|
Krystal
|
 |
« : Lipiec 05, 2009, 11:08:54 » |
|
cz.2 - http://www.floraforum.pl/index.php/topic,11787.0.htmlJolu, dziękuję za odwiedziny i miłe słowo Iduś - Agnieszka chyba dobrze wytłumaczyła moje odruchowe obdarzenie Pczółki żeńską pełcią  - osobnik męski pewnie leżałby na kwiatku na plecach, machając nóżką i macając w poszukiwaniu pilota albo pada od gier  A u mnie znowu pada.  Rośliny stanęły, czekają na jakieś ludzko-letnie światło. Na razie ciemnica. Nie ma co pokazać, nie ma jak zdjęć zrobić... Ech. No to pokażę chociaż moją fungii/motoskei (??- ciągle nie wiem  ), która raczyła się po roku niemal puścić.  Młode listki ma rozkosznie owłosione i ciemnawe, choć zdarzył się jej początkowo taki listek-rybka, który ogromnie mi się podoba  Aha, te oparzenia to po słynnym wiosennym umyciu okna     I zajrzałam przy przebłysku słońca moim fiołkom (z darowanych listków) pod liście, bo już bym chciała, żeby coś zakwitło... I - o dziwo - niespodziewajka! Idą dwa kwitnienia  (Tylko bardzo-bardzo proszę, żeby ten bardziej napęczniały nie był tylko biały...  )  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 05, 2009, 11:15:29 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 05, 2009, 11:22:51 » |
|
Asiu, za tą begonią ja tęskniłam latami  Daaawno temu, w mieszkaniu pewnej miłej starszej pani naoglądałam się tych begonii - a miała ich chyba z dziesięć, mówiła właśnie na nie czuje "moje świńskie ucha"  - i zakochałam się w nich, ale byłam zbyt... ugrzeczniona? wtedy jeszcze, żeby poprosić o odnóżkę  A potem nieoczekiwanie dostałam w prezencie od Jarka listki, które z wielką radością udało mi się ukorzenić (choć nie sądziłam - listki były bez żadnego kolanka, tylko z ogonkiem liściowym - a jednak się udało  ). I teraz się cieszę moim własnym świńskim uchem 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 05, 2009, 11:42:56 » |
|
Bo problem z tego typu begoniami polega na tym,że kupić ich nie można .  Trzeba je dostać. Życzę więc Twojej begonii, aby rosła wzdłuż , w poprzek i na wszystkie cztery strony świata. Jak już będzie duża, ponieważ ja aż tak ugrzeczniona nie jestem  , pokornie pokłonię się o listek lub szczepeczkę. Służąc oczywiście w zamian wszystkimi swoimi starego i nowego typu., tymi bardzo rasowymi i botanicznymi. Choćbym miała też czekać parę latek
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
aniakrzyś
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 211
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 05, 2009, 13:40:06 » |
|
Bo te wszystkie "stare odmiany", jak napisała Cymric, mają swój szczególny, niepowtarzalny urok. Ja najbardziej lubię kwiatki z babcinego ogrodu - nasturcje (zawsze u babci rosły ogromne), narcyzy - te białe,ślicznie pachnące - dziś jakoś rzadko można je spotkać, niezapominajki, malwy...Oj zatęskniło mi się. I też wracam do tych kwiatków, które kiedyś miałam w domu, a które jakoś nie przetrwały, i faktycznie niektórych nie można dostać. Miałam też taką begonię, nawet doniczka miała podobny kolor co Twoja Krysiu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Jestem Ania
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 12, 2009, 20:13:35 » |
|
Asiu - masz "świńskie ucho" zaklepane  Widzę, że zaczyna się rozrastać na boki  Co by tu dziś pokazać...  Może minibellkę?  No to - cv minibell  :  ... i po kąpieli oraz czesaniu  :  Każdy hojniak ma jakiegoś ulubionego dziwaka - brzydaka hojowego, mam i ja  Od piątku u mnie - hoya squere, zwana też hoya Ly Burma - fascynujący gadzi brzydal  :    Post dołączony: Lipiec 12, 2009, 20:22:42
I druga tajlandka, która do mnie dotarła żywa - choć przez trzy miesiące stała w bezruchu - hoya parasitica variegata :  I dopiero wczoraj przy dogłębnej inspekcji pokazała mi to (nader miły widok  ) : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
limba
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 12, 2009, 20:24:48 » |
|
 Tak brzydka, że aż piękna  Śliczna jest, zachorowałam na to brzydactwo.. I parastica..  Skąd Ty Krysiu takie cudeńka bierzesz?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
aneta_76
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 12, 2009, 20:29:55 » |
|
 Tak brzydka, że aż piękna  Śliczna jest, zachorowałam na to brzydactwo.. Z ust mi to wyjęłaś  świetna jest 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Fiołki, hoye.
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 12, 2009, 20:36:27 » |
|
Reniu - obie z Tajlandii. Jedyne, które przyszły żywe (na pięć zeszłych; marny bilans  ). Dzięki za wyrazy uznania dla brzydoty mojego gada-kwadraciaka  No to na dopełnienie thomsonii, która ochoczo puszcza się irokezem wąsów : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 12, 2009, 21:08:54 » |
|
Dzięki  ,będę czekać na znak. Dziewczyny mają rację-kwadraciak tak brzydki, że aż piękny  Jest właśnie na all  Na parasiticę choruję zaś do czasu jak ją ujrzałam. I niestety chyba podejmę ryzyko Tajlandii-bo tam jeszcze parę moich wymarzonych hojek mają.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #10 : Lipiec 12, 2009, 21:17:25 » |
|
To teraz może przewrotnie trochę słodkiego (i nie tylko) różu  , którego nigdzie poza kwiatkami nie toleruję  : Darowany w zaprzyjaźnionej kwiaciarni cyklamen drugiej piękności  Bardzo lubię ich elfiość  :  Kolejny rozkwit na balkonie :  Niestrudzona bellka :  Zachwycająca mnie ciągle ślicznym purpurowym meszkiem ginura - od Przemiłej Wróżki  (Wróżko, już ją zagęściłam  ) :  ... i w słońcu :  No i na koniec trochę naciągany róż  - ale i ja się doczekałam mojej latarenki  Wyglądałam tej pierwszej, i wyglądałam; jak tylko dojrzałam - od razu zrobiłam jej zdjęcie, a dopiero na nim zobaczyłam, ile następnych latarenek gotuje się do rozwinięcia  : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 12, 2009, 21:19:46 » |
|
 Ona jak już zacznie " latarniować " to robi to niestrudzenie i do bólu  Różowość i ulotność cyklamena chwyta za serducho-ja ostatnio też jakoś tak zaróżowiłam sobie
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 12, 2009, 21:23:06 » |
|
Dziewczyny mają rację-kwadraciak tak brzydki, że aż piękny  Jest właśnie na all  Na parasiticę choruję zaś do czasu jak ją ujrzałam. I niestety chyba podejmę ryzyko Tajlandii-bo tam jeszcze parę moich wymarzonych hojek mają. Asiu, ja Tajlandię ryzykowałam trzy razy - za pierwszym przeżyła parasitica, za drugim nic, a za trzecim (pukając się w głowę) wzięłam dwie, z których znów przeżył tylko brzydak. Mogę chyba z mojego skromnego doświadczenia powiedzieć, że większe szanse mają choje grubolistne i starsze sadzonki. Jeśli zdecydujesz się na Tajlandię - podpowiem Ci na PW, co zrobić, by uniknąć losu mojej (i znajomej) drugiej paczki, gdzie śmiertelność wyniosła 100%. Post dołączony: Lipiec 13, 2009, 07:54:12
 Ona jak już zacznie " latarniować " to robi to niestrudzenie i do bólu  Różowość i ulotność cyklamena chwyta za serducho-ja ostatnio też jakoś tak zaróżowiłam sobie A niech!  Ja się nie mogłam tego doczekać, Asia, zaglądałam jej co i rusz - niech mi teraz trochę pośmieci  A do cyklamenów w ogóle mam sentyment - pamiętam pierwsze kwiaciarniane bukiety z nich (jako kontra dla goździków i gerber) w latach `70...  Post dołączony: Lipiec 13, 2009, 11:19:33
No to jeszcze na koniec do różu dodam trochę fosforyzującej zieleni  Spełnione wielkie chciejstwo - epippremnum 'Neon'  :  Ścięta poprzędziorkowa densifolia puszcza się rozkosznie zdrowo i soczyście  - i zauważyłam jej na młodych liściach taki wzorek :  A polynuera 'Broget' skrupulatnie wyoglądana ujawniła coś takiego...  : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #13 : Lipiec 20, 2009, 11:17:53 » |
|
Krysiu, Twoje hojowe brzydactwo jest fascynujące  Listki chyba troszkę podobne do globulosy  tylko brzydsze  To maleństwo na polyneurze jest standardem u niektórych osobników tej odmiany  jak maleńkie jest na początku - tak maleńkie pozostaje do końca swojego żywota  Może Twoja będzie mniej oporna w dorastaniu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
kubulinka
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 2611
Poznań ; 7a
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 20, 2009, 11:27:50 » |
|
Krysiu, jeśli zdecydujesz się ponownie na Tajlandię - daj znać. sp. Birmę muszę mieć, choćby nie wiem co  A oddałabym też dużo... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Ludzie bowiem to anioły bez skrzydeł, i to jest właśnie takie piękne, urodzić się bez skrzydeł i wyhodować je sobie..."
Jose Saramago
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 20, 2009, 15:02:25 » |
|
Aniu - wiesz, ja tak sobie od razu pomyślałam, bo mi to coś na ten typ wyglądało  Mam na kilku hojach takie wieczne pączki  Kubulinko - o, nie  , Tajlandii nie planuję już na długo, o ile jeszcze kiedykolwiek. Pomijając koszty - po prostu za duże ryzyko podróżne, szkoda nerwów i samych roślin. Mój bilans zdobyczy tajlandzkich jest wielce niekorzystny, i daję sobie już spokój.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
sap3
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 20, 2009, 15:03:17 » |
|
Nie wiedziałam, że epipremnum "neon" jest tak cudne... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
kiczulka
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 20, 2009, 17:39:19 » |
|
Mam na kilku hojach takie wieczne pączki 
Krysiu, one powinny być jakoś karane za takie dawanie nadziei... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam, Ania
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 20, 2009, 19:22:15 » |
|
Niestety moja polyneura też jest specjalistką od dawania fałszywej nadziei  Ileż to ja razy podniecałam się tymi mikropączkami. Kerrii też mi to robi od roku-ma pączek na każdym wężle, aż do sufitu  . I tyle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
toska
|
 |
« Odpowiedz #19 : Lipiec 24, 2009, 16:02:38 » |
|
Każdą moją obsesję hoyową bobija w przedbiegach N'JOY  Normalnie cudo jakies czy cuś  No a moje szczepki od Ciebie pusciły korzonki i siedzą w ziemi i ani mysla rosnąć , dowaliłam im mikoryzy i ahasi ale nic sie nie ruszyły  Chucham dmucham a teraz chyba zacznę mu grozić  Żabia piękność boska cudna ze aż ślinka leci  Serdecznie pozdrawiam Basia
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Będę w raju już za 13 dni
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #20 : Lipiec 27, 2009, 09:39:14 » |
|
No tak  - pączkiem polynuerowym już przestałam się podniecać  Pewnie będzie taki sam wiekuisty w tej wielkości, jak parę innych. Dranie Kiczuś, masz rację - za takie łudzenie powinna być kara, na przykład ciach pięć liści. Albo zgoła do piwnicy na dwa tydnie! Basia - ja nie wiem, Ty chyba mieszkasz w nie-N`Joyowej strefie  - bo ja ostatnio ukorzeniałam kilka szczepek dla koleżanki, i dały radę... Trochę to trwało, ale poszły w nogi. Ciepłe miejsce, ale nie na słońcu, światło. woda. I tyle  A co tam u mnie?... Hoje przebrzydłe stanęły w miejscu (grożę im Asahi  i obrażona nie doglądam  ), no to może coś innego. Kwitnienia lipcowe  : - słodkie "chyba-kalanchoe"  od Stokrotki :  - i fiołeczek (nie jestem zafiołkowana, nie jestem...  ). Nie wiem, czy pisałam, że w tamtym roku dostałam - od znajomej i od kochanej Forumowiczki - kilka listków, i chociam niezafiołkowana - to lubię, jak coś się ukorzenia i rośnie, więc hodowałam. Tyle tylko, że... poza jedną różową miniaturką - wszystkie, ale to wszystkie okazały się białe!  A jest to o tyle ciekawe, że znajoma przy mnie obrywała listki z różnokolorowych kundlaczków...  Skrzyżowały się?...  No, ale.  Jeden na koniec mnie pocieszył - bo okazał się być biały, ale też i taki  :  - a to już nie latarenka, a cały kandelabr ceropegiowy  (uwielbiam ją!) :  No i na koniec może jeszcze (też w sumie kwitnąca) peperomia, którą w porywie nabyłam w kwiaciarni, bo taki fajny ma ten lasek ufoludków  :  ... a każdy ufoludek inny - tu na przykład piesek  :  ... a tu takie serce z aortą na czubku  :  A tu samozwańcza koleżanka ufoludków  
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #21 : Lipiec 27, 2009, 09:42:13 » |
|
Fiu,fiu...ale najpiękniejsza to ta koleżanka ufoludków bez względu na urodę roślinek 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
_Ida_
|
 |
« Odpowiedz #22 : Lipiec 27, 2009, 12:18:25 » |
|
Ja się zapytowywuję: a dlaczego mi nie pokazało, że Pani Krysia ma już kolejną część wątkową??? Ja nie wiedziałam, a tu się tyle dzieje!  Nawet masz swój prywatny las Hatifnatów  A ta Twoja hoja squere Krystal przecudna!  Normalnie Gadzina Do Kwadratu 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
bakcylla
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 346
Zachodniopomorskie - strefa 7a
|
 |
« Odpowiedz #23 : Lipiec 27, 2009, 13:12:02 » |
|
Okazy wystawowe  . Hoya squere mnie zachwyciła, jest niesamowita.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #24 : Lipiec 27, 2009, 18:34:44 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
Lisa
|
 |
« Odpowiedz #25 : Lipiec 27, 2009, 19:21:30 » |
|
W sympatycznym towarzystwie ufoludków siedzi to i się uśmiecha  Cudna peperomia (jest jeszcze bordowa wiesz?  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
cymric
|
 |
« Odpowiedz #26 : Lipiec 27, 2009, 19:49:48 » |
|
I ciapate/variegata 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Forum rządzi,forum radzi,forum nigdy Cię nie zdradzi.  Jestem Asia 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #27 : Sierpień 04, 2009, 10:21:02 » |
|
Nie zachoruję na peperomie  - bo... zwyczajnie nie mam do nich szczęścia. Iduś - no to już Ci się pokazało, i będziesz tu bywać, nie?  Dzięki za słowa uznania dla Gadziny do Kwadratu Asiu - Mufcianka, zwana częściej Niunią  - jest kotem zazwyczaj uśmiechniętym :  ... lub wręcz czasami chichrającym się  :  A u mnie coś tam kwitnie  Moje wierne dendrobium wychyliło się skromnie zza hoi :  Zakwitła moja przedziwna trzykrotka od Katarzyny  - zwana czule Miśkiem  :  No i... do znudzenia  kwitnie pachyclada...  Tu runda trzecia - i poranne ślinienie  :  Z ogromnymi oporami ruszyła się (wreszcie!) nummuraloides :  A i NOID powiększył się o dwa liście  :  A tu dziwadło, które dostałam roku temu od znajomej - w formie 10 cm kikutków - tak mnie nagle zaskoczyło puszczaństwem  To lepismium bolivianum  Mooooże kiedyś mi zakwitnie  : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
makosz11
|
 |
« Odpowiedz #28 : Sierpień 04, 2009, 10:26:04 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Kotom bez trudu udaje się to, co nie jest dane człowiekowi : iść przez życie nie czyniąc hałasu. 
|
|
|
|
Krystal
|
 |
« Odpowiedz #29 : Sierpień 09, 2009, 21:16:21 » |
|
...a Niunia zawsze słodka  Nawet, jak czasem baaardzo poważnie udaje Sfinksa w popołudniowym słońcu  :  A skoro sesja w słońcu - to jeszcze może takie obrazki : - przygotowująca się do kwitnienia moja rozkoszna begonia thelmae :  ... która następnie rozwinęła się w takie słodziaczki  :  Mój niedawno zakupiony cissus striata, który się reanimuje - i udaje swoim cieniem, że wcale nie jest taki postrzępiony  :  Moja nieforemna - za to coraz ładniej kwitnąca lacunosa od dołu. I zagadka  : ile widać na zdjęciu kwiatostanów?   Leytensis, która niezauważalnie przybiera masy zwanej zieloną  :  Oraz smacznie bordowy młody liść australis : 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|