Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Luty 09, 2012, 06:21:00
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Kontynuacja Forum znajduje się pod nowym adresem: www.floraforum.eu . Zapraszamy Smile
Strony: « 1 2   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: hoja sp.Sabah  (Przeczytany 2492 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #30 : Sierpień 21, 2009, 20:21:06 »

Tak czasem bywa. Nie rycz...

Ech ale ciężko okrutnie bo tak się cieszyłam. Nie jestem pewna czy przetrwała dobrze przesyłkę , bo pózniej zajmowałam się nią jak każdą inną jaka do mnie przyszła. Ach gdybać by można długo. No strasznie szkoda. Jeszcze jedno podejście nawiosnę do niej zrobię  --- może mądrzejsza  Confused.
Glabra mnie pociesza obecnie jak może Wink Very Happy
Zapisane

maga
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1024


mazowieckie, 6a


« Odpowiedz #31 : Sierpień 21, 2009, 20:38:33 »

Poza tym sprawisz sobie nowa sabah i bedzie ok Wink
Zapisane

nazywam się magda i jestem hojoholiczką Smile
hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #32 : Sierpień 22, 2009, 10:48:31 »

Wczoraj pożegnałyśmy się  wczoraj z Sabah, a drugiej już nie kupię.
 Wygląda na to, że ona jednak nieodporna na zimno. Razz
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #33 : Sierpień 22, 2009, 15:57:35 »

Wczoraj pożegnałyśmy się  wczoraj z Sabah, a drugiej już nie kupię.
 Wygląda na to, że ona jednak nieodporna na zimno. Razz
A Ty co jej zrobiłaś? Ciekawa jestem.
Zapisane

hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #34 : Sierpień 22, 2009, 16:12:20 »

Załatwiłam ją. Bo dostałam zdrową i  porządnie ukorzenioną.
Stała na półce z książkami, przy wschodnim  ale uchylonym oknie.
I delikatny przewiew ( bo okna mamy na przestrzał, w tunelu powietrznym)
 i wahania temperatur między dniem a nocą,  osłabiły ją na tyle,
 że złapała prawdopodobnie septoriozę.
To plamistość z gatunku " chorób okazjonalnych", czyli wyzwalanych przez złe warunki bytowania i atakujących rośliny już osłabione.
 Mea culpa. Confused
 Trzeba było trzymać się I grupy temperaturowej. Smile

Zapisane

cieplutko - hanka Smile
lusiaq
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 103


« Odpowiedz #35 : Sierpień 22, 2009, 16:25:31 »

Dobrze wiedzieć - dzięki. Będę wiedziała jakie miejsce jej wybrać.
Faktycznie jedne są bardziej a inne mniej wrażliwe na przeciągi. Moja carnosa to powinna mieć wieczny katar bo ma taki przeciąg ,że jej się kwiaty bujają i nic Wink compacta też chyba odporna i lacunosa tove też kwitnie na "wietrznym oknie całkiem pięknie ( choć ta tak lekko z boczku postawiona)
Zapisane

hanka55
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 132



« Odpowiedz #36 : Sierpień 22, 2009, 16:29:39 »

W przeciągu dyndają sobie:
 aeschynanthus marmoratus, carnosy compacty ( zielona, variegata i Lura, puszczając chętnie nowe przyrosty), bella - ta nie kwitnie, longifolia.
 Chelsie, obovata, neo-budica, globulosa, mathilde, gracilis, serpens - im dane jest  tu żyć i pięknie rosnąć.
Reszta albo stoi, albo baaardzo leniwie wegetuje w przeciągu Very Happy.
Zapisane

cieplutko - hanka Smile
Strony: « 1 2   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: