Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 07:00:12
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Jak zwiększyć kwitnienie powojnika  (Przeczytany 3442 razy)
0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.
Zoe
Gość
« : Grudzień 03, 2006, 09:55:09 »

Jeśli powojniki nie chcą wytworzyć większej ilości pędów, a co za tym idzie i większej ilości kwiatów możesz spróbować mu pomóc.


Jesienią przytnij wszystkie pędy na wysokość około 70 cm.



Tak skrócone gałązki rozłóż na ziemi. Wcześniej podłoże dobrze jest wzruszyć haczką. Pędy możesz lekko przytwierdzić do podłoża by ułożyły się zgodnie z twoją wolą.



 Następnie przykryj pędy kilkucentymetrową warstwą kompostu.



Wiosną nie ruszaj tego miejsca, nie odchwaszczaj, bo możesz uszkodzić młode pędy, jakie wybiją z oczek na zasypanym pędzie. Z przysypanych pędów może wybić tyle nowych pędów ile było oczek.
Zapisane
Ela G.
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 3270


6a Region Pokarpacki


« Odpowiedz #1 : Grudzień 04, 2006, 07:03:32 »

Very Happy  Very Happy      "  Swięte słowa! " Tzn -ja już tak robiłam parę lat temu, i miałam gęsty powojnik koloru fioletowego. Ale przyszła mrozna zima i mimo ocieplenia kopczykiem powojnik wymarzł  Crying or Very sad
A sposób super!!

Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #2 : Grudzień 04, 2006, 08:25:30 »

Dzięki za zdjęcie jest obrazkową super dokumentacją.
Zapisane
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #3 : Marzec 26, 2007, 22:11:26 »

Zoe a czy ja mogę też tak zrobić  z powojnikiem Warszwska Nike Question . Z tego co wiem to jego się prawie nie tnie , a może się mylę Question . Pozdrawiam.
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
Monia123
Aktywny
**
Offline Offline

Wiadomości: 829



« Odpowiedz #4 : Marzec 28, 2007, 20:33:06 »

Zoe - super temat i pięknie zilustrowany. Za każdym razem, gdy wchodzę na forum to dowiaduję się czegoś nowego  Smile Klematisy to moje ulubione pnącza ogrodowe. W zeszłym roku dostałam w prezencie polską odmianę (nazwa wyleciała mi z głowy - kwiaty ciemnoniebieskie) - kwitł słabiutko bo i sadzonka była mizerna, ale w tym roku mam nadzieję, będzie lepiej. Nie mając ogrodu posadziłam go do dużej skrzyni, na jesieni przycięłam dość nisko i obsypałam liśćmi. Pięknie przezimował i wypuszcza dużo młodych pędów. Pomyślałam, że jest taki biedny, samiuteńki  Sad  i dziś dokupiłam mu dwóch towarzyszy: Warszawską Nike i Pink Fantasy.
Zapisane

Serdecznie pozdrawiam,
Monia
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #5 : Marzec 28, 2007, 21:01:01 »

Czy już można wysadzić je do skrzynki na taras? Kupiłam wlaśnie 3 sztuki z zielonymi pędami... trochę boję się je trzymać w domu, bo bardzo się wyciągną....

Pozdrawiam Smile
Zapisane

Zoe
Gość
« Odpowiedz #6 : Marzec 28, 2007, 22:16:35 »

Dopóki jest jak jest to można trzymać na balkonie. Ale w przypadku spadków temperatury szczególnie nocą trzeba zabrać do domu.

-----------------------------------------------------------------------

Jolu to co opisałam bez szkody wykonuje się na powojnikach kwitnących później czyli kwitnących na nowych przyrostach.
Powojniki kwitnące wczesnym latem czyli kwitnących na ubiegłorocznych pędach będą miały rok straty.
Zapisane
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #7 : Marzec 28, 2007, 22:48:58 »

Dziękuję Zoe za odpowiedż .  Wczoraj chciałam wejść na forum , ale coś mi się nie otwierało  .
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
tellerka
Administrator
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 11788


Mazowieckie, Strefa klimat. 6B


WWW
« Odpowiedz #8 : Marzec 29, 2007, 11:57:15 »

Hmmm.. to nie wchodzi w grę... mają już ok 50-60 cm wysokości i jak je postawię na tarasie to od razu 'zaplączą' się o kratkę na ścianie.... Ot za wcześnie kupiłam Wink
Zapisane

LaPasion
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #9 : Marzec 31, 2007, 13:58:56 »

Dziewczyny jak uratować powojnika??? Mama przywiozła sadzonke, ale jej umarła liście opadły więc obcięłam go na wysokości o,5 cm nad ziemią, boje sie, że on już nie wypuści i całkiem padnie?? Jest jakiś ratunek dla niego  Crying or Very sad
Zapisane
Zoe
Gość
« Odpowiedz #10 : Marzec 31, 2007, 14:02:50 »

Przy tak niskim obcięciu będzie problem. Jeśli gdzieś się zachowało miejsce po odpadnietym liściu nawet  trochę  pod ziemia to spokojnie powinien odbić jeśli korzenie są zdrowe.
Zapisane
LaPasion
Nowicjusz
*
Offline Offline

Wiadomości: 10


« Odpowiedz #11 : Marzec 31, 2007, 14:18:30 »

Dziekuje za informacje... korzenie sa zdrowe bo przesadziałam go ale niestety nie zauwazyłam zeby został jakiś slad po lisciu :/ chyba musze spisać go na straty....
szkoda  Crying or Very sad
Zapisane
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #12 : Kwiecień 02, 2007, 08:16:23 »

Ja bym jeszcze poczekała , a może mu wróci chęc do życia i wypuści jeszcze jakieś odrosty.Trzeba dać mu trochę czasu  żeby się zaaklimatyzował.
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
Petra
Gaduła
***
Offline Offline

Wiadomości: 1516


« Odpowiedz #13 : Maj 11, 2007, 19:00:43 »

Witam
Całkiem zapomniałam o moim powojniku, w tym roku troszkę poszedł w górę, z roku na rok zapewne bardziej się rozkrzewi i jeszcze ładniej zakwitnie, , może nie jest za okazały ale sprawia mi ogromną radość swoimi malusimi kwiatuszkami
a oto on



Powiedzcie mi jaką gałązkę pobrać do ukorzenienia? półzdrewniałą czy inną?
Zapisane

Pozdrawiam Iwona

Zapraszam do naszej internetowej encyklopedii
pod adresem http://www.encyklopedia.multiflora.pl/
Zoe
Gość
« Odpowiedz #14 : Maj 11, 2007, 19:20:05 »

Zrób odkład.
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #15 : Maj 31, 2007, 21:03:30 »

Co to znaczy odkład? Zoe mam kilka gałęzek od siostry czy mogę je jakoś ukorzenić?
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Zoe
Gość
« Odpowiedz #16 : Czerwiec 01, 2007, 07:34:06 »

Rozmnażanie przez odkłady wykonujemy na dwa sposoby.
Wykopujemy dołek, przyginamy wybraną gałązkę i dołek zasypujemy. W węzłach powstana korzenie. Jesienią odcinamy na odcinku między krzewem a dołkiem i sadzonkę sadzimy w wybrane miejsce.


Drugi sposób to przygięcie gałązki do ziemi i obsypanie kopczykiem ziemi.



Musimy pamietać by w obu wypadkach przyszpilić gałązkę do gruntu zgietym w U drutem.
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #17 : Czerwiec 01, 2007, 07:41:24 »

To znaczy, że nie ukorzenię samych gałązek?
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #18 : Czerwiec 01, 2007, 11:09:33 »

Zoe czy mogłabys odnieść się do mojego poprzedniego posta Smile , bo nie wiem czy próbować czy po prostu wyrzucić z bólem serca Sad
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
Marynia
Gość
« Odpowiedz #19 : Czerwiec 01, 2007, 13:01:29 »

Nie ukorzenisz samych gałązek. Szkoda fatygi.
Zapisane
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #20 : Czerwiec 01, 2007, 14:04:55 »

Sad  Crying or Very sad
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #21 : Czerwiec 01, 2007, 15:03:26 »

Madziu weż i spróbuj , to przecież nic nie kosztuje .
A  może będziesz miała szczęście i ci się ukorzeni Question .Kto nie próbuje ten w kozie nie siedzi hihi. Ja na twoim miejscu bym spróbowała Mr. Green
Pozdrawiam.
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
Madziarra
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 645



« Odpowiedz #22 : Czerwiec 01, 2007, 15:15:55 »

Wiesz co masz rację podbudowałaś mnie Laughing  Powiedz jak byś to zrobiła Jolciu? Zasypać ziemią?
Zapisane

Z pozdrowieniami Magda:)
jolciajci
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 578



« Odpowiedz #23 : Czerwiec 01, 2007, 16:08:29 »

Jeszcze nigdy tego nie robiłam , ale dałabym ukorzeniacz i włozyła bym do ziemi .
Jak masz więcej gałązek to włoż jedną do wody i  na spód słoika włóż kawałek węgla drzewnego to nie bedzie nic gniło. Ten węgiel to taki jak na grill.
Trzeba zawsze próbować bo a nóż będziemy mieć niespodziankę Mr. Green
Natchnełaś mnie do tego że i ja spróbuję  Mr. Green  Twisted Evil , a co mi szkodzi  Laughing
Jutro będę na działce i też wezmę gałązkę i spróbuję ukorzenić.  Pożyjemy - zobaczymy.
Pozdrawiam.
Zapisane

jestem jaka jestem . pozdrawiam serdecznie  JOLA
Jean
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 146



« Odpowiedz #24 : Luty 23, 2008, 15:47:44 »

Powojniki rozmnaża sie dobrze przez sadzonki półzdrewniałe. Ale trzeba trochę wiedzieć na ten temat. Ogólnie to sadzonkę /fragment pędu/ tnie się ok. 4 cm pod węzłem i 1 cm nad węzłem czyli parą liści. Zwykle odcina się 1 liść aby zmniejszyć powierzchnię parowania. Następnie z dolnej części/tych 4 cm/ zcina się pasek kory /około 2,5-3cm/ co stymuluje wyrastanie korzeni. Sadzonkę traktuje się ukorzeniaczem AB i umieszcza w podlożu z piasku z torfem aż po nasadę liścia. To podłoże miałem w inspekcie zbitym z 4 desek i przykrytym oknem z folią i cieniówką/np. białe płótno lub coś podobnego/ Oczywiście trzeba utrzymywać wilgotne podłoże. Sadzonki umieszczane od końca maja do lipca ukorzeniały się do jesieni. Wtedy zdejmowałem stopniowo okno i potem całkowicie usunąłem. Ukorzenione sadzonki zimowały w inspekcie /zimą przykryte świerkowymi gałązkami/ a wiosną były przesadzane do doniczek i latem juz kwitły.Była to mini produkcja, 50-150 sztuk.
Dla celów amatorskich można tę metodę zmodyfikować np. zamiast inspektu duża doniczka. Ten przydługi post napisałem bo ktoś pisał, że z odciętych pędów nie da się rozmnożyć powojników. Powinienem wyrysować te sadzonki, jak to pięknie zrobiła Zoe objaśniając rozmnażanie wegetatywne przez odkłady ale nie potrafie rysować.
Pozdrawiam.
Zapisane
Strony: 1   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: