Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 10:54:38
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Papirus - co żle zrobiłam?  (Przeczytany 2474 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« : Grudzień 17, 2006, 16:18:24 »

Kupiłam na allegro nasionka, około 40 sztuk. Zrobiłam wszystko tak, jak stało w ulotce, czyli:
donica bez dziurek, nasionka na wierz i tylko lekko wcisnięte w ziemię, podlać, następnie podlewać co 2-3 dzień. Miał zacząć kiekować po 14-21 dniach, nie zaczął. Dokupiłam nasion, tą samą metodą - jeszcze raz uwaznie czytając ulotkę - wysiałam je do tej samej donicy i tej samej ziemi. Do dziś nic, a minęły dwa miesiące od tej drugiej partii.
Tak bardzo podobają mi się papirusy.... help
Zapisane

enjoy the silence
Zoe
Gość
« Odpowiedz #1 : Grudzień 17, 2006, 21:32:20 »

Ja mam bardzo złe doświadczenia z nasionami roślin egzotycznych.

Mimo, że mam trochę wiedzy też mi nigdy nie wykiełkowały.

Poczekaj może będzie można kupić sadzonki. To bardziej bezpieczny zakup.
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #2 : Grudzień 17, 2006, 23:09:52 »

Nie wiem,czy to ma znaczenie,ale nasiona roślin egzotycznych lubią kiełkowanie w ciemni-dlatego spróbuj przykryć doniczkę kawałkiem kartonika.Ja sadziłam wielokrotnie nasiona według wskazań na opakowaniu gdzie tego nie ujęto dopiero mój brat który jest ogrodnikiem w Italii poradził mi ten sposób.Tak wykiełkowała mi kawa i drzewko bawełny.Nie wiem jak to się ma do papirusa.
Ja swoje wsadzone lekko w ziemię nasionka ustawiałam w jak najsłoneczniejszym miejscu,okazało się że był to mój błąd!!
Zapisane
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #3 : Grudzień 18, 2006, 13:12:44 »

Czytałam tez, że mozna zrobić coś na wzór małego i niziutkiego akwarium, w środku żwir i woda. Czy to prawda? Chyba podobało by mi się takie rozwiązanie.  A jesli zasadzą sobie szczepkę normalnie w ziemi, czy trzeba przesadzać co roku? Doniczka powaznie bez dziurki i duzo, duzo wody? Ziemia cały czas totalnie mokra?
Zapisane

enjoy the silence
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #4 : Grudzień 27, 2006, 00:55:40 »

JUż nie jeden raz pisaliśmy na forum,że nie  ma sensu kupowanie  nasion na Allegro,nawet w renomowanej firmie O....To wyrzucanie pieniędzy.
Lepiej mniej ale kupić sadzonki a potem sobie eksperymentowac samej!
Nie sądzę aby cos wyrosło z nasion cibory.wg mnie to niemożliwe. Sad
Zapisane

KaRo
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #5 : Grudzień 27, 2006, 14:32:04 »

KaRo ta "renomowana" firma "o" to szajs. Mają ceny z kosmosu i opisy roślin często są wymyślone. Lepiej kupić w firmie "g" chociaż tam też są wysokie ceny.
Jeśli chcemy mieć pewność że nam coś z nasion wyrośnie to musimy mieć tych nasion min 10. Wtedy może dwa nam wykiełkują.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #6 : Grudzień 28, 2006, 13:59:03 »

Cytat: "Gagatek"
KaRo ta "renomowana" firma "o" to szajs. Mają ceny z kosmosu i opisy roślin często są wymyślone. Lepiej kupić w firmie "g" chociaż tam też są wysokie ceny.
Jeśli chcemy mieć pewność że nam coś z nasion wyrośnie to musimy mieć tych nasion min 10. Wtedy może dwa nam wykiełkują.


Ja kupiłam 2 razy po 40.....
Zapisane

enjoy the silence
Gagatek
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 763



« Odpowiedz #7 : Grudzień 28, 2006, 14:32:45 »

Trzeba mieć też szczęście.
1. do tego żeby trafić w odpowiednie warunkidla wysiewu konkretnych nasion
2. do tego że nasze świeżo zakupione nasiona nie są zleżałe albo przemarznięte.
Zapisane

Pozdrawiam - Agata
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #8 : Grudzień 29, 2006, 20:50:39 »

Ok w takim razie zasadzę się na sadzonkę. Takie z allegro są ok, czy też coś im dolega? Kupić jedną? Chciałabym mieć spory busz w tej donicy... Mogę je wsadzić do tej ziemi która stoi w donicy z nasionkami? Z 2 miesiące stoi, była świeżutko kupioną ziemią uniwersalną. Czy mam go nawozić? Jesli tak to kiedy po zasadzeniu? Ziemia ma byc cały czas mocno mokra?
Wiem że to duzo pytan, ale niedawno Was znalazłam i z nieba mi spadliście... przymierzam się do dużej ilości kwiatów, a nie znam się wcale a wcale.... Embarassed
Zapisane

enjoy the silence
Zoe
Gość
« Odpowiedz #9 : Grudzień 30, 2006, 10:14:11 »

