Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« : Lipiec 01, 2009, 21:50:23 » |
|
Część 3 wątkuhttp://www.floraforum.pl/index.php/topic,10777.0.htmlJa dzisiaj znalazłam znowu kosa , dorosłego samca strasznie poranionego  ma wyrwane pióra z ogona,prawie wszystkie pióra ze skrzydeł,dużo z grzbietu do tego kilka głębokich ran jakby po zębach :/ strasznie krzyczał jak go zabierałam więc ma wolę życia  siedzi na balkonie w transporterku , wcześniej przemyłam mu rany i dokładnie obejrzałam.Powinien się bez problemu z tego wylizać.Problem w tym że jak moja mama go zobaczy na balkonie to mnie zabije  Może ktoś chce przygarnąć ptaszynkę ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #1 : Lipiec 02, 2009, 08:37:02 » |
|
Droga Sirgo... Jak widzę wszystkie te skrzydlate " nieszczęśniki ' zawsze muszą napotkać Twoje Dobre i Czułe rączęta. Opisz nieco więcej jak to się Tobie to przytrafia. No i trzymaj się mocno mam nadzieję ,że Twoja Mamuśka też ma takie dobre i czułe na nieszczęścia serduszko jak i Ty bo wszak po Kimś to musiałaś przenieść w swoich genach . No i kolejne kwiatuchy dla Ciebie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #2 : Lipiec 02, 2009, 08:54:09 » |
|
Niestety zajrzałam rano i nie żył  ( moja mama nawet się nie zorientowała że go przemyciłam) Możliwe że zabił go stres,możliwe również że obrażenia ( bo były paskudne), ale zdawało się że uszkodzone były tylko mięśnie i że nie ma obrażeń wewnętrznych  Wcześniej przyniosłam do domu (kiedy tak strasznie lało kilka dni) malutkiego szpaka musiał wypaść z budki bo był jednak jeszcze troszkę za mały żeby być po za gniazdem .Ogrzałam go,nakarmiłam,zrobiłam prowizoryczne schronienie i zaniosłam go w to samo miejsce gdzie go znalazłam .Tam przymocowałam pudełeczko na to samo drzewo na którym stałą budka i odeszłam spory kawałek.Mały zaczął się wydzierać i po ok 10 minutach przyleciał rodzic  potem odleciał i po chwili przyleciał z jedzeniem więc chociaż tutaj jest happy end  .Ludzie mieli niezły ubaw widząc małą pulchną kobietkę gramolącą się na drzewo  Antosiu moja mama lubi zwierzęta ,ale lubi też czystość i porządek więc zabrania mi znoszenia takich nieszczęść do domu ....i tak jej nigdy nie słucham  podejrzewam że jak będę już na swoim to będę miała mini zoo bo mój chłop też jest bardzo wrażliwy na krzywdę zwierząt:D Po kim to mam ? nie mam bladego pojęcia  Mój tata się śmieje że mi ktoś to przelał w swojej krwi  (jak byłam maleńka wylądowałam na intensywnej terapii i miałam transfuzję krwi)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #3 : Lipiec 07, 2009, 21:39:22 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #4 : Lipiec 07, 2009, 23:16:40 » |
|
Droga Lucynko ... Wspaniałe zdjęcia oraz wspaniałą gromadkę lada dzień wyprowadzisz z Twojego domowego gniazdka. Skoro bez stresów zdążyły się doczekać opierzenia to te maluchy miały u Ciebie jak u Pana Boga za piecem. Za tą foto - relacje nie pozostaje mi nic innego jak pogratulować Tobie oraz z całego serca i wielka radością uhonorować Ciebie tym bukietem różyczek.  Życzę Tobie i Twoim bliskim wszystkiego najlepszego - tak trzymaj .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #5 : Lipiec 07, 2009, 23:26:30 » |
|
Antosiu,sprawiłeś mi wielki prezent ,dziękuję, jutro pokażę resztę wszystkie dojrzały i wyleciały.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
a-moroso
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 638
|
 |
« Odpowiedz #6 : Lipiec 08, 2009, 06:51:28 » |
|
Lucynko, z niecierpliwością czekałam na dalszą fotorelacją i się doczekałam, bardzo dziękuję  Dzieciaczki piękne, rosną jak na drożdżach  Ciekawe kiedy wyfruną  Oczywiście super będzie jak wrzucisz kolejne zdjęcia 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #7 : Lipiec 08, 2009, 07:47:12 » |
|
Ja też dziękuję za już i proszę o cd... 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
midutki
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 362
Toruń
|
 |
« Odpowiedz #8 : Lipiec 08, 2009, 08:09:48 » |
|
Ale przedszkole  . a jakie głodne  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #9 : Lipiec 08, 2009, 08:59:47 » |
|
Jakie śliczności  słodziutkie maleństwa i piękna fotorelacja Lucynko  A ja mam jakieś szczęście do pierzastych nieszczęść  wczoraj pod bramą miałam gołębice leżała tak jakby się opalała więc początkowo nie zwróciłam na niej większej uwagi , jednak jak wieczorem zobaczyłam ją w tej samej pozycji podeszłam zobaczyć czy wszystko w porządku.Niestety niunia ma tylko jedną sterówkę w ogonie jest poobijana i albo łapki ma tak połamane że ich nie używa ,albo jest sparaliżowana  Najprawdopodobniej uderzył ją samochód.Ubłagałam mamę i zabrałam ją do siebie na balkon.Trzymam ją w skrzyneczce po pomarańczach  zrobiłam jej wyrko z podartych chusteczek,dałam miseczkę z pęczakiem , drugą z chlebkiem namoczonym w wodzie i wodę.Chlebka nawet nie zdążyłam położyć ,była taka głodna że jadła mi z ręki.Na szczęście apetyt ma wielki i się mnie nie boi tyle dobrego.Dzisiaj postaram się ją zanieść do weterynarza zobaczymy co powie mam tylko nadzieję że to nie paraliż bo wtedy najlepiej będzie ją uśpić  Trzymajcie kciuki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #11 : Lipiec 08, 2009, 16:20:44 » |
|
Ja mam tak samo  u mnie jest strasznie dużo gołębi,szpaków,kosów,pustułek,wróbelków i wiecznie coś jest jak nie sznur wrzynający się w łapki,to jakieś rany,potrącenie czy mała sierotka.Zajrzałam do niuni ,michy wyczyściła na błysk  nasypałam jej ziarna dałam chlebek,wodę,posprzątałam i zostawiłam w spokoju  bardzo sympatyczny i cichutki ptaszek nie sprawia mi żadnych problemów 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
goll
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 844
|
 |
« Odpowiedz #12 : Lipiec 08, 2009, 20:58:59 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Lucyna strefa 6b świętokrzyskie
|
|
|
|
|
|
Lisa
|
 |
« Odpowiedz #14 : Lipiec 12, 2009, 13:16:59 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
KOKI77
Nowicjusz
Offline
Płeć: 
Wiadomości: 56
|
 |
« Odpowiedz #15 : Lipiec 12, 2009, 22:10:10 » |
|
wow  gęsia skórka z wrażenia  cudne dzieciaki 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #16 : Lipiec 13, 2009, 06:00:23 » |
|
Liso,  cudne zdjęcia! Lucynko, dziekuję za jeszcze.  Ach, móc oglądać taki żłobek na żywo. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #17 : Lipiec 13, 2009, 09:08:13 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #18 : Lipiec 13, 2009, 09:54:14 » |
|
Super informacja.  A byłaś u Weta? I co powiedział?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Sirga
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 499
|
 |
« Odpowiedz #19 : Lipiec 13, 2009, 15:41:54 » |
|
Nie byłam , z funduszami mam krucho  ale niunia zdrowieje tak szybko że raczej nie będzie to konieczne.Z dnia na dzień co raz ładniej się podpiera na łapkach ,wydaje mi się że ma po prostu popękaną miednicę (bo złamań nie czułam) i obity grzbiet dlatego nie używa łap.Najważniejsze że ma czucie w łapkach i odrastają jej pióra.Już jak mnie widzi to ucieka a jak ją biorę do ręki żeby jej posprzątać to bije mnie skrzydłem i fuka  Ostatnio wyszła ze skrzyneczki ,zeszła na pufkę na której był koc,rozłożyła się jak księżniczka i wylegiwała się na słonku  a jak do niej podeszłam to ani myślała zejść z kocyka - puszyła się i fukała  Pocieszna kupa pierza z niej jest 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tyna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 313
|
 |
« Odpowiedz #20 : Lipiec 13, 2009, 16:22:41 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #21 : Lipiec 13, 2009, 18:29:50 » |
|
Fajne maluchy synogarlicy....no i miejscówka niczego sobie......chyba karmnik 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PEla
|
 |
« Odpowiedz #22 : Lipiec 13, 2009, 20:06:30 » |
|
Ładne sierpóweczki. Mamusia już się nie mieści.  Czy przypadkiem nie ma w pobliżu tatusia? Obserwuję z okna co roku parkę, która próbuje wyprowadzić młode. Niestety nie udaje im się (jak nie sroki, to koty  ) ale zawsze są razem. Drepczą sobie poszukując jedzonka. Sirga, rozumiem... Cieszę się bardzo, że podopieczna ma się coraz lepiej. Kto by pomyślał jak miłe może być fukanie, prawda? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
Tyna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 313
|
 |
« Odpowiedz #23 : Lipiec 13, 2009, 20:15:51 » |
|
Mieszkam na 2 piętrze więc ptaszki są dość bezpieczne  Kiedyś tylko jedno jajko, pod moją nieobecność w domu, jakieś wstrętne ptaszysko pewnie, zostało rozwalone dziobem  W karmniku na balkonie była parka  Mama i tata i wspólnie opiekowali się młodymi, choć można było zauważyć zaangażowanie głównie jednego z nich. Już 2 lata z rzędu w mnie w domu, na wiosnę jest wyczekiwanie na gołąbki. Niestety karmnik pozostaje pusty a my smutni 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #24 : Lipiec 16, 2009, 16:34:15 » |
|
W moim domu pod dachem co roku wróble zakładają sobie gniazdko. Od początku kwietnia jest taki raban za oknem, że o czwartej rano mamy pobudkę. Czasami widzę, że i sikorki mają chętkę na to miejsce, ale wróble nie dają sobie w kaszę dmuchać. Jak odchowają młode gdzieś sobie lecą i jest cicho i smutno... Ale za rok znowu wracają 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #25 : Lipiec 16, 2009, 18:13:54 » |
|
Letnie upały i burze na przemian, to jestem tu rzadkim gościem bo i moja działeczka nieustannie woła o podlewanie i pielenie. Ale nie zapominam o Naszym wątku i zawsze jak tu wpadam tak chociażby jak dzisiaj - to aż się znowu chce żyć pomimo tej duchoty i skwaru - bo coraz więcej Nowych Gości zagląda tu do nas . Witając Was bardzo serdecznie mam tylko nadzieje ,że zostaniecie : Sirgo, Goll, Midutki, Teśko,KOK177 IwonaAnno- już na stałe z nami i wraz z rozpoczęciem jesienno-zimowego dokarmiania ptaków będziecie z nami - starymi bywalcami takimi jak: PEla, Ursbak,Lisa, A-moroso czy w końcu tak jak ja - Antoś 113 , który powołał ten wątek do życia zaledwie zeszłej jesieni, i że zapuścicie tu swoje korzenie na dłużej. Dzisiaj po przejrzeniu Waszych wiadomości i nadesłanych zdjęć - przydzielam kolejne dwa bukiety moich różyczek w kolejności stażu w naszym wątku dla: L i s y - za serie zdjęć -podpatrzone w trzcinach  oraz dla Nowalijki T y ni - za serie zdjęć gołąbkowego przychówku ... z życzeniami nadziei i wytrwałości - coby powróciły jeszcze do Was. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
ursbak
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 603
Podlasie
|
 |
« Odpowiedz #26 : Lipiec 16, 2009, 18:27:07 » |
|
Jurku...nie mów...czy zapuścicie swe korzenie na dłużej ?- BO JA TE KORZENIE TU JUŻ ZAPUŚCIŁAM.....pozdrawiam i fajnie że tu do nas zaglądasz......
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
IwonaAnna
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 287
|
 |
« Odpowiedz #27 : Lipiec 16, 2009, 19:45:00 » |
|
U mnie stołóweczka w okresie jesienno-zimowym otwarta jest codziennie... A resztka słoninki jeszcze wisi na bzie...  A teraz w wiadrze zawsze świeża woda dla gości. Czasami jako popitek, a czasami nawet jako basen albo jakieś SPA.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
pozdrawiam serdecznie Iwona
|
|
|
|
|
ANTOŚ 113
Aktywny

Offline
Płeć: 
Wiadomości: 209
Koszalin - Strefa klimatyczna 7a
|
 |
« Odpowiedz #29 : Lipiec 16, 2009, 21:58:34 » |
|
Dziewczęta , jak widzę nareszcie mnie ... d o r w a ł y ś c i e - tak ? No dobrze, niech tam Wam będzie - po kolei odpowiem po jednym zdaniu, ale za to Każdej z Was : Uleńko - a przeczytaj jeszcze raz u w a ż n i e to co Antoś napisał - korzenie to proponuje tu u " grubelków " - Nowalijkom zapuścić - tak jak to zrobiłem ja , tak jak to Ty Ulu zapuściłaś - ja to wiem doskonale , tak jak to zrobiła Anulka , a także jedna i druga Elunia - no nie - Droga Liso i PElciu . Ale rozumiem to wszystko przez te upały. Pozdrawiam Ciebie Ulciu. Teraz do Iwonki - czy do Anulki - które imię jest dla Ciebie jest milsze , myślę ,że oba , ale jednak, to pierwsze ważniejsze nieco - a więc Droga Iwonko - cieszę się ogromnie ,że Twoje ptaszęta w te upały zawsze znajdą u Ciebie coś do picia oraz do wodnej kąpieli. Tak trzymaj, ale te zimowe słoninki to już proszę pościągaj , bo jeszcze jakiegoś młodzieniaszka czy innego nierozważnego grubelka narazisz ,na bóle brzuszka. Ciebie również pozdrawiam - chciałem napisać - gorąco - ale myślę ,że w te upały wystarczą pozdrowionka - same co ? No i co droga "Rodzinko " - zostałaś mi Droga Elciu na "deser " tak - też takie upały w Białymstoku, tak jak w Koszalinie , z tym tylko ,że ja mam z okna widok na morze a Ty gdzie i jak się schładzasz.? Aby Wam Moje Drogie Karmicielki i Poicielki ...spokojniej się spało i coś miłego się przyśniło , to za aktywność w te upały na "grubelkowym wątku "- macie od Antosia - w dodatku specjalnym - jeszcze po 3 kwiatuszki dla każdej z Was :  Ps. A teraz dla Iwonki-Anulki zadanie - skąd się wzięły w naszym wątku, no i co to są te " grubelki " - poproszę o odpowiedzi na PW dla Antosia Ciebie oraz Tynię , jeżeli mnie oczywiście przeczyta. Pozdrawiam jeszcze raz ...słonecznych i udanych wakacji i urlopów. Wasz Antoś
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|