Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 11:28:15
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Barwinek  (Przeczytany 2432 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« : Styczeń 16, 2007, 11:39:47 »

Na wiosnę potrzebuję dużo krzewinek barwinka. Dzięki encyklopedii multiflory wiem, jak to zrobić (mam w ogrodzie stary barwinek). Tylko mam jedno pytanie. Kiedy? Czy można to zrobić wcześniej, w domu, tak, żeby na wiosnę mieć już podhodowane większe okazy? Kiedy zacząć?
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Styczeń 16, 2007, 14:04:28 »

Jak w sklepie ogrodniczym dostaniesz nasiona barwinka to kup wysiej.
Z sadzonkowania teraz nic nie będzie. Najwcześniej koniec lutego w domu. Jeśli oczywiście do tego czasu zima się skończy.
Zapisane
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #2 : Styczeń 16, 2007, 19:05:12 »

Dzięki
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #3 : Styczeń 16, 2007, 20:53:41 »

Może dostaniesz gdzieś ten z białozielonymi liśćmi.

Vica major "Variegata"

Zapisane
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #4 : Styczeń 16, 2007, 20:56:18 »

Bardzo ładny. Taki rarytasik  Wink
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #5 : Styczeń 16, 2007, 22:50:08 »

Zoe, może. Teraz potrzebuję dużo barwinków. Już tłumaczę. W lipcu nasadzilismy prawie 70 krzewów (konkretnie 64) na żywopłot swobodny. Same liściaste. Kilkadziesiąt( 37)  gatunków. Wszystkie się przyjęły mimo strasznej suszy (przez sześć tygodni nie spadła ani jedna kropla deszczu, o rachunku za wodę nie mówcie). Nie przewidzieliśmy jednego, że nasi sąsiedzi delikatnie mówiąc nie bardzo dbają o swoje posesje. Finał? Multum chwastów po mojej stronie. Im to nie przeszkadza, mi tak. Dowiedziałam się, że jedyną rośliną, która je zagłuszy jest barwinek. Podobno jest bardzo ekspansywny. Znudziło mi się pielenie 100 x1,5  metrów co 5 dni. Nie pytajcie mnie, jak będę grabić liście z barwinka. Nie wiem . Do jesieni daleko Laughing  Laughing  Laughing  Laughing
Nie chcieliśmy sadzić iglaków  jako żywopłot (mamy fajny zagajnik iglaków), nie chcemy używać agrowłókniny ani kory. Nasz dom jest stary, typowo wiejski ( mamy pomieszczenia gospodarcze, stodołę i PIEC CHLEBOWY ), chcemy utrzymać ten charakter. Zaczęliśmy nieustające remonty na raty ( ta kasa) dach pokryliśmy karpiówką, nie blachą, nie dachówką glazurowaną, dlatego ogród też chcemy utrzymać w "starym stylu". Nie mogę się doczekać, aż posieję MALWY. Aksamitki i lwie paszcze już mam od dwóch lat. Very Happy
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Styczeń 17, 2007, 08:03:08 »

Dlatego najszybciej i najwięcej by było z nasion.

Nie mniej jak masz gdzieś barwinek to wytrzymaj i wiosną porozkładaj pędy na ziemi. Spinacze poodginaj i zrób coś w rodzaju litery  U  i poprzyciskaj tym pędy do ziemi i podlewaj . I tak zajmie ci to około 2 m-cy. Potem podważysz szpadlem (aby nie wyrywać). Ukorzeniony pęd potniesz na 15 cm kawałki i możesz sadzić. Na początku i tak plewienie będzie niezbędne.
Zapisane
elbe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 80


WWW
« Odpowiedz #7 : Styczeń 17, 2007, 08:43:28 »

Cytat: "aiszo"
Na wiosnę potrzebuję dużo krzewinek barwinka. Dzięki encyklopedii multiflory wiem, jak to zrobić (mam w ogrodzie stary barwinek). Tylko mam jedno pytanie. Kiedy? Czy można to zrobić wcześniej, w domu, tak, żeby na wiosnę mieć już podhodowane większe okazy? Kiedy zacząć?