Może zanim zdecydujesz się na Allegro odwiedź kwiaciarnie. To zawsze bezpieczniejsze bo widzisz co kupujesz i najczęściej będą to większe rośliny.
Zapisane
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #10 : Grudzień 30, 2006, 16:45:52 »

Od pół roku szukam w kwiaciarniach i nigdzie nie ma... dlatego zaczęłam szukać na Allegro. A pozostałe moje pytania? Wink
Zapisane

enjoy the silence
Zoe
Gość
« Odpowiedz #11 : Grudzień 30, 2006, 21:46:57 »

Czekam, aż przyjdą lepsze w tej dziedzinie.
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #12 : Styczeń 09, 2007, 13:08:12 »

Papirus lubi ziemię cały czas wilgotną, może sobie nawet stać w podstawce z wodą. Jeśli się roślinę przesuszy, liście padają - ale przy "zalaniu" jej wodą mogą odżyć.
Ja do mojego wpakowałam pałeczki nawozowe, ale niestety nie rośnie taki duży, jakbym chciała - zwalam to na to, że mnie często nie ma i kto inny się nim "opiekuje".

Papirus bywa w kwiaciarniach, ale i w marketach, ale tam trzeba troszkę powybrzydzać, bo rośliny bywają w opłakanym stanie.

Co do nasion z allegro - ja tak już długi czas próbowałam wyhodować passiflorę - i nic z tego.
Zapisane
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #13 : Styczeń 09, 2007, 17:03:34 »

Ja uprawiam swój papirus od ok.6lat.Wiosną i jesienią obcinam bryłę korzeniową i wsadzam do tej samej donicy ale nowej ziemi właściwie torfu z odrobiną ziemi.
Doniczke wkładam do dużo większej donicy w której zawsze jest woda.Korzenie papirusa muszą mieć ciągły dostęp do wody ,natomiast pędy nie mogą być zalewane.
Od lata do późnej jesieni papirus stoi w ogrodzie  zanurzony w oczku wodnym.Jesienią znowu cięcie nowa ziemia i ciepłe mieszkanie z donicą i wodą.Nawożę mało i tylko wiosną zanim nie zanurzę donicy w stawie.Potem już nie.
Niezadowolona jestem jeśli można tak powiedzieć tylko z tego,że on ciągle kwitnie,jego piuropusze na okrągło pokryte są tymi nieciekawymi kwiatkami.Dodam też,że nigdy jeszcze nie udało mi się wyhodować nowej rośliny z nasion.W grę wchodzi jedynie podział bryły korzeniowej lub  z ukorzenianie odciętego pioropusza .
Zapisane

KaRo
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #14 : Styczeń 10, 2007, 13:19:54 »

Kupiłam sadzonkę na allegro i zrobiłam z nią wszystko co trzeba, od wczoraj mieszka juz w nowej donicy.
Czy ja dobrze zrozumiałam, że przesadzasz kwiat dwa razy do roku? Czy ALBO na wiosnę ALBO jesienią?
Zapisane

enjoy the silence
KaRo
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 318



WWW
« Odpowiedz #15 : Styczeń 10, 2007, 17:05:45 »

Tak,dobrze zrozumiałaś.Dwa razy w roku,ponieważ jesienią po wyjęciu ze stawu ,bryła korzeniowa jest mocno rozrośnięta   i późna wiosną jest podobnie.Często aż zdeformowana jest plastikowa donica w której rośnie.
Zapisane

KaRo
pampalini
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 52


« Odpowiedz #16 : Październik 23, 2007, 14:53:26 »

No więc minął prawie rok, a mój papirus robi się naprawdę pięęęęęęęęękny Smile Jak podrosal mi ta sadzonka z allegro, wyhodowałam sobie jeszcze 4 własne, potem wszystko wsadziłam do jednej doniczki i to trochę zagęściło zielonosć Smile
Moje koty go niestety kochają, więc na noc spi w zamknietym pokoju  Embarassed
Zapisane

enjoy the silence
Tofka
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 140



« Odpowiedz #17 : Październik 23, 2007, 14:57:19 »

Mr. Green ---ja jak kupowałam swojego - to przy nim nie było napisu  "Papirus"---tylko "Kocia trawa" Mr. Green
Zapisane

Absurdem jest żądać pięciu rzeczy od pięciu osób: szacunku od głupiego, podarunku od biednego, dobra od wroga, dobrej rady od zawistnego i wierności od kobiety.

Pozdrawiam - Ewa
rack
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 108



« Odpowiedz #18 : Listopad 02, 2007, 17:01:14 »

Bo koty uwielbiają obżerać papirusa Mr. Green
Zapisane

Pozdrawiam,
Kuba B.
bajadera
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 404


Łódź


WWW
« Odpowiedz #19 : Listopad 03, 2007, 22:00:56 »

A w ogóle zwykły papirus tak łatwo się rozmnaża z sadzonek lisciowych, że wystarczy tylko znaleźć kogoś znajomego z tą roślinką i żadne zakupy na allegro nie są potrzebne.
I rzeczywiście koty papirusa uwielbiają obgryzać.
Zapisane

Małgorzata
XxAgnessxX
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 897


,,Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..


« Odpowiedz #20 : Wrzesień 25, 2008, 08:51:05 »

Zgadzam się z Małgorzatą. Papirus tak szybko rośnie że  czasami trzeba aż obcinać i wywalać. Ja otrzymałam w 2 lata temu szczepkę od Taty i teraz to ja mam już wielkoluda a nie maleństwo. Uważam że papirus to łatwa roślina w uprawie Very Happy.. Była pierwszą rośliną  jaką uprawiałam bez doświadczenia mając 18 lat Smile Smile. Teraz to nawet nie wiem gdzie go postawić. Często znajomych razem z mężem błagamy żeby wizieli pare szczepek Razz bo szkoda go obcinać( czasami nie mam wyboru) a szczepki nie robie bo ta roślina za szybko rośnie.
Zapisane

ewalukas
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 844


« Odpowiedz #21 : Wrzesień 25, 2008, 09:15:08 »

Tak się zastanawiam nad tym, co napisała Karo. Obcina bryłę korzeniową...Czyli co? Obcina się wszystko co zielone? Bo mój jakoś się zagęścić nie chce,ma ponad rok i tak myślę, czy mu takiego strzyżenia nie zrobić Wink
Zapisane
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #22 : Wrzesień 25, 2008, 09:58:11 »

Matko jedyna, dziewczyny, nie mylcie cibory zmiennej z papirusem ! Papirus to zupełnie inna bajka tyle, że wymagania podobne - papirusa nie rozmnaża się z pióropusza a jedynie dzieląc karpę...
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #23 : Wrzesień 25, 2008, 18:38:24 »

Tak się zastanawiam nad tym, co napisała Karo. Obcina bryłę korzeniową...Czyli co? Obcina się wszystko co zielone?

Bryła korzeniowa to korzenie z ziemią a nie piuropusz. I chodzi tu zapewnę o przycięcie korzeni (jak np. w przypadku palm) a nie obcięcie.
I popieram makosz - piernik z wiatrakiem nie ma nic wspólnego chociać obok stoją Smile
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #24 : Wrzesień 26, 2008, 16:47:05 »

A ja się z Wami nie zgodzę. Właśnie mój papirus (nie cibora) wypuścił malucha w wodzie:



Może dlatego że ja nie znałam tej prawidłowości Confused Wink

Zapisane

Agnieszka

['] Z
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #25 : Wrzesień 26, 2008, 17:56:37 »

A jesteś pewna że to papirus a nie cyperus czyli cibora?
Zapisane
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #26 : Wrzesień 26, 2008, 17:59:46 »

Mam ciborę w domu i znam różnicę- to jest papirus. Ma drobniutkie listki - jak włoski - i grubsze, ciemnozielone łodygi. I cieniutki pióropusz i ciemną łodygę widać na zdjęciu.
Zapisane

Agnieszka

['] Z
makosz11
Moderator Globalny
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2840



« Odpowiedz #27 : Wrzesień 26, 2008, 18:02:32 »

Wypuścił z parasolki ?  To może teorie i doświadczenia botaników pogrzebać ? Shocked Może zagraniczne tak uniwersalnie rozmnażające, a te polskie zaparte w tradycji ?
Zapisane

Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu.
Famelia
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3319


Pomorze, strefa 6b


« Odpowiedz #28 : Wrzesień 26, 2008, 18:06:36 »

Jagódko - ja się nie znam. Kupiłam papirus, jednak pod moją nieobecność mąż go podsuszył i cała roślina zaczęła umierać - szybko odcięłam resztki zielonych pióropuszy i wsadziłam jak ciborę do wody. Gdy przeczytałam ten wątek i Wasze wypowiedzi poszłam do kuchni wyrzucić moje "błędy hodowlane". Zajrzałam do kubka i zobaczyłam TO   Shocked
Zapisane

Agnieszka

['] Z
britvictango
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 811



« Odpowiedz #29 : Wrzesień 26, 2008, 18:10:15 »

No to zostaje Ci tylko pogratulować generatywnego rozmnożenia rośliny.
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: