Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Porady domowe, Zdrowie, Dom, Ogród, Kuchnia
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 09:50:10
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Rośliny z pestki  (Przeczytany 26526 razy)
0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #30 : Luty 16, 2007, 19:29:59 »

Ja wsadziłam tylko pestki cytryny w zeszłym roku i mam teraz już dość spore drzewko,przesadzałam do lekko kwaśnej ziemi,a dokładniej mieszanki torfu z ziemią uniwersalną i piaskiem (2:2:1).Jak narazie rośnie.
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #31 : Luty 17, 2007, 20:09:35 »

Sadziłam również w zeszłym roku pestki z innych cytrusów,ale tylko mandarynka i cytryna mi wykiełkowały.
Przesadziłam wszystkie roślinki gdy osiągały po 15cm do osobnych doniczek,wszystkie do takiej samej mieszanki ziemi i mandarynki rosły do tego rocznej zimy,poopadały im listki i usychały pokolei Crying or Very sad ,tylko rośnie cytrynka!!(Jak narazie:lol:  Laughing)
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #32 : Luty 23, 2007, 10:37:51 »

Ja zbieram na wyjazdach rozne dziwne nasionka z myślą, że kiedyś z nich coś wyhoduję... oczywiście nie mam pojecia teraz od czego sa te nasionka. Bedzie zabawa wiosną jak coś wyrośnie Wink
Swoją drogą mam oleandry z nasion przywiezionych z Petry, po prostu urwałam strączek z dzikiego krzaka - jedynym minusem jest to, ze na kwitnięcie zapewne zaczekam kilka lat... Ma za to dużą wartośc emocjonalną... lepszą niz album ze zdjęciami Smile Smile Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #33 : Luty 23, 2007, 18:34:21 »

A wysiałaś już? Te trzy lata szybko zlecą.
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #34 : Luty 23, 2007, 21:55:30 »

Trzy lata mówisz? To one niedługo będą mieć bo w Jordanii byłam w 2004 roku, a zasiałam je gdzieś latem... ale chyba za małe są na kwitnięcie.
Zapewne nie będą specjalnie efektowne, bo to był dziki krzak  Rolling Eyes
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #35 : Luty 24, 2007, 08:04:49 »

Może uda ci się wyhodować taki krzak za parę lat.

Zdjęcie jest nie moje tylko pożyczone od Stokrotki.

Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #36 : Luty 24, 2007, 08:44:08 »

Jakiś czas temu wsadziłam kilka różnych nasion do kryształu wodnego.
Muszę się pochwalić,że wykiełkowała mi naolina wygięta i wczoraj zauważyłam maleńki kiełek u nasiona kawy.... Laughing
Zastanawiam się tylko co dalej robić??????????
Czy przesadzić do ziemi????Wie ktoś coś na ten temat? Question
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #37 : Luty 24, 2007, 08:55:40 »

Piękny ten oleander!!! Shocked
Mam mały krzaczek oleandra kwitnącego na ten sam kolor,ułamałam gałązkę na włoskim parkingu i ukorzeniłam ją w wodzie,potem do ziemi i rośnie.Pomimo iż zimuje w chłodnej piwnicy i co wiosnę jest przycinany kwitł mi tylko dwa razy....Pięknie pachniały kwiaty...
Zapisane
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #38 : Luty 24, 2007, 14:32:05 »

Ooooo... ależ piękny. Marzenie po prostu. Mój to jak jedna z tego gałązka...  Mam do czego dążyć  Very Happy
Pozdrawiam Smile
Zapisane

Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #39 : Luty 26, 2007, 13:54:33 »

Cytat: "klaudia 29"
Sadziłam również w zeszłym roku pestki z innych cytrusów,ale tylko mandarynka i cytryna mi wykiełkowały.
Przesadziłam wszystkie roślinki gdy osiągały po 15cm do osobnych doniczek,wszystkie do takiej samej mieszanki ziemi i mandarynki rosły do tego rocznej zimy,poopadały im listki i usychały pokolei Crying or Very sad ,tylko rośnie cytrynka!!(Jak narazie:lol:  Laughing)

Jestem zapalona właścicielką cytryn i mandarynek, mam ich kilka, jedna ma już ponad 1 metr wysokości. Jeśli chodzi o opadające liście, to nie należy się tym przejmować, one tak mają:) Później jednak w miejscu opadnietych liści wypuszczaja kolejne gałązki i dzieki temu roślina gęstnieje. Proponuję jednak (w miarę możliwości oczywiście) wystawić rośline na balkon lub podwórko (od kwietnia nawet do września), jak to rożlina tropikalna jakby nie patrze, bardzo lubi słońce (w czasie upałów może stac w słońcu trzeba ją tylko podlewać codziennie) Jak pada deszcz (nie chować do domu) nic jej nie będzie lubi być na powietrzu.
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #40 : Luty 26, 2007, 20:34:27 »

