IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #30 : Lipiec 17, 2009, 14:17:21 » |
|
Antosiu! Te marne resztki już zdjęte, i nie zdrowe i nie estetyczne  NA upały rzeczywiście same pozdrowionka  Zawsze jest miło je otrzymywać... a o grubelkach postaram się doczytać jak tylko dojdę do siebie po powrocie z "patelni". pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
|
|
jola78
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 77
|
 |
« Odpowiedz #32 : Lipiec 17, 2009, 23:44:59 » |
|
A to moje podopieczne,na szczęście karmione przez rodziców(odchowałam kiedyś jerzyka,to wiem,czym to pachnie).Gniazdo odpadło i musiałam szybko coś poradzić,na szczęście bambusowa miseczka przybita do ściany została w pełni zaakceptowana(i udekorowana) 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #34 : Lipiec 18, 2009, 08:35:44 » |
|
No i jak ja mam tu nie zaglądać , skoro pod moja nieobecność coraz więcej Nowych "Karmicielek i dokarmiaczy " a teraz PPP-pielęgniarek- czyli wrażliwych i opiekuńczych " Pielęgniarek Przychówku Ptaszęcego "- zawitało do naszego "grubelkowego "wątku. Apropo "grubelków "- ( to dla Iwonki oraz wszystkich Nowalijek w naszym wątku ) - to zabawne określenie powstało w trakcie zimowego dokarmiania naszych ptasząt. Jedna z naszych "Karmicielek" przesłała zdjęcie bardzo napuszonego wróbelka siedzącego przy karmniku, inna po obejrzeniu tego zdjęcia napisała ,że ten wróbelek to już z przejedzenia jest taki tłuściutki ,ze wygląda jak grubelek a nie wróbelek - no i tak powstał nasz wątkowy " grubelek"A dla Joli78 - za zdjęcie " miseczkowego przychówku " i na powitanie w naszym wątku... na razie  . Jeżeli masz jeszcze Jolciu jeszcze inne zdjęcia to dawaj szybciutko - kto wie może się jeszcze załapiesz na różyczkowy bukiecik od Antosia.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #35 : Lipiec 18, 2009, 08:44:13 » |
|
Antosiu, no tak trochę przypuszczałam z tym grubelkiem. Bo na takim wikcie jak opisujecie na FF to każdy wróbelek musi zostać tylko grubelkiem a inne ptaszęta też. Jak pisałam na PW zaczynam zbierać pojemniczki i szykować się do zimy 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
jola78
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 77
|
 |
« Odpowiedz #36 : Lipiec 19, 2009, 01:57:28 » |
|
Ciężko będzie,bo historia moja sięga czasów "przedcyfrowych",więc można liczyć co najwyżej na średniej jakości skany.Ale zrobię,co będę mogła,żeby zasłużyć na różyczki :)i dziękuję za kwiatki.A jednego grubelka odchowałam od kilkudniowego pisklaczka.Ponieważ był całkiem goły,bez puchu,więc wiedziałam,czyje to dziecko.Miałam wtedy gwarka,więc zastosowałam granulowany pokarm dla miękkojadów-moczyłam i wcinał jak nieprzytomny.Jak urósł,zrobił się bardzo niedobry,atakował każdego,kto wchodził do pokoju,siadał z wrzaskiem na głowie i dziobał.Ale oczywiście wszyscy mu wybaczali.Podobno wróble już takie są.Skończyło się niestety smutno-moja mama niechcący go nadepnęła.Szkoda,ale i tak nie można by go było wypuścić-wcale nie bał się ludzi,a jeszcze jakby zaczął się rzucać na obcych?!Już widzę te nagłówki w prasie"Wróbel zabójca atakuje" 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #37 : Lipiec 23, 2009, 18:29:25 » |
|
Właśnie nad dolnym Śląskiem przeszedł potężny tajfun ,powyrywał mnóstwo drzew w związku z tym apeluję do was drodzy forumowicze po burzy wyjdźcie na dwór i sprawdźcie okolice drzew bo pewnie mnóstwo gniazd i budek pospadało  ja po burzy idę sprawdzić okolice a jutro z samego rana jadę do parku gdzie jest masa ptaków.Najbardziej narażone są sierpówki i gołębie grzywacze bo mają słabo przyczepione gniazda do gałęzi  Bardzo was proszę sprawdźcie okolicę może akurat jakimś maleństwom uratujemy życie!  Pozdrawiam
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #38 : Lipiec 24, 2009, 00:06:16 » |
|
Nic dodać - nic ująć - podpisuję się obiema rękoma pod Apelem już przecież Naszej Drogiej Sirgi. tej bardzo wrażliwej Opiekunki wszelkich stworzeń - nie tylko tych co to mają skrzydła. Kto jeszcze nie przeglądał Jej wizerunku i marzeń - niechaj jak najprędzej kliknie na dolny link na jej stronce to przekona się ,ze to unikat pełnej dobroci i życzliwości tak w sercu jak i w duszy...o bardzo delikatnych i czułych , choć jeszcze tak młodziutkich rękach. Oby się takie kolejne Sirgi - na kamieniu rodziły . Kochani - pooglądajcie wszystkie powalone drzewa a i także budki lęgowe czy gniazda,które byc moze sposapadaja także tej nocy, bo zapowiadają jeszcze i na dzisiejszą noc spore nawałnice i burze. Droga Sirgo - kolejny już raz, bardzo pozytywnie mnie bardzo miło zaskoczyłaś... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #39 : Lipiec 24, 2009, 22:00:03 » |
|
Na szczęście sezon lęgowy się skończył, czynnych gniazd na drzewach i krzewach już być nie powinno. Na budynku w którym mieszkam ,karmią jeszcze swoje maluchy muchołółwki szare,jeszcze kilka dni i polecą w świat. Jaskółki jeszcze mogą mieć drugi lęg ale generalnie to już ostatki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jola78
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 77
|
 |
« Odpowiedz #40 : Lipiec 24, 2009, 22:11:24 » |
|
U mnie jeszcze karmią pliszki i kopciuszki,ale pod dachem,a dach na szczęście się ostał.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #41 : Lipiec 25, 2009, 11:42:18 » |
|
Witaj lesnik-u... Witam Ciebie serdecznie na stronach naszego wątku. Czy to jest Twoje przypadkowe wejście i tylko jednorazowe , czy tuż przed sezonem jesienno-zimowym będę miał męskie wsparcie w naszym "grubelkowym wątku " i to może w dodatku jeszcze KOGOŚ z leśnego otoczenia. Jeżeli zawitałeś już do nas to napisz kilka słów o sobie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #42 : Lipiec 26, 2009, 17:31:27 » |
|
Witaj ANTOSIU. Zaglądam do tego wątku od czasu do czasu. Ptakami interesuję się od dawna, wspomagałem też swoimi obserwacjami Kartotekę Gniazd i Lęgów działającą przy Uniwersytecie Wrocławskim. Prowadziłem obserwacje wraz z uczestnikami Koła Ornitologów Śląska. Pomagałem zbierać materiały do monografii "Ptaki Śląska" wydanej w 1991r. Brałem udział w 2 obozach Akcji Bałtyckiej. Obecnie obserwuję ptaki czysto rekreacyjnie, zawsze jednak wspomagam działania dla dobra naszych skrzydlatych przyjaciół.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #43 : Lipiec 26, 2009, 18:04:08 » |
|
Drogie Moje Karmicielki i Dokarmiaczki.... No i intuicja nie zawiodła tym razem Waszego Antosia...  Już oficjalnie i nie mniej serdeczniej Witam w naszym " grubelkowym wątku " - leśnika - który mam nadzieję , od dzisiaj wspomoże nasze grono fachowym relacjami i opisami ptaków. Nareszcie mamy w swoim gronie Prawdziwego Fachowca od naszych skrzydlatych przyjaciół . Ogromnie się cieszę i mam nadzieję ,że leśnik będzie już z nami cały czas i nie tylko rekreacyjnie. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #44 : Lipiec 26, 2009, 19:26:38 » |
|
Dziękuję ANTOSIU. Nie znam oficjalnych statystyk ,myślę jednak że takich ornitologów amatorów jak ja jest w Polsce kilkaset tysięcy,a na ff też są osoby znające sie na ptakach nie gorzej niż ja ,proszę więc nie traktować mnie wyjątkowo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Lila2006
Rezydent
  
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 3039
Kujawsko-pomorskie strefa 6b
|
 |
« Odpowiedz #45 : Lipiec 26, 2009, 19:34:47 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Pozdrawiam Lidka
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #46 : Lipiec 26, 2009, 20:07:14 » |
|
Tak ,jestem leśnikiem. Zawód taki sam jak inne, ma swoje zalety i wady. Ważne jest by robić to co się lubi, i robić to dobrze.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #47 : Lipiec 26, 2009, 21:17:52 » |
|
Zazdroszczę ci zawodu Leśniku  to musi być ciekawa praca  U mnie na cale szczęście nic nie znalazłam ,w parku nic nie wskazywało na to że była nawałnica.Jedynego malucha jakiego znalazłam to gołębia ale był na tyle podrośnięty i samodzielny że mogłam ze spokojnym sumieniem zostawić go w spokoju  Antosiu jeszcze raz ci dziękuję za bardzo miłe słowa  Pozdrawiam cieplutko
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
jola78
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 77
|
 |
« Odpowiedz #48 : Lipiec 26, 2009, 21:56:15 » |
|
U nas kilka dziewczynek przyniosło młodą sierpówkę,ale im wytłumaczyłam,że takich podrośniętych ptaszków się nie zabiera,bo najczęściej rodzice jeszcze je dokarmiają.Była w dobrym stanie,zaniosłyśmy ją tam,gdzie ją znalazły,kiedy potem poszłam sprawdzić,była już wysoko na gałęzi,tak,że mam nadzieję,że sobie poradzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #49 : Lipiec 30, 2009, 19:32:24 » |
|
To maluch ,który uznał że dzisiaj czas opuścić dom rodzinny. Muscicapa striata-muchołówka szara
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #50 : Lipiec 30, 2009, 20:06:31 » |
|
A maleństwo poradzi sobie?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #51 : Lipiec 31, 2009, 01:34:34 » |
|
Wyjeżdżam na kilka dni, ale jak widzę ( świetne zdjęcie maluszka ) - leśnik - już mnie tu zapewne godnie zastąpi. Pozdrowionka dla Wszystkich " grubelkowiczów ". 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
lesnik
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 69
Kotlina Kłodzka strefa 6a
|
 |
« Odpowiedz #52 : Lipiec 31, 2009, 08:07:46 » |
|
Po trzecim zdjęciu uznał ,że sesja się skończyła i pofrunął jakieś 30 m w niezłym stylu. Maluchy są chyba 4. Rodzice mają pieczę nad takimi podlotkami i je dokarmiają aż młode nauczą się same zdobywać pożywienie. Mam nadzieję ,że sobie poradzą, bo to pierwszy udany lęg w tym miejscu. Poprzednie 2 zniszczyły kuny. Śmiertelność ptaków wtym okresie jest niestety największa, są łatwym łupem dla drapieżników. Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|