Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #30 : Lipiec 26, 2009, 15:47:28 » |
|
Iren, bardzo Ci dziękuję. Powiedz mi tylko, jak szybko rośnie taka szczepka - chodzi mi o to, kiedy będę mogła zacząć przy niej jakieś działania? obawiam się, że to pewnie za jakiś rok, dwa lata  i chyba w tej sytuacji lepiej nabyć roślinkę, na której od razu można zacząć "ćwiczyć chwyty" ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #31 : Lipiec 26, 2009, 16:16:43 » |
|
Mam jeszcze takiego fikusika z przeznaczeniem na drzewko.  Ukorzeniam takie dwa 'cusie' - jak się uda będę eksperymentowała może kiedyś będą drzewkami bonsai. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Iren
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 381
|
 |
« Odpowiedz #32 : Lipiec 26, 2009, 17:04:17 » |
|
Iren, bardzo Ci dziękuję. Powiedz mi tylko, jak szybko rośnie taka szczepka - chodzi mi o to, kiedy będę mogła zacząć przy niej jakieś działania? obawiam się, że to pewnie za jakiś rok, dwa lata  i chyba w tej sytuacji lepiej nabyć roślinkę, na której od razu można zacząć "ćwiczyć chwyty" ? No, jeżeli już chcesz zacząć "ćwiczyć chwyty", to chyba lepiej kupić gotową.  Każda nowo ukorzeniona musi trochę porosnąć - minimum rok - dwa, niestety. Ale nie zapominaj, że sztuka bonsai to sztuka cierpliwości 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam - Irena 
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #33 : Lipiec 27, 2009, 07:06:24 » |
|
Mam jeszcze takiego fikusika z przeznaczeniem na drzewko.  Ukorzeniam takie dwa 'cusie' - jak się uda będę eksperymentowała może kiedyś będą drzewkami bonsai.  Te fikusiki widzialam w Lidlu pod nazwą "Bonsai Żeńszeń" - czego to nie wymyślą  Makosz, czy takie grube gałązki dają się ukorzeniać?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #34 : Lipiec 27, 2009, 10:09:13 » |
|
Jak się ukorzenią to będziemy wiedziały obie - debiutantka w tej materii jestem i eksperymentuję
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #35 : Lipiec 27, 2009, 10:20:22 » |
|
No bo może lepiej odłamać te cieniutkie i chyba byłaby większa szansa na sukces  Nie udało mi się kupić fuksji, złe ludzie wykupili już wszystkie  Rzuciłam okiem na benjaminki - były fajne, niedrogie i miały małe listki, ale miały kilka pni, nie wiem, czy poradziłabym sobie z formowaniem grupy drzew, a tak bezceremonialnie ciąć chyba bym nie odważyła się .... Więc nadal stoję w tej samej fazie - nie mam nic, a bonsai sni mi się juz nawet w nocy - zwykle mam już troszkę uformowane drzewko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Iren
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 381
|
 |
« Odpowiedz #36 : Lipiec 27, 2009, 20:32:17 » |
|
Rzuciłam okiem na benjaminki - były fajne, niedrogie i miały małe listki, ale miały kilka pni, nie wiem, czy poradziłabym sobie z formowaniem grupy drzew
Mam wrażenie, że te "kilka pni" to poprostu kilka roślinek w jednej doniczce. Skoro fajne i niedrogie, to kup i przesadzając spróbuj je rozdzielić  Będziesz mogła odważniej eksperymentować, bo jak nie jedno, to drugie sie uda 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam - Irena 
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #37 : Lipiec 28, 2009, 06:43:17 » |
|
Iren, no włąśnie siedzę i żałuję, że nie kupiłam  Średnio chce mi sie smigac do carrefoura, ale korci mnie bardzo. Być może jednak skuszę się i polecę, już widzę, jak mam to drzewko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Agnieszka Gie
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 562
Podlasie - strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #38 : Lipiec 28, 2009, 17:47:03 » |
|
A ja proponuję nie rozdzielać. U beniaminka bardzo łatwo w krótkim czasie uzyskać gruby pień przez zaplatanie kilku roślin. Po jakimś czasie zrastają się i tworzą jeden, za to dużo grubszy i z gęstą czupryną 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
JOANNA
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 512
|
 |
« Odpowiedz #39 : Lipiec 28, 2009, 20:52:47 » |
|
karola ja też mam wiąza drobnolistnego i też zaczęły mu opadać listki, dałam go na balkon do miseczki i leje mu dużo wody, on odżył, ale ma większe liście niż przy kupnie  najważniejsze, że nie usechł 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Życzę miłego dnia - Asia
|
|
|
anicurka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #40 : Sierpień 22, 2009, 15:43:51 » |
|
A ja bym proponowała troszkę coś innego:) jeśli chcecie mieć ładne bonsai to na początek polecam wyprawę do lasu po tzw. Yamadori, czyli szukamy ładnie rozrośniętego, z grubym pniem drzewka, kopiemy i ....wynosimy z lasu. Sadzimy w ogrodzie, dokonać cięć korekcyjnych, i czekać, po roku obkopać, przyciąć korzenie i znowu zakopać, przyciąć gałęzie, można też rozpocząć drutowanie. Outdorka możemy też uprawiać w dużej doniczce, pamiętajcie że te małe płaskie doniczki w którch kupujemy pesudo bonsai w marketach to forma absolutnie końcowa!!Do takiej doniczki pakujemy drzewko które już ma odpowiedniej grubości pień, i wymaga tylko korekcyjnych cięć korzeni jak i gałązek. Nie prawdą jest że w płaskiej donicy drzewko idzie w górę a nie w korzenie. Jeśli by tak było to naturalnie rosnące drzewa nie byłyby tak duże i rozłożyste. Jeśli drzewko ma się rozwijać to musi mieć sporą zwykłą doniczkę, z dobrą ziemią i nawozami. A jeśli chodzi o indorki czyli "indoor" takie które można trzymać w domu to fikus jak najbardziej, najlepiej kupić takiego większego, i potem przycinać no i oczywiście drutować by drzewko wyglądało starzej. Sztuką bonsai interesuję się od kilku lat, i wszystkie outdorki przywleczone z lasu nadal rosną w ogrodzie. Dodam że gdy je przyniosłam klika lat temu, były już wtedy kilkuletnimi drzewkami, teraz mają rozmiary około 30 do 50 cm. Najłatwiej o beniaminy, mogą być te z dużymi liśćmi bo potem można je łatwym sposobem skarłowacić, tzn zmnejszyć liście na stałe ale to już inna bajka:) Piękne i łatwo dostępne są też azalie. Hodowania bonsai z sadzonek lub nie daj boże z nasion polecam napraaaaaawdę cierpliwym.... Zanim kupimy takiego fikusa trzeba się zastanowić w jakim stylu chce się go hodować, a potem szukać takiej roślinki u której cięcie spowoduje jak najmniej szkód. Najładniejszy jest styl klasyczny i w miarę prosty. Jeśli chcecie spróbować dosłownie w jeden dzień zrobić bonsai to polecam zloty w różnych miastach Polski. Tam zainteresowani mogą przywieść własne nie zrobione drzewko (zwykłego krzaka z supermarketu) lub też dostaną na miejscu specjalnie hodowane pod sztukę bonsai drzewko prosto. Jeśli przyjedziecie z własnym krzakiem to prowadzący takie szkolenie powiewam w jakim stylu najlepiej go prowadzić itd itp Ale o bonsai można tomy książek napisać więc już się nie będę wymądrzać:)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
britvictango
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 811
|
 |
« Odpowiedz #41 : Sierpień 23, 2009, 20:02:32 » |
|
A ja bym proponowała troszkę coś innego:) jeśli chcecie mieć ładne bonsai to na początek polecam wyprawę do lasu po tzw. Yamadori, czyli szukamy ładnie rozrośniętego, z grubym pniem drzewka, kopiemy i ....wynosimy z lasu. Ale o bonsai można tomy książek napisać więc już się nie będę wymądrzać:)
A ja polecam hipermarket w którym za ok 30-40 zł można kupić nie do końca wykształcone bonsai, przy którym odpada robota z rzędu 5 lat. Nie prawdą jest że w płaskiej donicy drzewko idzie w górę a nie w korzenie. Jeśli by tak było to naturalnie rosnące drzewa nie byłyby tak duże i rozłożyste. Jeśli drzewko ma się rozwijać to musi mieć sporą zwykłą doniczkę, z dobrą ziemią i nawozami.
Jak pomyślisz logicznie to sama uznasz że w płaskiej donicy roślina nie będzie miała miejsca na rozwijanie korzeni, bo szybko ją rozsadzi. Po to się właśnie je przycina. A jeśli piszesz o dużej donicy, to zaznacz że to tylko na samym początku, bo inaczej przycinanie korzeni i sadzenie rosliny do dużej donicy jest dla mnie głupotą. Dlatego właśnie umiejętność przycinania korzeni jest bardziej ceniona niż samo układanie gałązek, bo tymi można dowolnie manipulować, a zbyt mocno przyciętych korzeni już nie dolepisz i roślina uschnie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
anicurka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #42 : Sierpień 23, 2009, 20:41:01 » |
|
Chodziło mi o to że w hipermarkecie są już ukształtowane wątpliwą metodą drzewka, a tu chodzi właśnie o frajdę kształtowania. Ale każdy preferuje co innego. Owszem jeśli komuś zależy na czasie to takie drzewko jest OK, ale tutaj nie o to chyba chodzi....Dla mnie bonsai z hipermarketu to jak obraz Van Gogha wydrukowany i powieszony na ścianie w złotej oprawce, a nie żadna sztuka. Oczywiście, jak już ktoś chyba tutaj wcześniej pokazywał takie zdjęcia, drzewko z marketu będzie nawet ładniejsze niż oryginalne lecz dla kogoś kto się zna (nie ja) różnica będzie oczywista. Moim zdaniem to nie o to chodzi. Bonsai to sztuka miniaturyzacji w naturze. Ileż piękniej jest np. mieć drzewo przed domem i prowadzić małe drzewko tak, by wyglądało niemal identycznie jak to duże.... Rozmarzyłam się:) Każdy ma swoje gusta, ja należę do przeciwników masowej produkcji. A co do doniczek, masz rację że w fazie początkowej, ale ta faza może trwać wiele lat, bo przecież nie wiesz ile lat zajmie podstawowe formowanie drzewka. Poza tym płaskich donic nie używa się do wszystkich stylów, niektóre rosną w donicach wysokich (wszystkie style Kenagi). Doniczkę przecież zmienia się stopniowo. Bonsai hodowane w takich zwykłych donicach lub w gruncie rosną zdecydowanie lepiej, a przecież formuje się co roku przy przesadzaniu, tnąc i drutując korzenie idące w dół a zostawiając boczne, i co raz bardziej "spłaszczając" Jeśli roślina ma się rozwijać to musi mieć odpowiednią ilość korzeni, co za tym idzie - miejsce, a w donicach płaskich jest go za mało. Poza tym korzenie zwłaszcza w fazie początkowej formuje się w miej drastyczny sposób niż gałęzie. (jeśli chodzi o style klasyczne, osobną sprawą jest formowanie gdy korzenie mają być eksponowane jak np. w stylach Ishizuke czy Negari, gdzie od początku należy skupić się na korzeniach, lecz formowane w taki sposób drzewka rosną również w zwykłych donicach i są za pomocą różnych metod "wyciągane" tak by pasowały i wyglądały tak, jak się tego oczekuje) W płaskich donicach mają mało miejsca, nie mówiąc już o tym że bardzo łatwo o przesuszenie lub zalanie. Outdoory za to niezwykle łatwo przemrozić czy też zbytnio przechłodzić. Kolejny argument - gotowe drzewko prezentowane w płaskiej donicy jest formą końcową, co za tym idzie, nie powinno się zbytnio rozkrzewiać itd itp bo to zepsuje formę,płaska donica, ograniczając miejsce rozwoju powoduje że drzewko można utrzymać 'w ryzach' Oczywiście nie mówię że w płaskich donicach drzewko nie rośnie, ale rozwija się o wiele wolniej. Spójrz na stare japońskie bonsai, które mają po 100 lat i przez lata zachowują pokrój - sztuka Bonsai istnieje dłużej niż środki skarlające, spowalniające wzrost etc. Zasługą jest właśnie płaska donica. Więc wg. mnie doniczki płaskie są używanie w fazie końcowej formowania drzewka. Zaznaczę, że nie w każdym stylu, bo gdy drzewko ma np. zwisać ze skały to w płaskiej przecież wisieć nie będzie:) To tyle jeśli chodzi o mądrowanie, bo każdy fan drzewek wybierze to co mu pasuje.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #43 : Sierpień 23, 2009, 20:49:46 » |
|
Anicurka, może pomijając dyskusję pokażesz swoje bonsai o których wspomniałaś ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
anicurka
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 103
|
 |
« Odpowiedz #44 : Sierpień 23, 2009, 21:06:30 » |
|
Drzewka pokażę, jak tylko będę miała do nich dostęp, gdyż z racji przeprowadzki do bloku, zostały w ogrodzie w domu, a tam bywam raz na czas i przyznam szczerze trochę się zapuściły:) W domu nie mam żadnego bo wszystko które miałam to outdoorki, pozatym to były dość młodzieńcze czasy i teraz wolę rośliny "kwiatkowe" Nie bardzo jest co pokazywać bo to formy wstępne, które wciąż prowadzę z trudnością... Będę prowadzić indorka z rośliny Adenium, ale to jeszcze bardzo długa droga bo jeszcze nawet nie było szczepione, nie mówiąc o cięciu.... Na szybko żeby było wiadomo o co mi chodzi oto linki do przykładowego, nie mojego pre-bonsai http://media.photobucket.com/image/formy%20wst%2525C4%252599pne%20bonsai/pawik34/hghgh.jpga tu jeszcze jeden http://www.lacasadelbonsai.com/Imagenes/ventas/pre_bonsai.jpgI tu ciekawe - czyż nie przypominają tych marketowych?? http://www.orlandobonsai.com/wp-content/uploads/2009/08/l_1600_1200_0E3151CB-CDB8-4AB1-929C-837D824CB72F.jpegMoje są bardziej nieudaczne, gdyż ciągle je męczę nieskutecznie i amatorsko  Zwróćcie uwagę na doniczki !!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #45 : Sierpień 24, 2009, 07:11:18 » |
|
A nie uważacie, że takie pójście do lasu i wykopanie drzewka, to zwyczajne.... złodziejstwo?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #46 : Sierpień 24, 2009, 10:14:59 » |
|
Andżeliko, uważamy, ale mentalność ludzi jest bardzo zróżnicowana a moralność na rozdrożu - jeszcze bardziej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
Andżelika
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 325
|
 |
« Odpowiedz #47 : Sierpień 24, 2009, 10:18:10 » |
|
Zgadzam się. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|