tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« : Lipiec 23, 2009, 17:05:59 » |
|
Ja ukorzeniam zawsze w wodzie w słoiczkach na parapecie północnym. Obecnie testuję ukorzenianie bezpośrednie, tzn. patyk, ukorzeniacz i podkorzonek.  To zdjęcie przedstawia sadzonkę białej Bugevilli. Jest to po raz pierwszy posadzona przeze mnie część zielona, nie jak to do tej pory czyniłem - półzdrewniała i do wody. Jak widać od czubka zaczyna już puszczać młode listki. Może coś z tego będzie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 23, 2009, 17:19:02 » |
|
Ja swoją bugenwillę tylko ukorzeniałam z części zielonych. I zawsze mi wychodziło.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 24, 2009, 16:42:24 » |
|
W fachowych poradnikach zalecane są części pół zdrewniałe, więc do tej pory nie wychylałem się, ale jak do tej pory po udanej próbie z zieloną częścią, zachęcony jeszcze przez Mirosławę, będę częściej eksperymentował z zielonymi częściami pędów.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
gosia2804
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 26, 2009, 16:42:05 » |
|
Moja roślinka jest juz duża , ma sporo gałązek, puszcza dużo "wąsów", pnie sie pięknie w górę. Gdy ją kupowałam nie miałą pąków kwiatowych i do tej pory nic nie widać...
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 26, 2009, 18:57:25 » |
|
U mnie zaczyna kwitnienie taka jakaś dipladenia:   Ale jaka to odmiana? Mandevilla?  Proszę wątkowych fachowców o pomoc w identyfikacji. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
Wiktor
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 549
Małopolskie, strefa 6b.
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 26, 2009, 19:08:40 » |
|
Ale piękna, biała  A Mandewilla i Dipladenia to nie ta sama roślina? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia! Wiktor. 
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 26, 2009, 19:29:24 » |
|
No wlaśnie nie wiem. Systematyka trojeściowatych jest mi dość obca... (no, może trochę orientuję się w hojach)  i naprawdę nie wiem jak to jest z tymi dipladeniami. Nie znam relacji między okresleniami: sundevilla, mandevilla, dipladenia... Poszukiwnia przynoszą info, ze to synonimy, ale dostrzegam wiele różnic między liśćmi mojej obecnej, a tymi, które mialam w latach ubiegłych (niestety nie udaje mi się ich zimować), stąd prośba o wyjaśnienia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
Wiktor
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 549
Małopolskie, strefa 6b.
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 26, 2009, 19:46:06 » |
|
Czytałem gdzieś, że Mandewilla to pnącze wyhodowane na Dipladeni  Ale co to znaczy...?  Systematyka trojeściowatych jest mi dość obca... Mandewilla to chyba toinowate 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrowienia! Wiktor. 
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 26, 2009, 19:51:52 » |
|
Ja dzisiaj kupiłam małą sundevillę z czerwonymi kwiatami. Ale teraz się zastanawiam czy na pewno kupiłam sundevillę...  A każdym bądź razie jest bardzo ładna. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
|
szulbe
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 26, 2009, 20:13:39 » |
|
...Mandewilla to chyba toinowate  Zależy w którym systemie klasyfikacji. Właściwie w najnowszym systemie klasyfikacji APG II Asclepiadaceae (trojeściowate) występuje w randze podrodziny w obrębie rodziny Apocynaceae (toinowatych).  Ale mi chodziło tylko o systematykę wewnątrz rodzaju Dipladenia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie". - I całe szczęście!
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 26, 2009, 20:51:02 » |
|
Dipladenia już dawno mnie urzekła, ale jakoś nie potrafię jej przezimować 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 27, 2009, 16:34:29 » |
|
Gosiu,myślę, ze powinnaś u swojej roślinki zlikwidować wąsy ( te długie, cienkie przyrosty ). Roślina póki co powinna się wzmocnić, a na tych wąsiskach i tak szybko nie doczekasz się kwiatów. Obrywając je wzmacniasz roślinę i pobudzasz ją do rozkrzewiania się oraz produkcji kwiatostanów. Ja wszystkie swoje młode Dipladenie tak traktuję i odwdzięczają mi się co roku pięknymi kwiatami. Staram się nie dopuszczać do wytwarzania przez nie wąsów czepnych, chyba że ktoś bardzo pragnie puścić ją do go góry, to wtedy widzę w tym sens. Sens natomiast się kończy, gdy nastają pierwsze przymrozki i należy z nimi uciekać do mieszkania, garażu, czy gdzie kto może. Wtedy z tak wysokimi kwiatami zaczynają się problemy.
Dlatego prowadząc roślinę przez całą wiosnę i lato, należy rownież i te aspekty wziąć pod uwagę. Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #12 : Sierpień 15, 2009, 16:21:14 » |
|
 Zaczęla kwitnąć sadzonka bialej Bugevilli. To moja pierwsza sadzonka o tej barwie. Pierwsze ścieżki przetarte.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
alicja46
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 28
|
 |
« Odpowiedz #13 : Sierpień 15, 2009, 16:30:05 » |
|
Czy dipladenię można rozmnażac przez sadzonki zielne? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #14 : Sierpień 15, 2009, 19:05:24 » |
|
Taka malutka sadzonka bugenwilli i już kwitnie  Gratuluję.Czy ona ma różowe ciapki? Post dołączony: Sierpień 16, 2009, 13:27:14
Moja kwitnąca bugenwilla. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lidka
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 980
Podkarpacie 6a
|
 |
« Odpowiedz #15 : Sierpień 16, 2009, 16:31:52 » |
|
Mirko ładnie Ci się "rozszalała" bugenwilla. Tadzinku takie maleństwo i już kwitnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął, nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia, kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno... ks.Jan Twardowski
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #16 : Sierpień 16, 2009, 16:45:56 » |
|
Tak, kwitnie już. Mnie to w tej chwili już nie dziwi, ale gdy po raz pierwszy zakwitła mi taka mala bordowa i pomarańczowa, to równiez byłem bardzo zdziwiony. W tej chwili za około tydzień zacznie kwitnąc kolejna bordowa, również taka mała. Początkowo myślałem, ze sadzonka musi mieć około roku żeby po raz pierwszy zakwitła - nic bardziej mylnego.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #17 : Sierpień 18, 2009, 12:29:52 » |
|
A moja bugenwilla, dzisiaj straciła wszystkie czubki, kilka razy spadała z kwietnika. Dzisiaj u nas silny wiatr.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #18 : Sierpień 18, 2009, 15:28:29 » |
|
Spoko Mirciu. Nic się nie stało, no prawie nic. To twarde pnącza - odżyją. Wypuszczą ich jeszcze więcej. Przeszły po prostu małe cięcie i prześwietlanie korony
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #19 : Sierpień 18, 2009, 15:31:30 » |
|
Całe szczęście,że tych grubych gałęzi nie połamało.Zapłakałabym się na śmierć.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elbe
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 80
|
 |
« Odpowiedz #20 : Sierpień 19, 2009, 16:21:12 » |
|
Bardzo dawno nie byłam na tym Forum , a spowodowane było to odejściem mojej koleżanki Zoe. Weszłam , a tu taki ciekawy wątek o ukorzenianiu moich kochanych bugenwilli. Uprawiam je od siedemnastu lat. Pokazywałam już tu kilkakrotnie moje egzemplarze. Jestem zafascynowana ukorzenianiem przez Tadzinka w wodzie tej roślinki.Efekty fantastyczne. Mam pytanko do Tadzinka, czy ukorzeniasz w wodzie o każdej porze roku?
Pozdrawiam , Elżbieta
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ela.B
|
|
|
Meryl
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 127
|
 |
« Odpowiedz #21 : Sierpień 19, 2009, 17:07:47 » |
|
Tadzinku ja mam też do Ciebie pytanko, wczoraj przycinałam swoją bugenwillę po kwitnieniu, i chodzi mi czy te obcięte pędy z czubkami nadają się do ukorzenienia czy tylko te, które nie kwitły.Pozdrawiam Meryl
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
aner
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 23
|
 |
« Odpowiedz #22 : Sierpień 20, 2009, 16:19:28 » |
|
Witam=Chociaż mam b. małe doświadczenia w hodowaniu bugenwilli jednak chcę podzielić się swoim spostrzeżeniem.Ukorzeniałam zdrewniałe gałązki wczesną jesienią i wiosną z rezultatem.Od maja mam zielony pęd w wodzie i nic z niego chyba nie będzie.Najpierw pokazały się białe;; brodaweczki'',myślałam,że będą korzonki ,łodyżka zaczęła jednak gnić.Wstawiłam ją pod butelkę i do ziemi,zobaczę co będzie.To samo dzieje się z drugą też nie zdrewniałą ,końcówka łodyżki gnije.Wydaje mi się, że pora roku nie ma tu specjalnego znaczenia.Zobaczymy co powie na to spec od bugenwilli Tadzinek pozdrawiam
Renia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
tadzinek
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 169
Ogrodnik
|
 |
« Odpowiedz #23 : Sierpień 20, 2009, 18:13:34 » |
|
Witam miłe Panie. Ale niespodziewanie zarzuciłyście mnie pytaniami, a taka cisza byla przez dluższy czas. Z moich praktycznych doświadczeń wiem, że faktycznie pora roku nie ma zbyt wielkiego wpływu w ukorzenianiu tych pięknych roślin. Jedyna różnica jawi się w czasie jaki jest potrzebny zrazom do wypuszczenia białych brodawek, czyli zawiązek przyszłych korzeni. Skoro już przy nich jesteśmy ( przy brodawkach ), to odpowiem Aner na jej pytanie. Szkoda że zmarnowały sie zrazy. Myśle, że przeczekalaś sprawę. Po ukazaniu się białych brodawek wielkości ok. 0,5 - 1,5 mm. zrazy należy wsadzić do małych doniczek. Nie czekać, nie zwlekać. Ja już to przerabiałem. One nie chcą w wodzie rosnąć dalej tak jak inne sadzonki rozmnażane tą metodą. W poprzednich częściach podawałem najlepszy w/g mnie skład ziemi. Perlit ogrodniczy + ziemia do orchidei. Tak pół na pół. Oczywiście przed wsadzeniam należy końce zrazów upudrować w ukorzeniaczu. Ja wsypuję jeszcze do przygotowanego otworu PODKORZONEK. To proszek często dolączany do ukorzeniacza.
Post dołączony: Sierpień 20, 2009, 18:21:17 Odpowiadam na pytanie Meryl. Akurat tą metodą nie mam zbyt wielu doświadczeń. Do tej pory w tym roku, dość niedawno, zrobilem takie dwie próby na Bugevilli bialej i powiem że się te próby powiodły. Dotychczas praktykowałem tylko ze zrazami półzdrewniałymi, ale i z zielonych odcinków, również tych z wierzchołka można próbować. Oczywiście z ukorzeniaczem, ale już nie do wody, lecz bezpośrednio do doniczniczki. Jedna z forumnowiczek dość niedawno i to w tej części pisala, że ona zawsze ukorzenia zielone części z dobrym rezultatem. Powodzenia i pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Tadzinek
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #24 : Sierpień 20, 2009, 18:59:33 » |
|
Ja ukorzeniałam właśnie bugenwille z zielonych gałązek.Pierwszą, ukorzeniłam sadząc do doniczki,bez ukorzeniacza, tylko pilnowałam,żeby ziemia była stale wilgotna-próba się powiodła, druga próba, która mi się nie powiodła, to obsypałam gałązkę ukorzeniaczem i wsadziłam pod słoik, czekałam 4 tygodnie, listki opadły, korzonków nie było. Wyjęłam z ziemi, usunęłam pozostałe listki i takie badylki wsadziłam do wody. Pojawiły się białe punkciki i wtedy posadziłam do ziemi i przykryłam słoikiem, szybciutko pojawiły się listki.Jeśli mogę coś doradzić, to najlepiej ukorzeniać bugenwillę sadząc ją do wilgotnej ziemi, bez ukorzeniacza, tylko przykryć słoikiem i już nie podlewać.Gdy pojawią się listki, zdjąć słoik.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
elbe
Nowicjusz
Offline
Wiadomości: 80
|
 |
« Odpowiedz #25 : Sierpień 22, 2009, 12:23:07 » |
|
A to dla wszystkich miłośników bugenwilli moja siedemnastoletnia :  Tak wygląda dzisiaj. Pozdrawiam , Elżbieta
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ela.B
|
|
|
|
|
|
Katarzyna
|
 |
« Odpowiedz #27 : Sierpień 22, 2009, 20:35:15 » |
|
Wiosną muszę upolować inne kolorki  M tak się spodobała że nie może wyjść z zachwytu nad tą fioletową 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
miroslawa
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 340
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 22, 2009, 20:48:08 » |
|
Piękne te Wasze bugenwille  Aż oczy grają z zachwytu patrząc na nie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
qw2222
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 6
|
 |
« Odpowiedz #29 : Sierpień 22, 2009, 23:00:16 » |
|
Może się mylę , ale wydaje mi się , że najlepiej ukorzeniają się sadzonki w ciemnych pojemniczkach. Ukorzeniałem 3 sadzonki sundaville. Jedną po pojawieniu się białych brodawek umieściłem w szklance z perlitem i korzonki puściła prawie natychmiast (korzonki miały ciemno). Natomiast 2 pozostałe mimo, że też miały białe brodawki, pozostawiłem w szklance z wodą i te tkwią od jakiegoś miesiąca bez zmian. Mam zamiar włożyć teraz te sadzonki do ciemnego kubeczka, tak zalecają przy ukorzenianiu oleandrów. Aha, nie używałem ukorzeniacza i opłukałem mleczny sok wypływający z rany po cięciu.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|