 
Szkoda , bo tyle wyrzuciłam barwinka pózna jesienią.

Pozdrawiam , Elzbieta
Zapisane

Ela.B
elbe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 80


WWW
« Odpowiedz #8 : Styczeń 17, 2007, 08:49:27 »

Cytat: "Zoe"
Może dostaniesz gdzieś ten z białozielonymi liśćmi.


Vica major "Variegata"  

U mnie rosnie . Jest bardzo ładny , ale bardzo delikatny. Lubi  wymarzać.

Ale mieć go warto.

Pozdrawiam , Elzbieta
Zapisane

Ela.B
Smith
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #9 : Maj 26, 2007, 20:41:27 »

Mam dylemat w związku z barwinkiem. Chcę w moim niedużym ogródku przed domem, wzdłuż chodnika z piaskowca zrobić obwódkę ale obawiam się, że stracę kontrolę nad tą roślinką i niebawem rozrośnie się na całej powierzchni. Czy istnieją odmiany zielonego, niepstrokatego barwinka, które są mało ekspanywne a jednocześnie w pełni odporne na mróz? Na stronach Gazety http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72161,3185713.html przeczytałem, że taką odmianą jest Gertrude Jekyll-czy to prawda? Druga sprawa - kiedy należy wysiewać nasionka i jak długo trzeba czekać na dorosłe roślinki?

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów oraz cały Kędzierzyn (włącznie z radiem Park Wink)
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #10 : Maj 27, 2007, 12:25:11 »

Idź do najbliższych ogródków działkowych i poproś trochę sadzonek barwinka. Nie wierzę by ci ktoś odmówił. Wsadzisz do ziemi. Poszczególne pędy poprzyszpilasz do ziemi. Choćby chaczykami z w połowie rozgiętych spinaczy, tak by cała gałązka leżała na ziemi. Po pewnym czasie zakorzeni się i w węzłach wyrosną korzenie. W końcu sierpnia potniesz na parowęzłowe sadzonki i porozsadzasz. Dzdź około 15 cm od krawężnika. Przez dwa lata rozkrzewią się i będzie ładna obwódka. To co za długie nożycami przytniesz. Pędy nie ukorzenią się na betonie czy innym kamieniu zatem o ścieżkę nie musisz się obawiać. Co roku wczesna wiosna przytniesz by zachować zwarty pokrój.
Zapisane
Joanna52
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1103


G.Śląsk - strefa 6B


« Odpowiedz #11 : Maj 28, 2007, 07:20:05 »

Jeżeli z drugiej strony masz trawnik- to kosiarka  pomoże w trzymaniu barwinka w ryzach.
Joanna
Zapisane

Pozdrowienia 
Joasia
Moja kolekcja
Mój ogród[/ur
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #12 : Maj 29, 2007, 09:19:19 »

Albo tak poprostu wykopać z korzeniami wraz  z grudką  ziemi i posadzić u siebie Smile  To takie proste a rośnie jakby nigdy nic. Mr. Green
 Pozdrawiam.
Zapisane

Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #13 : Maj 29, 2007, 09:39:10 »

Cytat: "Smith"
Mam dylemat w związku z barwinkiem. Chcę w moim niedużym ogródku przed domem, wzdłuż chodnika z piaskowca zrobić obwódkę ale obawiam się, że stracę kontrolę nad tą roślinką i niebawem rozrośnie się na całej powierzchni. Czy istnieją odmiany zielonego, niepstrokatego barwinka, które są mało ekspanywne a jednocześnie w pełni odporne na mróz? Na stronach Gazety http://dom.gazeta.pl/ogrody/1,72161,3185713.html przeczytałem, że taką odmianą jest Gertrude Jekyll-czy to prawda? Druga sprawa - kiedy należy wysiewać nasionka i jak długo trzeba czekać na dorosłe roślinki?

Pozdrawiam wszystkich forumowiczów oraz cały Kędzierzyn (włącznie z radiem Park Wink)

Zgadza się Vinca Minor jest faktycznie odporny na mróz, mam go już od kilku lat i wcale nie rozrasta strasznie, oczywiście kwestia co dla kogo jest "strasznie" Powiedzmy przez 3 lata zarósł gdzieś na obszarze 1-1,5m2 - ja tez potrzebowałam coś co nie zwariuje i nie będę musiała kosiarką tam wjechać, ale bez problemu jest piękny, na wiosnę puszcza mnóstwo młodych pędów, zreszta można go ładnie przycinać i wtedy będziesz miała nad nim pełna kontrolę. Pozdrawiam
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #14 : Maj 29, 2007, 09:44:48 »

Dziewczyny czy myślicie, że barwinek mógłby się piąć np. po pergoli?
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #15 : Maj 29, 2007, 12:49:03 »

Puk, puk jak wyżej. Czy myślicie, że dałby radę na pergoli?
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Maj 29, 2007, 18:55:35 »

Ja mam posadzony przy ścianie szopki,i mmo, że jest z drewna nie włazi nawet na kamienną podbudowę. Ponieważ pędy barwinka lubią się zakorzeniać dlatego najlepiej czuje się gdy może pełzać po ziemi.
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #17 : Maj 30, 2007, 07:55:05 »

Szkoda Sad
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Smith
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 5


« Odpowiedz #18 : Maj 30, 2007, 20:47:50 »

Wielkie dzięki za porady  Wink
Barwinek nieźle się prezentuje posadzony na takich wielkich krecich kopczykach, widziałem gdzieś w ogrodzie. Ale ten kopczyk trzeba usypać oczywiście samemu  Laughing
Zapisane
Miiriam
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1520


Pozostawić ciepły ślad ... Bernadka z Małopolski


« Odpowiedz #19 : Czerwiec 03, 2007, 18:52:21 »

Aiszo.. a mnie interesują te krzewy, które posadziłeś na żywopłot... 37 gatunków!  Co tam masz ciekawego??? Mógłbyś zdradzić?

Z barwinkiem ci nie pomogę, ponieważ mam taki dziwny, rośnie bardziej w takie kopczyki niż się rozkrzewia, za to dostałam kawałek tego dwukolorowego, jak sie rozrośnie to mogę się podzielić:)

Powiedz mi co masz w tym zywopłocie?  Very Happy
Zapisane

aiszo
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 4164


Dolny Śląsk - 7a


« Odpowiedz #20 : Czerwiec 03, 2007, 20:01:54 »

Dzięki Miiriam, barwinek już dostałam od jednej Forumowiczki ( przepraszam, nie pamiętam od kogo, bo przez pomyłkę wykasowałam sobie całą pocztę Embarassed  ). Oczywiście nakopałam.  Gatunków to ja mam kilkanaście, ale w ramach jednego gatunku po kilka odmian. Nieprecyzyjnie się wyraziłam. Przepraszam Embarassed . Opisuję te krzewy w miarę swoich wiadomości w wątku "ogródek aiszo". Kupując je mieliśmy takie wymagania: mają być liściaste, szybko rosnąć, szybko się rozkrzewiać, szczególnie na dole. Chcieliśmy się odgrodzić od sąsiadów i stworzyć zaporę dla psów. Bez koralowy ma już ponad dwa metry. W zeszłym roku urósł 80 cm, w tym - metr Mr. Green . Jest moim ulubieńcem.
Zapisane

Przyjdzie czas, przyjdzie rada.
Ania.
Kasja
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 692


« Odpowiedz #21 : Marzec 10, 2008, 21:50:11 »

Barwinek ma to do siebie,że sadzonkowany wiosną-będzie zakwitał jesienią, i odwrotnie,przynajmniej ten pospolity.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: