Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Oferty Agroturystyczne z całej Polski
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 09:50:52
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rośliny z pestki  (Przeczytany 26526 razy)
0 użytkowników i 5 Gości przegląda ten wątek.
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #300 : Lipiec 12, 2007, 00:54:13 »

Mam nadzieje ze to nie sa te wielkie brzoskwinie z poludnia Europy, bo zmarzna podczas mrozow. Ja taka wsadzilam do doniczki jesienia i juz ma ponad 50 cm, ale tutaj mrozow nie ma. Jak ktos ma w ogrodku brzoskwinie to wez pestki i wsadzaj smialo, szybko wyrosna. Brzoskwinie zyja niestety krotko, kilkanascie lat. Trzeba je ciac bardzo silnie, bo galezie sie wylamuja, drewno jest kruche, i takie male galazki ladnie owocuja,. Jak zima zmarznie korona, to odbije  z ziemi. Tak przynajmniej jest z brzoskwiniami rodzicow. Pozdrawiam Mr. Green
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #301 : Lipiec 12, 2007, 09:01:26 »

Famelia pisalas wczesniej w tym watku, ze szukasz pestek kaki. Jesli jeszcze jestes zainteresowana, to moge je dla Ciebie pozbierac i wyslac. U mnie kaki rosnie przy drodze. Niestety to owocuje dopiero w grudniu, wiec musialabys troche zaczekac. Za to nasiona pewniejsze, bo zebrane z dojrzalych owocow. Te owoce, ktore sa sprzedawane w Polsce w sklepach sa zrywane wczesniej. Dojrzale kaki jest potwornie miekkie i nie przetrzymaloby transportu.

Mara pytalas wczesniej o warunki dla fig - ja mam 2 rosliny w donicach, stoja na zewnatrz, na sloncu. Codziennie podlewam chyba ze pada. Kiedy robi sie zimno, tak w polowie listopada, wnosze do garazu i malo podlewam. Zyja trzeci rok. Nie kwitly jeszcze. I nie wiem czy zakwitna, bo chyba maja zbyt zimno w zimie u mnie.
Pisalas tez, ze wysialas chili. Ile czasu czekalas na wschody tych, ktore chcialas wyrzucic bo nie wyszly?  U mnie nasionka uzyskane z wysuszonych papryczek wschodzily od miesiaca do dwoch i pol. Tez chcialam czesc wyrzucic, ale zostawilam. I powschodzilo.

Ivy male drzewko brzoskwiniowe mam kolo domu w miejscu, gdzie w zeszlym roku siedzialam z kolezanka i wcinalysmy brzoskwinie. Nie wiem ile pestek zostawilysmy, kilka. Na wiosne wyszla roslinka i ma teraz juz okolo 40 cm.
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #302 : Lipiec 12, 2007, 13:47:46 »

Moje granaty wysiane w kwietniu Smile  i papryczka chili Smile
                                     

Moj ojciec kiedys duzo podrozowal i przywozil rozne owoce lub pestki owocow. Nazbieralo sie tego dzbanek roznosci. W marcu mama mi to oddala, bo jej zawadzalo. Nasiona maja od kilkunastu do kilku lat. Wysialam wszystko. Wzeszlo mi kilka roslin z pestek podobnych do pestek ogorka, ale ze 2 razy wiekszych. Dwie najwieksze roslinki przesadzilam do ogrodka i sobie rosna, obie zywe. Maja teraz male, zolte kwiatki. Na fotkach jedna z profilu i z gory. A ja sobie czekam, az zawiaza jakies owoce, bo pojecia nie mam co to jest Smile

 

Moze to komus sie skojarzy?  A jak nie, to poczekam na owoce.
Zapisane
Ivy
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 24


« Odpowiedz #303 : Lipiec 12, 2007, 14:52:39 »

To na dole wygląda jak kabaczek. Wiem, głupie skojarzenie
Zapisane
ursulka
Gość
« Odpowiedz #304 : Lipiec 12, 2007, 14:56:17 »

Blisko. Ja mysle ze to bedzie cos z tej rodziny. Pestki wygladaly jak pestki ogorka, tylko wieksze. No i moj ojciec nie suszylby nasion ogorka Very Happy Roslina mi przypomina troche ogorki, troche dynie...
Zapisane
Etelia
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 152


« Odpowiedz #305 : Lipiec 12, 2007, 17:24:32 »

w centrum Londynu ludzie w ogrodku maja pokazne drzewo figowe, musze sie tylko upewnic czy ma owoce. Skoro tutaj przetrwalo, to w domu na pewno tez. A podobno figa nie ma kwiatow, tylko takie male owocki jej wyrastaja z galazek. Niektore potrzebuja do wzrostu owocow jakiejs muchy?, w kazdym badz razie owada.
Ja mialam tylko sadzonke ze Skierniewic , ale tata ja zalatwil lakierem do podlogi. Polakierowal podloge a ona sobie stala na parapecie i padla, dobrze, ze sam nie padl.
Zapisane
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: