Sama dopiero raczkuję w tej dziedzinie...i akurat tych roślin nie wysiewałam, ale też posiałam egzotyczne i czekam na wyniki. A to co moge Ci poradzić: Jeśli nasionka maja "grubą skorupkę" to można je pomoczyć dobę lub 2 w letniej wodzie - najlepszy do tego celu jest termos. Można też lekko natrzeć skorupkę papierem ściernym (jeśli jest gruba i twarda), ale bardzo delikatnie - aby nie uszkodzić nasion (a później moczyć w ciepłej wodzie). Ja do wysiewu mam specjalną szklarenkę z przezroczystą pokrywą, która zapewnia niezbędną do kiełkowania wysoką wilgotność powietrza. Nasiona postawiłam na ciepłym kaloryferze, aby miały zapewnioną wysoką temperaturę -można też użyć maty grzewczej (jaką stosuje sie do terrarium). Nasiona do kiełkowania nie potrzebują dużej ilości światła, a nawet słyszałam że światło przeszkadza w kiełkowaniu...ale tego nie sprawdzałam - wyczytałam to gdzieś tutaj na forum...Jak coś wyrośnie to oczywiście na pewno potrzebuje już światła

Co do tego sklepu - to Ci nie powiem, bo ja tam nic nie kupowałam, a ogólnie nasiona w sklepach tego typu sa często nieświeże. Nawet jeśli byłoby inaczej, to kiełkowalność nasion roślin tropikalnych - to nie taka prosta sprawa i rzadko się udaje...trochę osób już eksperymentowało i mają negatywne doświadczenia. Ale spróbowac zawsze można...byleby za dużo nie wydać pieniążków

A co do trzymania roślin na zimę w ogrodzie, to nie sądze aby rośliny tropikalne, które żyją w gorącym klimacie przeżyły zimę...a nawet jestem tego pewna.