Forum ogrodnicze FloraForum.pl
Internetowe forum o kwiatach w domu, na balkonie
i w ogrodzie ... Zapraszamy do dyskusji
logo
FloraForum.pl poleca:
Katalog firm ogrodniczych
 

Forum Ogrodnicze FloraForum.pl
Maj 24, 2012, 05:37:01
Witamy, Gość. Zaloguj się lub zarejestruj.

Zaloguj się podając nazwę użytkownika, hasło i długość sesji
Aktualności:
Strony: 1 2 »   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Ratujmy nasze polskie wróble !!! cz.4  (Przeczytany 3693 razy)
0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« : Lipiec 01, 2009, 21:50:23 »

Część 3 wątku
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10777.0.html

Ja dzisiaj znalazłam znowu kosa , dorosłego samca strasznie poranionego Sad ma wyrwane pióra z ogona,prawie wszystkie pióra ze skrzydeł,dużo z grzbietu do tego kilka głębokich ran jakby po zębach :/ strasznie krzyczał jak go zabierałam więc ma wolę życia Smile siedzi na balkonie w transporterku , wcześniej przemyłam mu rany i dokładnie obejrzałam.Powinien się bez problemu z tego wylizać.Problem w tym że jak moja mama go zobaczy na balkonie to mnie zabije Sad  Może ktoś chce przygarnąć ptaszynkę ?
Zapisane

ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #1 : Lipiec 02, 2009, 08:37:02 »

Droga Sirgo...
Jak widzę wszystkie te skrzydlate " nieszczęśniki ' zawsze muszą napotkać Twoje Dobre i Czułe rączęta. Opisz nieco więcej jak to się Tobie to przytrafia. No i trzymaj się mocno mam nadzieję ,że Twoja Mamuśka też ma takie dobre i czułe na nieszczęścia serduszko jak i Ty bo wszak po Kimś to musiałaś przenieść w swoich genach . No i kolejne kwiatuchy dla Ciebie Very Happy Very Happy Very Happy
Zapisane

Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #2 : Lipiec 02, 2009, 08:54:09 »

Niestety zajrzałam rano i nie żył Sad ( moja mama nawet się nie zorientowała że go przemyciłam) Możliwe że zabił go stres,możliwe również że obrażenia ( bo były paskudne), ale zdawało się że uszkodzone były tylko mięśnie i że nie ma obrażeń wewnętrznych Sad
Wcześniej przyniosłam do domu (kiedy tak strasznie lało kilka dni) malutkiego szpaka musiał wypaść z budki bo był jednak jeszcze troszkę za mały żeby być po za gniazdem .Ogrzałam go,nakarmiłam,zrobiłam prowizoryczne schronienie i zaniosłam go w to samo miejsce gdzie go znalazłam .Tam przymocowałam pudełeczko na to samo drzewo na którym stałą budka i odeszłam spory kawałek.Mały zaczął się wydzierać i po ok 10 minutach przyleciał rodzic Very Happy potem odleciał i po chwili przyleciał z jedzeniem więc chociaż tutaj jest happy end Smile.Ludzie mieli niezły ubaw widząc małą pulchną kobietkę gramolącą się na drzewo Very Happy
Antosiu moja mama lubi zwierzęta ,ale lubi też czystość i porządek więc zabrania mi znoszenia takich nieszczęść do domu ....i tak jej nigdy nie słucham Very Happy podejrzewam że jak będę już na swoim to będę miała mini zoo bo mój chłop też jest bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt:D Po kim to mam ? nie mam bladego pojęcia Smile Mój tata się śmieje że mi ktoś to przelał w swojej krwi  Very Happy (jak byłam maleńka wylądowałam na intensywnej terapii i miałam transfuzję krwi)
Zapisane

goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #3 : Lipiec 07, 2009, 21:39:22 »

Witam,dalsza część mojej fotorelacji

















Jak widać zrobiło się ciut ciasno,więc wyjęłam doniczkę z rośliną,a na jej miejsce wstawiłam też białą, albo prawie dużo mniejszą, a do niej wetknęłam gałązkę bukszpanu.
Kto się zorientował?
Nie wiem czy one też,czy tylko udawały ,że wszystko w porządku.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #4 : Lipiec 07, 2009, 23:16:40 »

Droga Lucynko ...
Wspaniałe zdjęcia oraz wspaniałą gromadkę lada dzień wyprowadzisz z Twojego domowego gniazdka. Skoro bez stresów zdążyły się doczekać opierzenia to te maluchy miały u Ciebie jak u Pana Boga za piecem. Za tą foto - relacje nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować Tobie oraz z całego serca i wielka radością  uhonorować Ciebie tym bukietem różyczek.



Życzę Tobie i Twoim bliskim wszystkiego najlepszego  - tak trzymaj .
Zapisane

goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #5 : Lipiec 07, 2009, 23:26:30 »

Antosiu,sprawiłeś mi wielki prezent ,dziękuję, jutro pokażę resztę wszystkie dojrzały i wyleciały.
Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
a-moroso
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 638



« Odpowiedz #6 : Lipiec 08, 2009, 06:51:28 »

Lucynko, z niecierpliwością czekałam na dalszą fotorelacją i się doczekałam, bardzo dziękuję  Very Happy  Cool
Dzieciaczki piękne, rosną jak na drożdżach  Very Happy
Ciekawe kiedy wyfruną  Confused Oczywiście super będzie jak wrzucisz kolejne zdjęcia  Wink
Zapisane

Moje domowe, balkonowe i ogrodowe Smile
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,12252.0.html

Moja kolekcja hippeastrum:
http://www.floraforum.pl/index.php/topic,10744.0.html

Pozdrawiam serdecznie
Ania
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #7 : Lipiec 08, 2009, 07:47:12 »

Ja też dziękuję za już i proszę o cd... Smile
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
midutki
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 362


Toruń


« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2009, 08:09:48 »

Ale przedszkole Smile. a jakie głodne Wink.
Zapisane
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #9 : Lipiec 08, 2009, 08:59:47 »

Jakie śliczności Very Happy słodziutkie maleństwa i piękna fotorelacja Lucynko Smile

A ja mam jakieś szczęście do pierzastych nieszczęść Sad wczoraj pod bramą miałam gołębice leżała tak jakby się opalała więc początkowo nie zwróciłam na niej większej uwagi , jednak jak wieczorem zobaczyłam ją w tej samej pozycji podeszłam zobaczyć czy wszystko w porządku.Niestety niunia ma tylko jedną sterówkę w ogonie jest poobijana i albo łapki ma tak połamane że ich nie używa ,albo jest sparaliżowana Sad Najprawdopodobniej uderzył ją samochód.Ubłagałam mamę i zabrałam ją do siebie na balkon.Trzymam ją w skrzyneczce po pomarańczach Smile zrobiłam jej wyrko z podartych chusteczek,dałam miseczkę z pęczakiem , drugą z chlebkiem namoczonym w wodzie i wodę.Chlebka nawet nie zdążyłam położyć ,była taka głodna że jadła mi z ręki.Na szczęście apetyt ma wielki i się mnie nie boi tyle dobrego.Dzisiaj postaram się ją zanieść do weterynarza zobaczymy co powie mam tylko nadzieję że to nie paraliż bo wtedy najlepiej będzie ją uśpić Sad Trzymajcie kciuki.
Zapisane

PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #10 : Lipiec 08, 2009, 12:15:17 »

Możemy sobie podać rękę. Smile Jak nie rozplątuję ptaszkom stópek to uczę latać. Neutral  Very Happy
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #11 : Lipiec 08, 2009, 16:20:44 »

Ja mam tak samo Very Happy u mnie jest strasznie dużo gołębi,szpaków,kosów,pustułek,wróbelków i wiecznie coś jest jak nie sznur wrzynający się w łapki,to jakieś rany,potrącenie czy mała sierotka.Zajrzałam do niuni ,michy wyczyściła na błysk Very Happy nasypałam jej ziarna dałam chlebek,wodę,posprzątałam i zostawiłam w spokoju Very Happy bardzo sympatyczny i cichutki ptaszek nie sprawia mi żadnych problemów Very Happy
Zapisane

goll
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 844



« Odpowiedz #12 : Lipiec 08, 2009, 20:58:59 »

Witam ,może cos się uda pokazać









no i pierwszy poza domem..





Zapisane

Lucyna    strefa 6b świętokrzyskie
Teśka
Rezydent
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 2522


Podlasie


« Odpowiedz #13 : Lipiec 09, 2009, 08:39:36 »

Goll jak ja Ci zazdroszczę! Brak  mi słów,żeby to skomentować  Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy Very Happy. Teleexpres powinien to pokazać. Złoty medal  wirtualny i dla Ciebie i ptasząt.Ucałuj je ode mnie z cmoknięcia Razz.
Pozdrawiam cieplutko.
Zapisane

Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #14 : Lipiec 12, 2009, 13:16:59 »

Podpatrzone w trzcinach  Smile





Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
KOKI77
Nowicjusz
*
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 56


« Odpowiedz #15 : Lipiec 12, 2009, 22:10:10 »

Witam ,może cos się uda pokazać









no i pierwszy poza domem..







wow Smile gęsia skórka z wrażenia Smile cudne dzieciaki Smile
Zapisane
PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #16 : Lipiec 13, 2009, 06:00:23 »

Liso, Rolling Eyes cudne zdjęcia! Very Happy Very Happy

Lucynko, dziekuję za jeszcze. Smile Ach, móc oglądać taki żłobek na żywo. Very Happy
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #17 : Lipiec 13, 2009, 09:08:13 »

Liso cudne zdjęcia a maluszki po prostu przesłodkie  Very Happy

A moja gołąbka zaczyna używać jednej łapki do chodzenia  Idea  Więc jednak nie jest sparaliżowana i dojdzie do siebie  Very Happy  Very Happy  Very Happy
Zapisane

PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #18 : Lipiec 13, 2009, 09:54:14 »

Super informacja.  Smile  A byłaś u Weta? I co powiedział?
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Sirga
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 499



« Odpowiedz #19 : Lipiec 13, 2009, 15:41:54 »

Nie byłam , z funduszami mam krucho Sad ale niunia zdrowieje tak szybko że raczej nie będzie to konieczne.Z dnia na dzień co raz ładniej się podpiera na łapkach ,wydaje mi się że ma po prostu popękaną miednicę (bo złamań nie czułam) i obity grzbiet dlatego nie używa łap.Najważniejsze że ma czucie w łapkach i odrastają jej pióra.Już jak mnie widzi to ucieka a jak ją biorę do ręki żeby jej posprzątać to bije mnie skrzydłem i fuka Very Happy Ostatnio wyszła ze skrzyneczki ,zeszła na pufkę na której był koc,rozłożyła się jak księżniczka i wylegiwała się na słonku Very Happy a jak do niej podeszłam to ani myślała zejść z kocyka - puszyła się i fukała  Laughing  Pocieszna kupa pierza z niej jest Very Happy
Zapisane

Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #20 : Lipiec 13, 2009, 16:22:41 »

Ja może nie jestem taka dobra jak Wy, bo nie opiekowałam się w domu żadnym ptaszkiem, ale za to 2 lata z rzędu na moim balkonie obserwowałam powstawanie nowego życia. (w sumie to ratowałam młode stworzonka przed wichurą i deszczem osłaniając karmnik)
Oto moja krótka relacja (niestety w tym i ubiegłym roku gołąbków nie miałam Sad ):






 
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
ursbak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 603


Podlasie


« Odpowiedz #21 : Lipiec 13, 2009, 18:29:50 »

Fajne maluchy synogarlicy....no i miejscówka niczego sobie......chyba karmnik  Smile
Zapisane

PEla
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1190



« Odpowiedz #22 : Lipiec 13, 2009, 20:06:30 »

Ładne sierpóweczki. Mamusia już się nie mieści. Smile Czy przypadkiem nie ma w pobliżu tatusia? Obserwuję z okna co roku parkę, która próbuje wyprowadzić młode. Niestety nie udaje im się (jak nie sroki, to koty Sad) ale zawsze są razem. Drepczą sobie poszukując jedzonka.

Sirga, rozumiem... Cieszę się bardzo, że podopieczna ma się coraz lepiej. Kto by pomyślał jak miłe może być fukanie, prawda? Very Happy
Zapisane

Florki Peli
uczę się, uczę          pozdrawiam
Tyna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 313



« Odpowiedz #23 : Lipiec 13, 2009, 20:15:51 »

Mieszkam na 2 piętrze więc ptaszki są dość bezpieczne Smile
Kiedyś tylko jedno jajko, pod moją nieobecność w domu, jakieś wstrętne ptaszysko pewnie, zostało rozwalone dziobem Sad
W karmniku na balkonie była parka Smile Mama i tata i wspólnie opiekowali się młodymi, choć można było zauważyć zaangażowanie głównie jednego z nich.

Już 2 lata z rzędu w mnie w domu, na wiosnę jest wyczekiwanie na gołąbki. Niestety karmnik pozostaje pusty a my smutni  Sad
Zapisane

Fiołki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,13607.0.html
Kwiatki Tyny: http://www.floraforum.pl/index.php/topic,14249.0.html
Dziękuję za rady i Wasze dobre serca. Pozdrawiam Justyna Very Happy
IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #24 : Lipiec 16, 2009, 16:34:15 »

W moim domu pod dachem co roku wróble zakładają sobie gniazdko. Od początku kwietnia jest taki raban za oknem, że o czwartej rano mamy pobudkę. Czasami widzę, że i sikorki mają chętkę na to miejsce, ale wróble nie dają sobie w kaszę dmuchać. Jak odchowają młode gdzieś sobie lecą i jest cicho i smutno... Ale za rok znowu wracają Smile
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #25 : Lipiec 16, 2009, 18:13:54 »

Letnie upały i burze na przemian, to jestem tu rzadkim gościem bo i moja działeczka nieustannie woła o podlewanie i pielenie.
Ale nie zapominam o Naszym wątku i zawsze jak tu wpadam tak chociażby jak dzisiaj - to aż się znowu chce żyć pomimo tej duchoty i skwaru - bo coraz więcej Nowych Gości zagląda tu do nas .
Witając Was bardzo serdecznie mam tylko nadzieje ,że zostaniecie : Sirgo, Goll, Midutki, Teśko,KOK177 IwonaAnno- już na stałe z nami i wraz z rozpoczęciem jesienno-zimowego dokarmiania ptaków będziecie z nami - starymi bywalcami takimi jak:
PEla,   Ursbak,Lisa, A-moroso czy w końcu tak jak ja - Antoś 113 , który powołał ten wątek do życia zaledwie zeszłej jesieni, i  że zapuścicie tu swoje korzenie na dłużej.
Dzisiaj po przejrzeniu Waszych wiadomości i nadesłanych zdjęć - przydzielam kolejne dwa  bukiety moich różyczek   w kolejności  stażu w naszym wątku dla:

L i s y - za serie zdjęć -podpatrzone w trzcinach


oraz dla Nowalijki T y ni - za serie zdjęć gołąbkowego przychówku ... z życzeniami nadziei i wytrwałości - coby powróciły jeszcze do Was.

Zapisane

ursbak
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 603


Podlasie


« Odpowiedz #26 : Lipiec 16, 2009, 18:27:07 »

Jurku...nie mów...czy zapuścicie swe korzenie na dłużej ?- BO JA TE KORZENIE TU JUŻ ZAPUŚCIŁAM.....pozdrawiam i fajnie że tu  do nas zaglądasz......
Zapisane

IwonaAnna
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 287



« Odpowiedz #27 : Lipiec 16, 2009, 19:45:00 »

U mnie stołóweczka w okresie jesienno-zimowym otwarta jest codziennie... A resztka słoninki jeszcze wisi na bzie... Smile  Very Happy A teraz w wiadrze zawsze świeża woda dla gości. Czasami jako popitek, a czasami nawet jako basen albo jakieś SPA.
Zapisane

pozdrawiam serdecznie
Iwona
Lisa
Gaduła
***
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 1034



« Odpowiedz #28 : Lipiec 16, 2009, 19:47:18 »

Dziękuję Antoś za śliczne różyczki  Smile Very Happy
Zapisane

Pozdrawiam Lisa Very Happy
ANTOŚ 113
Aktywny
**
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 209


Koszalin - Strefa klimatyczna 7a


« Odpowiedz #29 : Lipiec 16, 2009, 21:58:34 »

Dziewczęta , jak widzę nareszcie mnie ... d o r w a ł y ś c i e - tak ?
No dobrze, niech tam Wam będzie  -  po kolei odpowiem po jednym zdaniu, ale za to Każdej z Was :

Uleńko - a przeczytaj jeszcze raz    u w a ż n i e    to co Antoś napisał - korzenie to proponuje tu u  " grubelków " -  Nowalijkom zapuścić -  tak jak to zrobiłem ja , tak jak to Ty Ulu zapuściłaś  - ja to wiem doskonale , tak jak to zrobiła Anulka , a także  jedna i druga Elunia  - no nie - Droga  Liso i PElciu .
Ale rozumiem to wszystko przez te upały. Pozdrawiam Ciebie Ulciu.

Teraz do Iwonki - czy do Anulki - które imię jest dla Ciebie jest milsze  , myślę ,że oba , ale jednak,  to pierwsze ważniejsze nieco -  a więc Droga Iwonko - cieszę się ogromnie ,że Twoje ptaszęta w te upały zawsze znajdą u Ciebie coś do picia oraz do wodnej kąpieli.
Tak trzymaj, ale te zimowe słoninki to już proszę  pościągaj , bo jeszcze jakiegoś młodzieniaszka  czy innego nierozważnego  grubelka narazisz ,na bóle brzuszka. Ciebie również pozdrawiam - chciałem napisać - gorąco - ale myślę ,że  w te upały wystarczą pozdrowionka - same co ?

No i co droga "Rodzinko " - zostałaś mi Droga Elciu na "deser " tak -  też takie upały w Białymstoku, tak jak w Koszalinie , z tym tylko ,że ja mam z okna widok na morze a Ty gdzie  i jak się schładzasz.?
Aby Wam  Moje Drogie Karmicielki i Poicielki ...spokojniej się spało i coś miłego się przyśniło , to za aktywność w te upały na "grubelkowym wątku "- macie od Antosia - w dodatku specjalnym - jeszcze po 3 kwiatuszki dla każdej z Was :
             Very Happy Very Happy Very Happy                          Very Happy Very Happy Very Happy                         Very Happy Very Happy Very Happy
Ps.
A teraz dla Iwonki-Anulki zadanie  - skąd się wzięły w naszym wątku,  no i co to są  te " grubelki " - poproszę o odpowiedzi na PW dla Antosia Ciebie oraz Tynię , jeżeli mnie oczywiście przeczyta.
Pozdrawiam jeszcze raz ...słonecznych i udanych wakacji i urlopów.                    Wasz Antoś

Zapisane

Strony: 1 2 »   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: