Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 09:24:27
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Niezdrowe rośliny?  (Przeczytany 992 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
moratar
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2


« : Lipiec 28, 2009, 14:36:23 »

Witam,
Jako że zastanawiam się jakie roślinki powstawiać do mieszkania to szukałem troche po necie pytałem znajomych, teściowa, mame i inne kobiety zajmujące się roślinami itd i zdziwiło mnie że niektóre osoby uważają że niektóre rośliny są niezdrowe lub niekorzystnie wpływają na samopoczucie.
Niby że niezdrowy jest benjaminek, hibiskus (choć robi się z niego kosmetyki "odmładzające"), filodendron niby zanieczyszcza powietrze (?).
Paproć niby rakotwórcza jest a jednocześnie produkuje duzo tlenu.

Jest tu ktoś po botanice kto jest kompetenty do wypowiadania się na temat szkodliwego wpływu domowych roślin?
Bardzo proszę o radę czy kierować się takimi opiniami podchodzącymi pod "mity", czy nie. Niby w każdej jakiejś legendzie jest troche prawdy choć nie chce mi się wierzyć w szkodliwość pieknych roślin ale botanikiem nie jestem.

A piszę bo bardzo chciałem benjaminka i zielonego pnącego filodendrona Sad
Zapisane
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #1 : Lipiec 28, 2009, 14:49:28 »

Ja botanikiem nie jestem ale mam sporo roślin i nie zauważyłam, żadnych objawów "skażenia". Mamy tu jedną koleżankę która ma straszne ilości ficusów i wygląda na całkiem zdrową więc chyba nie za bardzo się to sprawdza. Nie mniej jednak rośliny nie powinny stać w sypialni gdyż nocą pobierają tlen z powietrza.
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
aniakrzyś
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 211



« Odpowiedz #2 : Lipiec 28, 2009, 15:11:29 »

Ja również na botanice sie nie znam, ale dla mnie wszelkie takie teksty o szkodliwości roślin, o zabieraniu tlenu, o szkodliwej jonizacji itp. itd. to, za przeproszeniem, bzdura i zabobon powtarzany z pokolenia na pokolenie, a ja zabobonna nie jestem - nie straszny mi piątek 13-tego czy czarny kot  Smile
Kiedyś, czytałam w miesięczniku Kwiaty (nie wiem czy jeszcze się ukazuje?) artykuł dr Pindla na ten temat, w którym stwierdził, że najpierw należałoby z domu wyrzucić telewizor (teraz do tego dołożyłby pewnie komputer) bo jego jonizacja jest bez porównania większa i bardziej szkodliwa. Co do zabierania tlenu  Smile  można poczytać tu http://forum.servis.pl/viewtopic.php?t=3. Śpię w pokoju, w którym jest dużo roślin i jakoś brak tlenu mi nie doskwiera  Smile
Co innego, gdy roślina ma właściwości trujące, np. soki, chociażby oleander, difenbachia, ale przecież nie stanowią one naszego menu. Trzeba po prostu uważać jeśli ma się kontakt z taką rośliną, myć ręce, czy trzymać z dala od dzieci i zwierząt. No i szukać inforamcji o roślinach, które się lubi, wtedy wiadomo z czym mamy do czynienia  Smile
Morator nie odbierz proszę tego co napisałam jako krytykę pod Twoim adresem.  Takiego zamiaru nie miałam  Smile a pytać to nic złego. Kup sobie roślinki takie jakie Tobie sie podobają i się nimi ciesz po prostu  Smile a zobaczysz, że one też Ci się odwdzięczą
Zapisane

Jestem Ania
aniula_87
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1156



« Odpowiedz #3 : Lipiec 28, 2009, 15:19:35 »

Co do tego tlenu też nie jestem przekonana bo w sypialni mam jakieś 20 roślin w tym paproć, ficusa i difenbachię i nie narzekam na bezsenność. Po prostu mówię co przeczytałam w jakimś czasopiśmie botanicznym jakiś czas temu. A co do jonizowania powietrza to z tego co się kiedyś tam uczyłam to przypominam sobie, że właśnie rośliny neutralizują działanie telewizorów i komputerów. Na zasadzie jony dodatnie + ujemne i bilans wychodzi na zero. Tak czy inaczej kup sobie tyle roślinek ile będziesz chciał i jakie będziesz chciał a na pewno Cie nie skrzywdzą Smile
Zapisane

"Każdy ma prawo do szczęścia, ale nie każdy ma szczęście do prawa."
Werner Heisenberg
skarby aniuli_87
nataliaada
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1054


« Odpowiedz #4 : Lipiec 28, 2009, 16:03:51 »

Ogólnie rzecz biorąc jest wiele roślin, których np. sok jest trujący, podrażnia skórę itd. (np. difenbachia, wilczomlecze, bluszcze itd.) Przy tego typu roślinach trzeba uważać przy przesadzaniu, rozdzielaniu, sadzeniu. Pilnować dzieci i zwierząt, żeby nie miały z tym sokiem kontaktu. Jeśli się tego przestrzega to powinno być wszystko ok. W końcu świadomie nikt takich liście nie je,nie gryzie, nie liże itd.

Po drugie, te same rośliny, które są trujące (np. przez ten sok) mogą mieć właściwości "dobre" np. nawilżanie powietrza, oczyszczanie go z różnego rodzaju toksyn itd.
Przykładami takich roślin, które oczyszczają i nawilżają są fikusy, trawki, sansewierie, papirusy, bluszcze, draceny itd.

Co do tego jonizowania powietrza to ja się za bardzo nie znam,(że niby niektóre kwiaty wytwarzają "złe" jonizowanie a inne neutralizują je) ale wiem, że np. zaleca się trzymanie niektórych gatunków w pobliżu komputera, telewizora - np. paprocie.
Kiedyś byłam na wycieczce szkolnej w Warszawie na giełdzie, i tam nam pokazano przez szyby pokój w którym był podobno najszybszy komputer w Polsce, "mózg" tego ich całego systemu, i ten komputer wytwarzał bardzo duże promieniowanie czy jak to się to tam nazywa Wink. Do pokoju mogły wchodzić tylko wybrane osoby na okresy kilkuminutowe, bo promieniowanie podobno było tak silne. I żeby złagodzić jego skutki cały pokój zawalono kwiatami, normalnie cały. Było ich bardzo dużo, pokój był mały, tylko stół, sprzęt komputerowy i mnóstwo kwiatów właśnie.
Często w biurach, pracowniach naukowych, tam gdzie jest sprzęt komputerowy jest bardzo dużo kwiatów, myślę, że nie tylko dla ozdoby.

Tak jak wcześniej powiedziałam, wiele kwiatów  oczyszcza czy tam pochłania toksyny z powietrza. Wszystko (nie dosłownie) co nas otacza wydziela takie toksyny. Polakierowane podłogi, pomalowane ściany,przyklejone na klej tapety, syntetyczne materiały, dywany, powierzchnie czyszczone silnymi środkami dezynfekującymi itd. itp.
Roślinki w jakimś tam stopniu (raczej małym) pomagają właśnie w 'czyszczeniu' powietrza z takich szkodliwych, niewidzialnych i niewyczuwalnych oparów.

Co do kaktusów i sukulentów to ja czytałam, że właśnie poleca się je do sypialni bo podobno wytwarzają w nocy tlen i wcale nie są szkodliwe. I że nieprawdą jest to, że roślinki, gdy jest ich dużo, kradną w nocy tlen, tam gdzie śpi człowiek, bo ile one tego tlenu potrzebują a ile człowiek?
Nawet nie ma co porównywać Wink Bo ta "kradzież" jest bardzo maleńka.

W zabobony, że pewne gatunki to są szkodliwe "ogólnie", że przynoszą nieszczęście nie ma co wierzyć, bo to tylko  głupie gadanie, od dawna. Np. straszono mnie hibiskusami, kallą, sansewierią...bo nieszczęście, pecha przynoszą...

Ja jestem zdania, że kwiaty ogólnie to przynoszą więcej pożytku niż tych 'szkód', nawet jeśli mają sok trujący to jednak mają też dobre właściwości a poza tym cieszą  właścicieli Smile
Zapisane

Wystarczy Natalia Wink
dendrobiumB
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 227



« Odpowiedz #5 : Lipiec 28, 2009, 16:16:06 »

Wszystko się zgadza ,ale....
Niektóre rośliny są faktycznie nie zdrowe jak na przykład alokazja.
Co do tej `kradzieży`tlenu rośliny i tak oddychają niezależnie od pory dnia . Nie kradną bo same do życia tego potrzebują.
Faktem jest ,że rośliny zawierające mleczny sok w swych tkankach są trujące tak więc tam gdzie są małe dzieci nie należy ich stawiać.Paprocie i rośliny o dużych liściach nawilżają powietrze. Po za tym rośliny egzotyczne , tzn. takie które pochodzą z rejonów zwrotnikowych / tropików należy dokarmiać wodą gazowaną raz na miesiąc- dobrze im to robi.
Zapisane

Kamil
moratar
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #6 : Lipiec 28, 2009, 21:44:41 »

Czyli filodendron lub fikusek nie mają żadnych trujących soków czy coś w tym rodzaju?
I prosze się nie smiać z moich prostackich pytań, lepiej zawsze się spytać kogoś z wiedzą  Razz
Zapisane
jola78
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 77


« Odpowiedz #7 : Lipiec 29, 2009, 03:42:25 »

Oba mają Sad
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: