznać, że nie wiem jak zając się kwiatuszkami ostatnimi czasy nabyłam dwie malutkie paprotki z Ikei. Są śliczne, zieloniutkie i nie chciała bym zrobić im krzywdy. Jak o nie dbać? obecnie stoją sobie na parapecie, dbam by miały odpowiednią wilgoć, zraszam wodą ale co dalej? jakie są zasady w pielęgnacji paprotek?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #1 : Styczeń 25, 2007, 07:45:46 » |
|
Będą ci wdzięczne jak zdejmiesz je z parapetu i postawisz w widnym miejscu, ale za firanką i z dala od grzejnika. W tej chwili to ma jeszcze małe znaczenie, ale jak dzień będzie dłuższy, słońca więcej to zrobią się seledynowe. Ogranicz spryskiwanie. Ziemię utrzymuj w stanie lekko wilgotnym i raz w tygodniu zasilaj nawozem płynnym do roślin zielonych w ilości 1/4 dawki podanej na opakowaniu. W kwiatniu zwiększysz dawkę nawozu do 1/2 tego co na opakowaniu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
chorobcia
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #2 : Styczeń 25, 2007, 13:02:51 » |
|
już od dziś stosuje się rad:)
dziękuję
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #3 : Marzec 18, 2007, 09:51:31 » |
|
moja paprotka rosła slicznie, 2 tyg temy wymienilam jej ziemie, od tego momentu zauwazłam, ze stała sie taka"słaba" liscie smętnie zwisaja, zaczyna zrzuczac listki i końcówki suche, zasiliłam ja odżywka, podlewam, co robię źle?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #4 : Marzec 18, 2007, 12:54:54 » |
|
witam, mam problm ze zidentyfikowaniem paprotki. niestety nie moge wrzucic fotki;/ w kazdym razie problem jest taki ze nie wiem jak o nia dbac. jest mala ( mloda znacz sie). ma gesto lodygi i drobne, geste pieraste listki, ktore sa pofaldowane na brzegach. ma intensywnie jasnozilony kolor. pamietam, ze mialam kiedys taka w domu, duza- miala liscie ok. 20-25cm 9 te najwieksze), byla niesamowicie gesta (w porowaniu do zwyklych paprotek) i nie miala wyraznych (tudziez: widocznych) kupek zarodnikowych( nie iwme cz ot ise tak nazywa to pod spodem liscia). no i mam taki problem ze ona wydaje sie usychac; koncowki lisci cale pedy ( te od spodu zlwaszcza). staram ise jej nie dotykac. podlewam ja obficie ( moze zbyt???). pomozcie!!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
2fast4u
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #5 : Marzec 18, 2007, 13:26:11 » |
|
Mam taką samą paprotkę, i podobny problem. U mnie usychają końcóweczki liści  Kierując się pewną encyklopedią roslin doniczkowych zidentyfikowałam roslinę jako NEFROLEPSIS WYSOKI. W encyklopedii owej piszą, że wbrew pozorom nefrolepsis jest trudny w pielęgnacji, co w pewien sposób tłumaczy popyt na te paprocie. Nowe egzemplarze mają zastapić obumarłe. Największym wrogiem nefrolepsisa jest suche powietrze i centralne ogrzewanie. Roślinka powinna być często podlewana, nawożona i niewystawiona na bezpośrednie działanie promieni słonecznych oraz kaloryfera. Gdy to przeczytałam, zaczęłam szczególnie często podlewać swego kwiatka, zraszać i myślę, że w moim wypadku słaby wygląd rośliny jest skutkiem zbytniego o nią dbania. Może u Ciebie jest podobnie? Postanowiłam odsunąć ją w jeszcze bardziej niż dotąd cieniste miejsce i przystopować z podlewaniem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #6 : Marzec 18, 2007, 13:37:42 » |
|
Dopiszę coś jeszcze. Kupiłam tę paprotkę, bowiem w kwiaciarni prezentowała sie niezwykle okazale, gęsta szalenie. W domu, gdy ją przesadziłam do większej doniczki, okazało się, że roslina ma masę połamanych liści, sprytnie popodwijanych tak, by tworzyły istny gąszcz! Ponadto upchnięta była do doniczki tak małej, że mój mąż wprost zapytał w kwiaciarni, dlaczego ta piekna roślina siedzi w popielniczce  Paprotka stoi u mnie już trzy tygodnie, a ja wciąż znajduję połamamne gałązki. W miarę jak roslina się "rozpręża" odcinam połamane listki. Zastanawiam się, czy ta męczarnia i zły stan naszych roślin nie są przypadkiem wynikiem "chwytów marketingowych". Kupujemy istną dżunglę umieszczoną w popielniczce, a w domu okazuje się, że to atrapa, którą na gwałt trzeba ratować.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Monika:)
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 625
|
 |
« Odpowiedz #7 : Marzec 18, 2007, 14:51:32 » |
|
ja się tam na paprotkach nie znam, ale suche końcówki mogą być oznaką zbyt suchego powietrza, paprotki potrzebują dużo wilgoci, więc najlepiej wziąć spryskiwacz do ręki i porządnie opryskać paprotkę (wodą oczywiście  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #8 : Marzec 18, 2007, 16:10:01 » |
|
Janek jest podobna do tej  czy do tej  albo do tej Są różne formy tego gatunku. Wszystkie wymagają temperatury około 20 stopni, stosunkowo dużej wilgotności. Paprotki lubią przyciasnawe doniczki. Oczywiście w granicach rozsądku. Zamieranie starszych pędów jest czymś normalnym. Natomiast zasychanie końcówek listeczków może być objawem zbyt wysokiej temp. , zbyt suchego powietrza ale i choroby atakującej wiązki przewodzące. Ale wówczas paprotka powoli gubi najmłodsze listeczki i powoli zaczyna ogałacać się od czubeczka liścia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #9 : Marzec 18, 2007, 16:21:27 » |
|
Adko nie zasila się roślin nowo posadzonych, bo w ziemi są nawozy i ty dodając nowe po prostu przesoliłaś zupę.
Od nowa przesadzić do kwaśnej ziemi (są gotowe ziemie do paproci) jak nie dostaniesz to zwykła uniwersalna wymieszana z kwaśnym torfem w stosunku 2 garście ziemi jedna garść torfu. Wymieszać dokładnie i w to przesadzić. Doniczka nie może być większa jak o numer czyli jeśli stara miała średnicę 12 cm to nowa musi mieć 14 cm.
Po takim zabiegu trzeba dać roślinie czas na zaaklimatyzowanie się. Paprotki nie kochają przesadzania, one nawet nie lubią jak się je przekręci. Najlepiej rosną nie ruszane.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
janek
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #10 : Marzec 19, 2007, 10:44:42 » |
|
Zdecydowanie do tej pierwszej!  No i wydaje mi się że zagadka rozwikłana- zapewne powietrze jest zbyt suche. aha, prawdę powiedziawszy, usychają jej całe pędy , przysycha też troszkę górą i boki listków. A właśnie; jak się ona ogóle nazywa? BARDZO dziękuję za porady:D 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
2fast4u
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #11 : Marzec 20, 2007, 10:43:41 » |
|
oto moja biedna paprotka    co zrobić aby wyzdrowiała?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kaja
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #12 : Marzec 20, 2007, 12:15:02 » |
|
Zraszaj ją codziennie masz za suche powietrze i przez to schnie, a jak często podlewasz, w jakiej temp. stoi paproć i jak daleko od światła, i kiedy była przesadzana?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #13 : Marzec 20, 2007, 12:16:29 » |
|
od momentu przesadzenia ( ok miesiac temu) zaczela tak schnąć, stoi w pokoju gdzie jest wschodnie okno, dośc czesto podlewana
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Kaja
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 8
|
 |
« Odpowiedz #14 : Marzec 20, 2007, 12:20:55 » |
|
Jak już napisałem zraszaj ją codziennie, może przy przesadzaniu naruszyłaś gdzieś główny system korzeniowy lub ma teraz za mokro ( metoda sprawdzania palcem może być pomocna) Ja mam paproć w temp 20 stopni, na oknie południowym, codziennie zraszam a podlewam raz w tygodniu i jest wszystko ok ale po przesadzeniu też mi troszkę listków zrzuciła(usychały) zanim się zadomowiła w nowej ziemi i doniczce.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #15 : Maj 03, 2007, 08:43:58 » |
|
pojawily sie plamki:  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zoe
Gość
|
 |
« Odpowiedz #16 : Maj 03, 2007, 15:36:00 » |
|
Adko coś jest nie tak z pielęgnacją. Za widne miejsce i skoki wilgotności podłoża. Zerknij co sie dzieje w doniczce wyjmując ją. Ja dzisiaj więłam się za porządkowanie swoich. Wyjęłam z doniczek by zobaczć co w środku. Jedną musiałam przesadzić a innej wyskubałam trochę ziemi i wsadziłam do tej samej ale dosypałam na spód świeżej ziemi. Przy okazji wycięłam wszystko co suche. Tak to wyglądało  Tak wyglądała przed cięciem  A tak wygląda teraz  Nie mniej za miesiąć wróci do pełni formy. Coś mi te fotki nie wyszły, ale chciałam powiedzieć, że nie ma się co przejmować kilkunastoma suchymi starymi liśćmi i nieciekawym wyglądem po operacji. Jeśli będą miały dogodne warunki(nie za widno, ale też nie ciemny kąt, ziemia stale lekutko wilgotna bez skoków w którą kolwiek stronę, teraz lekko nawożone)to niedługim czasie będą wyglądały ładniej niż przed cięciem.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #17 : Maj 03, 2007, 17:40:27 » |
|
ja juz opanowałam paprotki  prawie straciłam jedna najwieksza,wyjechałam,choc napisałam podlewaczce by podlala dwa razy obficie to było jednak za goraco w domu bo nikt okien nie otwierał i nie wietrzył.Na szczescie po podlaniu doszła do siebie chyba ze jeszcze pozniej cos wyjdzie.Musze poszukac kogos kto bedzie dochodził do moich kwiatow i zna sie na nich 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Adka_
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 78
|
 |
« Odpowiedz #18 : Maj 03, 2007, 17:56:35 » |
|
hmm, ciezko powiedziec co jest nie tak, codziennie ją zraszam, ziemie ma wilgotna ,ale nie przelaną
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #19 : Maj 03, 2007, 18:00:57 » |
|
ustaw ja na odwroconej podstawce,a ta podstawke wstaw do drugiej,wiekszej wypełnionej woda.Mi to rozwiazało wszystkie problemy,poza tym nie przejmuj sie takimi listkami.Paprotce zawsze cos od spodu podsycha czy odpada bo za mało swiatla dochodzi do dolnych lisci
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #20 : Maj 03, 2007, 21:14:30 » |
|
A ja w dalszym ciągu nie wiem, gdzie popełniam błąd. Paproteczki na pozór wygladają dobrze: stoją w jasnym, ocienionym firanką miejscu. Są codziennie zraszane, ziemia w doniczce jest tylko lekko wilgotna, ale mimo wszelkich moich starań niektóre końcóweczki liści są czarne. Nie zrązowe, a czarne. Wygladają jak minimalnie zwęglone, jakby ktoś je zapałką podpalił. Te zmiany są tak niewielkie, że nie wychodzą mi na zdjęciach  Może bez zdjęć poradzicie, co robic. Część z nich ustapiła po spryskaniu środkiem grzybobójczym. I juz sama nie wiem, czy to grzyb, czy może błąd w uprawie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #21 : Maj 03, 2007, 21:22:32 » |
|
mam dokladnie taka paprotke jak twoje,te czarne koncowki moga byc powodem potracania,dotykania,młode wierzchołki sa bardzo wrazliwe i delikatne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #22 : Maj 03, 2007, 21:25:26 » |
|
O, dziękuję, na to nie wpadłam, a jest to BARDZO możliwe. Ustawiłam paprotki tak, by się dotykały dla celów dekoracyjnych. Zaraz je porozsuwam i odsunę od ścianki. Dzieki raz jeszcze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #23 : Maj 03, 2007, 21:30:57 » |
|
ja swoja kupiłam w ikea za 50 centow  bo wygladała okropnie,dzis wyglada jak twoja na fotce,no i tez miała zczerniałe koncowki,jak to wiadomo w sklepie potracana,dotykana.Ja swoja uprawiam dziwna metoda ale rosnie wspaniale i wypuszcza kolejen rozłogi.Posadziłam ja w glinianej doniczce,na ktorej spodzie jest gruba warstwa keramzytu.Ta doniczke włozyłam w oslonke ceramiczna.Jak podlewam paprotke to podlewam obficie tak by woda została w osłonce.Jako ze doniczka ceramiczna wchłania wode to mam zapas wody na kilka dni i rownomierne podlewanie.Ta paproc jako jedyna swietnie przetrwała moja nieobecnosc w domu.A warstwa keramzytu chroni korzenie przed stojaca woda
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #24 : Maj 03, 2007, 21:42:37 » |
|
Kasiu, czytałam o Twoim pogladzie na gliniane doniczki i od przyszłego roku zamierzam się na nie przestawić i ulokować w nich wszystkie roslinki (poza storczykami). Ten gatunek (rodzaj? odmiana?) paproci podoba mi się ogromnie, i gdy tylko nauczę sie, jak je naprawdę dobrze pielęgnować, mąż zainstaluje mi półeczkę na powiększenie kolekcji. Są przesliczne. Jedna z tych paproteczek stoi właśnie w glinianej doniczce, druga w plastikowej z ceramiczną osłonką. Myślisz, że byłoby dobrze, gdybym chociaż dno tej osłonki wysypała keramzytem?? Doniczki z paprotką nie chcę ruszać.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kasia
|
 |
« Odpowiedz #25 : Maj 03, 2007, 21:49:29 » |
|
jezeli chcesz miec doniczki gliniane to zainwestuj w te drozsze,z dobrej gliny,dobrze wypalane,te tanie szybko pokryja sie nalotem  Ja mam i te i te,ale bede juz kupowac tylko te lepsze.Roslina wszystko jedno ale dla mnie estetyka tez sie liczy. Paprotke wstaw w oslonke a osłonke na postawke z woda.Moim naprawde to sluzy,moze uda mi sie jutro wstawic fotke 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #26 : Maj 03, 2007, 21:54:37 » |
|
Mam takie sprytne podstawki. Mozna je wypełnić wodą, one zaś mają takie wypustki, na których stawia się doniczkę. Korzenie rosliny (w przypadku storczyka), czy dziurki w donicy nie mają bezposredniej styczności z wodą.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tellerka
|
 |
« Odpowiedz #27 : Maj 03, 2007, 21:59:24 » |
|
To pokaż, Aniu, zrób zdjęcie? Pozdrawiam paprotko-miłosniczki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #28 : Maj 03, 2007, 22:00:19 » |
|
Momencik, gdzies mam w swoich archiwach. Sekundkę.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Dolli
|
 |
« Odpowiedz #29 : Maj 03, 2007, 22:02:58 » |
|
Jest. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|