Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 09:17:42
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Bougaivillea i Dipladenia (Bugenwilla) cz. 3  (Przeczytany 2668 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« : Lipiec 23, 2009, 17:05:59 »

Ja ukorzeniam zawsze w wodzie w słoiczkach na parapecie północnym.
Obecnie testuję ukorzenianie bezpośrednie, tzn. patyk, ukorzeniacz i podkorzonek.

To zdjęcie przedstawia sadzonkę białej Bugevilli.
Jest to po raz pierwszy posadzona przeze mnie część zielona, nie jak to do tej pory czyniłem - półzdrewniała i do wody.
Jak widać od czubka zaczyna już puszczać młode listki.
Może coś z tego będzie Confused
Zapisane

Tadzinek
miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #1 : Lipiec 23, 2009, 17:19:02 »

Ja swoją bugenwillę tylko ukorzeniałam z części zielonych. I zawsze mi wychodziło.
Zapisane
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #2 : Lipiec 24, 2009, 16:42:24 »

W fachowych poradnikach zalecane są części pół zdrewniałe, więc do tej pory nie wychylałem się, ale jak do tej pory po udanej próbie z zieloną częścią, zachęcony jeszcze przez Mirosławę, będę częściej eksperymentował z zielonymi częściami pędów.
Zapisane

Tadzinek
gosia2804
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2


« Odpowiedz #3 : Lipiec 26, 2009, 16:42:05 »

Moja roślinka jest juz duża , ma sporo gałązek, puszcza dużo "wąsów", pnie sie pięknie w górę. Gdy ją kupowałam nie miałą pąków kwiatowych i do tej pory nic nie widać...
Zapisane
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #4 : Lipiec 26, 2009, 18:57:25 »

U mnie zaczyna kwitnienie taka jakaś dipladenia:





Ale jaka to odmiana? Mandevilla?  Confused Proszę wątkowych fachowców o pomoc w identyfikacji.  Smile
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #5 : Lipiec 26, 2009, 19:08:40 »

Ale piękna, biała  Very Happy A Mandewilla i Dipladenia to nie ta sama roślina?  Confused Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #6 : Lipiec 26, 2009, 19:29:24 »

No wlaśnie nie wiem. Systematyka trojeściowatych jest mi dość obca... (no, może trochę orientuję się w hojach) Wink
i naprawdę nie wiem jak to jest z tymi dipladeniami. Nie znam relacji między okresleniami: sundevilla, mandevilla, dipladenia...
Poszukiwnia przynoszą info, ze to synonimy, ale dostrzegam wiele różnic między liśćmi mojej obecnej, a tymi, które mialam w latach ubiegłych (niestety nie udaje mi się ich zimować), stąd prośba o wyjaśnienia.
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
Wiktor
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 549


Małopolskie, strefa 6b.


« Odpowiedz #7 : Lipiec 26, 2009, 19:46:06 »

Czytałem gdzieś, że Mandewilla to pnącze wyhodowane na Dipladeni Smile
Ale co to znaczy...? Confused

Cytuj
Systematyka trojeściowatych jest mi dość obca...
Mandewilla to chyba toinowate  Wink Smile
Zapisane

Pozdrowienia!
             
Wiktor.  Smile
IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #8 : Lipiec 26, 2009, 19:51:52 »

Ja dzisiaj kupiłam małą sundevillę z czerwonymi kwiatami. Ale teraz się zastanawiam czy na pewno kupiłam sundevillę...  Confused A każdym bądź razie jest bardzo ładna. Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
szulbe
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 776



WWW
« Odpowiedz #9 : Lipiec 26, 2009, 20:13:39 »

...Mandewilla to chyba toinowate  Wink Smile

Zależy w którym systemie klasyfikacji. Właściwie w najnowszym systemie klasyfikacji APG II Asclepiadaceae (trojeściowate) występuje w randze podrodziny w obrębie rodziny Apocynaceae (toinowatych).  Cool

Ale mi chodziło tylko o systematykę wewnątrz rodzaju Dipladenia.
Zapisane

"Prowincja to stan umysłu, a nie miejsce na mapie".
- I całe szczęście!
Katarzyna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1451



« Odpowiedz #10 : Lipiec 26, 2009, 20:51:02 »

Dipladenia już dawno mnie urzekła, ale jakoś nie potrafię jej przezimować  Sad
Zapisane

tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #11 : Lipiec 27, 2009, 16:34:29 »

Gosiu,myślę, ze powinnaś u swojej roślinki zlikwidować wąsy ( te długie, cienkie przyrosty ).
Roślina póki co powinna się wzmocnić, a na tych wąsiskach i tak szybko nie doczekasz się kwiatów.
Obrywając je wzmacniasz roślinę i pobudzasz ją do rozkrzewiania się oraz produkcji kwiatostanów. Ja wszystkie swoje młode Dipladenie tak traktuję i odwdzięczają mi się co roku pięknymi kwiatami.
Staram się nie dopuszczać do wytwarzania  przez nie wąsów czepnych, chyba że ktoś bardzo pragnie puścić ją do go góry, to wtedy widzę w tym sens.
Sens natomiast się kończy, gdy nastają pierwsze przymrozki i należy z nimi uciekać do mieszkania, garażu, czy gdzie kto może.
Wtedy z tak wysokimi kwiatami zaczynają się problemy.

Dlatego prowadząc roślinę przez całą wiosnę i lato, należy rownież i te aspekty wziąć pod uwagę.
Pozdrawiam
Zapisane

Tadzinek
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #12 : Sierpień 15, 2009, 16:21:14 »



Zaczęla kwitnąć sadzonka bialej Bugevilli.
To moja pierwsza sadzonka o tej barwie. Pierwsze ścieżki przetarte.
Zapisane

Tadzinek
alicja46
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 28


« Odpowiedz #13 : Sierpień 15, 2009, 16:30:05 »

Czy dipladenię można rozmnażac przez sadzonki zielne?  Very Happy Confused
Zapisane
miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #14 : Sierpień 15, 2009, 19:05:24 »

Taka malutka sadzonka bugenwilli i już kwitnie  Very Happy Gratuluję.Czy ona ma różowe ciapki?

Post dołączony: Sierpień 16, 2009, 13:27:14

Moja kwitnąca bugenwilla.

Zapisane
lidka
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 980


Podkarpacie 6a


« Odpowiedz #15 : Sierpień 16, 2009, 16:31:52 »

Mirko ładnie Ci się "rozszalała" bugenwilla.
Tadzinku takie maleństwo i już kwitnie.
Zapisane

Nie płacz w liście,nie pisz że los ciebie kopnął,
nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia,
kiedy Bóg drzwi zamyka-to otwiera okno...
                    ks.Jan Twardowski
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #16 : Sierpień 16, 2009, 16:45:56 »

Tak, kwitnie już.
Mnie to w tej chwili już nie dziwi, ale gdy po raz pierwszy zakwitła mi taka mala bordowa i pomarańczowa, to równiez byłem bardzo zdziwiony.
W tej chwili za około tydzień zacznie kwitnąc kolejna bordowa, również taka mała.
Początkowo myślałem, ze sadzonka musi mieć około roku żeby po raz pierwszy zakwitła - nic bardziej mylnego.
Zapisane

Tadzinek
miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #17 : Sierpień 18, 2009, 12:29:52 »

A moja bugenwilla, dzisiaj straciła wszystkie czubki, kilka razy spadała z kwietnika. Dzisiaj u nas silny wiatr.
Zapisane
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #18 : Sierpień 18, 2009, 15:28:29 »

Spoko Mirciu.
Nic się nie stało, no prawie nic.
To twarde pnącza - odżyją.
Wypuszczą ich jeszcze więcej.
Przeszły po prostu małe cięcie i prześwietlanie korony
Zapisane

Tadzinek
miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #19 : Sierpień 18, 2009, 15:31:30 »

Całe szczęście,że tych grubych gałęzi nie połamało.Zapłakałabym się na śmierć.
Zapisane
elbe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 80


WWW
« Odpowiedz #20 : Sierpień 19, 2009, 16:21:12 »

Bardzo dawno nie byłam na tym Forum , a spowodowane było to odejściem mojej koleżanki Zoe.
Weszłam , a tu taki ciekawy wątek o ukorzenianiu moich kochanych bugenwilli. Uprawiam je od siedemnastu lat. Pokazywałam już tu kilkakrotnie moje egzemplarze. Jestem zafascynowana ukorzenianiem przez Tadzinka w wodzie  tej roślinki.Efekty fantastyczne.
Mam pytanko do Tadzinka, czy ukorzeniasz w wodzie o każdej porze roku?

Pozdrawiam , Elżbieta
Zapisane

Ela.B
Meryl
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 127


« Odpowiedz #21 : Sierpień 19, 2009, 17:07:47 »

Tadzinku ja mam też do Ciebie pytanko, wczoraj przycinałam swoją bugenwillę po kwitnieniu, i chodzi mi czy te obcięte pędy z czubkami nadają się do ukorzenienia czy tylko te, które nie kwitły.Pozdrawiam Meryl
Zapisane
aner
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 23


« Odpowiedz #22 : Sierpień 20, 2009, 16:19:28 »

 

 Witam=Chociaż mam b. małe doświadczenia w hodowaniu bugenwilli jednak chcę podzielić się swoim spostrzeżeniem.Ukorzeniałam zdrewniałe gałązki wczesną jesienią i wiosną z rezultatem.Od maja mam zielony pęd w wodzie i nic z niego chyba nie będzie.Najpierw pokazały się białe;; brodaweczki'',myślałam,że będą korzonki ,łodyżka zaczęła jednak gnić.Wstawiłam ją pod butelkę i do ziemi,zobaczę co będzie.To samo dzieje się z drugą też nie zdrewniałą ,końcówka łodyżki gnije.Wydaje mi się, że pora roku nie ma tu specjalnego znaczenia.Zobaczymy co powie na to spec od bugenwilli Tadzinek  pozdrawiam

                                                                                                            Renia
Zapisane
tadzinek
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 169


Ogrodnik


« Odpowiedz #23 : Sierpień 20, 2009, 18:13:34 »

Witam miłe Panie.
Ale niespodziewanie zarzuciłyście mnie pytaniami, a taka cisza byla przez dluższy czas.
Z moich praktycznych doświadczeń wiem, że faktycznie pora roku nie ma zbyt wielkiego wpływu w ukorzenianiu tych pięknych roślin.
Jedyna różnica jawi się w czasie jaki jest potrzebny zrazom do wypuszczenia białych brodawek, czyli zawiązek przyszłych korzeni.
Skoro już przy nich jesteśmy ( przy brodawkach ), to odpowiem Aner na jej pytanie.
Szkoda że zmarnowały sie zrazy. Myśle, że przeczekalaś sprawę. Po ukazaniu się białych brodawek wielkości ok. 0,5 - 1,5 mm. zrazy należy  wsadzić do małych doniczek. Nie czekać, nie zwlekać.
Ja już to przerabiałem. One nie chcą w wodzie rosnąć dalej tak jak inne sadzonki rozmnażane tą metodą. W poprzednich częściach podawałem najlepszy w/g mnie skład ziemi. Perlit ogrodniczy + ziemia do orchidei. Tak pół na pół. Oczywiście przed wsadzeniam należy końce zrazów upudrować w ukorzeniaczu. Ja wsypuję jeszcze do przygotowanego otworu PODKORZONEK. To proszek często dolączany do ukorzeniacza.
 

Post dołączony: Sierpień 20, 2009, 18:21:17
Odpowiadam na pytanie Meryl.
Akurat tą metodą nie mam zbyt wielu doświadczeń. Do tej pory w tym roku, dość niedawno, zrobilem takie dwie próby na Bugevilli bialej i powiem że się te próby powiodły.
Dotychczas praktykowałem tylko ze zrazami półzdrewniałymi, ale i z zielonych odcinków, również tych z wierzchołka można próbować. Oczywiście z ukorzeniaczem, ale już nie do wody, lecz bezpośrednio do doniczniczki.
Jedna z forumnowiczek dość niedawno i to w tej części pisala, że ona zawsze ukorzenia zielone części z dobrym rezultatem.
Powodzenia i pozdrawiam
Zapisane

Tadzinek
miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #24 : Sierpień 20, 2009, 18:59:33 »

Ja ukorzeniałam właśnie bugenwille z zielonych gałązek.Pierwszą, ukorzeniłam sadząc do doniczki,bez ukorzeniacza, tylko pilnowałam,żeby ziemia była stale wilgotna-próba się powiodła, druga próba, która mi się nie powiodła, to obsypałam gałązkę ukorzeniaczem i wsadziłam pod słoik, czekałam 4 tygodnie, listki opadły, korzonków nie było. Wyjęłam z ziemi, usunęłam pozostałe listki i takie badylki wsadziłam do wody. Pojawiły się białe punkciki i wtedy posadziłam do ziemi i przykryłam słoikiem, szybciutko pojawiły się listki.Jeśli mogę coś doradzić, to najlepiej ukorzeniać bugenwillę sadząc ją do wilgotnej ziemi, bez ukorzeniacza, tylko przykryć słoikiem i już nie podlewać.Gdy pojawią się listki, zdjąć słoik.
Zapisane
elbe
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 80


WWW
« Odpowiedz #25 : Sierpień 22, 2009, 12:23:07 »

A to  dla wszystkich miłośników bugenwilli moja siedemnastoletnia :



Tak wygląda dzisiaj.


Pozdrawiam , Elżbieta
Zapisane

Ela.B
chinanit
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 757



« Odpowiedz #26 : Sierpień 22, 2009, 16:53:45 »

Ta ja może przy okazji pokażę swoją białą. To drugi taki rzut kwiatów w tym sezonie Smile

Zapisane

" Piękne jest to, co podoba się całkiem bezinteresownie.''- E. Kant
Dobrego dnia Smile
Chinanit ogrodowa
Moje domowe
Katarzyna
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1451



« Odpowiedz #27 : Sierpień 22, 2009, 20:35:15 »

Wiosną muszę upolować inne kolorki Smile
M tak się spodobała że nie może wyjść z zachwytu nad tą fioletową  Smile
Zapisane

miroslawa
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 340


« Odpowiedz #28 : Sierpień 22, 2009, 20:48:08 »

Piękne te Wasze bugenwille Very Happy Aż oczy grają z zachwytu patrząc na nie.
Zapisane
qw2222
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 6


« Odpowiedz #29 : Sierpień 22, 2009, 23:00:16 »

Może się mylę , ale wydaje mi się , że najlepiej ukorzeniają się sadzonki w ciemnych pojemniczkach.
Ukorzeniałem 3 sadzonki sundaville. Jedną po pojawieniu się białych brodawek umieściłem w szklance z perlitem i korzonki puściła prawie natychmiast (korzonki miały ciemno). Natomiast 2 pozostałe mimo, że też miały białe brodawki, pozostawiłem w szklance z wodą i te tkwią od jakiegoś miesiąca bez zmian. Mam zamiar włożyć teraz te sadzonki do ciemnego kubeczka, tak zalecają przy ukorzenianiu oleandrów.
Aha, nie używałem ukorzeniacza i opłukałem mleczny sok wypływający z rany po cięciu.
Zapisane
Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: