Witajcie

Znowu potrzebuję Waszej pomocy. Udało mi się zdobyć za darmo nową roślinkę... niestety obawiam się (mimo, że prezentuje się ona pięknie), że jest chora.
Oto moja nowa Dracena Massangeana:
Problem polega na tym, że po bliższych oględzinach zauważyłem na liściach takie oto skazy:
A między pniem i pędami dostrzegłem takie pajęczynki:
Poza tym pień lekko obłazi z kory (na powierzchni kilku cm kwadratowych) ale poprzedni właściciel twierdzi, że to może być uszkodzenie mechaniczne... mnie się jednak wydaje że to nie jest "otarcie"

O pielęgnacji rośliny nie udało mi się zdobyć wiele informacji. Roślina miała dużo światła ale nie była wyeksponowana bezpośrednio na promienie słoneczne. Podlewana była dość intensywnie od góry (raz na 3-4 dni). Mam wrażenie, że jest zalana, bo w doniczce ma bagienko :-/ Zasilana była w zeszłym roku nawozem do dracen (nie wiem jakim).
Czy ktoś wie, czego powodem są uszkodzenia liści ? Czy dostrzeżone przeze mnie pajęczynki są groźne dla mojej nowej lokatorki (domyślam się, że to jakieś pajęczaki tylko nie wiem jak z tym walczyć) ? Co powinienem zrobić by nie stracić tej Draceny ?
Z góry dziękuję za wskazówki.
Pozdrawiam
Maciek