Czyli co rok będzie gubiła liście?
Nic nie da się zrobić?
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #41 : Luty 26, 2007, 20:37:42 »

Dziś wsadziłam do kryształu wodnego pestkę grejpfruta różowego i kupiłam nasiona passiflory. Question
Zobaczymy co wyniknie z tego,kolejnego eksperymentu Wink
Zapisane
Monika:)
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 625



« Odpowiedz #42 : Luty 26, 2007, 21:43:42 »

a wiesz Klaudia, że dzisiaj trzymałam w ręce pestkę różowego grejpfruta i pomyślałam sobie, że wsadzę ją sobie gdzieś do doniczki, ale pech chciał że ktoś mi w tym momencie przeszkodził i oczywiście pestka wylądowała ze skórkami w koszu...

pisz koniecznie o Twoich postępach

może przy następnej konsumpocji uda mi się doprowadzić pestki do doniczek...
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #43 : Luty 27, 2007, 09:05:44 »

Cytat: "klaudia 29"
Czyli co rok będzie gubiła liście?
Nic nie da się zrobić?

Będzie gubiła co roku, ale w zależności od tego gdzie stoi raz będzie to mniej a raz więcej, ale na wiosne Ci sie odwdzięczy zobaczysz:)
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #44 : Luty 27, 2007, 12:46:05 »

Czy ktoś z Państwa próbował wyhodować kiwi?
Myślę nad takim eksperymentem. Zastanawiam się jednak, jak odseparowac pesteczki. Czy plasterek ususzyć i dopiero wyskubac nasionka? Bo podejrzewam, że jakbym zakopała w ziemi cały plaster owocu z nasionami, to one prawdopodobnie zgniją....Poproszę o ewentualne sugestie.
Zapisane

MaciejKa
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 150



« Odpowiedz #45 : Luty 27, 2007, 13:54:10 »

Kiwi jest dwuplciowe. Jakos to tam jest ze chlopczyk i dziewczynka musza rosnac obok siebie. Jesli chcesz je hodowac to wydaje mi sie ze z sadzonek by sie to udalo. Widzialem u mojej znajomej w zeszlym roku bardzo ladne kiwi, które rosło na poludniowo-wschodniej scianie.
Mam nawet foto:

Zapisane
filip11
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 18


« Odpowiedz #46 : Luty 27, 2007, 18:55:20 »

Ja kupiłem kiwi issai na allegro i posadziłem jesienią.  Mam nadzieję, że będzie rosło.
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #47 : Luty 27, 2007, 20:23:24 »

Wszystko pięknie, ale ja mam wizję roślinki, która wyrośnie mi z pesteczki, a nie sadzonki.
Czy ktoś już to może przerabiał?
Zapisane

klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #48 : Luty 27, 2007, 20:39:08 »

Ja pestki z miąższem rozłożyłam na białej serwetce i położyłam na kaloryfer.Na drugi dzień delikatnie zeskrobałam same pesteczki....
I kiedyś wsadziłam do ziemi,ale czekałam i czekałam,aż się nie doczekałam!!! Smile A teraz w taki sam sposób przygotowane nasionka wsadziłam do kryształu wodnego....i zobaczymy co będzie Very Happy
Na jakimś forum wyczytałam iż ktoś się doczekał w taki sposób kiwi i nawet były wstawione fotki od kiełkowania po roślinkę!!!
Zapisane
Andżelika
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 325



« Odpowiedz #49 : Luty 27, 2007, 20:58:20 »

Embarassed eee...a co to jest ten kryształ wodny? Embarassed
Zapisane

klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #50 : Luty 27, 2007, 21:07:57 »

Są to drobne kuleczki (o różnych kolorach),które po zalaniu wodą pęcznieją.Stosowane są do wazonów z kwiatami ciętymi (jako ozdoba,a zarazem trzymają wilgoć).
Ja do nasionek stosuję bezbarwne,by można było obserwować cały proces kiełkowania....
Do przeźroczystego naczynia wsypuję niewielką ilość tych kuleczek i zalewam wodą,gdy napęcznieją wsadzam nasionka,nakrywam wieczkiem i na kaloryfer.....
Super sprawa!! Very Happy
Zapisane
samira
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 78


« Odpowiedz #51 : Luty 28, 2007, 00:22:54 »

Ja kilka dni temu posiałam nasiona granatów, ciekawe czy będą chciały kiełkowac i rosnąć.
A do kiwi też się tak nieśmiało przymierzam, ale jeszcze nie próbowałam siać.
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #52 : Luty 28, 2007, 13:38:01 »

Ja osobiście w domu mam kiwi (wyhodowane z pestki) oraz winogrono... Nie wspominając o nowym członku rodziny "cytrynie"....

Co do twojego Granata  tez jestem Ciekawy czy będzie chciał rosnąć... życzę Ci powodzenia!
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #53 : Luty 28, 2007, 18:58:39 »

Do Takeru:możemy znać Tawój sposób sadzenia kiwi? Razz
Może jak niepowiedzie się mój - w krysztale,to może skorzystam z Twojego wariantu(już sprawdzonego) Wink  Razz  Very Happy
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #54 : Luty 28, 2007, 19:00:03 »

Cytat: "klaudia 29"
Do Takeru:możemy znać Tawój sposób sadzenia kiwi? Razz
Może jak niepowiedzie się mój - w krysztale,to może skożystam z Twojego wariantu(już sprawdzonego) Wink  Razz  Very Happy


Dobrze..Smile

Mój sposób jest taki:

1. Weź watę opatrunkową... Bawełnianą; oczywiście w staw wodę w czajniku
2. Watę połóż do głębokiego talerza (takiego na zupę); gdy woda się zagotuje zalej watę tak żeby wata była trochę mokra i żeby na dnie talerza zostało trochę wody
3. Gdy woda wystygnie połóż nasionka kiwi na niej i przykryj folią (taką... przezroczystą) lub szybką i woreczkiem
4. Gdy to zrobisz...
Ja postawiłem to na komodzie obok pieca (bo to stare budownictwo) jest w odległości ok. 50/60 cm od pieca i ok. 1,cm od okna; okno - wschodnie.

Oczywiście czekałem trochę czasu... przez pierwszy tydzień nie zaglądałem tam. Później to obserwowałem moje kiwi co jakieś 3-4 dni. Gdy zauważyłem że kiwi kiełkuje (w tedy najwyższy kiełek miał 1,5cm) od razu przesadziłem je do ziemi. i teraz mam 6 ładnych sadzonek (pozostałe 5 mi padło).

Podobnie zrobiłem z cytryną... Postawiłem ją na parapecie (zrobiłem to samo co z Kiwi oprócz pkt 4:) ), to nie chciała mi rosnąć... więc doszedłem do wniosku że tam było jej zimno. Postawiłem ją tzn. je (bo mam ich również 6) koło pieca (na biurku ok. 10 cm od pieca) i tu patrze (po 2 dniach). I widzę... Że... Cytryny wypuściły korzenie; z niektórych nasionek nawet po dwa powychodziły... Dziś popołudniu wsadziłem ją do mojej zaimprowizowanej Szklarni. Mam tam właśnie wszystkie moje roślinki oprócz jednego kiwi (mojego faworyta, ponieważ wypuściło jako pierwsze 2 listki, te właściwe oczywiście).

----
Moim zdaniem uda Ci się wyhodować kiwi na krysztale wodnym. Jestem tego pewien w 90% Smile.
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
ola177
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103



« Odpowiedz #55 : Luty 28, 2007, 19:04:22 »

Cytat: "Takeru"
Ja osobiście w domu mam kiwi (wyhodowane z pestki) oraz winogrono... Nie wspominając o nowym członku rodziny "cytrynie"....

Co do twojego Granata  tez jestem Ciekawy czy będzie chciał rosnąć... życzę Ci powodzenia!


ja siałam pestki granatu, przykryłam folia i postawiłam na kaloryferz - kiełkują w ciągu paru dni. Po przesadzaniu kilka siewek się nie przyjęło ale rosnie ponad 20 i już wypuściły kolejne listki
Zapisane
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #56 : Luty 28, 2007, 19:07:20 »

Do ziemi???
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #57 : Luty 28, 2007, 19:17:37 »

Cytat: "ola177"


ja siałam pestki granatu, przykryłam folia i postawiłam na kaloryferz



PRAWIE Smile podobnie do mnie Smile
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
klaudia 29
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 254


« Odpowiedz #58 : Luty 28, 2007, 20:20:20 »

pestki z cytryn i mandarynek wciskam do doniczek z kwiatkami,a potem czekam..........zawsze po kilku tygodniach ukazują się kiełki,które po jakimś czasie przesadzam do oddzielnych doniczek.
Zapisane
Takeru
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 173


« Odpowiedz #59 : Luty 28, 2007, 21:46:35 »

Cytat: "klaudia 29"
pestki z cytryn i mandarynek



Naprawdę.. Z mandarynek też?  Shocked
Zapisane

Pozdrawiam ze Szczecina, Rafał
Strony: « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: